Widok
Z Gdyni niestety nie znam, ale mogę polecić świetnego terapeutę z Wejherowa: https://terapia-internet.pl/. W Gdyni chyba w jakiejś przychodni przyjmował, może nadal tam pracuje? Na czym takie spotkanie polega - rozmawiacie. Mówisz o tym, co było, ale najbardziej skupiasz się na tym, co się dzieje teraz, obecnie. Razem to omawiacie, analizujecie, szukacie powodów emocji lub zachowań, które Ci przeszkadzają w Twoim życiu. Każdemu, kto się waha powiem, że warto. To odmienia życie, tylko trzeba trafić na właściwego człowieka.
Warto się udać do http://tratwa.org.pl/bezproblemowa-psychoterapia-dla-rodzin/ specjalista wybitny.
Polecam http://tratwa.org.pl/bezproblemowa-psychoterapia-dla-rodzin/ nie masz na co czekać.
Wiele odpowiedzi na Pani pytania daje ten tekst: https://wellbee.pl/blog/psychoterapia-online/psycholog-a-psychoterapeuta-roznice/ Warto przeczytać przed podjęciem decyzji. Psychoterapia wymaga przede wszystkim dużej dawki cierpliwości i chęci do zmiany. To absolutna podstawa.
Jestem z Gdyni ale terapeutę znalazłem z innego miasta i kontaktuję się z nim on-line. Bardzo mi pomaga w leczeniu nerwicy. Stosuje metody takie jak trening autogenny Schulza, trening Jacobsona czy głęboka relaksacja. Jeśli jesteście zainteresowani to odsyłam was na psychoterapeuta-online.pl gdzie znalazłem pana Michała M. Polecam
Jak poszłam prywatnie pani nie znając jeszcze mojego problemu rzekła: terapii będzie około 12 ( każda płatna po 100zł za 45 minut ).
Na tej wizycie czułam się dziwnie, może troszkę jak u wróżki. Mówiłam o swoim problemie a pani do mnie ciągle: myślę, że Pani to, myślę, że Pani tamto, nie mówiąc nic konkretnego. Nie kończąc swoich wypocin Pani zerknęła na zegarek i stwierdziła reszta na drugim spotkaniu.
Może i tak wyglądają takie wizyty- nie znam się. Ale wyszłam zła i stwierdziła, że sama muszę poradzić sobie z tą sprawą. I poradziłam.
Na tej wizycie czułam się dziwnie, może troszkę jak u wróżki. Mówiłam o swoim problemie a pani do mnie ciągle: myślę, że Pani to, myślę, że Pani tamto, nie mówiąc nic konkretnego. Nie kończąc swoich wypocin Pani zerknęła na zegarek i stwierdziła reszta na drugim spotkaniu.
Może i tak wyglądają takie wizyty- nie znam się. Ale wyszłam zła i stwierdziła, że sama muszę poradzić sobie z tą sprawą. I poradziłam.
:) bo i na tym czasem polega terapia, tam nie chodzi się po to, by milutko pogadać o pierdołam, a terapeuta wykorzystuje różne techniki, czasem prowokuje... na Twoim miejscu zastanowiłabym się, co w Tobie poruszyła ta terapeutka, że tak Cię to wkurzyło? Wiem, co piszę, bo mam za sobą ponad 2 lata terapii indywidualnej, a teraz poznaję to od tej drugiej strony
Luna w Gdynii na ul. górnej 1 jest centrum. Zadzwoń tam.
Psychoterapia to rozmowa, rozmawiasz z terapeuta, on słucha i zadaje pytania na które ty odpowiadasz i sama wyciągasz wnioski, chodzi o to, zeby pewne problemy, które Cie drecza, nazwać po imieniu, nazwać i oswoić, wtedy przestajesz się bać i dzialasz by je zmienić. Terapeuta nie daje gotowej recepty. Drazy z tobą problem tak długo, aż rozlozysz go na czynniki pierwsze, dojdziesz do setna problemu.
Psychoterapia to rozmowa, rozmawiasz z terapeuta, on słucha i zadaje pytania na które ty odpowiadasz i sama wyciągasz wnioski, chodzi o to, zeby pewne problemy, które Cie drecza, nazwać po imieniu, nazwać i oswoić, wtedy przestajesz się bać i dzialasz by je zmienić. Terapeuta nie daje gotowej recepty. Drazy z tobą problem tak długo, aż rozlozysz go na czynniki pierwsze, dojdziesz do setna problemu.

