Widok
Paczka dla mam z... Mpanshyi w Zambii :)
Trafiłam ostatnio na stronę stowarzyszenia Serce dla Afryki (http://sercedlaafryki.pl ), które organizuje pomoc charytatywną we współpracy z misjonarkami w Zambii. Mają bardzo konkretne, fajne programy pomocy, a do mnie szczególnie przemówił ten o nazwie "Mamy dla mam". Polega on na zorganizowaniu pomocy rzeczowej dla kobiet, które decydują się urodzić dziecko w szpitalu (często kobiety rodzą w wioskach, bez pomocy medycznej, w związku z czym nie zawsze wszystko kończy się szczęśliwie). Na takie mamy czeka wyprawka - jakies ubranka dla dzieci, kosmetyki, podpaski (które są tam bardzo drogie). Więcej szczegółów można znależć tutaj: http://sercedlaafryki.pl/index.php/jak-pomoc/projekt-mamy-dla-mam/
No i właśnie :) Wyprawka się sama nie skompletuje, a u mnie w szafie leżą bezużytecznie bodziaki i kaftaniki, pomyślałam więc, żeby włączyć się w tę akcję. A skoro będę już wysyłać paczkę aż do Afryki, pomyślałam że najlepiej byłoby wysłać coś konkretnego i dlatego chciałam zapytać, czy któraś z Was nie chciałaby czegoś dorzucić. Może macie jakieś niepotrzebne (ale w dobrym stanie) ciuszki niemowlęce, może mogłybyście dorzucić jakiś niewielki kosmetyk, paczkę podpasek czy pieluszkę tetrową (nie pampersy). Może macie jeszcze jakieś próbki kosmetyków dziecięcych (w szpitalu dostałam "niebieskie pudełko" i okazało się, że mam jeszcze mały sudokremik i alantan), oczywiście z dobrą datą przydatności do użycia? Albo jakieś niewielkie gabarytowo, niezniszczone zabawki/grzechotki?
Jeśli tak i jeśli chciałybyście pomóc, to proszę o kontakt - chciałabym w ciągu 2 tygodni skompletować i wysłać paczkę.
Mam nadzieję, że Was również poruszy los kobiet, które przeżywają to samo co my, macierzyństwo - ale w diametralnie innych warunkach. I które nie mają prawie nic, więc ucieszą się z każdego, nawet najmniejszego dobrego gestu. :)
No i właśnie :) Wyprawka się sama nie skompletuje, a u mnie w szafie leżą bezużytecznie bodziaki i kaftaniki, pomyślałam więc, żeby włączyć się w tę akcję. A skoro będę już wysyłać paczkę aż do Afryki, pomyślałam że najlepiej byłoby wysłać coś konkretnego i dlatego chciałam zapytać, czy któraś z Was nie chciałaby czegoś dorzucić. Może macie jakieś niepotrzebne (ale w dobrym stanie) ciuszki niemowlęce, może mogłybyście dorzucić jakiś niewielki kosmetyk, paczkę podpasek czy pieluszkę tetrową (nie pampersy). Może macie jeszcze jakieś próbki kosmetyków dziecięcych (w szpitalu dostałam "niebieskie pudełko" i okazało się, że mam jeszcze mały sudokremik i alantan), oczywiście z dobrą datą przydatności do użycia? Albo jakieś niewielkie gabarytowo, niezniszczone zabawki/grzechotki?
Jeśli tak i jeśli chciałybyście pomóc, to proszę o kontakt - chciałabym w ciągu 2 tygodni skompletować i wysłać paczkę.
Mam nadzieję, że Was również poruszy los kobiet, które przeżywają to samo co my, macierzyństwo - ale w diametralnie innych warunkach. I które nie mają prawie nic, więc ucieszą się z każdego, nawet najmniejszego dobrego gestu. :)
Zuzka jesteś wielka :) zawsze marzyłam żeby wysłać paczkę dla dzieci w Afryce, ale jakoś nigdy się za to nie zabrałam na poważnie. Ja oczywiście z ogromną radością się przyłączę do tej paczki. W weekend przeszukam szafe, napewno mam kaftaniki i inne malutkie ciuszki, pewnie znajdą się też kosmetyki dla mam. Odezwę się po weekendzie. SSSUUUPPPEEERRR pomysł ;)
Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za odzew! Wiedziałam, że można na Was liczyć - bo przecież szlachetna paczka i inne tego typu inicjatywy zawsze jednoczyły forum we wspólnych wysiłkach :) Cieszę się bardzo!
Kasiu, myślę że w jakiś konkretny dzień po prostu zrobię rundkę samochodem po 3mieście - chyba że bywasz gdzieś w rejonach Przymorza lub Wrzeszcza, to wtedy można by się jakoś umówić.
Kasiu, myślę że w jakiś konkretny dzień po prostu zrobię rundkę samochodem po 3mieście - chyba że bywasz gdzieś w rejonach Przymorza lub Wrzeszcza, to wtedy można by się jakoś umówić.
No właśnie, Kasia ma rację, trzeba przemyslec paczkę żeby wysłać najpotrzebniejsze rzeczy (kombinezony zimowe zostawmy w domu ;)). Może bardziej ubranka letnie, z kr rekawkiem, przewiewne? Wkładki laktacyjne? Hmmm nie wiem czy kobiety tam noszą staniki hehe. Podkłady jak najbardziej, pieluchy tetrowe, może kremy z filtrami dla noworodków? Trzeba się porządnie zastanowić, żeby paczka nie była za ciężka a rzeczy tylko te co zostaną wykorzystane.
Super! Też mi się wydaje, że najlepiej będzie wysłać lekkie, przewiewne ubranka, może również cienkie czapeczki, do tego pieluchy tetrowe. Z kosmetyków - kremy na odparzenia, oliwka (tylko będzie trzeba ją dobrze zapakować ;) ). I jakieś podkłady poporodowe/podpaski... Zabawki na pewno pewno przydadzą się i dla mam, i w samym szpitalu (chociaż to raczej byłby taki miły dodatek do listy rzeczy praktycznych ;) ).
Koszt takiej paczki zależy od wagi - średnio 60-80zł, priorytet jest dużo droższy, ale ja jestem z tych niecierpliwych, więc może się skuszę ;) Wydaje się, że to duża suma i nawet zastanawiałam się, czy po prostu nie przesłać takiej kwoty na konto stowarzyszenia, ale stwierdziłam że za tą sumę uda się kupić nieporównywalnie mniej rzeczy niż zmieści się w 5-kilogramowej paczce...
Dziękuję Wam wszystkim, zaraz piszę do Kasi PW :)
Koszt takiej paczki zależy od wagi - średnio 60-80zł, priorytet jest dużo droższy, ale ja jestem z tych niecierpliwych, więc może się skuszę ;) Wydaje się, że to duża suma i nawet zastanawiałam się, czy po prostu nie przesłać takiej kwoty na konto stowarzyszenia, ale stwierdziłam że za tą sumę uda się kupić nieporównywalnie mniej rzeczy niż zmieści się w 5-kilogramowej paczce...
Dziękuję Wam wszystkim, zaraz piszę do Kasi PW :)
Ja na pewno dam bodziaki ( nie mam kaftaników ) i nie wiem czy tam body się przyda ?
Mam pieluszki tetrowe, również je oddam bo ważniejsze tamte dzieci niż zużyć je do mycia okien :)
Jakieś bluzeczki, spodenki bawełniane
Mam całą wielką siatkę ciuszków po Amelce więc z wielką radością oddam je tam gdzie najbardziej tego potrzebują.
Mogę kupić również podpaski, bo czytałam, że są na wagę złota.
Mam pieluszki tetrowe, również je oddam bo ważniejsze tamte dzieci niż zużyć je do mycia okien :)
Jakieś bluzeczki, spodenki bawełniane
Mam całą wielką siatkę ciuszków po Amelce więc z wielką radością oddam je tam gdzie najbardziej tego potrzebują.
Mogę kupić również podpaski, bo czytałam, że są na wagę złota.
Ja mam pełno kaftaników, z których w dobie wygodnuch bodziaków nigdy nie korzystałam więc chętnie oddam, śpiochy, pajace, spodenki takie malutkie w rozmiarze 56-62. Podpaski to myślicie że takie zwykłe typu always (np na noc żeby były większe) czy typowe podkłady poporodowe np bella? Mam też majtki poporodowe z siateczki rozpakowane ale nie używane.
O matko, dziewczyny, aż się wzruszyłam - dziękuję Wam bardzo! Oczywiście, jeśli ktoś ma ochotę się dorzucić do opłaty za przesyłkę, to będę wdzięczna - będzie więcej kasy na konkrety (jak podpaski właśnie). Jeśli chodzi o ciuszki, to myślę, że body jak najbardziej się nadają - i raczej w rozmiarach noworodkowych i zbliżonych (56/62/68?), żeby mamy mogły dostać coś, co będzie odpowiedzią na ich bieżące potrzeby (czyli dla dzidziusia zaraz po urodzeniu). Na stronie stowarzyszenia jest informacja - "rzeczy dla niemowląt: pieluszki tetrowe (NIE PAMPERSY), mydła, oliwki, ubranka wszelkie, kocyki, ceratki, butelki, grzechotki, pościele, materacyki". CHociaż te dwie ostatnie pozycje raczej odpadają ;)
no ja tez sie doloze, tez chcialam oddac, nawet zrobilam zdjecia, bodziaki i pajace, mam, 0-3 mies, ale nie sa w rewelacyjnym stanie takie moga byc? mam nadzieje ze tym razem przekaze ale wlasnciewej soobie paczke bo juz drugi raz to juz bede gryzła:):):) takze na mnie tez licyc mozna!!!! ( a juz powiedzialm sobie ze ani razu wiecej:):)