Widok
Ja byłam w zeszłym roku na weselu z Zaścianku. Pierwsze co mi się tam nie podobało to sala. Taka kiczowata, że zęby bolą od patrzenia. Jedzenie było niesmaczne i podane jakoś tak bez gustu, obsługa do kitu. Młodzi (moja kuzynka z mężem) bardzo narzekali na to miejsce i byli niestety rozczarowani.
Teraz jak szukam miejsca na własne wesele to w ogóle nie biorę pod uwagę Zaścianku.
Teraz jak szukam miejsca na własne wesele to w ogóle nie biorę pod uwagę Zaścianku.
Do Ani.P
JEŻELI CIE ZĘBY BOLAŁY NALEZAŁO PÓJŚĆ NIEZWŁOCZNIE DO STOMATOLOGA !!!Ja miałam wesele w Zaścianku i byłam naprawdę zadowolona a uwierz nie należe do osób które zadowoalają się czym kolwiek no ale cóz jeszcze sie taki nie narodził aby każdemu dogodził:)
Jak widac jest to sala myśliwska takze i dekoracje są w tym temacie trzeba było zrobic wesele w innym miejscu myśle,ze nikt im nie wciskał tej sali na siłe-żenujacy post
JEŻELI CIE ZĘBY BOLAŁY NALEZAŁO PÓJŚĆ NIEZWŁOCZNIE DO STOMATOLOGA !!!Ja miałam wesele w Zaścianku i byłam naprawdę zadowolona a uwierz nie należe do osób które zadowoalają się czym kolwiek no ale cóz jeszcze sie taki nie narodził aby każdemu dogodził:)
Jak widac jest to sala myśliwska takze i dekoracje są w tym temacie trzeba było zrobic wesele w innym miejscu myśle,ze nikt im nie wciskał tej sali na siłe-żenujacy post
Do ZAKRĘCONEJ. Widocznie byłaś bardzo zakręcona że się sali nie przyglądałaś ;)
A tak na serio to jest kwestią gustu co się komu podoba. Ja wyraziłam swoją opinię na temat wystroju sali. Oczywiście są fani koronkowych kozaczków oraz różowych zajączków dekorujących maskę samochodu wiozącego młodą parę ale to nie jest w moim guście. Nie zmienię zdania tylko dlatego że byłaś zadowolona i że ci się tam podoba. Dla mnie jest tam obleśnie.
A tak na serio to jest kwestią gustu co się komu podoba. Ja wyraziłam swoją opinię na temat wystroju sali. Oczywiście są fani koronkowych kozaczków oraz różowych zajączków dekorujących maskę samochodu wiozącego młodą parę ale to nie jest w moim guście. Nie zmienię zdania tylko dlatego że byłaś zadowolona i że ci się tam podoba. Dla mnie jest tam obleśnie.
Dwa lata temu moja siostra miała wesele w Panu Tadeuszu - wszystkim gościom się podobało, młodzi byli zachwyceni. Dużo miejsc do tańca a jedzenie bardzo smaczne.
A ja biorę ślub w przyszłym roku i wesele również będę miała w Panu Tadeuszu. Zastanawialiśmy się nad Zaściankiem ale uznaliśmy, że może być trochę za ciasno.
Co do wystroju sali to nie jest on skierowany do wszystkich. Klimat bardziej myśliwski i osobom, które "czują" ten styl będzie się podobać. No ale jeśli ktoś chce mieć kolorowe baloniki to raczej mija się z celem, bo nie będzie bardziej komicznego widoku, niż wypchany miś z balonikiem przywiązanym go ogona ;)
A ja biorę ślub w przyszłym roku i wesele również będę miała w Panu Tadeuszu. Zastanawialiśmy się nad Zaściankiem ale uznaliśmy, że może być trochę za ciasno.
Co do wystroju sali to nie jest on skierowany do wszystkich. Klimat bardziej myśliwski i osobom, które "czują" ten styl będzie się podobać. No ale jeśli ktoś chce mieć kolorowe baloniki to raczej mija się z celem, bo nie będzie bardziej komicznego widoku, niż wypchany miś z balonikiem przywiązanym go ogona ;)
byłam w żaścianku wczoraj i mnie oczarował w srodku są przepięknie namalowane na ścianach obrazy i kamienie poroża są uporządkowane Panie malarki porzadkują równiez zwierzątka i robią aranzację kominka gustownie i artystycznie mur okalajacy zaścianek jest równiez kamienny widać duzo porządnej pracy i kasy w te poczynania włożnej brawo dla właścicieli a rycina przedstawiająca Gerwazego dodaje całemu wnętrzu Zascianka klimtu jeszcze raz duże uznanie.
hej miałam wesele w panu Tadeuszu. było super. obsługa extra. poprawiny tez tam miałam-polecam stól ze swoiskim jedzeniem na weselu mało kto byl zainteresowany natomiast na poprawinach zachwyt. dziweczyny z obsługi dwoiły sie i troiły -niebyło ich widac a było wszystko zrobione. stoły pieknie przyozdobione-żywe kwiaty!!! ja byłam zachwycona o nic sie nie musiałam martwic. nocleg miałam w zaścianku wszystko tez ok- chociaz podobno rano byly jakies problemy z ciepła woda - ja ich niedoznałam wiec nic wiecej nie pisze na ten temat-mozna sie włascicielki spytac . powiem jedno jak chchecie sie dobrze bawic -zdajcie sie na właścicielki one naprawde trzymaja reke na pulsie bylam zaskoczona wszsytko bylo dopilnowane - a ja uwielbiam miec kontrole nad wszystkim a tu zrobil to ktos za mnie. polecam kazdemu to miejsce na wesele.
jeszcze jedno- w panu tadeuszu jezeli jest mniej nix 90 osob to jest dopłata. w umowie to jest wpisane.
jeszcze jedno- w panu tadeuszu jezeli jest mniej nix 90 osob to jest dopłata. w umowie to jest wpisane.
Ja też już po weselu w Panu Tadeuszu... Było naprawdę super, nie musieliśmy się niczym, kompletnie niczym przejmować. Sala weselna przygotowana na "tip top", obsługa na medal.
Noclegi w Zaścianku też się sprawdziły:) Wszyscy goście byli bardzo zadowoleni:)
Ach, co to był za ślub!!!;)
Naprawdę polecam!
Noclegi w Zaścianku też się sprawdziły:) Wszyscy goście byli bardzo zadowoleni:)
Ach, co to był za ślub!!!;)
Naprawdę polecam!
Mieliśmy w sumie 80 osób, czyli nie za dużo, jak na tę salę. Ale na szczęście wszyscy bardzo dobrze się bawili, prawie cały czas był pełen parkiet i to robiło dobre wrażenie:) Krótko mówiąc, 80 osób jest w stanie dobrze zapełnić tę salę. A jeśli planujecie więcej (też planowaliśmy, niestety, nie wszyscy dopisali), to tym bardziej nie ma się czym martwić:)
Naprawdę, jestem bardzo zadowolona z naszego wesela:)!
Naprawdę, jestem bardzo zadowolona z naszego wesela:)!
Hej
Je będę miała wesele w Zaścianku 1 sierpnia hmmmm.... nam rozrosła się liczba gości do 120. Teoretycznie sala jest dosrtosowana z tego co piszą do 130 osób (mam jednak nadzieje, że aż tak mi się lista gości nie rozrośnie, bo może być już ciasno). Ja słyszałam dużo pozytywów o tych dwóch lokalach.
Je będę miała wesele w Zaścianku 1 sierpnia hmmmm.... nam rozrosła się liczba gości do 120. Teoretycznie sala jest dosrtosowana z tego co piszą do 130 osób (mam jednak nadzieje, że aż tak mi się lista gości nie rozrośnie, bo może być już ciasno). Ja słyszałam dużo pozytywów o tych dwóch lokalach.
Hej
Ja mam w Zaścianku wesele ( za rok) i dla informacji ma tam się zmienić wystrój. Będą nowe malowidła na ścianie oraz podobno ma zniknąć wypchany misio z kominka - mają poprzenosić te rzeczy w inne miejsce.
Co do umowy - z narzeczonym podpisywaliśmy przedwstępną, gdzie określiliśmy godzine rozpoczęcia, jakie menu wybieramy, nocleg itp. Co do menu to pani od razu mówiła, że cena się nie zmieni, jedynie cena noclegu może wzrosnąć o 2 do 5 zł. Jednak ze względu że wynajmujemy cały zaścianek to zrobiła nam zniżkę:) więc suma sumaru jak wzrośnie to nas to aż tak nie uderzy;) Z Paniami można się dogadać. U mnie np. będzie dziewczynka która będzie miała 3,5 roku, normalnie się płaci połowę a ona powiedziała eee takie maleństwo to prawie nic nie je więc po co płacić. Nawet za nocleg za nią nie chce pieniędzy bo będzie z rodzicami spała!! Pani ogólnie bardzo fajna i miła:) dlatego polecam zaścianek:)
Ja mam w Zaścianku wesele ( za rok) i dla informacji ma tam się zmienić wystrój. Będą nowe malowidła na ścianie oraz podobno ma zniknąć wypchany misio z kominka - mają poprzenosić te rzeczy w inne miejsce.
Co do umowy - z narzeczonym podpisywaliśmy przedwstępną, gdzie określiliśmy godzine rozpoczęcia, jakie menu wybieramy, nocleg itp. Co do menu to pani od razu mówiła, że cena się nie zmieni, jedynie cena noclegu może wzrosnąć o 2 do 5 zł. Jednak ze względu że wynajmujemy cały zaścianek to zrobiła nam zniżkę:) więc suma sumaru jak wzrośnie to nas to aż tak nie uderzy;) Z Paniami można się dogadać. U mnie np. będzie dziewczynka która będzie miała 3,5 roku, normalnie się płaci połowę a ona powiedziała eee takie maleństwo to prawie nic nie je więc po co płacić. Nawet za nocleg za nią nie chce pieniędzy bo będzie z rodzicami spała!! Pani ogólnie bardzo fajna i miła:) dlatego polecam zaścianek:)
Hej.
Do umowy przedwstępnej podawaliśmy orientacyjną liczbę gości z zastrzeżeniem, ze liczba ta może się zmienić ( my zrobiliśmy gwiazdkę do tego, że przy liczbie gości poniżej 70 a do 65 domawiamy jedzenie aby uzupełnić do 70 osób) i płaciliśmy zaliczkę chyba 500 zł. Wszystkie inne uwagi też spisywaliśmy aby nic nie pominąć - to jest dobra rzecz.
Nasz termin to 21 sierpień 2010, już nie mogę się doczekać:) a bardziej tego, że w końcu będziemy jednością :D
Do umowy przedwstępnej podawaliśmy orientacyjną liczbę gości z zastrzeżeniem, ze liczba ta może się zmienić ( my zrobiliśmy gwiazdkę do tego, że przy liczbie gości poniżej 70 a do 65 domawiamy jedzenie aby uzupełnić do 70 osób) i płaciliśmy zaliczkę chyba 500 zł. Wszystkie inne uwagi też spisywaliśmy aby nic nie pominąć - to jest dobra rzecz.
Nasz termin to 21 sierpień 2010, już nie mogę się doczekać:) a bardziej tego, że w końcu będziemy jednością :D
tak tak twoją relacje już czytałam, ale ja bym nie wybrała tej nowoczesnej sali, jak dla mnie ona jest straszna i klaustrofobiczna i wogóle nie pasuje mi. ona by była dobra na jakieś małe przyjęcie np. komunijne lub chrzest ale na wesele jak dla mnie kategorycznie odpada :-) a zaścianek jest według mnie super mój przyszły mężulek był tam na imprezkach firmowych i bardzo sobie chwali. jak dla nas urok tego miejsca jest niesamowity i naprawde z wszystkim można się dogadać :-)
Dokładnie:) Ta duża sala jest super! a ostatnio byla tam moja znajoma na weselu i przyniosła dużo jedzenia, opowiadała, że obsługa super, co chwile ciepłe jedzonko czysto schludnie. Nic negatywnego od niej nie slyszałam. A ha jeżeli chodzi o kwestię wyżej -umowy. To Pani powiedziała nam, że w tej dużej sali to mają ograniczenia na max i min. Bo nie chcą aby tam było wesele np na 40 osób bo do tego mają inna salę.
Acha no to pewnie mamy w tej samej sali :-) będę czekać z niecierplliwością na twoją relacje chociaż ja jestem dobrej myśli, jak tylko zobaczyłam okolice ,sale i wogóle wszystko to wiedziałam ze to będzie to miejsce.
A powiedz mi jakie menu wybrałaś? bo ja to za 190. i właśnie nie pamiętam czy tam był tort w cenie czy osobno trzeba dokupić, bo że ciasta to wiem że osobno.
a poprawiny robicie?
my wzieliśmy tylko 60 pokoji bo te 20 ktoś już zarezerwował wcześniej więc jak coś to będziemy w okolicy szukać
A powiedz mi jakie menu wybrałaś? bo ja to za 190. i właśnie nie pamiętam czy tam był tort w cenie czy osobno trzeba dokupić, bo że ciasta to wiem że osobno.
a poprawiny robicie?
my wzieliśmy tylko 60 pokoji bo te 20 ktoś już zarezerwował wcześniej więc jak coś to będziemy w okolicy szukać
Tort i ciasta osobno:) my mamy to mniejsze menu, nasze rodziny lubia objadać się ciastami więc więcej ciast będziemy mieli (około 19!! jak nie więcej - pamiętając wesele mojego brata gdzie 17 różnych ciast było za mało..) plus dodatkowo Pani będzie nam łososia sprowadzać:)
Kasiorek podaj maila to będziemy mogły na bierząco wymieniać informacjami:) Ja tam będę w październiku na imprezie firmowej więc będę miała okazje przetestować wszystko :)
Kasiorek podaj maila to będziemy mogły na bierząco wymieniać informacjami:) Ja tam będę w październiku na imprezie firmowej więc będę miała okazje przetestować wszystko :)
Dla mnie oba miejsca nie nadają się na wesela w ogóle, a znam je dobrze. Raczej na imprezy firmowe i to takie w "dresach" gdzie przelewa się dużo piwa i mnóstwo gości ma problem z powrotem do domu na własnych nogach.
Jeśli jednak ktoś sobie wymarzył wesele nie koniecznie w eleganckim i z klasą miejscu a preferuje luźny klimat i palenisko w środku to jest to dobry wybór.
Z tą uprzejmością obsługi też nie jest tak do końca idealnie. I właścicielka i jej synowa potrafią być bardzo aroganckie i nie miłe.
Jeśli jednak ktoś sobie wymarzył wesele nie koniecznie w eleganckim i z klasą miejscu a preferuje luźny klimat i palenisko w środku to jest to dobry wybór.
Z tą uprzejmością obsługi też nie jest tak do końca idealnie. I właścicielka i jej synowa potrafią być bardzo aroganckie i nie miłe.
Wczoraj w Zaścianku graliśmy na poprawinach. Znamy to miejsce, bo nieraz tam bawiliśmy Gości. Zgadzam się z opinią, że Zaścianek robi wrażenie swojskiego, sielskiego miejsca - jak dla mnie - bardzo fajna sala na wesele. Jedyne utrudnienie dla orkiestry to obszerny "kominek" oddzielający część konsumpcyjną od tanecznej, ale dla kapeli potrafiącej porwać ludzi do tańca nie stanowi to większego problemu. Sala zmieniła nieco kolorystykę, jak dla mnie - na korzyść :)
Co do obsługi - bez najmniejszych zastrzeżeń. Polecam.
Co do obsługi - bez najmniejszych zastrzeżeń. Polecam.
To zależy od tego co kto woli. Niektórzy lubią eleganckie restauracje z żyrandolami, kryształami itp, niektórzy wolą np. namioty inni zaś klimat luźny z kominkiem, swojski. Mnie ta sala zachwyca i nie zgadzam się z opinią że " imprezy firmowe i to takie w "dresach" gdzie przelewa się dużo piwa". Jakoś Pan Wałęsa nie pałętał tam się w dresach, zarówno firma którą znam miała tam imprezę i wszyscy elegancko w gajerkach i kulturalnie. Sama będę miała okazje tam być na imprezie firmowej i będzie ona pod gajerkiem. Poza tym to jak kto się zachowuje zależy od samych ludzi. Niektórzy lądują pod stołem inni zachowują kulturę. Ja się bardzo cieszę, że będę miała tam weselę bo właśnie ten swojski klimat jest przepiękny i się wyróżnia od innych.
Do zaglądającej: Skoro grałaś tam kilka razy na weselu to mam do ciebie pytanko odnośnie nagłośnienia czy nie ma z tym problemu?
A i jeszcze jedno bo pewnie nie zwracałaś uwagi na obsługe no ale zapytam czy żuciło ci sie w oczy coś na co trzeba tam zwrócić uwage, ciekawi mnie czy kierownicza ma uwage na całość.
A i jeszcze jedno bo pewnie nie zwracałaś uwagi na obsługe no ale zapytam czy żuciło ci sie w oczy coś na co trzeba tam zwrócić uwage, ciekawi mnie czy kierownicza ma uwage na całość.
Co do nagłośnienia - nie trzeba brac ze sobą nie wiadomo jakiego sprzętu :) Nasze kolumny nie są zbyt pokaźne, a w zupełności wystarczyły. Goście na parkiecie (ups, na kafelkach ;) wywijali z powodzeniem, a siedzący przy stołach mieli dobry odłsłuch tego, co się w części tanecznej dzieje :) I dodatkowo nie przeszkadzało im to w rozmowach :)
Co do obsługi - widziałam, jak się przy stołach uwijała.... wychodząc na przerwy zaglądałam na stoły biesiadników - niczego nie brakowało. Popatrzyłam tez Parę Młodą jak z zadowoleniem dziękowali Szefowej za "super obsługę" (tu cytuję Ich słowa) :)
No a co do szczegółów to już nie wnikałam, bo myślę, że takie sprawy trzeba omówić na bezpośrednim spotkaniu Narzeczonych z Szefową :)
Pozdrawiam
Co do obsługi - widziałam, jak się przy stołach uwijała.... wychodząc na przerwy zaglądałam na stoły biesiadników - niczego nie brakowało. Popatrzyłam tez Parę Młodą jak z zadowoleniem dziękowali Szefowej za "super obsługę" (tu cytuję Ich słowa) :)
No a co do szczegółów to już nie wnikałam, bo myślę, że takie sprawy trzeba omówić na bezpośrednim spotkaniu Narzeczonych z Szefową :)
Pozdrawiam
Podziele się moją relacją. Byłam w Zaścianku w ten weekend na imprezie firmowej i zachwycił mnie on jeszcze bardziej. Klimat na prawdę fajny. A jak światła zostały przygaszone to już w ogóle super. Do tego te wielke bule z świeczkami robiły super efekt. Stoły ładnie przybrane - bule plus kwiaty i to wystarczyło bo jak zaczęli jedzeni znosić to troszkę tego było. Jedzenie bardzo fajne przystrojone i do tego pyszne! Dzik pierwsza klasa - ludzie chodzili po dokładki a były spore porcje. Pierogi, bigos wszystko na prawdę dobre. Aż się zdziwiłam, że bigos aż tak dobry jak u mamy:)
Obsługa bardzo się spisała. Było 160 osób a dziewczyny wszystko ogarnęły. Co chwile podchodziły i pytały się czy zabrać talerz do czyszczenia albo filiżanki po kawie - potem dokładały nowe czyste. Bałam się, że kominek będzie przeszkadzać ale jak się siedzi tymi stołami ułożonymi pod ścianą to widać jak luzie się bawią. A tym bardziej ludzie byli bardziej odważni bo częściowo zasłonięci - wygibasy na sali rządziły. Ah mimo muzyki można było spokojnie porozmawiać bo ten kominek oddzielał głośną muzykę:)
Jestem bardzo zachwycona zaściankiem, jedzeniem i obsługą. Bardzo dużo plusów - minusów nie widzę.
Niektórzy mogą obawiać się kafelek na podłodze ale one są antypoślizgowe i w szpilkach da się tańczyć i biegać - a potem na bosaka jest przyjemnie w stopy...
to tyle:) tylko czekać na swoje wesele...
Obsługa bardzo się spisała. Było 160 osób a dziewczyny wszystko ogarnęły. Co chwile podchodziły i pytały się czy zabrać talerz do czyszczenia albo filiżanki po kawie - potem dokładały nowe czyste. Bałam się, że kominek będzie przeszkadzać ale jak się siedzi tymi stołami ułożonymi pod ścianą to widać jak luzie się bawią. A tym bardziej ludzie byli bardziej odważni bo częściowo zasłonięci - wygibasy na sali rządziły. Ah mimo muzyki można było spokojnie porozmawiać bo ten kominek oddzielał głośną muzykę:)
Jestem bardzo zachwycona zaściankiem, jedzeniem i obsługą. Bardzo dużo plusów - minusów nie widzę.
Niektórzy mogą obawiać się kafelek na podłodze ale one są antypoślizgowe i w szpilkach da się tańczyć i biegać - a potem na bosaka jest przyjemnie w stopy...
to tyle:) tylko czekać na swoje wesele...
Hej, nie brałam od niej numeru, bo ta Pani powiedziała, że i tak sama będzie się odzywać miesiąc przed i na spotkania zapraszała na miesiąc przed i 2 tygodnie przed - wtedy wszystko będzie ustalane. I nie mamy co się martwić bo ona wszystkim w zaścianku się zajmie. Menu jest ustalane z nią itp, więc nawet jak coś jest nie tak to wtedy będziemy się kontaktować... więc narazie spokój i cisza do tak 1,5 miesiąca przed.
W zaścianku są dwie sale (w osobnych budynkach), mniejsza nowoczesna tak na 60 osób i wieksza klasyczna na wiecej osób. Zascianek i Pan Tadeusz nalezy do jednej właścicielki.
Ja miałam wesele w Zascianku (we wrzesniu 2009) i mogę polecić.
Jedzenie było przepyszne (wszyscy chwalili), obsługa uwijała się jak w ukropie. Ale nie mogłam dogadać się z szefową. Raz mówiła tak, za drugim razem zupełnie inaczej. Np. na poczatku mówiła, ze sa pokoje 2 osobe, jak goście przyjadą, zameldują sie w recepcji, zapłaca i dostają kluczyk, potem okazało się, że jednak muszę zarezerwować i zapłacić za pokoje wcześniej, a tak w ogóle to nie ma pokojów 2 osobowych. Powiedziała też, ze nie musimy kupować kwiatów do przystrojenia strojów, dopiero tydzień przed weselem powiedziała ze jednak trzeba. Na ostatnią chwilę powiedziała też że za przystrojenie krzeseł trzeba zapłacić. Na tydzień przed weselem okazało sie też że poprawiny beda trwały tylko 6 godz i jeżeli chcemy wejść 10 minut wczesniej na salę na 10 minut wczesniej bedziemy kończyć. Gdyby nie te niedomówienia to wszystko byłoby super. Goście miło wszystko wspominają, bo jedzenie było zarombiste.
Ja miałam wesele w Zascianku (we wrzesniu 2009) i mogę polecić.
Jedzenie było przepyszne (wszyscy chwalili), obsługa uwijała się jak w ukropie. Ale nie mogłam dogadać się z szefową. Raz mówiła tak, za drugim razem zupełnie inaczej. Np. na poczatku mówiła, ze sa pokoje 2 osobe, jak goście przyjadą, zameldują sie w recepcji, zapłaca i dostają kluczyk, potem okazało się, że jednak muszę zarezerwować i zapłacić za pokoje wcześniej, a tak w ogóle to nie ma pokojów 2 osobowych. Powiedziała też, ze nie musimy kupować kwiatów do przystrojenia strojów, dopiero tydzień przed weselem powiedziała ze jednak trzeba. Na ostatnią chwilę powiedziała też że za przystrojenie krzeseł trzeba zapłacić. Na tydzień przed weselem okazało sie też że poprawiny beda trwały tylko 6 godz i jeżeli chcemy wejść 10 minut wczesniej na salę na 10 minut wczesniej bedziemy kończyć. Gdyby nie te niedomówienia to wszystko byłoby super. Goście miło wszystko wspominają, bo jedzenie było zarombiste.
Tu się z tobą absolutnie zgadzam, z właścicielką ciężko się dogadać ale jedzenie ilość, jakość i forma podania rewelacja. Tak samo obsluga sprawna i bardzo pomocna. A właścicielke trzeba sobie ustawić czyli :wszystkie ustalenia na piśmie przecież po to są umowy. Polecam wszystkim którym odpowiada klimat tego miejsca.
Witamy wszystkich zainteresowanych.Po przeczytaniu wielu Waszych opinii dodam tylko,że szukaliśmy właśnie takiego klimatycznego na uboczu lokalu weselnego,wybraliśmy więc Zaścianek i jesteśmy niestety a szkoda bo mial to być wyjątkowo udany dzień bardzo rozczarowani.Można by napisać wiele,ale ograniczymy się do kilku najważniejszych spraw: jedzenie, a to bynajmniej jest bardzo ważna kwestia na weselu znacznie było go mniej niż w ustalonym menu kontakt z obsługą bardzo ograniczony,goście nasi niestety często upominali się czy to o gorące napoje czy o wymianę nakrycia czy tez o naszą interwencje w tym temacie,szybkość podawania dań też pozostawiała wiele do życzenia, wystrój sali inny niż ustalaliśmy bardzo ponury i mało akcentów weselnych to tak pokrótce.Zaznaczamy,że nie jesteśmy jacyś nadzwyczaj wymagający i czepialscy i nie chcemy nikogo ani zrażać ani zachęcać do tego miejsca bo być może po prostu mieliśmy pecha, ale radzimy się zastanowić nad wyborem i nie ograniczać się tylko do opinii z internetu
A kiedy mieliście wesele może jakieś zdjęcia bo coś to nieprwdopodobne co piszecie miałam wesele tydzień temu i było rewelacyjnie jedzenie super wystrój rewelacja czystość nienaganna obsługa bez zastzrezeń Pani Beata osoba niezwykła jest tam od zawsze kucharz kreatywny co do jakości potraw oraz ilości żadnych uwag dzik rewelacja mieliśmy tez wyroby wiejskie które robią sami moi rodzice sa wymagajacy pod tym względem byli zaskoczeni jakością poprostu wysmienite Polecamy wszystkim osobiscie nie wydaje mi się aby ta opinia była prawdziwa proszę się podpisać wtedy jest to wiarygodna opinia a tak to kto wie czy to nie konkurencja albo jakiś zwolniony pracownik .
Miałam wesele w Zaścianku w lipcu 2011, w sali myśliwskiej. Gości było ok. 80. Dla wszystkich starczyło miejsca i przy stołach, i na parkiecie:) Co prawda zbyt wiele jedzenia nie spróbowałam, bo z nerwów miałam ściśnięty żołądek:P Ale goście baaardzo chwalili, że smaczne, dużo i ładnie podane. Na poprawinach miałam okazję trochę więcej skosztować i stwierdzić, że mieli rację:D Sala prezentowała się pięknie, mimo że może w ciągu dnia nie jest jakaś powalająca. Schludne stoły, białe obrusy, przystrojone krzesła... no i ładne oświetlenie - to wszystko robi swoje. Co do pań z obsługi, naprawdę się uwijały, brudne naczynia znikały natychmiast.
Z panią kierowniczką współpracowało nam się super, była baaardzo wyrozumiała dla naszych nerwów i nie irytowało jej to, że co chwilę zmieniamy zdanie;) A na koniec pozwoliła nam ćwiczyć popołudniami pierwszy taniec na sali. Jednym słowem cały czas szła nam na rękę. Mieliśmy może ze dwa małe zgrzyty, ale uważam, że nasze wesele było bardzo udane.
Nie wierzę ,że ktoś był AŻ TAK niezadowolony z wesela w Zaścianku, że NIC mu nie smakowało, a obsługa była beznadziejna. Jestem pewna, że to antyreklama...
Z panią kierowniczką współpracowało nam się super, była baaardzo wyrozumiała dla naszych nerwów i nie irytowało jej to, że co chwilę zmieniamy zdanie;) A na koniec pozwoliła nam ćwiczyć popołudniami pierwszy taniec na sali. Jednym słowem cały czas szła nam na rękę. Mieliśmy może ze dwa małe zgrzyty, ale uważam, że nasze wesele było bardzo udane.
Nie wierzę ,że ktoś był AŻ TAK niezadowolony z wesela w Zaścianku, że NIC mu nie smakowało, a obsługa była beznadziejna. Jestem pewna, że to antyreklama...