Widok

Piersi z biedronki śmierdzą

Wczoraj otworzyłam, jeszcze było 5 dni do końca terminu a smród straszny!
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3
Już kilka razy zdarzył mi się twardy filet z kurczaka zakupiony w biedronce. Może to po prostu mięso ze starego ptaka? Nie dało się zjeść! Dopiero od niedawna spotkałam się z czymś takim. Nigdy wcześniej tak nie było!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do mięsa z biedronki nie miałam jeszcze problemu, natomiast kupiłam w lidlu nóżki i smród straszny myślałam, że tego nie wywietrzę, a termin miały jeszcze 5 dni. innym razem kupiłam pierś z indyka w tesco i też smród okropny..
moim zdaniem to wina właśnie odkładania na półki zamiast do lodówki przez klientów.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
można świeże kupic nie ma z tym problemu, po jakiego grzyba ścierwo kupujesz paczkowane. Fuuuuu ja Was kobiety nie rozumiem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Czyli nie tylko ja mam wrażenie że mięso kupione na takich tackach jest jakieś nienaturalnie twarde...? Jak kupię normalne na wagę to jest miękkie a te z tacek jest twarde i wiórowate... wiecie może dlaczego tak jest?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj kupiłem paczkę piersi z kurczaka w Biedronce. Termin ważności do 14.02.15, czyli jeszcze tydzień. Po otwarciu opakowania, smród, ale nie taki od zepsucia, a smród typowo kurzy, bardziej intensywny. Wyjąłem jedną pierś, była jakaś bardzo twarda, tak jakby jeszcze nie do końca rozmarzła...pomyślałem, umyję, przygotuję i będzie ok. Niestety po przyrządzeniu dania, mięso z tej piersi nadal było nienaturalnie twarde. Co ciekawsze, druga pierś z opakowania była normalna, miękka i po przyrządzeniu niemal rozpływała się w ustach. Nie wiem czym było naszpikowane to mięso, ale po takim czymś chyba sobie daruję kurczaka z biedronki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mięsko w biedronce (kurczak) jest zawsze żółtawe i zawsze śmierdzi. Myślę, że jest lekko zepsute. Zabezpieczane dodatkowo jakąś chemią.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
tyle ton produktu ,a szczególnie mięso no i wszystko świeże ,polacy wykupują ,a portugalczyk liczy kasę.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, tak, znam ten smród jakby zgniłych jaj, też sie kiedyś nacięłam. Teraz jak muszę kupić mięso w biedronce to przy kasie otwieram i wącham.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Nie, Biedronka na Swietojanskiej
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
gh, chodzi ci o biedronke niedaleko szpitala?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uwaga! Osttanio kupowalam dwq razy piersi z kurczaka w Biedronce. Za pierwszym razem smrod niemilosierny, mysle sobie moze opakowanie. Ale drugi raz to samo! Smrodu ciezko bylo pozbyc sie z mieszkania, chodzi o Biedronke w centrum Gdyni
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
pracowalam w lidlu i zawsze kupuje mieso tylko tam,. wiem co sie z nim robi, jak przechowuje wiec bez strachu "wiem ze dobrze jem"...:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Żadne odkrycie,tanio bez jakości!!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
Nie mówię, ze nie ma być tłuszczu, bo to chyba nie do zrobienia, ale o ilosci, którą widac gołym okiem nawet w tych najdroższych. Swoją drogą ceny w dyskontach wcale nie są nizsze od tych z mięsnego, więc nie rozumiem sensu kupowania tam tym bardziej, ze hermetycznie zamknięte po kilku dniach nie można nazwać juz świeżym nawet jak nie śmierdzi. Poprostu nie jest to świeży produkt.
Przyznaję, ze czasem zdarzyło mi sie kupić mięso w lidlu. Różnica jest duża.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Magda - zależy które mielone wybierzesz ;) tańsze garmażeryjne czy to droższe... Wiele razy kupowałam w Lidlu mielone (np. jak akurat była promocja albo nie chciało mi się mielić mięsa/nie miałam na to czasu) - i nie zauważyłam żeby było bardziej tłuste od tego mielonego w domu.

Poza tym jeśli chcesz chude mięso - zmiel pierś z kurczaka lub indyka ;) tylko jak takie mielone smakuje? Jest twarde i trochę wiórowate w smaku ;) jeśli komuś to odpowiada - ok :] ja wolę już wymieszać drób z innym mięsem :] (z tłuszczem)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5
Mielone z np biedry cży lidla ma porazajacą ilość tłuszczu kupcie kawałek mięsa w mięsnym poproscie o zmielenie i porownajcie do tego biedronkowego. Dajecie takie coś swoim dzieciom!? A robicie zamęt jak w pkolu dostaną makaron z lyzeczka cukru.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 6
a ja kupilam tydzien temu 2 opakowania i nawet na dzien przed data krytyczną:) po otwarciu były super świeze, bezwonne

zresztą nigdy nie trafiłam na śmierdzące piersi z biedry, akurat uwazam ,że piersi mają tam wyjatkowo dobre, spręzyste, twarde o ładnej barwie mięso nie nanieszprycowane solanką , jak w wielu sklepach

śmieszne są osoby które wierzą w to, ze w małych osiedlowych sklepikach kupują zawsze swieze miesko, tak to dopiero odchodzą procedery odswiezająco-maskujace
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
kupiłem ostatnio z zapasem 5 dni do terminu przydatności, nie mam nic do zarzucenia, mięsko z piekarnika było pyszne
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
to prawda, piersi z biedronki smierdza ! Najbardziej tych po 60! Ale na takie 20 patrzy sie z przyjemnoscia!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
tylko pamietaj że wszystkie sklepy nawet najmniejsze i osiedlowe każde mięso ZAZNACZAM każde mięso przed wyłożeniem do sprzedaży bierze z folii hermetycznej -zwróć uwagę na to , nie ma już mięs przewożonych luzem jak np. 20 lat temu , pisanie o innym smaku to bzdura , bo i tak wszystkie są z foli - to tyle
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry