Widok
Oczywiście bo do narkozy nie wolno dziecku nic dawać.Jesli robią z rana to jest super Moja córka miała w Poliklinice chirurgi plastycznej i okulistycznej także tam robią popołudniu.Na 15 godzin przyjmują a około 16 biorą dzieci.Od najmłodszych dzieci pokolei.Z rana do 10 dałam coś lekkiego np mleko i kawałek chleba ,o 12 około 3 cm wody a potem po łyżce wody bo to się wchłonie i o 16. 30 córkę wzięli na zabieg już dwa razy
Witam
A gdzie to jest na Zaspie?W jakiej miejscowości?Moja córka miała pierwszy zabieg mając 1 rok i 4msc no i jak ją przynieśli od razu powiedzieli że nie udało się udrożnić.Przy drugim zabiegu msc temu 2 latka i 2 msc skończyła wszystko poszło dobrze Niby udroznili ale jak skończyła dawać krople to pojawiła się ropa i łzawienie.Nie wiem co mam myśleć.Moze zaraz po zabiegu się zatkało.Czy kolejny zabieg pomoże?bo czytałam że już raczej nie.Czy ma to sens ale co robić?
A gdzie to jest na Zaspie?W jakiej miejscowości?Moja córka miała pierwszy zabieg mając 1 rok i 4msc no i jak ją przynieśli od razu powiedzieli że nie udało się udrożnić.Przy drugim zabiegu msc temu 2 latka i 2 msc skończyła wszystko poszło dobrze Niby udroznili ale jak skończyła dawać krople to pojawiła się ropa i łzawienie.Nie wiem co mam myśleć.Moze zaraz po zabiegu się zatkało.Czy kolejny zabieg pomoże?bo czytałam że już raczej nie.Czy ma to sens ale co robić?
U nas prawe oczko ropiało od urodzenia+ stojące w oczku jeziorko prawie non stop. Pierwszy okulista kazał zakraplać antybiotyk. Drugi stwierdził niedrożność, kazał masować, a jeśli do 6mca nie minie to wziąć skierowanie od pediatry i zgłosić się na zaspę. Tak też zrobiłam. I okazuje się, że:
*NA ZASPIE trzeba się na zabieg zarejestrować ze skierowaniem (już nie jest tak, ze jedzie się w środę i czeka w kolejce). Nam termin zabiegu wyznaczono na 5.10. (dzwoniłam dziś), więc córcia będzie wtedy miała 10 miesięcy i jestem trochę podłamana.
*W UCK ponieważ mam skierowanie tylko do poradni, a nie na oddział (pediatra mogła wystawić tylko do poradni) to wizytę mogę mieć dopiero w listopadzie (!) i dopiero po niej ewentualnie będzie wyznaczony termin zabiegu, więc zrezygnowałam z tej opcji.
Nie wiem czy jest jakakolwiek szansa na przyspieszenie ewentualnych konsultacji i zabiegu.
*NA ZASPIE trzeba się na zabieg zarejestrować ze skierowaniem (już nie jest tak, ze jedzie się w środę i czeka w kolejce). Nam termin zabiegu wyznaczono na 5.10. (dzwoniłam dziś), więc córcia będzie wtedy miała 10 miesięcy i jestem trochę podłamana.
*W UCK ponieważ mam skierowanie tylko do poradni, a nie na oddział (pediatra mogła wystawić tylko do poradni) to wizytę mogę mieć dopiero w listopadzie (!) i dopiero po niej ewentualnie będzie wyznaczony termin zabiegu, więc zrezygnowałam z tej opcji.
Nie wiem czy jest jakakolwiek szansa na przyspieszenie ewentualnych konsultacji i zabiegu.
mama- u nas takie lzawienie nazywało się ropienie oczka- jak dziecko malusie to ropy jako takiej nie widac, jak jest wczesnie- u mojego parodniowego - tylko lzawienie bylo.
U pierworodnego krople mialam wykupione, ale nie zastosowalam poszukalam info o masowaniu i pomoglo- na 3 dzien dziecko po obudzeniu mialo cale oko zaropiale... wszystko wyszlo i juz wiecej sie nie pojawilo.
Natomiast u nas najprawdopodobniej powodem było: stosowanie koniecznych okularkow przy naswietlaniu dzieci przeciw zoltaczce od razu po porodzie.
Ale przy starszym dziecku a nie noworodku- to mysle ze bardziej zabieg jednak... po zabiegu mozna masowac aby "nauczyc" pracy kanaliki...
Tak jak feniks napisala zapewne sa zrosty grubsze...
U pierworodnego krople mialam wykupione, ale nie zastosowalam poszukalam info o masowaniu i pomoglo- na 3 dzien dziecko po obudzeniu mialo cale oko zaropiale... wszystko wyszlo i juz wiecej sie nie pojawilo.
Natomiast u nas najprawdopodobniej powodem było: stosowanie koniecznych okularkow przy naswietlaniu dzieci przeciw zoltaczce od razu po porodzie.
Ale przy starszym dziecku a nie noworodku- to mysle ze bardziej zabieg jednak... po zabiegu mozna masowac aby "nauczyc" pracy kanaliki...
Tak jak feniks napisala zapewne sa zrosty grubsze...
pisalam w zeszłym roku posta (mozna przeczytac wyzej)
my na zaspie przetykalismy 2x, oba nieskutecznie. powiedzieli po obu ze sie udalo. a potem oczko dalej ropialo. powiedziano nam ze teraz juz tylko operacja w uck, bo trzeci raz robic nie beda.
nasza okulistka polecila wizyte u dr Koberdy (w uck zajmuje sie dziecmi)
dr powiedziala ze podejmie sie jeszzcze raz sondowania, synek mial wtedy roczek i 2tyg., ale ze byl dosc maly powiedziala ze dadza rade go utrzymac bez znieczulenia.
dr po zabiegu powiedziala ze ktos wytworzyl kanal ale nie do konca, bylo bardzo duzo twardych zrostow.
oczko po zabiegu zdrowe.
koszt spory byl, chyba 500 czy 600zl, ale polecam jesli ktos bedzie mial problem
my na zaspie przetykalismy 2x, oba nieskutecznie. powiedzieli po obu ze sie udalo. a potem oczko dalej ropialo. powiedziano nam ze teraz juz tylko operacja w uck, bo trzeci raz robic nie beda.
nasza okulistka polecila wizyte u dr Koberdy (w uck zajmuje sie dziecmi)
dr powiedziala ze podejmie sie jeszzcze raz sondowania, synek mial wtedy roczek i 2tyg., ale ze byl dosc maly powiedziala ze dadza rade go utrzymac bez znieczulenia.
dr po zabiegu powiedziala ze ktos wytworzyl kanal ale nie do konca, bylo bardzo duzo twardych zrostow.
oczko po zabiegu zdrowe.
koszt spory byl, chyba 500 czy 600zl, ale polecam jesli ktos bedzie mial problem
Ja również masażami dałam radę odetkać- najpierw pierwszemu synkowi- jak miał ok 2 miesięcy; drugiemu już w szpitalu mi się udało - majac doświadczenie po pierwszym... w naszym przypadku masaz niecale dwa dni i po klopocie, kanaliki sie odetkaly cala ropka wyszla...
masowalam nieco inaczej niz opisuje mama- jakby od dolu noska ku gorze
masowalam nieco inaczej niz opisuje mama- jakby od dolu noska ku gorze