Widok

Nowa porodowka. UCK. Opinie

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, prosiłabym o opinię kobiety które urodziły w nowej porodówce. Najfajniej by było gdzy np wypowiedziała się mamusia która rodziła w "starej" i "nowej klinicznej". Rodzilam dwa razy na Zaspie. Trzecie też tam chciałam ale przyznam że kusi mnie trochę wysoki standard i miałabym ciut bliżej.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 5

Rodziłam pod koniec kwietnia. Oczywiście braki kadrowe są zauważalne, ale nie mogę nic złego powiedzieć o tych, którzy tam pracują obecnie, bo bardzo się starają. Sama porodówka bardzo spoko, Panie pomagają jak.mogą, regularnie przychodzą sprawdzać postępy, podpowiadają co może pomóc przyśpieszyć poród, jak oddychać itp. Wadą porodówki jest prawie totalny brak zasięgu w telefonie. Oddział położniczy jest podzielony na zielony (ciąże i porody bez powikłań) i pomarańczowy. Ja leżalam na pomarańczowym i trochę im dałam w kość, bo miałam problemy z karmieniem i regularnie coś od nich chciałam. Położna Pani Sylwia i Pani Ola najlepsze na świecie, dzięki nim karmię naturalnie. Opieka bardzo dobra, jedzenie także, chociaż mogłyby być troszkę większe porcje. Byłam tam z tydzień i nikogo nie wyrzucali. Rodziłam drugie dziecko i z trzecim też na pewno wybiorę UCK.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ja byłam dzisiaj na wywolaniu 9 dni po terminie na zaspie i niestety mimo szczerych chęci pani doktor nie udało się znaleźć miejsca nigdzie w Trójmieście jedynie Kartuzy albo Tczew , że z dzieckiem wszystko w porządku zdecydowałam się poczekać do jutra może się coś zmieni... Ale nie było miejsca w uck, na zaspie, w wojewódzkim ani w
Redlowie.. Jakaś masakra to co się dzieje teraz na porodówkach...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie pocieszasz... Mnie już z nerwów przed poniedziałkiem zaczyna brzuch boleć jak na rozwolnienie... Daj znać czy udało się gdzieś dostać dziś miejsce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uważaj na to rozwolnienie bo u mnie w sobotę tak się zaczął poród :D dopiero przy którym napadzie bólu brzucha mąż stwierdził, że może trzeba zacząć liczyć czas :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem bardzo zadowolona z opieki położniczej w UCK. Nie mam zastrzeżeń do żadnej z pracujących tam osób. Wszystkie położne były bardzo pomocne. Na szczególną pochwałę zasługuje Pani Kinga Stawowa. Poświęciła mi najwięcej czasu przy moich problemach z laktacją. Bardzo zaangażowała się w edukowanie mnie, jak poradzić sobie z trudnościami. Dzięki jej pomocy wyszłam ze szpitala bez obaw o to, czy poradzę sobie z karmieniem piersią. Pani Kinga ma ogromną wiedzę i wielkie serce. Życzę każdej rodzącej, żeby znalazła się pod tak fachową opieką.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak jest teraz na Zaspie i UCK?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Właśnie jestem po porodzie w UCK. W kilku słowach: opieka na patologii ciąży na wysokim poziomie. Zdarzyła się jedna paskudna pani doktor i jedna niezbyt przyjemna położna, ale co do reszty - nie mam nic do zarzucenia. Cesarskie cięcie w bardzo przyjaznej i wspierającej atmosferze, zarówno położnik, anastezjolog, pani pielęgniarka no i pediatrzy - fantastyczni. Opieka na oddziale poporodowym - w części dla pacjentek po cesarce - równie fantastyczna. Położne cudowne, bardzo pomocne. Polecam każdemu ten szpital. W porównaniu do klinicznej (2,5 roku temu)- część personelu (położne) wymieniona. I to bardzo pozytywna zmiana, bo pamiętam wredotę niektórych na klinicznej właśnie. Może miałam szczęście i tak dobrze teraz trafiłam, ale mam nadzieję że wysoki standard opieki jest w UCK normą.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dziewczyny od 1 lipca zamykają patologie na uck na caly okres wakacji!!!!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

ale jak to zamykają? skąd taka informacja? przez brak personelu czy co?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

info bezposrednio ze szpitala brak personelu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Właśnie jestem po porodzie w uck, same pozytywy. Opieka na najwyższym poziomie, choć zdarzają się partacze (pani doktor, która nie umiała zszyć nacięcia czy pielęgniarka nie umiejąca pobrać krwi),ale tak poza tym,to same plusy. Personel bardzo pomocny, miły i życzliwy. Mama i dziecko pod dobrą opieką i w światowym standardzie.
Co do patologii, to zmniejszają ilość miejsc. Pewnie chodzi o to, że mamy z Trójmiasta i okolic chcą rodzić w na światowym poziomie i wybierają właśnie uck i przygotowując miejsca dla rodzących",z marszu".
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5

Z powodu urlopów zostanie zmiejszona liczba łóżek na oddziale. Z 20 na 12 o ile dobrze pamiętam. Ci ludzie tez mają prawo do odpoczynku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A jak jest w tych 3 gdańskich szpitalach pod kątem badań? O wojewódzkim nie słyszy się najlepszych opinii jeśli chodzi o opiekę i warunki, ale za to podobno wykonują szereg badań, o jakich na Zaspie nie myślą, np. usg maleństwa. Dzięki temu synkowi moich znajomych wykryli guza na nerce, który wymagał natychmiastowej operacji... W UCK podobno też bardziej szczegółowo badają przed wypisem niż na Zaspie? Wiecie coś na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W 2016 jak rodzilam na zaspie to zrobili na Zaspie dziecku badania krwi, usg mózgu i badanie słuchu - wydaje mi się że to wystarczająco badań jak na start dla maluszka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja rodziłam w wojewódzkim drugi raz i jak dla mnie opieka na medal czy na patologi czy na porodowce aż do poporodowej opieki. Badania słuchu, usg główki, brzucha i reszta podstawowe chyba tsk jak w innych szpitalach. Nie wiem czemu kobiety się upieraja na uck czy zaspe. Byłam na zaspie to zostałam tak potraktowana że dziękuje :/ i odesłana z kwitkiem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

A jakie jest podejście do chęci urodzenia dziecka naturalnie? Słyszałam, że w UCK jak i w innych gdańskich szpitalach nawet przy drobnej komplikacji od razu robią cesarskie cięcie zamiast pomóc w naturalnym porodzie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

To chyba zależy czy np mama lub dziecko w czasie ciąży na coś chorowali. Ja miałam cukrzycę i małopłytkowość i dużo badań w uck w 2016 roku maluszek miał. Sąsiadka z łóżka obok bez tych obciążeń w wywiadzie miała ich dużo mniej . Wiec to nie koniecznie od szpitala a od pacjenta może zależeć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rodziłam 9dni po terminie na Zaspie. Po trudach i znojach znalazło się dla mnie miejsce. Poród miał miejsce 13czerwca. 2 dni leżałam na patologii i tam też miałam wywoływane poród. Na patologii personel bardzo miły i przyjazny. Bez zastrzeżeń. Po porodzie okazało się, że dziecko miało podwyższone CRP i dostawał antybiotyk, więc takim trafem spędziliśmy 10dni w szpitalu... na oddziale położne różne. Od takich naprawdę oddanych w swoją pracę, lubiących dzieci, mających podejście, cierpliwość po zołzy, które przychodziły odpękać swoją dniówkę.... Większość jednak bardzo pomocna, zarówno w zakresie pielęgnacji maluszka, laktacji. Po tych 10dniach wyszłam ze szpitala z unormowaną laktacją i do dziś nie mam problemu. Na porodówce położna p. Honorata - anioł, ileż ona miała cierpliwości do mnie. :) Lekarze też w porządku, można pożartować, można porozmawiać o wszystkim co Cię trapi, zadawać dziwne pytania, a nikt nie spojrzy na Ciebie jak na UFO. Jedzenie mega słabe. Dieta pudełkowa. Dla matek karmiących - dramat. Idzie przeżyć, ale jest to minimum potrzebne do egzystencji. Szpital robi bardzo dużo badań maluszkom. U nas wykryto dwie małe wady i mamy skierowania i wytyczne co dalej robić. Także na plus. Ogólnie całokształt na plus. Gdybym miała wybierać raz jeszcze - rodzę na Zaspie. Luksusów w postaci płytek Paradyża na ścianie nie ma, ale dla tych położnych z sercem warto tam rodzić. :) a tym mniej zaangażowanym w pracy pozostaje życzyć więcej uśmiechu :) bo niestety Wasza mina, wieczne niezadowolenie, stękanie udziela się matce i dziecku. ZASPA - ogólnie na +.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Super, a jakie badania robili Twojemu synkowi? Rodze we wrześniu i też chcę jechać na Zaspę. Prawdą jest, że starają się chronić krocze i nie nacinaja? Trafiłaś chyba na trakt nie wyremontowany? Rodzilam ponad 3 lata temu podczas remontu i poza jedzeniem było bardzo dobrze, warunki to jednak sprawa drugorzędna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Już w czasie życia płodowego gin prowadzący ciążę zauważył 2 zmiany. Jedna dotyczyła jelit a druga poszerzonych kielichow w nerkach. Miał robione usg zarówno brzuszka jak i nerek. Jelita wyszły prawidłowo, a w nerce ma poszerzone UKM. mamy skierowanie do nefrologa. Dodatkowo podczas badania pediatry wyszły szmey na sercu. Skierowano nas tego samego dnia na echo serca na kardiologie. Tak wyszło że ma drozny przewód botella. Po porodzie powinien się zrosnac niestety u nas tak się nie stało. Dodatkowo mały źle ssal, z automatu miał skierowanie do laryngologa i tego samego dnia w 3 dobie po porodzie miał podciete wedzidelko językowe. Także dbają o maluszki. :) my czekamy do specjalistów...a niestety realia w pl są straszne i swoje w kolejce trzeba odstac. Ja podczas porodu nie byłam naxieta. Pękła mi zarówno pochwa jak i krocze. Nie mocno, jedna prosta wręcz linia. Zszyli mnie wręcz idealnie. Nie czuć zgrubien. Powodzenia życzę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

catering w przedszkolu (66 odpowiedzi)

Kochani , Proszę Was o opinię dotyczącą jakości cateringu w przedszkolach Waszych dzieci. Moja...

do góry