Widok
No ja nie zgadzam się z obowiązkiem szkolnym bo szkoła to pralnia mózgu i posyłanie dziecka tam jest wbrew moim przekonaniom a każdy rodzic ma konstytucyjne prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami. Poza liczeniem, czytaniem i pisaniem uczy się tam rzeczy zaśmiecających mózg i wychowuje się pachołków korporacji. Dziecko powinno uczyć się samodzielności, zaradności i niezależności, np. przetrwania w naturze, spraw z uprawami żywności itp. żeby być wolnym i żyć nie potrzebując pieniędzy i być samemu sobie panem, zamiast siedzieć w klasie nad zeszytami.
Są narzędziem kontroli umysłu i znamieniem bestii bo cały ten system jest satanistyczny. Zawierają martwe płody, aluminium i rtęć które blokują samodzielne myślenie po to żeby ułatwić u dziecka indoktrynację w "szkole", że musi płacić podatki, wegetować robiąc ciągle to samo, żeby zarabiać na chemiczną żywność z supermarketu i dokarmiać rząd i korporacje podatkami i resztą pieniędzy. Wy wszyscy też tak żyjecie i pewnie nic złego w tym nie widzicie, ciekawe dlaczego. A skąd się bierze autyzm, alergia, nerwica itp. ? to są choroby cywilizacyjne. Jak szczepienie działa to jest to każdego osobista sprawa, skoro daje odporność to jakim zagrożeniem dla szczepionego miał by być nieszczepiony ? Może jeszcze niech podają nam "leki" pod przymusem ? Wara ode mnie i od moich dzieci. Jak słyszę o obowiązku szczepień, obowiązku szkolnym czy obowiązku podatków i rejestracji w pesel to budzi się we mnie agresja i wściekłość.
Dokładnie. Przez ostatnie akcje związane z NOPami pojawia się co raz więcej przypadków chorób, które już dawno powinny być wymarłe. Uważam, że pomysł, by do przedszkoli przyjmować tylko zaszczepione dzieci jest dobry. Poparłabym to. We Włoszech za niezaszczepienie dziecka płaci sie karę 500 euro i dodatkowo nie przyjmuje się takiego dziecka do placówek przedszkolnych.
Aaaa i pamiętajmy, że uchodźcy także przywożą ze sobą dawne choroby. A z Niemiec do Polski wirusy mają prostą drogę.
Aaaa i pamiętajmy, że uchodźcy także przywożą ze sobą dawne choroby. A z Niemiec do Polski wirusy mają prostą drogę.
czym zagraża ? Moje dziecko jest zdrowe, nie roznosi żadnych syfów. To Twoje dziecko wracając po szczepieniu MMR do żłobka zagraża mojemu. Sam też roznosisz. Czemu wszyscy czepili się dzieci, jakby to tylko dzieci roznosiły choroby. Dorośli nie są szczepieni, nasze odporności na pewne choroby już dawno się pokończyły. Chyba, że szczepisz się kalendarzem dla dorosłych ? Jeżeli nie, to zagrażasz społeczeństwu i dzieciom tak samo. Cymbale jeden, więcej edukacji.
Osoba z mojej rodziny uważa, że obowiązkowy montaż fotelików dla dzieci to spisek firm je produkujących - te wszystkie crash testy to ściema, władza dostała w łapę, rodzice wydają kasę, dzieciom niewygodnie, a przecież można całe życie bez fotelików jeździć, nie mieć wypadku i być zdrowym i zadowolonym. Ale kurde nie może znaleźć mądrego policjanta, który by zrozumiał jego poglądy i odstąpił od mandatu... Więc biedny ugiął się przed tępotą urzędników, którzy wiedzą lepiej od niego.
Dziewczyny, próbuję pomóc znajomej czy w Gdańsku jest jakiś pediatra który szanuje to, że nie szczepi swoich dzieci? Ktoś mądry i nienarzucający swojego zdania? Szuka dziewczyna i znaleźć nie może..wiecznie ktoś ją krytykuje. I bardzo proszę darowac sobie opinie na temat szczepień.
Pediatra jednocześnie mądry i szanujący rodziców nie szczepiących? To się wyklucza.
Pediatra jednocześnie mądry i szanujący rodziców nie szczepiących? To się wyklucza.
Można żyć zdrowo i normalnie nie będąc szczepionym. Sama szczepię swoje dzieci ale jako dziecko miałam takie silne reakcje alergiczne,że nie mogłam przyjmować szczepionek. Może wtedy były inne, nie wiem. Teraz na nic się nie próbuję szczepić, więc nie przetestuję czy to się zmieniło. Mam nawet problemy po antybiotykach- muszę dostawać takie co dzieciom się daje. taki typ jestem. Całe szczęście nawet grypy nigdy nie miałam i w zasadzie nie choruję. Mój syn ma problemy i czasem się zastanawiam czy to nie przez szczepionkę bo do pewnego momentu był zupełnie "normalny" ale staram się nie wkręcać. W końcu jednak pochodzenie autyzmu nie jest do końca znane. Generalnie nawet jak ktoś nie szczepi to już zaszczepieni nie powinni się ich chyba obawiać
@Pati:
Zanim Milusio i (w miarę) Błyskawicznie Nam Panujący, zgodnie z Twoim życzeniem, zamknie wątek, chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, która gdzieś Wam umyka.
Dlaczego urzędnik, a nie rodzic, ma wiedzieć, co jest lepsze dla Waszych dzieci?
Czyje są zatem dzieci? Kto decyduje o ich losie, wychowaniu i edukacji?
Pomyślcie nad tym
Zanim Milusio i (w miarę) Błyskawicznie Nam Panujący, zgodnie z Twoim życzeniem, zamknie wątek, chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, która gdzieś Wam umyka.
Dlaczego urzędnik, a nie rodzic, ma wiedzieć, co jest lepsze dla Waszych dzieci?
Czyje są zatem dzieci? Kto decyduje o ich losie, wychowaniu i edukacji?
Pomyślcie nad tym
Zgadzam się z poprzedniczką. Przytoczony przez Ciebie status materialny, społeczny czy poziom wykształcenia wspomnianych rodziców nie daje im prawa do tego, że w perpektywie czasu ich decyzje mogą mieć wpływ na innych. To nie ma nic wspólnego z wolnością wypowiedzi czy prawem do podejmowania własnych decyzji, to zwykły egoizm i brak odpowiedzialności.
Od tak dawna już nie umierają masy chorych, że zgubiliśmy gdzieś poczucie strachu przed tymi chorobami i wydają nam się one nierealne. To bardzo głupie i płytkie podejście niestety.
Od tak dawna już nie umierają masy chorych, że zgubiliśmy gdzieś poczucie strachu przed tymi chorobami i wydają nam się one nierealne. To bardzo głupie i płytkie podejście niestety.
Dziwisz się? Gdyby decyzja Twoja lub Twej koleżanki wpływała tylko na Twoje lub jej dziecko, nie napisałabym nic, Twoje małpy Twój cyrk...Ale za kilka lat może być tak, że nieszczepione dzieci będą roznosicielami chorób które już dawno zniknęły i mogą zarazić śmiertelnie dziecko, które z przyczyn MEDYCZNYCH nie jest szczepione, a nie dlatego że rodzicom tak się podoba. I to jest dramat, nie dziw się, że ludzie będą tak reagować, NAWET jeśli Ty sobie tego nie życzysz.
Czy Wy jesteście normalne?! Nosz do cholery jasnej! Kto Was prosił o ocenianie innych? Z natury jestem bardzo spokojną osobą ale Wasze zachowanie jest skandaliczne, puknijcie się w te Wasze puste cabany! Mam znajomych wykształconych, dobrze sytuowanych, z dobrych domów, dzieci szczęśliwe i kochane, a nieszczepione. Czy to znaczy ze to patologia?! Czy to znaczy że zaniedbują dzieci? Mają lekarza, bez opieki nie są. To forum już totalnie zeszło na psy, nie ma mowy żebym więcej o coś zapytała. Jesteście wstrętne i syczące nienawiścią do każdego kto ma inne zdanie, inne podejście do życia, inne poglądy.
Żegnam i prosze admina o zamknięcie wątku, szkoda czasu i nerwów...
Żegnam i prosze admina o zamknięcie wątku, szkoda czasu i nerwów...