Widok

Piersi z biedronki śmierdzą

Wczoraj otworzyłam, jeszcze było 5 dni do końca terminu a smród straszny!
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3
za daleko do kasjerki nie potwierdzę i nie zaprzeczę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nola moze i są leniwi, ale ja do nich nie naleze, nie wyobrazam sobie zostawic smierdzacego miesa i zeby potem ktos to wzial i jeszcze sie otrul.

nie ma za to gwarancji, ze pracownik wezmie takie cos i odozy z powrotem albo przepakuje i bedzie znowu chcial sprzedac...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
Kilkukrotnie mi się zdarzyło że mięsa z biedry pomimo iż były w terminie były śmierdzące i to prosto po zakupie tj godzinę po powrocie ze sklepu, otwieram i odór mnie odrzucił, piersi, mielone też. Za kolejnym razem zezłościłam się (byłam w ciąży i pierwsze że mogłam się potruć to jeszcze musiałam się na nowo po zakupy fatygować) i złożyłam zażalenie do Inspekcji Handlowej. W czasie zapowiedzianej inspekcji widziałam że część towaru dziwnym trafem zniknęła z asortymentu. Przypadek? Generalnie badania laboratoryjne nic nie wykazały, teraz się pilnują bardziej, mniej zamawiają, ale widzę że temat wraca. To samo z serami pleśniowymi- za ciepło- są przerosty pleśnie na zewnątrz, a mięsa tam już nie kupuję, nawet mleko "świeże" potrafiło okazać się nie za bardzo świeże. Mięso i nabiał - tragedia. Nie dawajcie tego małym dzieciom.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja pracowałam w sklepie mięsnym i to nie do końca jest tak, że np na koniec dnia jest oddawane mięso a na następny dzień 100% dostawa świeża. A klienci którzy przychodzili z rana to najpierw kupowali mięsko z poprzedniego dnia, bo rozporządzenie szefostwa sprzedać w pierwszej kolejności.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam kolegę , na hali miał sklep mięsny ,to opowiadał jak mięso już nie pierwszej świeżości moczy się godzinami w wodzie ,kiełbasy smaruje się olejem i myje pod wodą .

moja kuzynka pracuje w męesnym i ja do niej chodzę ,to ona mi mięso z zaplecza z chłodni przynosi .
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
szkoda,ze nie kazdy ma kuzynkę pracującą w mięsnym ;)

Ja głównie kupuje w Lidlu bo nigdy sie nie nacięłam, w Biedronce czasami ale tez zawsze bylo ok...
Wole mięso próżniowo pakowane niż wysuszone z mięsnego...
Jakis czas temu widzialam jak pani myła szyby od środka i pryskała płynem do mycia szyb, ciekawe jaka część płynu spadła na mięso...

Niestety ciężko teraz o cokolwiek pewnego bez znajomości lub wlasnych wyrobów..
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Na każdym osiedlu jest mięsny w którym babeczki pracują po kilka lat, są takie które wcisną ci największe g... byle tylko się pozbyć ale są też takie którymi jak dobrze będziesz "żyć" to zawsze dostaniesz świeżutkie mięsko.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Marta napiszę tak jak już się wdrążysz w pracę i poznasz klientów to wiesz komu możesz włożyć wczorajsze mięso komu nie.
Wiola woda z solą ;)

A co do mięsa z biedronki to jest na takiej zasadzie, że jeżeli mięso ma datę 15.02 to pracownik musi je zdjąć ze sprzedaży już 14.02 po zamknięciu sklepu.Mięso jest wyrzucane do pojemniki na stare mięso i te odpady są odbierane przez firmę zajmującą się utylizacją.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piersi z biedronki ha ha haaaaaaaaaaaaaa:)))))))))))))) O takich z kurczaka,z indyka już słyszałem ale z owada. A ze skrzydełek co robicie?
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
jezu jak ja nie lubie takich prymitywów, weź człowieku stąd znikaj i nie łap za słówka.

zresztą o 1:20 robi się inne rzeczy a nie siedzi na forum ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
Na mieso smierdzace zgnilizna jeszcze w biedronce nie trafilam:-))
Ale kiedys kupilam mojemu dziecku parowki culineo.
Jakie mialam szczescie odcinajac plaster parowki w miejscu gdzie byla zatopiona- mucha:-p.
Juz nie kupuje parowek culineo. Chociaz takie niespodzianki moga sie zdarzyc w wielu produktach.
Kiedys kupilam golonke z kurczaka Jbb, no i znalazlam pioro, dlugie biale ok. 3-4 cm.
Moja ciocia w salcesonie ząb znalazla...
Dlatego ja jem i kupuje wedliny tylko sprawdzone, albo sami wedzimy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nigdy nie kupiłam mięsa w biedulce. Podziwiam was.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
najtaniej często znaczy najgorzej

niestety ..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
po prostu towary w biedronce są słabej jakości
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
jeszcze nie widziałem jogurtu co by miał ważność kilka miesięcy
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko pamietaj że wszystkie sklepy nawet najmniejsze i osiedlowe każde mięso ZAZNACZAM każde mięso przed wyłożeniem do sprzedaży bierze z folii hermetycznej -zwróć uwagę na to , nie ma już mięs przewożonych luzem jak np. 20 lat temu , pisanie o innym smaku to bzdura , bo i tak wszystkie są z foli - to tyle
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
to prawda, piersi z biedronki smierdza ! Najbardziej tych po 60! Ale na takie 20 patrzy sie z przyjemnoscia!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
kupiłem ostatnio z zapasem 5 dni do terminu przydatności, nie mam nic do zarzucenia, mięsko z piekarnika było pyszne
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja kupilam tydzien temu 2 opakowania i nawet na dzien przed data krytyczną:) po otwarciu były super świeze, bezwonne

zresztą nigdy nie trafiłam na śmierdzące piersi z biedry, akurat uwazam ,że piersi mają tam wyjatkowo dobre, spręzyste, twarde o ładnej barwie mięso nie nanieszprycowane solanką , jak w wielu sklepach

śmieszne są osoby które wierzą w to, ze w małych osiedlowych sklepikach kupują zawsze swieze miesko, tak to dopiero odchodzą procedery odswiezająco-maskujace
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
Mielone z np biedry cży lidla ma porazajacą ilość tłuszczu kupcie kawałek mięsa w mięsnym poproscie o zmielenie i porownajcie do tego biedronkowego. Dajecie takie coś swoim dzieciom!? A robicie zamęt jak w pkolu dostaną makaron z lyzeczka cukru.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 6
do góry