Widok
Paczka dla mam z... Mpanshyi w Zambii :)
Trafiłam ostatnio na stronę stowarzyszenia Serce dla Afryki (http://sercedlaafryki.pl ), które organizuje pomoc charytatywną we współpracy z misjonarkami w Zambii. Mają bardzo konkretne, fajne programy pomocy, a do mnie szczególnie przemówił ten o nazwie "Mamy dla mam". Polega on na zorganizowaniu pomocy rzeczowej dla kobiet, które decydują się urodzić dziecko w szpitalu (często kobiety rodzą w wioskach, bez pomocy medycznej, w związku z czym nie zawsze wszystko kończy się szczęśliwie). Na takie mamy czeka wyprawka - jakies ubranka dla dzieci, kosmetyki, podpaski (które są tam bardzo drogie). Więcej szczegółów można znależć tutaj: http://sercedlaafryki.pl/index.php/jak-pomoc/projekt-mamy-dla-mam/
No i właśnie :) Wyprawka się sama nie skompletuje, a u mnie w szafie leżą bezużytecznie bodziaki i kaftaniki, pomyślałam więc, żeby włączyć się w tę akcję. A skoro będę już wysyłać paczkę aż do Afryki, pomyślałam że najlepiej byłoby wysłać coś konkretnego i dlatego chciałam zapytać, czy któraś z Was nie chciałaby czegoś dorzucić. Może macie jakieś niepotrzebne (ale w dobrym stanie) ciuszki niemowlęce, może mogłybyście dorzucić jakiś niewielki kosmetyk, paczkę podpasek czy pieluszkę tetrową (nie pampersy). Może macie jeszcze jakieś próbki kosmetyków dziecięcych (w szpitalu dostałam "niebieskie pudełko" i okazało się, że mam jeszcze mały sudokremik i alantan), oczywiście z dobrą datą przydatności do użycia? Albo jakieś niewielkie gabarytowo, niezniszczone zabawki/grzechotki?
Jeśli tak i jeśli chciałybyście pomóc, to proszę o kontakt - chciałabym w ciągu 2 tygodni skompletować i wysłać paczkę.
Mam nadzieję, że Was również poruszy los kobiet, które przeżywają to samo co my, macierzyństwo - ale w diametralnie innych warunkach. I które nie mają prawie nic, więc ucieszą się z każdego, nawet najmniejszego dobrego gestu. :)
No i właśnie :) Wyprawka się sama nie skompletuje, a u mnie w szafie leżą bezużytecznie bodziaki i kaftaniki, pomyślałam więc, żeby włączyć się w tę akcję. A skoro będę już wysyłać paczkę aż do Afryki, pomyślałam że najlepiej byłoby wysłać coś konkretnego i dlatego chciałam zapytać, czy któraś z Was nie chciałaby czegoś dorzucić. Może macie jakieś niepotrzebne (ale w dobrym stanie) ciuszki niemowlęce, może mogłybyście dorzucić jakiś niewielki kosmetyk, paczkę podpasek czy pieluszkę tetrową (nie pampersy). Może macie jeszcze jakieś próbki kosmetyków dziecięcych (w szpitalu dostałam "niebieskie pudełko" i okazało się, że mam jeszcze mały sudokremik i alantan), oczywiście z dobrą datą przydatności do użycia? Albo jakieś niewielkie gabarytowo, niezniszczone zabawki/grzechotki?
Jeśli tak i jeśli chciałybyście pomóc, to proszę o kontakt - chciałabym w ciągu 2 tygodni skompletować i wysłać paczkę.
Mam nadzieję, że Was również poruszy los kobiet, które przeżywają to samo co my, macierzyństwo - ale w diametralnie innych warunkach. I które nie mają prawie nic, więc ucieszą się z każdego, nawet najmniejszego dobrego gestu. :)
Zuzka jesteś wielka :) zawsze marzyłam żeby wysłać paczkę dla dzieci w Afryce, ale jakoś nigdy się za to nie zabrałam na poważnie. Ja oczywiście z ogromną radością się przyłączę do tej paczki. W weekend przeszukam szafe, napewno mam kaftaniki i inne malutkie ciuszki, pewnie znajdą się też kosmetyki dla mam. Odezwę się po weekendzie. SSSUUUPPPEEERRR pomysł ;)
Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za odzew! Wiedziałam, że można na Was liczyć - bo przecież szlachetna paczka i inne tego typu inicjatywy zawsze jednoczyły forum we wspólnych wysiłkach :) Cieszę się bardzo!
Kasiu, myślę że w jakiś konkretny dzień po prostu zrobię rundkę samochodem po 3mieście - chyba że bywasz gdzieś w rejonach Przymorza lub Wrzeszcza, to wtedy można by się jakoś umówić.
Kasiu, myślę że w jakiś konkretny dzień po prostu zrobię rundkę samochodem po 3mieście - chyba że bywasz gdzieś w rejonach Przymorza lub Wrzeszcza, to wtedy można by się jakoś umówić.
No właśnie, Kasia ma rację, trzeba przemyslec paczkę żeby wysłać najpotrzebniejsze rzeczy (kombinezony zimowe zostawmy w domu ;)). Może bardziej ubranka letnie, z kr rekawkiem, przewiewne? Wkładki laktacyjne? Hmmm nie wiem czy kobiety tam noszą staniki hehe. Podkłady jak najbardziej, pieluchy tetrowe, może kremy z filtrami dla noworodków? Trzeba się porządnie zastanowić, żeby paczka nie była za ciężka a rzeczy tylko te co zostaną wykorzystane.
Super! Też mi się wydaje, że najlepiej będzie wysłać lekkie, przewiewne ubranka, może również cienkie czapeczki, do tego pieluchy tetrowe. Z kosmetyków - kremy na odparzenia, oliwka (tylko będzie trzeba ją dobrze zapakować ;) ). I jakieś podkłady poporodowe/podpaski... Zabawki na pewno pewno przydadzą się i dla mam, i w samym szpitalu (chociaż to raczej byłby taki miły dodatek do listy rzeczy praktycznych ;) ).
Koszt takiej paczki zależy od wagi - średnio 60-80zł, priorytet jest dużo droższy, ale ja jestem z tych niecierpliwych, więc może się skuszę ;) Wydaje się, że to duża suma i nawet zastanawiałam się, czy po prostu nie przesłać takiej kwoty na konto stowarzyszenia, ale stwierdziłam że za tą sumę uda się kupić nieporównywalnie mniej rzeczy niż zmieści się w 5-kilogramowej paczce...
Dziękuję Wam wszystkim, zaraz piszę do Kasi PW :)
Koszt takiej paczki zależy od wagi - średnio 60-80zł, priorytet jest dużo droższy, ale ja jestem z tych niecierpliwych, więc może się skuszę ;) Wydaje się, że to duża suma i nawet zastanawiałam się, czy po prostu nie przesłać takiej kwoty na konto stowarzyszenia, ale stwierdziłam że za tą sumę uda się kupić nieporównywalnie mniej rzeczy niż zmieści się w 5-kilogramowej paczce...
Dziękuję Wam wszystkim, zaraz piszę do Kasi PW :)
Ja na pewno dam bodziaki ( nie mam kaftaników ) i nie wiem czy tam body się przyda ?
Mam pieluszki tetrowe, również je oddam bo ważniejsze tamte dzieci niż zużyć je do mycia okien :)
Jakieś bluzeczki, spodenki bawełniane
Mam całą wielką siatkę ciuszków po Amelce więc z wielką radością oddam je tam gdzie najbardziej tego potrzebują.
Mogę kupić również podpaski, bo czytałam, że są na wagę złota.
Mam pieluszki tetrowe, również je oddam bo ważniejsze tamte dzieci niż zużyć je do mycia okien :)
Jakieś bluzeczki, spodenki bawełniane
Mam całą wielką siatkę ciuszków po Amelce więc z wielką radością oddam je tam gdzie najbardziej tego potrzebują.
Mogę kupić również podpaski, bo czytałam, że są na wagę złota.
Ja mam pełno kaftaników, z których w dobie wygodnuch bodziaków nigdy nie korzystałam więc chętnie oddam, śpiochy, pajace, spodenki takie malutkie w rozmiarze 56-62. Podpaski to myślicie że takie zwykłe typu always (np na noc żeby były większe) czy typowe podkłady poporodowe np bella? Mam też majtki poporodowe z siateczki rozpakowane ale nie używane.
O matko, dziewczyny, aż się wzruszyłam - dziękuję Wam bardzo! Oczywiście, jeśli ktoś ma ochotę się dorzucić do opłaty za przesyłkę, to będę wdzięczna - będzie więcej kasy na konkrety (jak podpaski właśnie). Jeśli chodzi o ciuszki, to myślę, że body jak najbardziej się nadają - i raczej w rozmiarach noworodkowych i zbliżonych (56/62/68?), żeby mamy mogły dostać coś, co będzie odpowiedzią na ich bieżące potrzeby (czyli dla dzidziusia zaraz po urodzeniu). Na stronie stowarzyszenia jest informacja - "rzeczy dla niemowląt: pieluszki tetrowe (NIE PAMPERSY), mydła, oliwki, ubranka wszelkie, kocyki, ceratki, butelki, grzechotki, pościele, materacyki". CHociaż te dwie ostatnie pozycje raczej odpadają ;)
no ja tez sie doloze, tez chcialam oddac, nawet zrobilam zdjecia, bodziaki i pajace, mam, 0-3 mies, ale nie sa w rewelacyjnym stanie takie moga byc? mam nadzieje ze tym razem przekaze ale wlasnciewej soobie paczke bo juz drugi raz to juz bede gryzła:):):) takze na mnie tez licyc mozna!!!! ( a juz powiedzialm sobie ze ani razu wiecej:):)
Super, bardzo się cieszę! Podajcie proszę swoje adresy na PM to postaram się po to podjechać, oczywiście po wcześniejszym umówieniu, jakoś w przyszłym tygodniu. Bardzo Wam dziękuję za zaangażowanie :) Cieszę się, że razem będziemy mogły zrobić coś, co naprawdę komuś pomoże w bardzo konkretny sposób. Jeśli chodzi o samą paczkę i pakowanie, to mam doświadczenie we wciskaniu tony rzeczy w mikroskopijną walizkę, więc mam nadzieję, że jakoś to logistycznie rozwiążę (czytaj: poupycham na maxa ;) )
Zuzka super pomysł, ja też poszukam jakichś ubranek:) mogę też oddać raz czy 2 ubrany stanik do karmienia (choć nie wiem czy się przyda).
Jeszcze mam sporo pieluch tetrowych i flanwlowych i takie małe ręczniczki bawełniane.
I jeszcze tak sobie pomyślałam-podpaski zajmują dość dużo miejsca, może by wsadzić kilka paczek tamponów (może nie na zaraz po porodzie ale na 1 okres się przydadzą)-tylko pytanie czy w Afryce kobiety używają tamponów?
Jeszcze mam sporo pieluch tetrowych i flanwlowych i takie małe ręczniczki bawełniane.
I jeszcze tak sobie pomyślałam-podpaski zajmują dość dużo miejsca, może by wsadzić kilka paczek tamponów (może nie na zaraz po porodzie ale na 1 okres się przydadzą)-tylko pytanie czy w Afryce kobiety używają tamponów?
Obawiam się, że tampony się nie sprawdzą. Dlatego może duże podpaski, ale te sprasowane ? Chociaż warto zasięgnąć gdzieś opinii czy używają tamponów ? Tylko mi się wydaje, że to chodzi o pomoc konkretnie po porodzie, więc tampony odpadną
Ja od siebie daję:
Śpioszki
bodziaki
półśpiochy
jakieś bawełniane bluzeczki
pieluchy tetrowe
podpaski
Jeżeli ktoś ma możliwość dorzucenia się do paczki chociaż po 5zł byłoby super, bo będziemy mogli zrobić większą pakę i wysłać, a znając życie nazbieramy tego sporo :)
Ja od siebie daję:
Śpioszki
bodziaki
półśpiochy
jakieś bawełniane bluzeczki
pieluchy tetrowe
podpaski
Jeżeli ktoś ma możliwość dorzucenia się do paczki chociaż po 5zł byłoby super, bo będziemy mogli zrobić większą pakę i wysłać, a znając życie nazbieramy tego sporo :)
Rudziaczku, kulko - dziękuję Wam bardzo! :)
Pieluszki i ręczniczki jak najbardziej, nie wiem jak z biustonoszem - ale w sumie też można wrzucić :) Wydaje mi się, że lepsze byłyby jednak podpaski - bo wiadomo, zaraz po porodzie przydają się najbardziej, a tampony nie zawsze mają swoich zwolenników (większe ryzyko infekcji itd). Najwyżej będziemy mocno to upychać :)
Kulko - mieszkam na przymorzu a pracuję we wrzeszczu, więc jeśli pasuje Ci któraś z tych lokalizacji, to możemy się jakoś umówić (najlepiej napisz mi prywatną wiadomość tu na forum) :)
Kasiu, super że udało Ci się już stworzyć taką listę! Jak tylko położę spać moją Gosię (czyli w przeciągu godziny), postaram się również jakoś zorganizować dane wszystkich dziewczyn i rozplanować to logistycznie.
Jesteście wielkie! :)
Pieluszki i ręczniczki jak najbardziej, nie wiem jak z biustonoszem - ale w sumie też można wrzucić :) Wydaje mi się, że lepsze byłyby jednak podpaski - bo wiadomo, zaraz po porodzie przydają się najbardziej, a tampony nie zawsze mają swoich zwolenników (większe ryzyko infekcji itd). Najwyżej będziemy mocno to upychać :)
Kulko - mieszkam na przymorzu a pracuję we wrzeszczu, więc jeśli pasuje Ci któraś z tych lokalizacji, to możemy się jakoś umówić (najlepiej napisz mi prywatną wiadomość tu na forum) :)
Kasiu, super że udało Ci się już stworzyć taką listę! Jak tylko położę spać moją Gosię (czyli w przeciągu godziny), postaram się również jakoś zorganizować dane wszystkich dziewczyn i rozplanować to logistycznie.
Jesteście wielkie! :)
Jak już ustalimy kto co może dać to może się zastawnowimy czy lepiej kupić np jakiś kosmetyk czy lepiej tą sumę dorzucić do paczki, podpaski to jeszcze lekkie są ale jakieś oliwki już swoje ważą. Dziewczyny może umówimy się, że np do środy zrobimy listę co kto może dać i ustalimy czy jeszcze coś dokupić z kosmetyków czy już też pieniążki przeznaczyć na paczkę, co Wy na to?
Zuzka super pomysł! Ja co prawda mieszka w Gdyni (blisko dworca głównego) i nie bardzo jestem mobilna, ale jak byś miała szanse i przez Gdynie przejechać to ja mam cały nowy: krem na odparzenia, oliwkę, płyn do kąpieli - wszystko dla maluszka z nvei. Kilka pieluszek tetrowych i moze flanelowych na pewno też, a jak mi sie uda wybrać do mamy (tam mam cuchy po małym) to i ciuszki sie znajdą i to letnie, bo moj synek z upalnego lipca :-)
Daj prosze znać czy Gdynia wchodzi w gre.
Daj prosze znać czy Gdynia wchodzi w gre.
Ja już też mam liste ciuszków:
Pieluchy tetrowe 8sztuk
Pajace 17 sztuk
Kafatniki: 10 sztuk
Spiochy 5 sztuk
Rampers z dł nogawkami i dł rekawem 1 sztuka
Body z dł rekawem 3 sztuki
Półśpiochy 2 sztuki
Spedenki 1 sztuka
Bodziaki na ramiączkach 12 sztuk
Czapeczki 10 sztuk
Niedrapki 3 sztuki
Skarpetki 5 sztuk
Butki mautkie 2 pary
Komplecik (spedenki, bluzeczka i czapeczka) dla chłopca około 4-6mscy
Tylko poradźcie bo niektóre bodziaki te maluitkie mają plami od gencjany i żółte przebarwienia. Wszystko jest wyprane ale plamy nie zeszły. Czy takie mogę dać?
Dokupię jeszcze podpaski i jakieś mydełka.
Pieluchy tetrowe 8sztuk
Pajace 17 sztuk
Kafatniki: 10 sztuk
Spiochy 5 sztuk
Rampers z dł nogawkami i dł rekawem 1 sztuka
Body z dł rekawem 3 sztuki
Półśpiochy 2 sztuki
Spedenki 1 sztuka
Bodziaki na ramiączkach 12 sztuk
Czapeczki 10 sztuk
Niedrapki 3 sztuki
Skarpetki 5 sztuk
Butki mautkie 2 pary
Komplecik (spedenki, bluzeczka i czapeczka) dla chłopca około 4-6mscy
Tylko poradźcie bo niektóre bodziaki te maluitkie mają plami od gencjany i żółte przebarwienia. Wszystko jest wyprane ale plamy nie zeszły. Czy takie mogę dać?
Dokupię jeszcze podpaski i jakieś mydełka.
Dziewczyny, jesteście wielkie - jestem pod wrażeniem szybkości i zorganizowania! :)
Myślę, że tam przyda się każdy ciuszek, ale skoro mamy tego aż tak dużo, to może zróbmy selekcję, tak żeby podarować raczej rzeczy, które nie mają mocno widocznych śladów użytkowania czy plamek. Nawet jeśli będzie to oznaczało zmniejszenie ilości dorzucanych do paczki ubranek - bo nawet jak każda z nas dołoży do paczki kilka sztuk, to i tak będzie sporo :)
Myślę, że tam przyda się każdy ciuszek, ale skoro mamy tego aż tak dużo, to może zróbmy selekcję, tak żeby podarować raczej rzeczy, które nie mają mocno widocznych śladów użytkowania czy plamek. Nawet jeśli będzie to oznaczało zmniejszenie ilości dorzucanych do paczki ubranek - bo nawet jak każda z nas dołoży do paczki kilka sztuk, to i tak będzie sporo :)
Zuzka, widać że rzeczy coraz więcej (szczerze mówiąc wolę oddać po Michale jakimś obcym kobietom w Afryce niż jakiejś kolejnej "biednej" forumce-naciągaczce...).
Na stronie tej fundacji jest napisane, że w przypadku dużych wysyłek można się z nimi skontaktować-może mają jakąś "zniżkę" jeśli chodzi o transport-wtedy zamiast wydawać 100 czy więcej zł można by coś jeszcze zapakować do paczki.
Aha-i ja jestem zdania że te ubranka z małymi plamkami też można zapakować-tam pewnie wszystko się przyda...
a i ja mieszkam na dąbrowie, ale jak coś to mogę do Ciebie któregoś dnia wieczorkiem podjechać:)
Na stronie tej fundacji jest napisane, że w przypadku dużych wysyłek można się z nimi skontaktować-może mają jakąś "zniżkę" jeśli chodzi o transport-wtedy zamiast wydawać 100 czy więcej zł można by coś jeszcze zapakować do paczki.
Aha-i ja jestem zdania że te ubranka z małymi plamkami też można zapakować-tam pewnie wszystko się przyda...
a i ja mieszkam na dąbrowie, ale jak coś to mogę do Ciebie któregoś dnia wieczorkiem podjechać:)
i jeśli chodzi o jakieś chętne do paczki mamy z Gdyni (Dąbrowa, Karwiny, Orłowo, Centrum, Kacki i ewentualnie Witomino) plus Sopot to jadąc do Zuzki mogę po drodze podjechać
i jeszcze co do tych ubranek z plamkami-może napisać do nich maila z pytaniem (bo dla mnie jak pisałam wyżej ubranka z plamkami jak najbardziej ok-liczy się ilość) ale może mam złe zdanie
i jeszcze co do tych ubranek z plamkami-może napisać do nich maila z pytaniem (bo dla mnie jak pisałam wyżej ubranka z plamkami jak najbardziej ok-liczy się ilość) ale może mam złe zdanie
to już wolę do alfy na zakupy skoczyć:) bo na morskiej to nic nie ma:)
weszłam na stronę http://www.adopcjaserca.pl/ to jest też o tym szpitalu, co ciekawe, piszą że bardzo potrzebują też narzędzi medycznych-zaciskacze do pępowiny, igły, wenflony... pierwszy wynik z googla pokazuje mi, że 1 zaciskacz kosztuje 55gr, może pomyślimy i zamiast kupować tyle tych podpasek (miejsce!!!) pomyślimy żeby się zrzucić po 5zł i kupić właśnie takie medyczne rzeczy?
weszłam na stronę http://www.adopcjaserca.pl/ to jest też o tym szpitalu, co ciekawe, piszą że bardzo potrzebują też narzędzi medycznych-zaciskacze do pępowiny, igły, wenflony... pierwszy wynik z googla pokazuje mi, że 1 zaciskacz kosztuje 55gr, może pomyślimy i zamiast kupować tyle tych podpasek (miejsce!!!) pomyślimy żeby się zrzucić po 5zł i kupić właśnie takie medyczne rzeczy?
Dziewczyny czy ja również mogłabym się dołączyć? Mam po synku sporo małych i w dobrym stanie ciuszków, jakieś małe sudocremiki, płyny do kąpieli dla niemowląt itp. Mogłabym również kupić podpaski (tylko nie wiem jakie) i oczywiście dorzuciłabym się również do przesyłki. Napiszcie proszę co by się jeszcze w tej paczce przydało? Grzechotki jak coś to również mam :) Mieszkam na morenie, więc komu i gdzie mogłabym to podrzucić?
Rudziaczku, w takim razie umówimy się jakoś na Przymorzu :)
Jeśli chodzi o ciuszki to preferowałabym jednak mniejsze - z tej przyczyny, że możemy nie zmieścić się do kartonu :) Wiem, że na misji potrzebne jest praktycznie wszystko, ale jesteśmy ograniczone wielkością kartonu (będe musiała wyszperać jakiś mega wielki) i jego wagą.
Jeśli ktoś chce dorzucić się do przesyłki i ma do mnie zaufanie ;) to poproszę o wiadomość - wyślę nr konta. Z każdego wydatku będę się rozliczać, a jeśli ktoś jest chętny by wspólnie wybrać się na pocztę, to jak najbardziej zapraszam ;) Pracuję w służbie zdrowia, mogę też przejść się do sklepu medycznego i kupić coś, na co się złożymy - nie wiem czy mają zaciski do pępowiny, ale nici na pewno, a widziałam na stronie że też ich szpital potrzebuje.
Jeśli chodzi o ciuszki to preferowałabym jednak mniejsze - z tej przyczyny, że możemy nie zmieścić się do kartonu :) Wiem, że na misji potrzebne jest praktycznie wszystko, ale jesteśmy ograniczone wielkością kartonu (będe musiała wyszperać jakiś mega wielki) i jego wagą.
Jeśli ktoś chce dorzucić się do przesyłki i ma do mnie zaufanie ;) to poproszę o wiadomość - wyślę nr konta. Z każdego wydatku będę się rozliczać, a jeśli ktoś jest chętny by wspólnie wybrać się na pocztę, to jak najbardziej zapraszam ;) Pracuję w służbie zdrowia, mogę też przejść się do sklepu medycznego i kupić coś, na co się złożymy - nie wiem czy mają zaciski do pępowiny, ale nici na pewno, a widziałam na stronie że też ich szpital potrzebuje.
Ja jeszcze nie ogarnęłam co mam, poczekam, aż Amelka zaśnie :) i konkretnie napiszę co jest :)
Kurczę pół roku paczka idzie :( strasznie długo :( ale co tam, damy radę, może gdyby ilość była znacznie wieksza coś wolontariusze wymyślą :)
Jeżeli potrzebne też są rzeczy medyczne, jak najbardziej trzeba je kupić :) Tym bardziej, że nie kosztuje to duże pieniądze.
Super też, że jest nas coraz więcej :) Jesteście kochane
Kurczę pół roku paczka idzie :( strasznie długo :( ale co tam, damy radę, może gdyby ilość była znacznie wieksza coś wolontariusze wymyślą :)
Jeżeli potrzebne też są rzeczy medyczne, jak najbardziej trzeba je kupić :) Tym bardziej, że nie kosztuje to duże pieniądze.
Super też, że jest nas coraz więcej :) Jesteście kochane
Świetny pomysł na cudowną akcję! Do kiedy można się dokładać?
W sprawie przesyłki - właśnie, może któraś pracuje w spedycji/kurierce itp, może przypadkime ktoś znajomy jeździ w ten egzotyczny rejon, bo paczka do 20kg to 187zł ! A co to jest 20kg, skoro wcześniej już jedna z forumek pisała, że uzbierała sama ponad 4kg... Może Ci z fundacji coś odpiszą w sprawie transportu? No i jeszcze jedno - niestety paczki są często okradane, szczególnie w krajach trzeciego świata :-(
W sprawie przesyłki - właśnie, może któraś pracuje w spedycji/kurierce itp, może przypadkime ktoś znajomy jeździ w ten egzotyczny rejon, bo paczka do 20kg to 187zł ! A co to jest 20kg, skoro wcześniej już jedna z forumek pisała, że uzbierała sama ponad 4kg... Może Ci z fundacji coś odpiszą w sprawie transportu? No i jeszcze jedno - niestety paczki są często okradane, szczególnie w krajach trzeciego świata :-(
Asiu, super by było, gdyby wyszła ta opcja z kurierem! Nawet jeśli koszty będą wyższe od poczty polskiej. Jeśli rzeczywiście zrobimy zrzutkę nawet po te 5-10zł to będzie można spokojnie o tym pomyśleć (ja sama planowałam, że pewnie ze 100zł trzeba będzie przeznaczyć na opłaty pocztowe, więc tylko na ten cel odłożyłam, a jak trzeba będzie więcej, to dołożę - bo za tą sumę siostry kupiłyby w Zambii kilka rzeczy, a od nas dostaną zapasy ciuszków na dłuższy czas).
Gamia, chciałabym w przeciągu 2 tygodni skompletować paczkę - super, że chciałabyś się dołączyć :) Sorha, fajnie że udało Ci się znaleźć próbki kosmetyków - myślę, że takie rzeczy byłyby fajnym dodatkiem do tych wyprawek, które rozdają misjonarki :)
Ja dzisiaj na prawie cały dzień wyjeżdżam (a po drodze odwiedzam asię82) wiec będę się odzywać wieczorem - życzę Wam pięknej niedzieli :)
Gamia, chciałabym w przeciągu 2 tygodni skompletować paczkę - super, że chciałabyś się dołączyć :) Sorha, fajnie że udało Ci się znaleźć próbki kosmetyków - myślę, że takie rzeczy byłyby fajnym dodatkiem do tych wyprawek, które rozdają misjonarki :)
Ja dzisiaj na prawie cały dzień wyjeżdżam (a po drodze odwiedzam asię82) wiec będę się odzywać wieczorem - życzę Wam pięknej niedzieli :)
Właśnie przeczytałam o akcji i zaraz przeleję na ten cel pieniądze.
Chciałam się też dorzucić do paczki, ale tak sobie pomyślałam, zejednak w przypadku środków higienicznych pieniądze są lepsze. I tak wam też poradzę, żeby zamiast kupować podpaski tu i wysyłać je niepewną i kosztowną drogą, pozwolić misjonarkom zając się tym samemu i wspomóc ten cel finansowo. Ta organizacja na pewno ma jakieś pewniejsze i szybsze sposoby dostarczenia tych rzeczy, które sami zakupią. A z taką paczką wysyłaną gdzieś do Afryki to naprawdę dużo się może stać po drodze. Sporo się mówi i pisze o tym, ze taka pomoc humanitarna często trafia tam w ręce niekoniecznie najbardziej potrzebujących, ale złodziei, którzy później robią na tym świetny interes. Szczególnie, jeśli podpaski są tam takie drogie, to ktoś niepowołany może się nieźle na tym obłowić. Także moja sugestia jest taka, żebyście wysłały w paczce rzeczy, które już itak macie, czyli to, co zostało Wam po Waszych dzieciach, a to, co macie zamiar kupić lepiej sobie podarujcie i przelejcie pieniądze. Wtedy i paczka będzie lżejsza i tańsza i większa szansa, ze środki higieniczne trafia faktycznie do tego szpitala. I to pewnie szybciej, niż szłyby od Was pocztą.
Chciałam się też dorzucić do paczki, ale tak sobie pomyślałam, zejednak w przypadku środków higienicznych pieniądze są lepsze. I tak wam też poradzę, żeby zamiast kupować podpaski tu i wysyłać je niepewną i kosztowną drogą, pozwolić misjonarkom zając się tym samemu i wspomóc ten cel finansowo. Ta organizacja na pewno ma jakieś pewniejsze i szybsze sposoby dostarczenia tych rzeczy, które sami zakupią. A z taką paczką wysyłaną gdzieś do Afryki to naprawdę dużo się może stać po drodze. Sporo się mówi i pisze o tym, ze taka pomoc humanitarna często trafia tam w ręce niekoniecznie najbardziej potrzebujących, ale złodziei, którzy później robią na tym świetny interes. Szczególnie, jeśli podpaski są tam takie drogie, to ktoś niepowołany może się nieźle na tym obłowić. Także moja sugestia jest taka, żebyście wysłały w paczce rzeczy, które już itak macie, czyli to, co zostało Wam po Waszych dzieciach, a to, co macie zamiar kupić lepiej sobie podarujcie i przelejcie pieniądze. Wtedy i paczka będzie lżejsza i tańsza i większa szansa, ze środki higieniczne trafia faktycznie do tego szpitala. I to pewnie szybciej, niż szłyby od Was pocztą.
w sumie Anek ma rację, choć z drugiej storny jak tam podpaski po 10zł a u nas po 4 to można 2,5 paczki z te same pieniądze kupić. I wciąż jestem za materiałami medycznymi zamiast podpasek-mniejsze i lżejsze:)
Ja myślę że najlepiej aż poczekamy czy Zuzce odpiszą z tej organizacji, ja dziś jadę do rodziców, tam mam za małe ubranka Michała i coś poszukam.
Ja myślę że najlepiej aż poczekamy czy Zuzce odpiszą z tej organizacji, ja dziś jadę do rodziców, tam mam za małe ubranka Michała i coś poszukam.
Na stronie misji co jakiś czas ukazują się aktualna dane dotyczące dostarczonych paczek - trochę tego jest, więc paczki docierają w całości. Oczywiście ryzyko zawsze istnieje, ale pozostaje mieć nadzieję, że dobrze trafimy :) albo może Asi uda się załatwić kuriera. Główną zawartość stanowić będą ciuszki - moim zdaniem takiej ilości siostry nie będą w stanie zakupić na miejscu za sumę, która równałaby się kosztom przesyłki. Podpaski to dodatek - jesli każda z nas kupi paczkę lub dwie, to nie zajmie to bardzo dużo miejsca, a zawsze się przyda :) Równocześnie można oczywiście wspomóc szpital finansowo - np. kupić jedną paczkę podpasek, a zamiast drugiej 3 zł wpłacić na dożywianie: http://sercedlaafryki.pl/index.php/2011/06/3zl-na-posilek . Mi z kolei bardzo podobała się akcja "kura dla szpitala", o której można poczytać tutaj: http://sercedlaafryki.pl/index.php/jak-pomoc/projekt-kura-dla-szpitala/
Jeśli chodzi o sprzęt medyczny to znalazłam na allegro wenflony (46zł za 50 szt z wysyłką) i nici chirurgiczne (od 1,30zł za sztukę), można w ten sposób się zaopatrzyć. Jeśli ktoś jest chętny to czekam na propozycje :)
Jeśli chodzi o sprzęt medyczny to znalazłam na allegro wenflony (46zł za 50 szt z wysyłką) i nici chirurgiczne (od 1,30zł za sztukę), można w ten sposób się zaopatrzyć. Jeśli ktoś jest chętny to czekam na propozycje :)
Zuzka, a gdyby tak powysyłać "pytania do sprzedających " na allegro takie art medyczne z pytaniem, czy by sie nie dołączyli do akcji? Może dodaliby od siebie jakieś dodatkowe przydatne rzeczy ? Kto wie, czasem przypadkiem trafia sie na otwarte serca...
Ja ciuszków nie mam, ale miałabym jakieś smoczki i 2 laktatory ręczne aventu i canpolu - może im się w szpitalu przydadzą... Jakiś grosz też się znajdzie
A może ktoś ma wtyczki w "próbkach"?
Ja ciuszków nie mam, ale miałabym jakieś smoczki i 2 laktatory ręczne aventu i canpolu - może im się w szpitalu przydadzą... Jakiś grosz też się znajdzie
A może ktoś ma wtyczki w "próbkach"?
Ja po przeglądzie maleńkich ubranek i przygotowałam 5 pajaców, 6 bodziaków z długim, 4 z krótkim 3 koszulki i półśpiochy i 2 pary skarpetek. Jeszcze mam takie małe buciki ale chyba dam sobie spokój bo przecież ważą... Wezmę jeszcze trochę tetry i Zuzka mogę do Ciebie jechać!
Czy od kogoś w Gdyni odebrać rzeczy i podiweźć do Zuzki?
Aha-podpasek żadnych nie kupowałam, obawiam się że jak zostaną pozbierane te wszystkie ubranka to 20kg będzie..
Czy od kogoś w Gdyni odebrać rzeczy i podiweźć do Zuzki?
Aha-podpasek żadnych nie kupowałam, obawiam się że jak zostaną pozbierane te wszystkie ubranka to 20kg będzie..
Dajcie znać z 2 dni wczesniej przed wyslaniem paczki ze wysylacie,mnie samej nie stac na dorzucenie sie bo sama jestem w trudnej sytuacji ale prubuje cos zorganizowac i nie wiem czy zdaze.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
Witam wszystkich!
Jestem tu po raz pierwszy, a trafiłam przez linka podesłanego mi przez forumową zuzkę - organizatorkę tej zbiórki.
Czytałam to co napisałyście i Wasza chęć pomocy i zaangażowanie są niesamowite. Tym bardziej mi miło, bo jestem właśnie ze Stowarzyszenia Serce dla Afryki :)
Chciałabym Wam osobiście podziękować za to co robicie - wierzcie, że każde ubranko, każda pieluszka, gryzak, smoczek, czy inna rzecz, będzie tam wykorzystana i sprawi radość nie tylko samym Misjonarkom, które pracują w Mpanshyi, ale młodym mamom i nowonarodzonym szkrabom.
Z rzeczy, które zamierzacie wysłać, Misjonarki skompletują wyprawki dla mam. To jest niestety forma przekupstwa, aby kobiety przyszły rodzić w szpitalu. Często bowiem rodzą w swoich wioskach,porody zaś odbierają osoby, które w sytuacjach kryzysowych nie są w stanie pomóc ani młodej mamie, ani noworodkowi.
To m.in. przyczynia się do dużej śmiertelności dzieci w Afryce. Wyprawki są kuszące i dlatego kobiety coraz częściej decydują się na poród w szpitalu. A tu dostaną też wkłady poporodowe, co ogranicza z kolei ryzyko infekcji u kobiet. A te są częste, ponieważ zwykle zamiast podkładów używają one kawałków szmatek...o czystości wspominać chyba nie trzeba :)
Tak jak pisałyście - szpital faktycznie ma ogromne potrzeby. Niestety korupcja w Zambii (jak i w całej Afryce) kwitnie i placówka nie zawsze dostaje tyle pieniędzy ile potrzeba, aby wyposażyć szpital na kolejny okres, czy nawet, aby opłacić personel medyczny.
Stąd ciągłe braki i ciągłe potrzeby szpitala.
Na szczęście, w Mpanshy działają Misjonarki które są zaradne i pomysłowe. Stworzyły kurnik dla kur-niosek, których jajka wzbogacają dietę pacjentów i dzieci z programu dożywiania, rozwijają swoje uprawy, ucząc miejscową społeczność tego samego i robią masę innych rzeczy, które zmieniają życie tamtych ludzi na lepsze.
Jeśli macie wątpliwości co wysyłać, oprócz ubranek, kosmetyków zabawek, butelek, smoczków itp, możecie dorzuć nasiona (słonecznik, pomidor, cebula i inne podstawowe).
Za to ogromną frajdę dzieciakom sprawiają budynie na wodę i balony :)
Co do wysyłki - nie pamiętam, aby przez kilka lat naszego wysyłania paczek, jakaś zaginęła. Mamy farta i zawsze wszystko było OK. Drogo i długo - owszem. W razie czego, jakbyście miały finansowo problem - dajcie znać - wspólnie można więcej zdziałać :)
Ważne aby na przesyłce napisać "GIFT", wtedy celnicy się nie czepiają :)
Jeszcze raz Wam dziękuję!
Jestem tu po raz pierwszy, a trafiłam przez linka podesłanego mi przez forumową zuzkę - organizatorkę tej zbiórki.
Czytałam to co napisałyście i Wasza chęć pomocy i zaangażowanie są niesamowite. Tym bardziej mi miło, bo jestem właśnie ze Stowarzyszenia Serce dla Afryki :)
Chciałabym Wam osobiście podziękować za to co robicie - wierzcie, że każde ubranko, każda pieluszka, gryzak, smoczek, czy inna rzecz, będzie tam wykorzystana i sprawi radość nie tylko samym Misjonarkom, które pracują w Mpanshyi, ale młodym mamom i nowonarodzonym szkrabom.
Z rzeczy, które zamierzacie wysłać, Misjonarki skompletują wyprawki dla mam. To jest niestety forma przekupstwa, aby kobiety przyszły rodzić w szpitalu. Często bowiem rodzą w swoich wioskach,porody zaś odbierają osoby, które w sytuacjach kryzysowych nie są w stanie pomóc ani młodej mamie, ani noworodkowi.
To m.in. przyczynia się do dużej śmiertelności dzieci w Afryce. Wyprawki są kuszące i dlatego kobiety coraz częściej decydują się na poród w szpitalu. A tu dostaną też wkłady poporodowe, co ogranicza z kolei ryzyko infekcji u kobiet. A te są częste, ponieważ zwykle zamiast podkładów używają one kawałków szmatek...o czystości wspominać chyba nie trzeba :)
Tak jak pisałyście - szpital faktycznie ma ogromne potrzeby. Niestety korupcja w Zambii (jak i w całej Afryce) kwitnie i placówka nie zawsze dostaje tyle pieniędzy ile potrzeba, aby wyposażyć szpital na kolejny okres, czy nawet, aby opłacić personel medyczny.
Stąd ciągłe braki i ciągłe potrzeby szpitala.
Na szczęście, w Mpanshy działają Misjonarki które są zaradne i pomysłowe. Stworzyły kurnik dla kur-niosek, których jajka wzbogacają dietę pacjentów i dzieci z programu dożywiania, rozwijają swoje uprawy, ucząc miejscową społeczność tego samego i robią masę innych rzeczy, które zmieniają życie tamtych ludzi na lepsze.
Jeśli macie wątpliwości co wysyłać, oprócz ubranek, kosmetyków zabawek, butelek, smoczków itp, możecie dorzuć nasiona (słonecznik, pomidor, cebula i inne podstawowe).
Za to ogromną frajdę dzieciakom sprawiają budynie na wodę i balony :)
Co do wysyłki - nie pamiętam, aby przez kilka lat naszego wysyłania paczek, jakaś zaginęła. Mamy farta i zawsze wszystko było OK. Drogo i długo - owszem. W razie czego, jakbyście miały finansowo problem - dajcie znać - wspólnie można więcej zdziałać :)
Ważne aby na przesyłce napisać "GIFT", wtedy celnicy się nie czepiają :)
Jeszcze raz Wam dziękuję!
Nie chcę się wtrącać w organizację zuzki :) ale my ze swojej strony jesteśmy w stanie Was wspomóc w wysyłce, tylko potrzebna nam będzie fakturą z poczty za wysyłkę.
Poza tym wiele zależy od tego ile tego będzie. Kiedyś zgłosiliśmy się do dużej fundacji Redemptoris Missio i oni nam wysłali dużą "medyczną" pakę do Mpanshyi.
Ja jestem w kontakcie z forumowa zuzką :) więc jak już zbierzecie paczkę/paczki, dajcie znać a na pewno znajdziemy sposób jak to dostarczyć tam, gdzie sprawi najwięcej radości :)
Poza tym wiele zależy od tego ile tego będzie. Kiedyś zgłosiliśmy się do dużej fundacji Redemptoris Missio i oni nam wysłali dużą "medyczną" pakę do Mpanshyi.
Ja jestem w kontakcie z forumowa zuzką :) więc jak już zbierzecie paczkę/paczki, dajcie znać a na pewno znajdziemy sposób jak to dostarczyć tam, gdzie sprawi najwięcej radości :)
świetnie, że tak szybko dostałyśmy odpowiedź od kogoś kto w tym siedzi:)
jak jest pewność, że paczka dojdzie, ja ze swojej strony jestem w stanie wyszperać jeszcze więcej rzeczy-tylko wciąż pytanie czy jak nas tyle to czy się w tych 20 kg zmieścimy.
dla mnie to nie problem kupić kilka paczek podpasek, ale jeśli nam wyjdzie 25kg to wolę wpłacić po prostu choćby te kilka zł na konto, a nie wydawać kolejne 200zł na przesyłkę.
jak jest pewność, że paczka dojdzie, ja ze swojej strony jestem w stanie wyszperać jeszcze więcej rzeczy-tylko wciąż pytanie czy jak nas tyle to czy się w tych 20 kg zmieścimy.
dla mnie to nie problem kupić kilka paczek podpasek, ale jeśli nam wyjdzie 25kg to wolę wpłacić po prostu choćby te kilka zł na konto, a nie wydawać kolejne 200zł na przesyłkę.
Hej hej :)
Widzę, że paczkowa inicjatywa cały czas zasilana jest przez nowe pomysły - super! Odebrałam dzisiaj ubranka i kosmetyki od ewciak - bardzo dziękuję!!! :* Dziękuję również za dorzucenie się do wysyłki :)
Tak sobie myślę, że jeśli wyjdą nam z tego dwie paczki, to można wysłać je obie - przy jakimś wsparciu stowarzyszenia (pokryciu części kosztów wysyłki, bo jakąś część jesteśmy w stanie ufundować samodzielnie).
Asiu, świetnie że takie miłe drobiazgi też znajdą się w paczce :)
Jeśli chodzi o kupowanie większej ilości rzeczy (podpasek itd), proponuję poczekać do czasu, aż zbiorę, poukładam i zważę rzeczy przygotowane przez Was dotychczas, wtedy będziemy wiedziały lepiej, na czym stoimy i jaki mamy zakres działania.
W razie pytań piszcie PM (no właśnie - rudziaczku i kasiu, do Was przed chwilą wysłałam wiadomości). Dzisiaj padam ze zmęczenia, ale jutro będę ogarniać. Do Asiu jutro jedzie po rzeczy moja siostra, z częścią z Was umawiam się na odbiór na Przymorzu, a do dziewczyn z Moreny i Suchanina będę się jutro odzywać, bo jest szansa że będę w tamtych okolicach w czwartek. Jeśli chodzi o Gdynię, to może udałoby się Wam umówić z rudziaczkiem,a jeśli nie to w przyszłym tygodniu lub w tą sobotę wyślę męża.
Widzę, że paczkowa inicjatywa cały czas zasilana jest przez nowe pomysły - super! Odebrałam dzisiaj ubranka i kosmetyki od ewciak - bardzo dziękuję!!! :* Dziękuję również za dorzucenie się do wysyłki :)
Tak sobie myślę, że jeśli wyjdą nam z tego dwie paczki, to można wysłać je obie - przy jakimś wsparciu stowarzyszenia (pokryciu części kosztów wysyłki, bo jakąś część jesteśmy w stanie ufundować samodzielnie).
Asiu, świetnie że takie miłe drobiazgi też znajdą się w paczce :)
Jeśli chodzi o kupowanie większej ilości rzeczy (podpasek itd), proponuję poczekać do czasu, aż zbiorę, poukładam i zważę rzeczy przygotowane przez Was dotychczas, wtedy będziemy wiedziały lepiej, na czym stoimy i jaki mamy zakres działania.
W razie pytań piszcie PM (no właśnie - rudziaczku i kasiu, do Was przed chwilą wysłałam wiadomości). Dzisiaj padam ze zmęczenia, ale jutro będę ogarniać. Do Asiu jutro jedzie po rzeczy moja siostra, z częścią z Was umawiam się na odbiór na Przymorzu, a do dziewczyn z Moreny i Suchanina będę się jutro odzywać, bo jest szansa że będę w tamtych okolicach w czwartek. Jeśli chodzi o Gdynię, to może udałoby się Wam umówić z rudziaczkiem,a jeśli nie to w przyszłym tygodniu lub w tą sobotę wyślę męża.
Zuzka ja też już co nieco uzbierałam ,nie powiem dokładnie ile i czego jest tzn.jakich ciuszków bo w nocy przy ciemnym świetle urzędowałam na strychu ;p jeszcze poszukam jakieś zabawki ,moja koleżanka z Przymorza będzie u mnie w piątek to może zabierze ciuszki i je Tobie dostarczy bo ja jutro mam szczepienie córci,chyba że w czwartek jakoś się umówimy i podrzucę (jak znajdę kogoś do chociaż jednego malucha bo z dwójką i torbą ciuchów nie fajnie się podróżuje ;))
Nie mam za dużo ale cieszę się że chociaż w ten sposób mogę komuś pomóc :))
Nie mam za dużo ale cieszę się że chociaż w ten sposób mogę komuś pomóc :))
Jeśli chodzi o finansowanie paczek, to tak jak pisałam wcześniej - zależy ile tego będzie. Nasza organizacja nie jest bogata :) Większość pieniędzy przesyłamy Siostrom, na wsparcie projektów typu "Kura dla szpitala". Jeśli jesteście w stanie wesprzeć wysyłkę finansowo, to super.
Zuzka - wspaniała inicjatywa :) Dobrze Cię mieć w naszych szeregach :)
Zuzka - wspaniała inicjatywa :) Dobrze Cię mieć w naszych szeregach :)
dziewczyny znalazłam dość tanio podkłady poporodowe bella mamma, jestem w stanie kupić 25 szt. i do tego dorzucić się 30 zł do przesyłki, pytanie tylko czy się to zmieści ?
chciałam sama wysłać paczkę ale nie stać mnie niestety na to, bo sama mam dość nieciekawie finansowo
chciałam sama wysłać paczkę ale nie stać mnie niestety na to, bo sama mam dość nieciekawie finansowo
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Salambo super z tymi podkładami! Mam pytanie - czy one są gdzieś na miejscu czy też znalazłaś je gdzieś w necie i ich zamówienie wiąże się z czekaniem na przesyłkę? Myślę, że taka ilość na pewno będzie ogromną pomocą dla szpitala, podkłady są lekkie i... najwyżej wyślemy dwie paczki (może ta druga będzie lżejsza? :p ). Jeśli to jednak możliwe, poczekałabym jeszcze z zakupem do "po weekendzie", żebym zobaczyła od ilu osób uda mi się ostatecznie zebrać ciuszki i na czym stoimy. Czy możemy się tak umówić?
Rudziaczku, z tym pakowaniem próżniowym to niezły patent :)
Rudziaczku, z tym pakowaniem próżniowym to niezły patent :)
zuzka te podkłady to przez net, więc wiadomo że trzeba będzie poczekać, skierowałabym przesyłkę od razu na Twój adres
przy 25 sztukach jest promocyjna cena, ale nie wiem do kiedy będzie trwałą ta promocja
przy 25 sztukach jest promocyjna cena, ale nie wiem do kiedy będzie trwałą ta promocja
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Halo halo, wiadomości z frontu :)
Odebrane są już ciuszki i "cegiełka" od Asi. Przesyłka do mnie jeszcze fizycznie nie dotarła (jeździ na razie z moją siostrą gdzieś po drogach trójmiasta ;) ), ale już teraz chciałabym Ci bardzo podziękować za pomoc i zaangażowanie! :)
Oli_AG - bardzo się cieszę, że udało Ci się umówić z rudziaczkiem, a rudziaczkowi dziękuję za chęć wykonania takiego objazdu :)
Salambo, jeśli Twoja propozycja jest nadal aktualna, to kupuj podkłady :) Wyjdą nam z tego pewnie dwie paczki, ale jest szansa, że dużą część kosztów przesyłki pokryje pewien anonimowy darczyńca. Ja z kolei dostałam niespodziewanie kilkadziesiąt złotych za moje rękodzielnicze szaleństwa (niektórzy wiedzą, że robię kartki i różne takie papierowe drobiazgi) - więc jakoś się to układa. Ziarnko do ziarnka :)
Jutro odwiedzam mamcię i agag_agag - czy ktoś jeszcze mieszka w okolicach Moreny albo Brzeźna? W razie czego dawajcie znać :)
Odebrane są już ciuszki i "cegiełka" od Asi. Przesyłka do mnie jeszcze fizycznie nie dotarła (jeździ na razie z moją siostrą gdzieś po drogach trójmiasta ;) ), ale już teraz chciałabym Ci bardzo podziękować za pomoc i zaangażowanie! :)
Oli_AG - bardzo się cieszę, że udało Ci się umówić z rudziaczkiem, a rudziaczkowi dziękuję za chęć wykonania takiego objazdu :)
Salambo, jeśli Twoja propozycja jest nadal aktualna, to kupuj podkłady :) Wyjdą nam z tego pewnie dwie paczki, ale jest szansa, że dużą część kosztów przesyłki pokryje pewien anonimowy darczyńca. Ja z kolei dostałam niespodziewanie kilkadziesiąt złotych za moje rękodzielnicze szaleństwa (niektórzy wiedzą, że robię kartki i różne takie papierowe drobiazgi) - więc jakoś się to układa. Ziarnko do ziarnka :)
Jutro odwiedzam mamcię i agag_agag - czy ktoś jeszcze mieszka w okolicach Moreny albo Brzeźna? W razie czego dawajcie znać :)
Kasiu, ja niedzielę mam wyjazdową (wyjeżdżam rano, wrócę pewnie wieczorem) - daj znać o której będziesz, może mimo wszystko uda nam się zgrać.
Sorha, napisałam PW :)
agag - dziękuję tak czy inaczej za przekazane przedmioty i cegiełkę, budyniami się nie przejmuj :) Równie wielkie podziękowania dla mamci i Magdy z moreny, które dzisiaj udało się odwiedzić. Paczka rośnie w oczach :)
Sorha, napisałam PW :)
agag - dziękuję tak czy inaczej za przekazane przedmioty i cegiełkę, budyniami się nie przejmuj :) Równie wielkie podziękowania dla mamci i Magdy z moreny, które dzisiaj udało się odwiedzić. Paczka rośnie w oczach :)
Przepraszam że się nie odzywałam ale tydzień -maskara, teraz jak mam chwilkę żeby spojrzeć na pieluchy to Mały śpi w pokoju w którym gdzieś na dnie leżą :(jestem z Gdyni, ale jak co to mogę przesłać je pocztą do Zuzki bo często koło poczty chodzę. Odezwę się na maila.
Do kiedy zbiórka???I pytanko mam gdzieś laktator ręczny Aventu, myślicie że się przyda im????
pozdr
Do kiedy zbiórka???I pytanko mam gdzieś laktator ręczny Aventu, myślicie że się przyda im????
pozdr
Salambo, dziękuję Ci za wiadomość, będę wypatrywać kuriera :)
Asiu, niestety nie będę w okolicy Osowej :( - może dałabyś radę podrzucić to gdzieś w okolice Przymorza?
iza, dziękuję Ci bardzo za chęć pomocy - chętnie zapakowałabym także większe ciuszki, ale obawiam się, że możemy mieć problem z wagą paczki... Jeśli rzeczywiście mogłabyś wysłać osobną paczkę to myślę że w szpitalu na pewno by się z tego ucieszyli. Może uda się to dopakować do naszej przesyłki, ale to będę wiedziała dopiero, jak wszystko poukładam i zważę.
Oli - wysyłam PM :)
Asiu, niestety nie będę w okolicy Osowej :( - może dałabyś radę podrzucić to gdzieś w okolice Przymorza?
iza, dziękuję Ci bardzo za chęć pomocy - chętnie zapakowałabym także większe ciuszki, ale obawiam się, że możemy mieć problem z wagą paczki... Jeśli rzeczywiście mogłabyś wysłać osobną paczkę to myślę że w szpitalu na pewno by się z tego ucieszyli. Może uda się to dopakować do naszej przesyłki, ale to będę wiedziała dopiero, jak wszystko poukładam i zważę.
Oli - wysyłam PM :)
Zuzka, dopiero trafiłam na ten wątek :/
Chciałabym się dorzucić do paczki z jakimiś ubrankami, zabaweczkami małymi, środkami higieny itp. tylko powiedz mi proszę do kiedy organizujesz paczkę? I do jakiego rozmiaru ubranka mają być. I czy ewentualnie w niedzielę byłabyś w domu, żebym mogła dostarczyć? Bo od poniedziałku mogę mieć problem z dojazdem a od środy w ogóle mnie w trójmieście nie ma.
Chciałabym się dorzucić do paczki z jakimiś ubrankami, zabaweczkami małymi, środkami higieny itp. tylko powiedz mi proszę do kiedy organizujesz paczkę? I do jakiego rozmiaru ubranka mają być. I czy ewentualnie w niedzielę byłabyś w domu, żebym mogła dostarczyć? Bo od poniedziałku mogę mieć problem z dojazdem a od środy w ogóle mnie w trójmieście nie ma.
Zuzka ja jeszcze w przyszłym tygodniu będę miała od jednej anonimowej forumki sporo rzeczy medycznych typu bandaze, igły, waciki ze spirytusem, strzykawki, wenflony, rurki do kroplówek, tantum rosa, troche smoczków i kosmetyki dla dzieci. Jak już to odbiorę to umówimy się jakoś i podjade żeby Ci to podrzucić, chyba że ktoś z Gdyni będzie jeszcze zbierał?
Zuzka - mam nadzieje ze rzeczy, ktore odebral Twoj mąż dzisiaj od nas sie przydadza :)) A i mam taka prosbe/propozycje, oczywiscie jak bedziasz miala jak, to cyknij kilka fotek tych wsztystkich rzeczy do paczki jak bedziesz pakowala i wrzuc na forum aby pokazac jak ogromne serce maja tu dziewczyny - moze zacheci to do kolejnych takich akcji dla potrzebujacych :)
Sorha, dokładnie taki miałam zamiar - zrobię mini reportaż :) Cieszę się, że mąż odebrał rzeczy (jeszcze z nim nie rozmawiałam), na pewno się przydadzą! :)
Salambo, bardzo Ci dziękuję za wiadomość, będę czekać na kuriera.
Asiu, dziękuję Ci ogromnie za organizowanie tych medycznych rzeczy! :)
Bogosiaa - dziękuję Ci bardzo, cieszę się że udało Ci się trafić do mojej siostry i zostawić u niej rzeczy, dziękuję też za cegiełkę na wysyłkę.
Podejrzewam, że wyjdą nam z tego dwie paczki :) Jeśli chodzi o koszty wysyłki, to jedna osoba wpłaciła 190zł na pokrycie przesyłki jednej paczki, a z naszej zbiórki jak na razie zebrałam 145 zł, więc jesteśmy w super sytuacji :) Nawet jeśli wyjdą trzy paczki :p
Salambo, bardzo Ci dziękuję za wiadomość, będę czekać na kuriera.
Asiu, dziękuję Ci ogromnie za organizowanie tych medycznych rzeczy! :)
Bogosiaa - dziękuję Ci bardzo, cieszę się że udało Ci się trafić do mojej siostry i zostawić u niej rzeczy, dziękuję też za cegiełkę na wysyłkę.
Podejrzewam, że wyjdą nam z tego dwie paczki :) Jeśli chodzi o koszty wysyłki, to jedna osoba wpłaciła 190zł na pokrycie przesyłki jednej paczki, a z naszej zbiórki jak na razie zebrałam 145 zł, więc jesteśmy w super sytuacji :) Nawet jeśli wyjdą trzy paczki :p
Hej dziewczyny :)
Jestem w długi weekend w domu - w czwartek pewnie będę gdzieśtam w okolicach kościelno-procesjowych, ale możemy się jakoś umówić. W piątek rano pracuję, po południu jestem w domu, sobota i niedziela na miejscu.
Jeszcze raz dziękuję Salambo (i reszcie - za akcję telefon ;) podałam mój telefon na początku wątku ale jest na zdjęciu, więc mógł być niewidoczny).
Czekam na wiadomości od rudziaczka i pewnie w piątek lub po weekendzie będziemy wysyłać nasze paczuchy :)
Jestem w długi weekend w domu - w czwartek pewnie będę gdzieśtam w okolicach kościelno-procesjowych, ale możemy się jakoś umówić. W piątek rano pracuję, po południu jestem w domu, sobota i niedziela na miejscu.
Jeszcze raz dziękuję Salambo (i reszcie - za akcję telefon ;) podałam mój telefon na początku wątku ale jest na zdjęciu, więc mógł być niewidoczny).
Czekam na wiadomości od rudziaczka i pewnie w piątek lub po weekendzie będziemy wysyłać nasze paczuchy :)
Kasiu, paczkę wyślemy jak tylko uda się ją skompletować - aczkolwiek miałam nadzieję, że w weekend uda mi się ją zapakować, bo na pewno zajmie to trochę czasu a chciałabym wiedzieć, ile tego będzie (w ile paczek się zmieścimy).
Asiu, to fajnie, umówimy się na weekend :)
Salambo, nie ma sprawy i jeszcze raz dziękuję! Wrzucam fotę przesyłki -na razie jej nie rozpakowuję, bo może wyślę ją jako osobną paczkę (waży trochę ponad 6 kg, więc luzik).

Uploaded with ImageShack.us
Asiu, to fajnie, umówimy się na weekend :)
Salambo, nie ma sprawy i jeszcze raz dziękuję! Wrzucam fotę przesyłki -na razie jej nie rozpakowuję, bo może wyślę ją jako osobną paczkę (waży trochę ponad 6 kg, więc luzik).

Uploaded with ImageShack.us
cieszę się że paczka dotarła :) jak kartonik nie jest wypchany to może da się coś tam jeszcze dorzucić - może te artykuły medyczne,
te 25 paczek to pewnie na ich wielkie potrzeby to niedużo, ale cieszę się że chociaż tak mogłam pomóc
te 25 paczek to pewnie na ich wielkie potrzeby to niedużo, ale cieszę się że chociaż tak mogłam pomóc
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim dziewczynom z Gdyni za ogromną ofiarność! I Ani - rudziaczkowi za wycieczkę z tym rzeczami i podrzucenie ich do mnie :) Jesteście niesamowite, dziekuję! Jeszcze raz Asiu dzięki za wszystkie akcesoria medyczne - w Zambii będą na wagę złota...
W weekend zaczynam pakowanie, przygotuje też fotoreportaż z akcji :)
W weekend zaczynam pakowanie, przygotuje też fotoreportaż z akcji :)
Dziewczyny, paczki spakowane - prawie :) Muszę jeszcze dopakować podkłady poporodowe od Salambo i kilka drobiazgów, ale powinnam się zmieścić w limicie 40 kg. Robiłam zdjęcia telefonem, postaram się jutro w wolnej chwili je tu wrzucić :)
Ewciu, dziękuję za cheć pomocy, ale laktatory już 2 spakowałam, więc pomoc tego typu też dotrze do Mpanshyi, a ja zmierzam już teraz ku sprawnemu dopakowaniu paczki i powierzeniu jej poczcie polskiej (takie kartony zajmują sporo miejsca...) :)
Ewciu, dziękuję za cheć pomocy, ale laktatory już 2 spakowałam, więc pomoc tego typu też dotrze do Mpanshyi, a ja zmierzam już teraz ku sprawnemu dopakowaniu paczki i powierzeniu jej poczcie polskiej (takie kartony zajmują sporo miejsca...) :)
Hej hej :) Byłam dzisiaj na poczcie, pobrałam druczki na paczkę zagraniczną - mam nadzieję, że uda mi się to prawidłowo rozszyfrować :) asiu, patrzyłam dzisiaj, niestety priorytet kosztuje ok. 470zł (a zwykła paczka 187). Szkoda, ba też wolałabym, żeby to szybko doszło...
Zdjęcia robiłam telefonem - nie są imponujące, przepraszam. Cyknęłam foty całego dobytku, potem etap sortowania (układałam wszystko do... foliowych worków na śmieci, na wszelki wypadek, jakby paczka przemokła po drodze - żeby jak najlepiej ochronić wszystkie rzeczy). Rzeczy poukładane w paczkach prezentują się mało apetycznie - no bo właśnie, worki na śmieci... Muszę dopakować jeszcze podkłady i kilka drobiazgów, na które jeszcze czekam od jednej osoby (nasionka, budynie i balony, to się zawsze przyda).



Zdjęcia robiłam telefonem - nie są imponujące, przepraszam. Cyknęłam foty całego dobytku, potem etap sortowania (układałam wszystko do... foliowych worków na śmieci, na wszelki wypadek, jakby paczka przemokła po drodze - żeby jak najlepiej ochronić wszystkie rzeczy). Rzeczy poukładane w paczkach prezentują się mało apetycznie - no bo właśnie, worki na śmieci... Muszę dopakować jeszcze podkłady i kilka drobiazgów, na które jeszcze czekam od jednej osoby (nasionka, budynie i balony, to się zawsze przyda).



P.S. Waga służyła nam do oszacowania, ile mogę pakować - dzielnie pomagał chłopak mojej siostry, który był głównym ważącym (po drodze okazało się jeszcze, że tradycyjna waga jest rozkalibrowana, a w elektyczniej wyczerpały się baterie, więc nie obyło się bez wycieczki do sklepu - mam nadzieję, że na poczcie też się okaże, że paczki mieszczą się w limicie) :)
Hej :)
Dopiero teraz zobaczyłam, że jeszcze jest tutaj dopisana wiadomość - tak, paczki zmieściły się w limicie :) I w kartonach na szczęście też, bo już się bałam, że trzeba będzie dopychać kolanem... ;)
Teraz trzeba tylko czekać, aż poczta polska (i wszyscy jej światowi pomocnicy) dokończą dzieła. Rzadko ostatnio zaglądałam na forum, bo wykańczają mnie zastępstwa za urlopy w pracy - ale jeśli czegokolwiek się dowiem, to będę dawać znać.
Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję! :)
Dopiero teraz zobaczyłam, że jeszcze jest tutaj dopisana wiadomość - tak, paczki zmieściły się w limicie :) I w kartonach na szczęście też, bo już się bałam, że trzeba będzie dopychać kolanem... ;)
Teraz trzeba tylko czekać, aż poczta polska (i wszyscy jej światowi pomocnicy) dokończą dzieła. Rzadko ostatnio zaglądałam na forum, bo wykańczają mnie zastępstwa za urlopy w pracy - ale jeśli czegokolwiek się dowiem, to będę dawać znać.
Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję! :)
Dziewczyny kochane :) Zgodnie z informacjami, których dostarczyło mi śledzenie przesyłek (tracking poczty polskiej), kilka dni temu paczki dotarły na pocztę do Lusaki i zostały odebrane przez adresata. Na potwierdzenie od sióstr trzeba będzie trochę poczekać - wszystkie dane dotyczące przesyłek umieszczane są tutaj (http://www.adopcjaserca.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=278:czy-moja-paczkalist-doszed&catid=31:najczciej-zadawane-pytania&Itemid=41), ale widać że dawno nie było aktualizacji - może na dniach pojawi się nowy wpis. Jestem pozytywnie zaskoczona, że cała sprawa trwała tylko ok. 2 miesięcy, a nie pół roku :)
Dziękuję Wam raz jeszcze :)
Dziękuję Wam raz jeszcze :)
zuzka, może bedziesz chciała dla tych mam z Zambii:
http://forum.trojmiasto.pl/Oddam-3-reklamowki-ubranek-dzieciecych-od-rozm-68-do-mniej-wiecej-74-t272465,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Oddam-3-reklamowki-ubranek-dzieciecych-od-rozm-68-do-mniej-wiecej-74-t272465,1,16.html


