Widok

Podejrzana NIANIA.

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Od tygodnia przychodzi do nas nowa niania. Młoda, zgrabna dziewczyna i albo jestem już przewrażliwiona, albo ona czuje miętę do mojego męża!! Kurcze, rano przed wyjściem do pracy widzę, jak ona się wypina, napina i pręży przed moim facetem. Szlag mnie trafia jak nakłada dekolt taaaki że aż jej prawie pępol widać, a jak kucnie przed nim, to widać jej pół pupska i prawie całe stringi:/. Rozmawiałam dziś o tym z mężem, ale on rzucił tylko stwierdzeniem, że "ona mu nie robi i żebym przestała mieć te swoje megawku*woschizofochy". Jestem cholernie zazdrosna o swojego męża i mam chęć wydłubać jej oczy :((( Nie wiem co zrobić w tej sytuacji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Larisa, ja się z Tobą zgadzam, nie podsuwajmy mężowi pokus, aczkolwiek jeżeli ten nasz cenny skarb, jest warty naszej miłości to z tej pokusy nie skorzysta.

Dla mnie po prostu, określenie to tylko facet, nikogo nie usprawiedliwia, facet ma mieć swój rozum i tyle.

Ale gdyby mi się w małżeństwie przytrafiła zdrada, to nie kochanka byłaby ździrą, tylko mój mąż gó*** wart.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z Kasią w 100 % .. :) Kazdy ma swój rozum.. Jeżeli go ma to nie zdradzi.. ufam mojemu w 100 %, choć może to co napiszę, wyda się sprzeczne, ale.. Byłam, jestem i będę zazdrosna.. o.. :) bo mam o kogo.. :) i myslę, że to jest normalne.. co innego chora zazdrość..

I rozumiem autorkę wątku.. Bo gdybym ja miała taką sytuację, to bym też była zazrosna, chociaż wiem, że mojego nic nie ruszyłoby to.. :) chyba, ze pośmiał by się trochę.. ;) ale zazdrość by była i to mocna.. ale nie chora..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawe skąd się wzięło powiedzenie

"Jak suka nie da to pies nie weźmie"

Co innego ładna dziewczyna a co innego prowokująca panienka.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to jestem dumna i blada jak jakas mloda panna zerka na mego staruszka:) Zanim wyszlam za maz nie bylam tez aniolkiem ale teraz ufamy sobie, moj maz jest marynarzem jak byla stewardesa... wiec musimy sobie ufac :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Jak suka nie da, pies nie weźmie"
Kiepski pies, jak na suki leci ;)

Owszem, jak się kocha, to zazdrość gdzieś się przeplata i to norma, ale nie da się uniknąć różnych sytuacji, które mogą być powodem do zazdrości i w takim momencie, albo zaufanie, albo wojna z mężem o każdą dziewczynę co luknie na naszych mężów
Ja wybrałam pierwszą opcję i jakoś na razie udaje nam się dochodzić do porozumienia, chociaż mąż lubi jak okażę trochę zazdrości i oczywiście vice-versa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

do góry