Widok
Witam :)
U nas powoli!!Mamy troche opóźnienie ponieważ ja mam 2 poprawki na studiach i sie ucze, chociaz wolałabym zająć się czymś bardziej przyjemnym ;) Dzwoniłam dzis do krawcowej, przyszedł materiał na moja sukienke :) NARESZCIE :) W sobote idziemy po garnitur :)
To już niedługo :) a mam wrazenie ze czasu mi zabraknie na wszystko
Pozdrawiam
U nas powoli!!Mamy troche opóźnienie ponieważ ja mam 2 poprawki na studiach i sie ucze, chociaz wolałabym zająć się czymś bardziej przyjemnym ;) Dzwoniłam dzis do krawcowej, przyszedł materiał na moja sukienke :) NARESZCIE :) W sobote idziemy po garnitur :)
To już niedługo :) a mam wrazenie ze czasu mi zabraknie na wszystko
Pozdrawiam
u nas taki "niby-lajcik", a mianowicie:
zawiadomienia wysłane
kiecka jest
garnitur do niedzieli odłożony w sklepie, aż luby z pracy wróci, bo w ubiegłą niedzielę jakoś nie mógł się zdecydować ostatecznie - więc w sumie - też jest
kościół i USC załatwione
kwiaty, choć nie wiem nadal jakie - też
makijaż próbny w przyszłym tygodniu, podobnie fryzura
kamerzystka jest, fotograf też
hmmm
nie mamy winka i wódy, napojów i jednej obrączki (ha! mojej), bo jeszcze nie dojechała
i musimy ustalić ostatecznie menu.
i - o zgrozo!!! - za wszystko zapłacić
i poza tym, że wszystkie moje sny krążą wokół tematu pt.: "ślubu nie będzie" - wszystko jest w jak najlepszym porządku :)
zawiadomienia wysłane
kiecka jest
garnitur do niedzieli odłożony w sklepie, aż luby z pracy wróci, bo w ubiegłą niedzielę jakoś nie mógł się zdecydować ostatecznie - więc w sumie - też jest
kościół i USC załatwione
kwiaty, choć nie wiem nadal jakie - też
makijaż próbny w przyszłym tygodniu, podobnie fryzura
kamerzystka jest, fotograf też
hmmm
nie mamy winka i wódy, napojów i jednej obrączki (ha! mojej), bo jeszcze nie dojechała
i musimy ustalić ostatecznie menu.
i - o zgrozo!!! - za wszystko zapłacić
i poza tym, że wszystkie moje sny krążą wokół tematu pt.: "ślubu nie będzie" - wszystko jest w jak najlepszym porządku :)
u nas...cóż....suknia sie szyje....jedynie co to pan młody jest jeszcze bez granituru....ale mam nadziejje ze w najbliższym czasie sie to zmieni....obrączki już czekają......jedynie co nam jeszcze zostało...to spowiedz przedslubna.....spacerek z kamerzystą.....i....zamówić tort w cukierni....no i kwiatki w kwiaciarni...i.....cóż...wódeczka juz jest u mnie w domku....190 butelek robi wrażenie.....haha....chyba nie wypijemy tego do 27 października:)
Hmm to my chyba daleko...
Sukienka będzie 8.10 do przymierzenia...
Gajerka nie ma jeszcze.
moje butki czekają już w szafie.
Wódkę może w środę kupimy
Fryzjera mam.
Paznokcie zarezerwowane.
Bukiet też - tylko jeszcze nie wiem jaki :P
Zawiadomienia się drukują
Winietki jeszcze w polu, księga też
Nie mam pomysłu na bolerko
DJ jest
Fotograf na plener - BW (niestety nasz termin ślubu mieli już zajęty - co nie dziwi wcale)
Kamerzysty nadal szukamy
Musimy pojechać na salę ustalić menu ostateczne, wybrać ustawienie stołów i usadzić gości.
Stworzyć i wydrukować mapki dojazdowe do miejsca wesela.
Opalić się trochę :)
I w sumie nie wiem co jeszcze.
jeśli o czymś zapomniałam, to podpowiedzcie proszę :)
Sukienka będzie 8.10 do przymierzenia...
Gajerka nie ma jeszcze.
moje butki czekają już w szafie.
Wódkę może w środę kupimy
Fryzjera mam.
Paznokcie zarezerwowane.
Bukiet też - tylko jeszcze nie wiem jaki :P
Zawiadomienia się drukują
Winietki jeszcze w polu, księga też
Nie mam pomysłu na bolerko
DJ jest
Fotograf na plener - BW (niestety nasz termin ślubu mieli już zajęty - co nie dziwi wcale)
Kamerzysty nadal szukamy
Musimy pojechać na salę ustalić menu ostateczne, wybrać ustawienie stołów i usadzić gości.
Stworzyć i wydrukować mapki dojazdowe do miejsca wesela.
Opalić się trochę :)
I w sumie nie wiem co jeszcze.
jeśli o czymś zapomniałam, to podpowiedzcie proszę :)
Spełnij marzenie chorego dziecka
Dziś zakupiłam karnet na słońce :) i tak zaczne powoli opalanko :) "Zarezerwowałam" sobie Panią Anię do makijażu! Moja fryzjerka (kuzynka) załatwiła sobie wolne w dzień slubu zeby mnie uczesac! Nie wiem gdzie paznokcie, (w zeszłym roku jedna z forumek polecała mi panią z rumi, wysłała mi namiary na maila, ale niestety komp mi padł i trzeba było przeinstalowac system i maile zniknely:()
Bukietu jeszcze nie mam wybranego.
Polowi zaczynam wszystko ogarniać i staram wszystko sobie pisac zeby czegos nie zapomniec :)
Buziaczki
Bukietu jeszcze nie mam wybranego.
Polowi zaczynam wszystko ogarniać i staram wszystko sobie pisac zeby czegos nie zapomniec :)
Buziaczki
Czas ucieka a my jeszcze w polu.. a w zasadzie we Wrocławiu, strasznie ciężko jest coś załatwić na odległość mimo ogromnej pomocy rodziców będących na miejscu. Porezerwowane wszystko, teraz tylko kupic wypatrzony ale jeszcze nie mierzony garnitur, poprawki przy sukni, alkohol i inne mniejsze pierdółki typu winietki, naklejki na alkohol, dekoracja, no i sprawy kościelne. Czyli standardowo tak jak większość dziewczyn z października :) Ale stresik coraz większy i ciekawość jak to będzie...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Nam jeszcze paru rzeczy brakuje:
- gajerka i butków dla Tomka
- butków dla mnie
- napojów / szampana / wina / piwa (bo wódka już jest ;D)
- jutro fryzurka próbna
- nie wiem, co z paznokciami
- nie myślałam jeszcze o kwiatach
- papiery w USC w poniedziałek
- brak wystroju kościoła
- zawiadomienia się drukują
- prezenty dla rodziców w trakcie robienia
- obrączki właśnie się robią
- próbny makijaż tydzień przed ślubem, ale maluje mnie przyszła szwagierka i wiem, że zrobi to dobrze :)
Reszta to chyba już jest - tak mi się przynajmniej wydaje ;)
- gajerka i butków dla Tomka
- butków dla mnie
- napojów / szampana / wina / piwa (bo wódka już jest ;D)
- jutro fryzurka próbna
- nie wiem, co z paznokciami
- nie myślałam jeszcze o kwiatach
- papiery w USC w poniedziałek
- brak wystroju kościoła
- zawiadomienia się drukują
- prezenty dla rodziców w trakcie robienia
- obrączki właśnie się robią
- próbny makijaż tydzień przed ślubem, ale maluje mnie przyszła szwagierka i wiem, że zrobi to dobrze :)
Reszta to chyba już jest - tak mi się przynajmniej wydaje ;)
Dziewczyny z 13 października - równy miesiąc przed nami... :)
Ja jeszcze nie mam napojów, wódki, wina... Obrączki się produkują, brak bizuteri i koszuli dla narzeczonego (jedną kupiliśmy, ale narzeczony wygląda w niej beznadziejnie :)) - radzę, żeby Pan Młody przymierzył wszystko przed ślubem ;) Jeszcze kilka Zawiadomień trzeba rozdać i ustalić ostateczną liczbę gości :) Poza tym dużo, dużo drobiazgów... :))
Ja jeszcze nie mam napojów, wódki, wina... Obrączki się produkują, brak bizuteri i koszuli dla narzeczonego (jedną kupiliśmy, ale narzeczony wygląda w niej beznadziejnie :)) - radzę, żeby Pan Młody przymierzył wszystko przed ślubem ;) Jeszcze kilka Zawiadomień trzeba rozdać i ustalić ostateczną liczbę gości :) Poza tym dużo, dużo drobiazgów... :))
FAKTYCZNIE ZA M-C NASZ DZIEŃ, ten czas na pewno zleci w mgnieniu oka, a jeszcze tyle mamy do załatwienia- m.in. protokół, cały ubiór Adama,moja suknia w sumie tez-czekam na pierwsza przymiarke, stroje na poprawiny, tort, ustalenie menu, kwiaty, alkohol, napoje, no i drobniejsze sprawy,na które jednak tez trzeba czasu- przydałby sie urlop:)
My tez mamy duzo drobiazgow- konczymy jeszcze nauki,nie mamy ciast,ja nie mam stroja na poprawiny i bizuterii na slub,a!i bielizny i tej niebieskiej podwiazki:-)),protokol spisac,dopiero wtedy na zapowiedzi...i spotkac sie z panem od fajerwerkow i jeszcze raz z orkiestra,a w pazdz,wracam na studia,bo koniec wakacji,a!jeszcze tance i wizyty u kosmetyczki i probna fryzura i umowic sie na paznokcie i depilacje i...napewno cos jeszcze,ale juz nie pamietam:-))jak sobie tak bedziemy pisac,to jedna drugie o czyms przypomnie:-)
Z rzeczy, które ostatnio załatwiliśmy:
- gajerek dla Tomka (i wytargowałam do niego za free musznik :D)
- wiem już jaką będę miała fryzurkę
- USC załatwione
- sukienka i kabaretki na poprawiny gotowe
- połowa poradnictwa rodzinnego za nami
- prezenty dla rodziców już lecą do nas pocztą
- obrączki gotowe do odebrania (brakuje jeszcze grawera)
- zawiadomienia gotowe i prawie rozdane
Co jeszcze ciągle przed nami?
- kwiaty
- wystrój kościoła
- buty dla nas obojga
- koszule i spinki do mankietów
- szampan/wino/piwo
- napoje
- pazurki
- wypożyczyć bolerko
- makijaż
- cukierki dla dzieciaków pod kościołem
W sumie i tak większość tych najważniejszych rzeczy załatwiona :)
- gajerek dla Tomka (i wytargowałam do niego za free musznik :D)
- wiem już jaką będę miała fryzurkę
- USC załatwione
- sukienka i kabaretki na poprawiny gotowe
- połowa poradnictwa rodzinnego za nami
- prezenty dla rodziców już lecą do nas pocztą
- obrączki gotowe do odebrania (brakuje jeszcze grawera)
- zawiadomienia gotowe i prawie rozdane
Co jeszcze ciągle przed nami?
- kwiaty
- wystrój kościoła
- buty dla nas obojga
- koszule i spinki do mankietów
- szampan/wino/piwo
- napoje
- pazurki
- wypożyczyć bolerko
- makijaż
- cukierki dla dzieciaków pod kościołem
W sumie i tak większość tych najważniejszych rzeczy załatwiona :)
no, w Nine West są super buciki!
Ale przy okazji nie polecam butiku naprzeciwko (oczywiście mówimy o Alfa Censtum) (milo, mila coś w tym stylu) - pracujące tam panie są straszne! ja chcę buty, grzecznie pytam o inny rozmiar, a one sprawiają wrażenie, jakby pracowały tam za karę i w ogóle jak ja mogłam tam wejść i im przeszkadzać!!!
Ale przy okazji nie polecam butiku naprzeciwko (oczywiście mówimy o Alfa Censtum) (milo, mila coś w tym stylu) - pracujące tam panie są straszne! ja chcę buty, grzecznie pytam o inny rozmiar, a one sprawiają wrażenie, jakby pracowały tam za karę i w ogóle jak ja mogłam tam wejść i im przeszkadzać!!!
Ania i Tomek,
co znaczy, że jesteś niewymiarowa? :)
Ja czekam na obrączki i na Księgę Weselną. Właściwie to jesteśmy już ubrani od stóp do głów - nawet na poprawiny :)) Pozostaje jeszcze rozdać kilka zawiadomień i kupić trunki, ale z tym ostatnim to liczę na teściów :)
Też już mam dosyć ciągłej bieganiny i świadomości, że zawsze jest coś do roboty :) Dzisiaj przejdę się do kościoła, żeby omówić z siostrzyczkami wystrój kościoła.
Ciekawe jaka będzie pogoda... Trochę zimno już się zrobiło... :)
co znaczy, że jesteś niewymiarowa? :)
Ja czekam na obrączki i na Księgę Weselną. Właściwie to jesteśmy już ubrani od stóp do głów - nawet na poprawiny :)) Pozostaje jeszcze rozdać kilka zawiadomień i kupić trunki, ale z tym ostatnim to liczę na teściów :)
Też już mam dosyć ciągłej bieganiny i świadomości, że zawsze jest coś do roboty :) Dzisiaj przejdę się do kościoła, żeby omówić z siostrzyczkami wystrój kościoła.
Ciekawe jaka będzie pogoda... Trochę zimno już się zrobiło... :)
hehe :)
z tą moją niewymiarowością to jest tak, że mam dużą stopę - rozmiar gdzieś ok.40, do tego bardzo wąską i na niskim podbiciu.
No a buty roz. 40 są już robione na tęgie stopy i wszystko źle na mnie leży :( Ogólnie jak już znajdę tak duży rozmiar, to mogę włożyć ze 3 palce od ręki pod skórkę przykrywającą palce stóp :( Wszystko odstaje...
Temu jestem niewymiarowa i ciężko mi coś kupić. No i do tego nie chcę wydać 300zł na buty na jeden raz...
z tą moją niewymiarowością to jest tak, że mam dużą stopę - rozmiar gdzieś ok.40, do tego bardzo wąską i na niskim podbiciu.
No a buty roz. 40 są już robione na tęgie stopy i wszystko źle na mnie leży :( Ogólnie jak już znajdę tak duży rozmiar, to mogę włożyć ze 3 palce od ręki pod skórkę przykrywającą palce stóp :( Wszystko odstaje...
Temu jestem niewymiarowa i ciężko mi coś kupić. No i do tego nie chcę wydać 300zł na buty na jeden raz...
my w sumie też już ubrani. czekam tylko na etolę na kieckę. Bo 20-go na bank będzie już baaaardzo zimno.
zostało nam ustalenie menu (w sobotę) i zakup alkoholu i napojów.
a'propos - gdzie kupujecie wódeczkę, w jakich pojemnościach i po ile??
Co do przygotowań - pomijam fryzjera i wszystkie inne zabiegi upiększające...
Księga czeka na mnie od wczoraj na poczcie ... aż mnie skręca z ciekawości jak wyszła... :), obrączkę (moją) odebraliśmy wczoraj... druga już od miesiąca była...
generalnie wszystko jest, tylko to "dogrywanie spraw" mnie wykańcza. Tu zadzwoń, tam pojedź, tam potwierdź... koszmar.
Codziennie wieczorem robię rachunek sumienia ze spraw, które mam do załatwienia następnego dnia i szczerze powiem - mam już dość.
Marzę o wieczorze pozbawionym konieczności "móżdżenia" nad czymś związanym ze ślubem...
zostało nam ustalenie menu (w sobotę) i zakup alkoholu i napojów.
a'propos - gdzie kupujecie wódeczkę, w jakich pojemnościach i po ile??
Co do przygotowań - pomijam fryzjera i wszystkie inne zabiegi upiększające...
Księga czeka na mnie od wczoraj na poczcie ... aż mnie skręca z ciekawości jak wyszła... :), obrączkę (moją) odebraliśmy wczoraj... druga już od miesiąca była...
generalnie wszystko jest, tylko to "dogrywanie spraw" mnie wykańcza. Tu zadzwoń, tam pojedź, tam potwierdź... koszmar.
Codziennie wieczorem robię rachunek sumienia ze spraw, które mam do załatwienia następnego dnia i szczerze powiem - mam już dość.
Marzę o wieczorze pozbawionym konieczności "móżdżenia" nad czymś związanym ze ślubem...
Nam księgę oprawiał mój przyszły teść gdzieś w Gdańsku po znajomości i nie wiem, gdzie :(
Ale był już taki wątek i dziewczyny pisały o różnych introligatorniach. Jak masz księgę w pionie, to nie powinnaś mieć kłopotu z jej oprawieniem. Wystarczy poszukać punktu, gdzie oprawiają magisterki :)
Ja miałam w poziomie i temu miałam więcej szukania...
Powodzenia! :)
Ale był już taki wątek i dziewczyny pisały o różnych introligatorniach. Jak masz księgę w pionie, to nie powinnaś mieć kłopotu z jej oprawieniem. Wystarczy poszukać punktu, gdzie oprawiają magisterki :)
Ja miałam w poziomie i temu miałam więcej szukania...
Powodzenia! :)
nam zostały do kupienia napoje, wino, cukierki na brame...nie mam tez butów, kwiaciarnia jest mniej więcej wybrana chodz nie mam pojecia ile wiązanek potrzebuje :) i nie mam wybranej cukierni która zrobi tort i to byłoby chyba na tyle...nie mamy też pomysłu na podziękowania dla rodziców i świadków i chyba przydałaby sie księga ślubna...
Dziewczyny NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ :):):):):):):) 25dni

Dziewczyny NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ :):):):):):):) 25dni

ja jestem bardzo spokojna, ślubem się nie stresuje
może tym, że od poniedziałku będzie kongo z zakupami i mam nadzieję, że wszystko zdążymy kupić
dziś przymiarka sukni :)
jutro próbne czesanie
buty muszą poczekać, może do czwartku palec się nie co zagoi ;)
pozdrawiam dziewczyny
to już tylko 8 dni :)
może tym, że od poniedziałku będzie kongo z zakupami i mam nadzieję, że wszystko zdążymy kupić
dziś przymiarka sukni :)
jutro próbne czesanie
buty muszą poczekać, może do czwartku palec się nie co zagoi ;)
pozdrawiam dziewczyny
to już tylko 8 dni :)
hej,
ja na razie spokojna, dopiero w piatek w nocy bede w gdansku. wszyscy wokol sie denerwuja, a do mnie w ogole nie dochodzi, ze biore slub juz za niecale 2 tygodnie.
dzis zamowilam stolik na kolacje i wieczor panienski, ktory bedzie w sobote.
suknia juz jest i czeka mnie przymiarka w sobote rano. ta sobota zapowiada sie pracujaco, a myslalam, ze odpoczne w domu.
panny mlode z 06/10 zycze powodzenia i wszystkiego dobrego.
pozdrawiam.
ja na razie spokojna, dopiero w piatek w nocy bede w gdansku. wszyscy wokol sie denerwuja, a do mnie w ogole nie dochodzi, ze biore slub juz za niecale 2 tygodnie.
dzis zamowilam stolik na kolacje i wieczor panienski, ktory bedzie w sobote.
suknia juz jest i czeka mnie przymiarka w sobote rano. ta sobota zapowiada sie pracujaco, a myslalam, ze odpoczne w domu.
panny mlode z 06/10 zycze powodzenia i wszystkiego dobrego.
pozdrawiam.
duzo teraz jest par
06-10 gosia78 (Gosia + Rafał)/ św. A.Baboli
> –Obłuże/Maciejka/Bel Canto/ A. Łastowski/ E.Skoczeń
> 06-10 alex2007 (Ola + Tomek)/ N.S.P.J w Stegnie/ ow.
> Bałtyk– Stegna/Labirynt
> 06-10 mapio (Magda + Piotr)/ św. Józefa i Judy Tadeusza w
> Rumi/Magnat – Bojano/Yocotaco/Avimedia/E. Skoczeń
> 06-10 Tigerina (Gosia + Mariusz)/ św. Jerzego – Sopot
> 06-10 am / św. Józefa i Judy Tadeusza – Rumia/ for
> sale/studio Kadr
> 06-10 rzaba
> 06-10 aganadal (Aga + Sławek)/ NMP Gdynia / Róża Wiatrów
> 06-10 olcia*
> 06-10 Karolina i Jacek - kościół Cystersów w Oliwie/ sala na
> Macierzy Szkolnej
> 06-10 forgotka/Kościół Św.Jerzego Sopot/Restauracja
> Kaszubska/zespół Aplauz/kamera i zdjęcia Michał Czachorowski:)
> 06-10 alkaprim
> 06-10 pepomag (Madzia i Piotrek) Kościół Św.Jerzego Sopot/
a ja tez bede sie bawic jako gosc na weselu :-))
06-10 gosia78 (Gosia + Rafał)/ św. A.Baboli
> –Obłuże/Maciejka/Bel Canto/ A. Łastowski/ E.Skoczeń
> 06-10 alex2007 (Ola + Tomek)/ N.S.P.J w Stegnie/ ow.
> Bałtyk– Stegna/Labirynt
> 06-10 mapio (Magda + Piotr)/ św. Józefa i Judy Tadeusza w
> Rumi/Magnat – Bojano/Yocotaco/Avimedia/E. Skoczeń
> 06-10 Tigerina (Gosia + Mariusz)/ św. Jerzego – Sopot
> 06-10 am / św. Józefa i Judy Tadeusza – Rumia/ for
> sale/studio Kadr
> 06-10 rzaba
> 06-10 aganadal (Aga + Sławek)/ NMP Gdynia / Róża Wiatrów
> 06-10 olcia*
> 06-10 Karolina i Jacek - kościół Cystersów w Oliwie/ sala na
> Macierzy Szkolnej
> 06-10 forgotka/Kościół Św.Jerzego Sopot/Restauracja
> Kaszubska/zespół Aplauz/kamera i zdjęcia Michał Czachorowski:)
> 06-10 alkaprim
> 06-10 pepomag (Madzia i Piotrek) Kościół Św.Jerzego Sopot/
a ja tez bede sie bawic jako gosc na weselu :-))
przydałby się urlop, zeby ze wszystkim zdarzyc.. codziennie krok do przodu,....oby dni starczyło,
Wczoraj kupilismy wodke, mamy juz wszystkie napoje. Musimy jeszcze kupic koszule, kamizelke i musznik, do tego buty dla A. i dla mnie na poprawiny, kolczyki, zrobic ksiege, podziekowania i inne drobnostki, ktore spedzaja mi sen z powiek. Jutro jedziemy ustalac menu. ... chyba musze zrobic liste zeby o czyms nie zapomniec
Wczoraj kupilismy wodke, mamy juz wszystkie napoje. Musimy jeszcze kupic koszule, kamizelke i musznik, do tego buty dla A. i dla mnie na poprawiny, kolczyki, zrobic ksiege, podziekowania i inne drobnostki, ktore spedzaja mi sen z powiek. Jutro jedziemy ustalac menu. ... chyba musze zrobic liste zeby o czyms nie zapomniec
lista to podstawa :) ja bez listy już dawno bym się zagubiła, a tak na spokojnie od roku wszystko załatwiamy :) niestety na liście wciąż figurują trunki, bo teściom się nie spieszy... :/
wczoraj byłam na pierwszej przymiarce w Madonnie... już się nie mogę doczekać odbioru sukni (10 X). w sali weselnej już wszystko ustalone :)
wczoraj byłam na pierwszej przymiarce w Madonnie... już się nie mogę doczekać odbioru sukni (10 X). w sali weselnej już wszystko ustalone :)
Czy tylko ja mam mrówki w brzuchu i wrazenie ze sie o czyms zapomne??Niby 10 dni ale niewiem czy to az czy to tylko 10 ... . Narazie wszystko idzie wg planu i "grafiku" ale... jeszcze trzeba kupic alkohol , pojsc do kosmetyczki . Jutro musze zalatwic polecona fryzjerke bo ta co miala mnie czesac okazalo sie ze nie moze przedpoludniem... Ale mam nadzieje ze wszystko sie uda. Dzisiaj musialam jeszcze szybko wyslac zawiadomienie bo jedna daleka daleka daleka ciocia , ktora dowiedziala sie od innej cioci o ślubie poczula sie pominieta. I byla glupia sytuacja .Moja Mama na szczescie wybrnela i powiedziala ze zawiadomienia wysylalismy teraz 2 tyg przed ślubem i pewnie niedlugo dojdzie.Oboje juz jestesmy troche zmeczeni tymi przygotowaniami tymbardziej ze zalatwialismy wszystko w 3 m-ce wiec czasu nie bylo za duzo.Praktycznie wiekszosc rzeczy spadla na moja glowe bo moj Narzeczony pracuje i nie mial za bardzo czasu na pomoc w przygotowaniach , ale to co mogł to pomagał pozałatwiac.Dlatego niewiem jak inne pary , ale my sie cieszymy ze niedługo bedziemy juz po wszystkim bo chcemy odpoczac po tych wszystkich przygotowaniach.
znam to zbyt dobrze...
też 3 miesiące :)
i też już po woli mam dosyć.
Chociaż panieński wprowadził mnie w imprezowy nastrój i pomógł wyluzować.
Będzie super bo obok nas bedą ludzie, z którymi chcemy się bawić w tak ważnym dla nas dniu i wszystko inne przesytanie być ważne.
Wyluzujmy się!
Czas na trochę relaxu :)
też 3 miesiące :)
i też już po woli mam dosyć.
Chociaż panieński wprowadził mnie w imprezowy nastrój i pomógł wyluzować.
Będzie super bo obok nas bedą ludzie, z którymi chcemy się bawić w tak ważnym dla nas dniu i wszystko inne przesytanie być ważne.
Wyluzujmy się!
Czas na trochę relaxu :)
Spełnij marzenie chorego dziecka
ja też mam już dość.
każde popołudnie czymś zajęte... gdybym tylko nie musiała chodzić do pracy...
rodzice mówią - po co się tak stresujesz,przecież wszystko załatwione? - ale to nie oni chodzą na przymiarki, do kosmetyczki, fryzjera i innych takich...
nie mamy jeszcze alkoholu - czekamy na jutrzejszą promocję w makro :)
zostaną jeszcze napoje i owoce...
no i moja kiecka do odbioru...
reszta rzeczywiście ustalona...
...poza ciągle zmieniającym się grafikiem gości, którzy przyjadą dzień przed... (zmieniającym się = rozmnażającym)
kurczę... jak obskoczą mnie te wszystkie ciotki to chyba szału dostanę...
jakby nie można było tak spokojnie... po prostu ubrać się i wyjść do kościoła... przeraża mnie wizja domu pełnego ludzi... i korek u progu drzwi do łazienki...
każde popołudnie czymś zajęte... gdybym tylko nie musiała chodzić do pracy...
rodzice mówią - po co się tak stresujesz,przecież wszystko załatwione? - ale to nie oni chodzą na przymiarki, do kosmetyczki, fryzjera i innych takich...
nie mamy jeszcze alkoholu - czekamy na jutrzejszą promocję w makro :)
zostaną jeszcze napoje i owoce...
no i moja kiecka do odbioru...
reszta rzeczywiście ustalona...
...poza ciągle zmieniającym się grafikiem gości, którzy przyjadą dzień przed... (zmieniającym się = rozmnażającym)
kurczę... jak obskoczą mnie te wszystkie ciotki to chyba szału dostanę...
jakby nie można było tak spokojnie... po prostu ubrać się i wyjść do kościoła... przeraża mnie wizja domu pełnego ludzi... i korek u progu drzwi do łazienki...
Współczuję..
Ja od przyszłej środy mam już wolne. i zamierzam się relaksować.
Gości wywalam do rodziców (przywilej posiadania własnego M :P)
Zadnej kolejki do łazienki. i żadnych ciotek.
bez tego mam za dużo roboty...
(dzis pierwsza! przymiarka sukni)
właśnie siedzę w pracy w ślubnych butach.
A zostało mi jeszcze:
kupno koszuli do smokingu dla narzeczonego (swoją droga może wiecie gdzie sa takowe?)
zamówienie kwiatów
zrobienie podziękowań dla gości i mapki dojazdu
zamównienie księgi.
W sumei to jeszcze dużo roboty...
A i na próbną fryzurę musze pójść...
tylko kiedy....
Ja od przyszłej środy mam już wolne. i zamierzam się relaksować.
Gości wywalam do rodziców (przywilej posiadania własnego M :P)
Zadnej kolejki do łazienki. i żadnych ciotek.
bez tego mam za dużo roboty...
(dzis pierwsza! przymiarka sukni)
właśnie siedzę w pracy w ślubnych butach.
A zostało mi jeszcze:
kupno koszuli do smokingu dla narzeczonego (swoją droga może wiecie gdzie sa takowe?)
zamówienie kwiatów
zrobienie podziękowań dla gości i mapki dojazdu
zamównienie księgi.
W sumei to jeszcze dużo roboty...
A i na próbną fryzurę musze pójść...
tylko kiedy....
Spełnij marzenie chorego dziecka
my też we własnym M, ALE:
1. rodzina mojego Przyszłego - CAŁA przyjezdna - gdzies trzeba to towarzystwo rozparcelować, więc u każdego kogoś upchnęliśmy:)
2. poza tym rano w sobotę jadę do rodziców i to tam przyjedzie po mnie mój Przyszły Mężuś (tak żeby nie widział tych całych przygotowań, ubioru, fryzury.. itp.:))
1. rodzina mojego Przyszłego - CAŁA przyjezdna - gdzies trzeba to towarzystwo rozparcelować, więc u każdego kogoś upchnęliśmy:)
2. poza tym rano w sobotę jadę do rodziców i to tam przyjedzie po mnie mój Przyszły Mężuś (tak żeby nie widział tych całych przygotowań, ubioru, fryzury.. itp.:))
Cześć :)
W sobotę wyprawiałam wieczór panieński :) świetnie się bawiłam :) Na 18.00 dziewuszki zlądowały u mnie w domku :) imprezka się rozkręcała a następnie na 22.00 zjechałyśmy do Kapitana Cook'a :) Jak weszłam na parkiet to dopiero o 3.30 zeszłam i pojechałam do domku, oczywiście z jedną przerwą na napojenie się!!!!!! wytańczyłam się za wszystkie czasy!!!! taka próba przed weselem i zdałam na 6+ !!!! Mam nadzieję że Wy również tak samo świetnie się bawiłyście ja ja!!!! Siostry Kuzynki i koleżanki również były zadowolone co mnie bardzo cieszyło!!!!!!!!
Teraz to odliczam do przyjazdu mojego taty!! Miał być na początku października potem teraz w niedzielę a stanęło na wtorku i mam nadzieję że ostatecznie!!!!!!
Pozdrawiam :)
W sobotę wyprawiałam wieczór panieński :) świetnie się bawiłam :) Na 18.00 dziewuszki zlądowały u mnie w domku :) imprezka się rozkręcała a następnie na 22.00 zjechałyśmy do Kapitana Cook'a :) Jak weszłam na parkiet to dopiero o 3.30 zeszłam i pojechałam do domku, oczywiście z jedną przerwą na napojenie się!!!!!! wytańczyłam się za wszystkie czasy!!!! taka próba przed weselem i zdałam na 6+ !!!! Mam nadzieję że Wy również tak samo świetnie się bawiłyście ja ja!!!! Siostry Kuzynki i koleżanki również były zadowolone co mnie bardzo cieszyło!!!!!!!!
Teraz to odliczam do przyjazdu mojego taty!! Miał być na początku października potem teraz w niedzielę a stanęło na wtorku i mam nadzieję że ostatecznie!!!!!!
Pozdrawiam :)
No my jeszcze 3 dni do pracy,pakowanie walizek i lot do Polski na 3 tygodnie ale fajowo,jeszcze brak nerwow ale pewnie sie pojawia od poniedzialku przymiarka gangu mojego przyszlego Meza wtorekmoja przymiarka sukni,sroda farbowanko wlosow , makijarz probny,i kolejny Wieczor Panienski ale tym razem w naszym pieknym kraju.Czwartek pewnie kupienie sokow ii mamy juz wszystko.Piatek przyjezdzaja goscie i tluczenie szkla aaa sobota ooojjj ale bendzie sie dzialo ....To Nasz Dzien
.
My juz jestesmy po i w drodze do Urzedu padal grad !!! Bylam zla bo liczylam choc troche na ladna pogode a byla tego dnia od samego rana okropna . Bralismy slub o 14 , a 2 godziny potem wypogodzilo sie i byla piekna tecza!!!! Widac tak mialo byc... teraz bedziemy mieli co wspominac ze bralismy slub w pazdzierniku i bylo bialo od gradu a potem zrobilo sie ladnie!!!
No i już po :( wszystko co dobre szybko się kończy :(((
Pogoda byłam załamana !! Slub był na 15,00 i jak jechalismy to padało al po mszy wypogodziło się i było bardzo ładnie :) ale wieczorkim popadał śnieg :) To chyba na szczeście że w jednym dniu wszystko na raz: słońce, deszcz, śnieg :)
Pozdrawiam i dalej szykuje sie na poprawny
PaPa
Pogoda byłam załamana !! Slub był na 15,00 i jak jechalismy to padało al po mszy wypogodziło się i było bardzo ładnie :) ale wieczorkim popadał śnieg :) To chyba na szczeście że w jednym dniu wszystko na raz: słońce, deszcz, śnieg :)
Pozdrawiam i dalej szykuje sie na poprawny
PaPa

