Widok

Poród Swissmed 3

Rodzina i dziecko Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zakładam nowy wątek. Link do poprzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Porod-Swissmed-2-t158592,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak mnie tęz to denerwuje że ludzie traktują to jako fanaberię rodzącej ale jak ktoś wydaje nie wiadomo ile na wesele i różne tam cuda niewidy: pokazowe tańce, gołabki, baloniki, sztuczne ognie i inne dodatki to tego juz nikt nie krytykuje, a prywatny szpital to: o matko jaka gwiazda wygodna jakby nie mogla rodzić normalnie ble ble ble:))
ja też rodziłam w Swisie i jestem bardzo zadowolona i drugie dziecko tylko tam !!!
a te wszystkie złe opinie piszą chyba zazdrosne kobiety, którym nie pozostaje nic innego jak krytyka
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
super, dziekuje wszystkim za opinie.
Wiecie dziewczyny co mnie najbardziej drażni w opiniach jak mówie, ze chce rodzić w swissie - ze szkoda kasy - jak mnie to denerwuje, kurde skoro stać mnie na swiss to stać mnie na wyprawke i na wszystko dla dziecka i wkońcu 21 wiek - nie bede sie meczyc przy porodzie bez znieczulenia i z łaską skoro jest prywatnie. musiałam sie wam wygadac :) bo chyba tylko rodzące tam są w stanie to zrozumieć. Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
miałam cc w swissmedzie w październiku 2010, do szpitala trafiłam w środku nocy ze skurczami, w ciągu godziny córka była z nami, na sali operacyjnej wszyscy bardzo mili, nawet nie poczułam momentu wkłucia do znieczulenia, operacja trwała 20-30 min, po wszystkim pokazali mi dzieciątko, później spotkaliśmy się już w pokoju, miałam jednoosobowy pokój z łazienką, warunki super, jak również cała "obsługa" lekarze, pielęgniarki, położne, salowe, spędziłam w szpitalu trzy doby, aż lekarze upewnili się że ze mną i córką jest wszystko ok, gdyby było coś nie tak - np. pojawiła się silna żółtaczka u dziecka, mieliśmy zostać dłużej, odnośnie żółtaczki codziennie wykonywano badanie krwi w tym kierunku, jak się okazało żółtaczka nie wystąpiła, ani inne infekcje które wymagałyby podania antybiotyków i dłuższego pobytu w szpitalu, przez cały czas pobytu ja i dziecko byłyśmy traktowane podmiotowo, co ja - pracująca w państwowej firmie, gdzie liczy się ilość a nie jakość - potrafię docenić, ja ze swojej strony swissmed polecam, w każdej placówce medycznej może się "coś" wydarzyć, jednak mimo wszystko uważam, że w tych prywatnych pracownicy bardziej się starają by takie sytuacje nie miały miejsca bo im się to po prostu finansowo nie opłaca, moje następne dziecko z pewnością również tam przyjdzie na świat - chyba że powstanie jakaś inna konkurencyjna placówka ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje 2 kolezanki rodzily w swissie i obie wyszly po dwoch dniach,dzieciom nic nie bylo,my tez nie mozemy zakladac,ze cos sie bedzie dzialo i musimy koniecznie pod tym wzgledem wybrac szpital panstwowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z Wejherowa 3 lata temu wypisali mnie dokładnie po 2 dobach, żółtaczka pojawiła się później (fizjologiczna). Nigdy nie chciałabym tam wrócić i zobaczyć tych ludzi. Na szczęście nie musiałam. Masakra jaką przeżyłam w związku z poprzednim porodem spędzała mi sen s powiek od kilku ładnych tygodni. Uspokoiłam się jak zobaczyłam Swiss, porozmawiałam tam z ludźmi, poczytałam to forum. Zarzucanie komuś egoizmu czy tego że nie dba o bezpieczeństwo swojego dziecka wybierając to miejsce do rodzenia w ogóle zignoruję (każdy na szczęście ma prawo decydować sam o sobie, nie będę wchodzić w polemikę). Jestem przekonana, że robię dobrze. Kłębek nerwów jakim byłam kilka tygodni po porodzie pierwszego dziecka nie wpłynął na pewno dobrze na moje dziecko (trauma po wielogodzinnym koszmarnym bólu a potem spotkaniu się z wręcz wrogością tzw. doradcy laktacyjnego itd...) Komfort matki JEST działaniem dla dobra dziecka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
zabawna opinia ..... a ja uważam ze trochę egoizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziło :))
poza tym w zwykłym szpitalu mogą również przytrafić się złe rzeczy i co wtedy??
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też miałam rodzić w Swissmedzie, ale na szczęście w porę zmieniłam plany. Nasz synek urodził się 2.02. Ważył 4300g, ale poród odbył się bardzo szybko i prawie bezboleśnie - szkoła rodzenia to podstawa! Poród odbył się na Zaspie. Opieka pierwsza klasa, ale najważniejsze, ze Maluszkiem się dobrze zajęli. Okazało się, że miał infekcję poporodową i konieczne było zastosowanie antybiotyku na 7dni. Po 3 dniach wyszła mu również wysypka hormonalna i tym również zajęto się wzorcowo.
Ze Swissmedu wychodzi się na drugą dobę ze szpitala, a większość infekcji i żółtaczka wychodzi po 3dniu! Co wtedy?
W szpitalu spędziłam z dzieckiem 8dni - poznałam wiele mam z dzieciaczkami i tylko jedna z nich wyszła o czasie (na 4 dobę). Infekcje, wysypki i żółtaczka to przecież standard u noworodków, a nie wyobrażam sobie biegania po szpitalach i przychodniach z takim maluszkiem.
Uważam rodzenia w Swissmedzie za nieodpowiedzialne i egoistyczne.
Pamiętajcie, że najważniejsze jest DZIECKO.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Witam
Termin mam na najbliższy piątek, byłam już na dwóch badaniach w Swissie, będę rodzić SN ze znieczuleniem, to moje drugie dziecko. Po pierwszym doświadczeniu w szpitalu państwowym zrobiłam wszystko żeby mieć szanse na mniejszy koszmar i ból. Zobaczymy jak będzie. Póki co nie mogę się doczekać aż coś już się zacznie dziać i będziemy mogli jechać po malucha ;-) Jeśli nic się nie będzie działo, to następna zaplanowana wizyta na oddziale (ktg, usg) w środę.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja akurat nie miałam CC na życzenie tylko wyszło w trakcie porodu że trzeba. Dostałam zastrzyk w kręgosłup, wkłucia i podania praktycznie nie czułam, znieczulenie zadziałało natychmiastowo. Pan anestezjolog był świetny: uśmiechnięty, uspokoił nas, męża podtrzymywał na duchu. Jeśli damy radę, to maleństwo urodzimy znowu w Swissie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
akacja dziękuje za odpowiedz :) strasznie się boję tego bólu ... cały czas jeszcze waham się co do CC, ile osób tyle opinii. Jeszcze mam trochę czasu na zastanowienie, ale widze, że sporo was miało cc na życzenie w swissie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znieczulenie jest w cenie. Zaraz po przyjeździe do szpitala ostrzegłam, że chcę :-) Musiałam tylko podpisać zgodę, wypełnić kwestionariusz i to właściwe koniec formalności w tym temacie. Anestezjolog jest na miejscu 24 h.

Wbrew róznym mrożącym krew w żyłach historiom, ja absolutnie nic nie czułam przy wkłuwaniu. Najpierw dostajesz normalny zastrzyk przeciwbólowy a potem dopiero właściwe znieczulenie. Nie miałam również żadnych negatywnych efektów ubocznych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słuchajcie jak to jest w swissmedzie ze znieczuleniem przy porodzie SN? jest w cenie, doplacacie? mozna dostać na żadanie, czy u nich to normalne i sami podaja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok,dziekuje bardzo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwalifikacja do porodu jest od 36 tygodnia wtedy wszystko Ci powiedzą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny ja tez mam zamiar rodzic w swissmedzie,termin mam na poczatek czerwca,nie mam abonamentu i nigdy tam nie bylam,powiedzcie mi kiedy pierwszy raz najlepiej sie tam wybrac,zeby sie wszystkiego dowiedziec,pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też będę rodzić w swissmedzie termin mam na 29 czerwca.Teraz chodzę tam na abonament jestem bardzo zadowolona. Jestem pacjentką doktora Szulca bardzo sympatyczny lekarz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest nowy link w tym temacie? czy po prostu wątek się zakończył? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam termin na 8.02, ale lekarz "prorokuje", że najpradopodobniej urodzę z końcem stycznia, więc może spotkamy się na oddziale ~ivy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miaam termin na 24.12 ale dziecko ma inne plany i cały czas czas czekamy jeżdze co 3 dni na ktg do 7 stycznia jak nie urodze bedą wywoływać, szpital państwowy w porównaniu do tego to niebo a ziemia,jestem pewna ze to dobra inwestycja .Będziesz rodic Sn czy CC?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja planuję tam poród - termin mam na 31.01. Byłam przed świętami na badaniu kwalifikacyjnym - miło i sympatycznie. Cały oddział zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie - taka cisza i spokój. Zastanawiam się jeszcze nad Kliniczną, ale wszystkie moje doświadczenia ze szpitalami państwowymi były tak złe, że chyba jednak wybiorę Swiss. Ten poród przeżyję przeciez tylko raz... Któraś jeszcze ma poród w podobnym terminie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry