Widok
hehe ja jestem z listopada a dzieciaczek ma termin pazdiernik :) ja tam w sumie rozumiem i te kobietki które siedza w domku i zajmuja sie dziecmi jak i te które realizuje sie zawodowo, ja np. lubie siedziec wdomku i sie nim zajmowac a jeszcze bardziej pewnie polubie jak pojawi sie dzidzia i jak chatka bedzie wreszcie własna :) duzo osób moze mi zazucic brak ambicji ale ja lubie swoje zycie i nie chciałabym go za nic zamienic :):)
Wklejam do tego wątku, bo teraz mamy dwa i widzę, że to tego zaglądacie;) Co o pracy i macierzyństwa, myślę, że wszystko da się pogodzić:) Ja pewnie po ok.6 miesiącach wrócę do pracy, ale nie w pełnym wymiarze. Stąd będzie to kilka dni w tygodniu, zapewne weekendy.
Dziś widziałam nasze maleństwo:) Słyszałam serduszko, widziałam tętniącą pępowinkę, no i ruszające się maleństwo - ma prawie 3cm długości, serduszko bije szybko bo 170 uderzeń/minutę, ale to norma. Wszystko jest ok:) Teraz w 12 tyg. doktor polecił mi zrobić USG genetyczne, umówiłam się do Invicty do dr Brzóski:)
Pozdrawiam
Dziś widziałam nasze maleństwo:) Słyszałam serduszko, widziałam tętniącą pępowinkę, no i ruszające się maleństwo - ma prawie 3cm długości, serduszko bije szybko bo 170 uderzeń/minutę, ale to norma. Wszystko jest ok:) Teraz w 12 tyg. doktor polecił mi zrobić USG genetyczne, umówiłam się do Invicty do dr Brzóski:)
Pozdrawiam
paula właśnie o to mi chodzi, aby życia na siłę nie zmieniać:) życie ma się jedno i trzeba przeżyć je tak jak się podoba, a nie wg norm i zasad innych:)
dziewczyny a jak wasze brzuszki? bo mój jakiś dziwny już się robi i coś ulubione obcisłe jeansy coś nie chcą się dopinać:/ Jak myślicie kiedy przychodzi czas na.... pierwszy ciążowy ciuch?? :)
dziewczyny a jak wasze brzuszki? bo mój jakiś dziwny już się robi i coś ulubione obcisłe jeansy coś nie chcą się dopinać:/ Jak myślicie kiedy przychodzi czas na.... pierwszy ciążowy ciuch?? :)
ja najchętniej siedziałabym w domu - bo lubię, wolałabym dbac o maluchy, porobić w domu porządki, przygotować obiadek i wyjść z dziećmi na spacer, niestety polska rzeczywistość wymusza na mnie ambicje i po macierzyńskim, po wykorzystaniu urlopów wrócę do pracy, którą tez najchętniej bym zmieniła, bo ta akurat firma ze swoją polityką za bardzo nie jest za dziećmi i rodzinami.
A tak w ogóle to ja w spodnie wchodzę, ale bez zapinania i nie moge dię doczekać 11 tc kiedy to zbadamy pzierność karkową, a ja zobaczę ta małą kruszynkę.
A tak w ogóle to ja w spodnie wchodzę, ale bez zapinania i nie moge dię doczekać 11 tc kiedy to zbadamy pzierność karkową, a ja zobaczę ta małą kruszynkę.
widzę, że listopadówki 2009 zagladają z sentymentu :-) podpisuję się pod tym co napisała Beatrisa - moja córcia też urodziła się 5 listopada 2009 i jest urocza i grzeczna (juz przesypia całe noce).
Spacerki zaczeliśmy po 2 tygodniach - poza czasem kiedy mróz dochodził do 15-20 stopni zawsze wychodzimy na spacerek, tyle, że kiedy nasypało śniegu wózek zamieniliśmy na chustę. A jeśli chodzi o spotkania towarzyskie - przynajmniej 2 tygodniowo, choć zmieniły ono nieco formę. To przecież od Was zalezy jak będzie wyglądało Wasze życie z dzieckiem :-)
pozdrawiam Was serdecznie i życzę by ciąża przebiegała spokojnie, bez komplikacji, a Wam i Waszym Maleństwom dopisywało zdrówko :-)
Spacerki zaczeliśmy po 2 tygodniach - poza czasem kiedy mróz dochodził do 15-20 stopni zawsze wychodzimy na spacerek, tyle, że kiedy nasypało śniegu wózek zamieniliśmy na chustę. A jeśli chodzi o spotkania towarzyskie - przynajmniej 2 tygodniowo, choć zmieniły ono nieco formę. To przecież od Was zalezy jak będzie wyglądało Wasze życie z dzieckiem :-)
pozdrawiam Was serdecznie i życzę by ciąża przebiegała spokojnie, bez komplikacji, a Wam i Waszym Maleństwom dopisywało zdrówko :-)
Paula2411 gratuluje pawia:) mnie na szczęście to w pierwszej ciąży w ogóle nie spotkało i w obecnej także jeszcze nie miałam zaszczytu :)Pierwsza ciąża przebiegła bez komplikacji i żadnych zachcianek oraz mdłości, natomiast teraz mój żołądek szaleje, muszę jeść rzeczy lekko strawne, bo inaczej brzuch mnie boli, a wieczorem mam lekkie mdłości. Zauważyłam jednak, że wszystko powoli wraca do normy:)
Mimo to że jestem w ciąży już drugi raz nie dociera to jeszcze do mnie i nie mogę się doczekać 7 kwietnia kiedy to pójdziemy na pierwsze usg:)
Jeśli chodzi o zmianę życia jaka zachodzi po urodzeniu dziecka to w moim przypadku zmieniło się tylko tyle, że przybył mały płaczący człowieczek, ale nie siedzieliśmy w domu. Udzielaliśmy się towarzysko tak często jak tylko mogliśmy. Wszędzie zabieraliśmy małą ze sobą i dzięki temu myślę, że Julia jest teraz bardzo odważną i towarzyską dziewczynką. Przede wszystkim uwielbia dzieci:)
Jeśli chodzi o pracę to na krótko przed zajściem w pierwszą ciążę zwolniono mnie z pracy i do dnia dzisiejszego nie pracowałam tylko zajmowałam się domem i Naszą słodką córcią. Teraz też żadnej pracy nie podejmę, bo następny obywatel w drodze:), ale rozglądam się za pracą chałupniczą. I tak przy okazji czy któraś może coś słyszała o takowym zajęciu, albo sama coś w domu dorabia? jak tak to napiszcie.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki:)zarówno te przyszłe jak i obecne:)
Mimo to że jestem w ciąży już drugi raz nie dociera to jeszcze do mnie i nie mogę się doczekać 7 kwietnia kiedy to pójdziemy na pierwsze usg:)
Jeśli chodzi o zmianę życia jaka zachodzi po urodzeniu dziecka to w moim przypadku zmieniło się tylko tyle, że przybył mały płaczący człowieczek, ale nie siedzieliśmy w domu. Udzielaliśmy się towarzysko tak często jak tylko mogliśmy. Wszędzie zabieraliśmy małą ze sobą i dzięki temu myślę, że Julia jest teraz bardzo odważną i towarzyską dziewczynką. Przede wszystkim uwielbia dzieci:)
Jeśli chodzi o pracę to na krótko przed zajściem w pierwszą ciążę zwolniono mnie z pracy i do dnia dzisiejszego nie pracowałam tylko zajmowałam się domem i Naszą słodką córcią. Teraz też żadnej pracy nie podejmę, bo następny obywatel w drodze:), ale rozglądam się za pracą chałupniczą. I tak przy okazji czy któraś może coś słyszała o takowym zajęciu, albo sama coś w domu dorabia? jak tak to napiszcie.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki:)zarówno te przyszłe jak i obecne:)
Witam wszystkie mamy i przyszłe mamy :)
Przewidywalny termin mamy na 7 listopada
z pierwszego usg wychodzi 2listopad ale znając moje szczęście znowu przenoszę chodz miło by było urodzić juz w pażdzierniku i samej sobie zrobić prezent urodzinowy
Jestem mamą 3 letniego marcowego łobuza a teraz spodziewamy się jak to mówi Maks laleczki ale bratem też by nie pogardził zapewne.
ta ciąża róznie się diametralnie od poprzedniej chodź obie planowane i wyczekane:)
Przy synku reagowałam ostro na zapachy tu niezależnie od dnia i godziny potrafie haftować 12h na dobe :( jestem wręcz wykończona zawroty głowy i totalne wypompowanie a do tego buzie wysypal mi tradzik włosy po jednym dniu wyglądaja jakbym z tydzień nie myła a z synkiem wrecz odwrotnie włosy błyszczały rosły jak szalone zero problemów z cerą
według starych zabobonów powinna być laska :D al czy będzie ehhh było by słodko
Pozdrawiam serdecznie towarzyszki doli nie doli wszystkich stanów ubocznych ciąży i zdrowych ślicznych dzieci :)
Przewidywalny termin mamy na 7 listopada
z pierwszego usg wychodzi 2listopad ale znając moje szczęście znowu przenoszę chodz miło by było urodzić juz w pażdzierniku i samej sobie zrobić prezent urodzinowy
Jestem mamą 3 letniego marcowego łobuza a teraz spodziewamy się jak to mówi Maks laleczki ale bratem też by nie pogardził zapewne.
ta ciąża róznie się diametralnie od poprzedniej chodź obie planowane i wyczekane:)
Przy synku reagowałam ostro na zapachy tu niezależnie od dnia i godziny potrafie haftować 12h na dobe :( jestem wręcz wykończona zawroty głowy i totalne wypompowanie a do tego buzie wysypal mi tradzik włosy po jednym dniu wyglądaja jakbym z tydzień nie myła a z synkiem wrecz odwrotnie włosy błyszczały rosły jak szalone zero problemów z cerą
według starych zabobonów powinna być laska :D al czy będzie ehhh było by słodko
Pozdrawiam serdecznie towarzyszki doli nie doli wszystkich stanów ubocznych ciąży i zdrowych ślicznych dzieci :)
Witam.
Dysponuję całym kartonem ciuszków po moim synku (urodził się 25 listopada 2008 r.). Wszystkie ciuszki są firmowe - m.in. ZARA, NEXT itd. Rozmiary od 56-86.
Poza tym sprzedam wózek - 3 funkcyjny Baby Active Jet w kolorze czarno-żółtym (gondolka+spacerówka+fotelik samochodowy+adapter do fotelika (by założyć na ramę wózka)+folia przeciwdeszcowa+torba.
Gdyby któraś z przyszłych mamuś była chętna - proszę o kontakt mailowy.
szminka20@vp.pl
Dysponuję całym kartonem ciuszków po moim synku (urodził się 25 listopada 2008 r.). Wszystkie ciuszki są firmowe - m.in. ZARA, NEXT itd. Rozmiary od 56-86.
Poza tym sprzedam wózek - 3 funkcyjny Baby Active Jet w kolorze czarno-żółtym (gondolka+spacerówka+fotelik samochodowy+adapter do fotelika (by założyć na ramę wózka)+folia przeciwdeszcowa+torba.
Gdyby któraś z przyszłych mamuś była chętna - proszę o kontakt mailowy.
szminka20@vp.pl
jak dziewczyny samopoczucie, u mnie ostatanie 3 dni okropnie, tak mnie głowa boli, że ledwo siedzę w pracy....do tego jakieś zawirowania nastroju i mimo pieknego slonca na zewnatrz nic mi sie nie chce.., a do tego jeszcze buzia zaczyna mi sie robić jak u nastolatki.... grrr! jeszcze chwila i koniec pierwszego trymestru, a tu zamiast lepiej to gorzej...
eh ale pesymizm mnie przepełnia:///////
eh ale pesymizm mnie przepełnia:///////
witajcie!
jestem na forum pierwszy raz wczoraj pokazała mi je bardziej doświadczona koleżanka :)
nasz termin porodu to 2- 4październik , aktualnie jestem w 11 tygodniu:)
bardzo wierzymy w to że wszystko się uda
... niestety nie było to takie oczywiste ponieważ stracilismy 2 poprzednie ciąże w 1 trymestrze, ponieważ jestem nosicielką translokacji chromosomowej ....
dobrze że 1 trymestr się już kończy, widzieliśmy poraz pierwszy w historii naszych ciąż bijące serduszko i żywe brykające dziecię na USG
czuję się jakby dział się w moim ciele cud !
uściski dla wszystkich dziewczyn w ciąży :)
jestem na forum pierwszy raz wczoraj pokazała mi je bardziej doświadczona koleżanka :)
nasz termin porodu to 2- 4październik , aktualnie jestem w 11 tygodniu:)
bardzo wierzymy w to że wszystko się uda
... niestety nie było to takie oczywiste ponieważ stracilismy 2 poprzednie ciąże w 1 trymestrze, ponieważ jestem nosicielką translokacji chromosomowej ....
dobrze że 1 trymestr się już kończy, widzieliśmy poraz pierwszy w historii naszych ciąż bijące serduszko i żywe brykające dziecię na USG
czuję się jakby dział się w moim ciele cud !
uściski dla wszystkich dziewczyn w ciąży :)
*Dwupaki*
Pażdziernik:
sulusiowa- 2/4.10
malinka222- 8.10
alfaluna- 8.10
kaoma- 10.10
julianka29- 13.10
Daria- 13.10
gosia- 15.10
agnieszka23- 17.10
kwiatek2010- 18.10
gosik14- 25.10
paula2411- 26.10
kate- 29.10
asia11- ??
rabitka-??
Listopad:
oli AG- 2.11
majls- 5.11
ola_83-27.11
mimunia
słonko
sorki dziewczyny ze sie nie odzywałam ale kożystałam z pogody, i jeszcze dopadło mnie zapalenie gardła i jestem na antybiotyku :( my powoli zblizamy sie do konca 10 tyg. i ostatnie 2 tygodnie I trymestru zostaja 2 tygodnie :) miłego wieczoru,aaa i prosze zeby kazdy dodawał do listy nowe dziewczyny bo jak ja wracam to potem nie moge spamietac która ma jaki termin i nicki :P
Pażdziernik:
sulusiowa- 2/4.10
malinka222- 8.10
alfaluna- 8.10
kaoma- 10.10
julianka29- 13.10
Daria- 13.10
gosia- 15.10
agnieszka23- 17.10
kwiatek2010- 18.10
gosik14- 25.10
paula2411- 26.10
kate- 29.10
asia11- ??
rabitka-??
Listopad:
oli AG- 2.11
majls- 5.11
ola_83-27.11
mimunia
słonko
sorki dziewczyny ze sie nie odzywałam ale kożystałam z pogody, i jeszcze dopadło mnie zapalenie gardła i jestem na antybiotyku :( my powoli zblizamy sie do konca 10 tyg. i ostatnie 2 tygodnie I trymestru zostaja 2 tygodnie :) miłego wieczoru,aaa i prosze zeby kazdy dodawał do listy nowe dziewczyny bo jak ja wracam to potem nie moge spamietac która ma jaki termin i nicki :P
Moje maleństwo ma dziś 10 tygodni, czyli ma ok 5 cm i wykształcone rączki i nóżki :) Ponoć odbiera już bodźce ze świata zewnętrznego.
Niestety całymi dniami jestem zmęczona, śpiąca i nie do życia. Poza tym mdli mnie wciąż. Najgorsze jest to, że cały czas boli mnie brzuch, a raczej podbrzusze. Czy wy też tak macie?
Niestety całymi dniami jestem zmęczona, śpiąca i nie do życia. Poza tym mdli mnie wciąż. Najgorsze jest to, że cały czas boli mnie brzuch, a raczej podbrzusze. Czy wy też tak macie?