Widok
hmm, zabawy to chyba ewentualnie dla innych obecnych dzieci, bo chrzczone maluchy to chyba nie bardzo :) oprócz tego tradycyjnego wybierania pomiędzy kieliszkiem, różańcem i czymś tam jeszcze, nie pamiętam. mi to się właściwie mało podoba, bo nijak się to ma do rzeczywistości, ale to pewnie radocha dla dorosłych :)
ja bym postawiła na jakiś ładny akcent w wystroju. proponuje oczywiście biały obrus, na obrusie luźno zwiniety bialy tiul, tak rozłożony na środku stoły, podłużnie, a na tym male wazoniki z jakimis kwatkami i nie wiem, może świeczki? i obowiązkowo jakiś odświętny tort :) najlepiej od naszej forumki, która robi istne cuda z dekoracja, taki tort przyćmi niejedna zabawę :)
więcej pomysłów nie mam, to chyba dlatego, że chrzciny jeszcze długo przede mną.
ja bym postawiła na jakiś ładny akcent w wystroju. proponuje oczywiście biały obrus, na obrusie luźno zwiniety bialy tiul, tak rozłożony na środku stoły, podłużnie, a na tym male wazoniki z jakimis kwatkami i nie wiem, może świeczki? i obowiązkowo jakiś odświętny tort :) najlepiej od naszej forumki, która robi istne cuda z dekoracja, taki tort przyćmi niejedna zabawę :)
więcej pomysłów nie mam, to chyba dlatego, że chrzciny jeszcze długo przede mną.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
u nas byly wszedzie kolorowe balony, byly czapeczki dla gosci, takie piszczki do gwizdania, serpentyna porowieszana. dla synka tez byla czapeczka, ale bal sie ja zalozyc :-). Mielismy tez byl sliczny tort ze zdjeciem.
Postawilam na to, zeby bylo wesolo i kolorowo.
Zobaczymy jak w tym roku dla drugiego synka nam wyjdzie :-)
Postawilam na to, zeby bylo wesolo i kolorowo.
Zobaczymy jak w tym roku dla drugiego synka nam wyjdzie :-)
o jaaaaaa :) co za skucha :)
to ja chyba juz naprawdę mam pół mózgu w tej ciąży :) wybaczcie zamieszanie :)
co za gamoń ze mnie, bylam święcie przekonana, że o chrzest chodzi :)
kurcze, to na roczek juz wogóle nie mam pomysłów i już lepiej wogóle się nie wypowiadam, bo znów cos pokręcę :)
to ja chyba juz naprawdę mam pół mózgu w tej ciąży :) wybaczcie zamieszanie :)
co za gamoń ze mnie, bylam święcie przekonana, że o chrzest chodzi :)
kurcze, to na roczek juz wogóle nie mam pomysłów i już lepiej wogóle się nie wypowiadam, bo znów cos pokręcę :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley