Widok
Moja córka nie ma jeszcze 12 lat i 150 cm. Jednak jak na swój wiek jest dość wyrośnięta . Foteliki do 35 kg dostepne na rynku sa chyba dla jakiś mutantów koreańskich albo chińskich bo jakoś normalne polskie dziecko z trudem miesci się do takiego "dopasowanego fotelika" .Bezpieczeństwo bezpieczeństwem a czy któraś z Was ,"mamusie" tipsiary w autach prosto z salonu za kasę swoich mężów oszustów podatkowych ..zapytała swoje dziecko czy wygodnie mu na tym foteliku po przejechanych 200-300 kilometrach ?! Ale co tam bezpieczeństwo !- głupie lafiryndy !
ja nie rozumiem tego poruszenia.jesli kochamy dzieci to to to tamto.foteliki sa dostosowane do max 35 kg ja mam taki fotelik mój syn ma 5 lat i waży ok 25 kg i ledwie wsadza pupę w ten fotelik no jasne lepiej upchac dziecko bo bezpieczniej, a nie jest bezpieczniej jechac na siedzisku 90km/h niz w foteliku 120km/h. proste. jeszcze jedno dla kochanych mamuś. sadzając dziecko na siedzisku nie znaczy, że je mniej kochamy. myślcie co piszecie bo to paranoja
Nie wymądrzaj się. przepisy są jednoznaczne . Można przewozić dzieci zarówno w fotelikach jak i siedziskach. Po co tyle gadania. Na twoim miejscu cały samochód wypełnił bym pierzynami i nad fotelikiem zainstalował daszek z rur bo przecież drzewo może spaść na dach. To jeszcze poprawi ci bezpieczeństwo. A te twoje testy i pokazy są tylko po to aby nabić kabzę producentom. Każde zdarzenie jest inne i nic nie poprawi bezpieczeństwa jak rozważna jazda.
biorąc pod uwagę, ze 60-80% z nas źle zapina dziecko w foteliku (badanie wykonane w PL), oraz to co wyżej Koleś napisał- że niestety jeździmy w większości niezbyt bezpiecznymi samochodami, rodzaj fotelika nie ma decydującego znaczenia niestety.
Testy fotelików wykonywane są na manekinach, które się nie wiercą, nie wychylają, nie kombinują, tylko sztywno siedzą tak jak je usadzono. Ciekawe które dziecko tak się zachowuje w samochodzie...
Kiedy moje dziecko miało ok.2 latek to kupiłam mu zachwalany fotelik w którym do któregoś tam roku życia mógłby jeździć tyłem do kierunku jazdy- czyli najbezpieczniej. Ale on za nic w świecie nie chciał w tym jeździć tyłem... Fotelik, który miał nam niby jeszcze długo służyć ( wg renomowanego producenta- do 6 r.ż).okazał się za krótki na mojego czterolatka- tzn. wystaje mu głowa poza oparcie - czyli już jest niebezpiecznie. Więc trzeba było kupić kolejny fotelik. ehh, ten marketing....
Testy fotelików wykonywane są na manekinach, które się nie wiercą, nie wychylają, nie kombinują, tylko sztywno siedzą tak jak je usadzono. Ciekawe które dziecko tak się zachowuje w samochodzie...
Kiedy moje dziecko miało ok.2 latek to kupiłam mu zachwalany fotelik w którym do któregoś tam roku życia mógłby jeździć tyłem do kierunku jazdy- czyli najbezpieczniej. Ale on za nic w świecie nie chciał w tym jeździć tyłem... Fotelik, który miał nam niby jeszcze długo służyć ( wg renomowanego producenta- do 6 r.ż).okazał się za krótki na mojego czterolatka- tzn. wystaje mu głowa poza oparcie - czyli już jest niebezpiecznie. Więc trzeba było kupić kolejny fotelik. ehh, ten marketing....
Od ochrony głowy są boczne poduszki lub kurtyny.
Ale jak czytam to wszystko to dochodzę do wniosku, że lepiej wbić na siłę dziecko w fotelik niż użyć poddupnika.
Co z tego, że wozicie tak dzieci skoro robicie to samochodami które dawno temu powinny przywitać się ze złomowiskiem.
Dla większych dzieciaków tylko poddupnik, ale z prawdziwego zdarzenia, a nie styropianowe g... za 10 zł z marketu
Ale jak czytam to wszystko to dochodzę do wniosku, że lepiej wbić na siłę dziecko w fotelik niż użyć poddupnika.
Co z tego, że wozicie tak dzieci skoro robicie to samochodami które dawno temu powinny przywitać się ze złomowiskiem.
Dla większych dzieciaków tylko poddupnik, ale z prawdziwego zdarzenia, a nie styropianowe g... za 10 zł z marketu
to wiec po co sa produkowane siedziska???
a moze ktos nie ma samochodu a czasami jedzie autem z kims i dlatego ma siedzisko, prosze nie krytykowa, bo to ze Pani wozi dzieci w foteliku to nie znaczy ze bardziej je kocha i ze jest lepszym rodzicem, mamy realia w Polsce jakie mamy i kazdy orze jak moze, to ze kogos stac na fotelik za minimum 1000 z atestem to niech to trzyma dla siebie a nie sie z tym afiszuje, bo w wielu polskich rodzinach dzieci jedza suchy chleb ot to wszystko.
a moze ktos nie ma samochodu a czasami jedzie autem z kims i dlatego ma siedzisko, prosze nie krytykowa, bo to ze Pani wozi dzieci w foteliku to nie znaczy ze bardziej je kocha i ze jest lepszym rodzicem, mamy realia w Polsce jakie mamy i kazdy orze jak moze, to ze kogos stac na fotelik za minimum 1000 z atestem to niech to trzyma dla siebie a nie sie z tym afiszuje, bo w wielu polskich rodzinach dzieci jedza suchy chleb ot to wszystko.
jest kilka modeli fotelików niby do 36, ale testowanych na cięższych manekinach, właśnie do około 50 kg
http://fotelik.info/pl/news/foteliki-dla-dzieci-powyzej-36-kg,268.html
http://fotelik.info/pl/news/foteliki-dla-dzieci-powyzej-36-kg,268.html