Widok
Kkaja,
ja jestem umówiona na 24 marca na 8 rano - ale z tego co wiem raczej przychodzi się "z biegu" ważne aby pomiędzy 8 a 13 (w tym czasie z tego co już wcześniej czytałam są lekarze upoważnieni do dokonania kwalifikacji). Kwalifikacja z tego co mi lekarz mówił trwa około godzinki - bynajmniej w naszym przypadku prosił abyśmy sobie mniej więcej tyle czasu zarezerwowali.
Na moją wizytę mam mieć ze sobą całą dokumentację z przebiegu ciąży (kserokopie wyników badań oraz zaświadczeń do cesarki) jak również wydruki z USG. Na miejscu zostanie pobrana mi krew i zrobione badanie moczu (pewnie odpłatnie ale ja i tak chodzę i robię te badania prywatnie). To akurat jest moim zdaniem fajne bo później jak zaczynasz rodzić to nie stoisz i nie wypełniasz tych ogromnych ilości papierów bo wszystko już jest na miejscu :)
ja jestem umówiona na 24 marca na 8 rano - ale z tego co wiem raczej przychodzi się "z biegu" ważne aby pomiędzy 8 a 13 (w tym czasie z tego co już wcześniej czytałam są lekarze upoważnieni do dokonania kwalifikacji). Kwalifikacja z tego co mi lekarz mówił trwa około godzinki - bynajmniej w naszym przypadku prosił abyśmy sobie mniej więcej tyle czasu zarezerwowali.
Na moją wizytę mam mieć ze sobą całą dokumentację z przebiegu ciąży (kserokopie wyników badań oraz zaświadczeń do cesarki) jak również wydruki z USG. Na miejscu zostanie pobrana mi krew i zrobione badanie moczu (pewnie odpłatnie ale ja i tak chodzę i robię te badania prywatnie). To akurat jest moim zdaniem fajne bo później jak zaczynasz rodzić to nie stoisz i nie wypełniasz tych ogromnych ilości papierów bo wszystko już jest na miejscu :)
Kkaja,
ja byłam na kwalifikacji w Swiss 24 marca - i mimo że mam zaświadczenia do cesarki - w trakcie wykonywania KTG Pani która wypisywała dla mnie kartę wogóle nie patrzyła na nie tylko wpisała - do cesarskiego cięcia. Wiem bo później byłam jeszcze na wizycie u mojego prowadzącego lekarza i widziałam co jest zapisane:) niemniej jednak dołożyłam od siebie kserokopie tych zaświadczeń jak i ostatnich badań i zaleceń endokrynologa (ta nieszczęsna tarczyca) tak aby na wszelki wypadek nic nikomu nie umknęło :) Tradycyjnie dla Swissmedu następna wizyta po 7 dniach (ujęta w cenie porodu).
A dla zainteresowanych - potwierdzam to co pisały moje przedmówczynie - na oddziale panuje ciiiiiiisza, jedno dzieciątko tylko przez chwilkę płakało. W takiej ciszy ten płacz brzmiał niczym przepiękna muzyka - tak z mężem stwierdziliśmy ;D
Druga sprawa to to że zastanawiałam się gdzie mój mąż będzie jadał przez te kilka dni - i dosłownie 15-20 m od oddziału na tym samym piętrze jest cafeteria z bardzo dobrym jedzonkiem :) co prawda sprawdzaliśmy to na przykładzie śniadania które było boskie :) ceny przystępne - kanapka (świeżutka bułeczka z wędlinką, serkiem i dodatkami) o ile dobrze pamiętam 2,50 zł, kawa chyba coś koło 4 zł. Więc o pełny brzuszek Mojego Miśka jestem spokojna :)
Na zakończenie dodam jeszcze bo też się zastanawialiśmy nad tym z mężem - płatności dokonuje się przelewem na podstawie otrzymanej faktury - a przed wypisaniem należy przedstawić dowód wpłaty (taka informację otrzymaliśmy od znajomych którzy kilka dni temu tam rodzili).
ja byłam na kwalifikacji w Swiss 24 marca - i mimo że mam zaświadczenia do cesarki - w trakcie wykonywania KTG Pani która wypisywała dla mnie kartę wogóle nie patrzyła na nie tylko wpisała - do cesarskiego cięcia. Wiem bo później byłam jeszcze na wizycie u mojego prowadzącego lekarza i widziałam co jest zapisane:) niemniej jednak dołożyłam od siebie kserokopie tych zaświadczeń jak i ostatnich badań i zaleceń endokrynologa (ta nieszczęsna tarczyca) tak aby na wszelki wypadek nic nikomu nie umknęło :) Tradycyjnie dla Swissmedu następna wizyta po 7 dniach (ujęta w cenie porodu).
A dla zainteresowanych - potwierdzam to co pisały moje przedmówczynie - na oddziale panuje ciiiiiiisza, jedno dzieciątko tylko przez chwilkę płakało. W takiej ciszy ten płacz brzmiał niczym przepiękna muzyka - tak z mężem stwierdziliśmy ;D
Druga sprawa to to że zastanawiałam się gdzie mój mąż będzie jadał przez te kilka dni - i dosłownie 15-20 m od oddziału na tym samym piętrze jest cafeteria z bardzo dobrym jedzonkiem :) co prawda sprawdzaliśmy to na przykładzie śniadania które było boskie :) ceny przystępne - kanapka (świeżutka bułeczka z wędlinką, serkiem i dodatkami) o ile dobrze pamiętam 2,50 zł, kawa chyba coś koło 4 zł. Więc o pełny brzuszek Mojego Miśka jestem spokojna :)
Na zakończenie dodam jeszcze bo też się zastanawialiśmy nad tym z mężem - płatności dokonuje się przelewem na podstawie otrzymanej faktury - a przed wypisaniem należy przedstawić dowód wpłaty (taka informację otrzymaliśmy od znajomych którzy kilka dni temu tam rodzili).
Monika_81
Na kiedy dostałaś termin cc?Ja zaczynam 36 tydzień jutro.zastanawiam się czy będą czekac do 40 tygodnia czy wcześniej.wolała bym wcześniej.mam nieciekawą sytuację.mąż wyjeżdża 12 kwietnia do pracy,ja pilnuję mojego syna 8 letniego ,a jeszcze jednego synka zawieżliśmy miesiąc temu na mazury do babci ,a on tak już tęskni ,że chciała bym już urodzic i pojechac po niego.
Na kiedy dostałaś termin cc?Ja zaczynam 36 tydzień jutro.zastanawiam się czy będą czekac do 40 tygodnia czy wcześniej.wolała bym wcześniej.mam nieciekawą sytuację.mąż wyjeżdża 12 kwietnia do pracy,ja pilnuję mojego syna 8 letniego ,a jeszcze jednego synka zawieżliśmy miesiąc temu na mazury do babci ,a on tak już tęskni ,że chciała bym już urodzic i pojechac po niego.
Mój lekarz (dr Wójcik) jest zwolennikiem CC w 39 tygodniu dlatego na dziś mój termin to 19.04. (wg okresu 24.04) - jednakże ponieważ z USG wynika cały czas że mały jest o ponad tydzień większy Pan Doktor mówił o możliwości przyśpieszenia. Dlatego ja będę jeździła na KTG w środy rano ponieważ od 8 dyżuruje mój lekarz i będzie mógł od razu ocenić co się dzieje i czy coś się dzieje.
Kkaja - ja też myślałam o wcześniejszym terminie z uwagi na moją pracę (i ciążę która idealnie wpasowała się w terminy zawodowe ;D) jednakże Pan doktor powiedział że zrobienie CC wcześniej niż w 38-39 może nas kosztować czas i pieniądze później w związku ze zdrówkiem Małego. Dlatego cierpliwie czekamy (chociaż po nocnych skurczach już torba stoi przygotowana ;D).
Natomiast odpowiadając na inne pytanie - ja u dr Wójcika kwalifikację przeszłam w 34/35 tygodniu - ale moja ciąża przebiega wzorcowo, nie miałam nawet przeziębienia. Wszystkie wyniki też prawidłowe. No i jestem pod opieką tego samego lekarza od momentu planowania dzidziusia - więc ta szybsza kwalifikacja była moją "nagrodą" :)
Kkaja - ja też myślałam o wcześniejszym terminie z uwagi na moją pracę (i ciążę która idealnie wpasowała się w terminy zawodowe ;D) jednakże Pan doktor powiedział że zrobienie CC wcześniej niż w 38-39 może nas kosztować czas i pieniądze później w związku ze zdrówkiem Małego. Dlatego cierpliwie czekamy (chociaż po nocnych skurczach już torba stoi przygotowana ;D).
Natomiast odpowiadając na inne pytanie - ja u dr Wójcika kwalifikację przeszłam w 34/35 tygodniu - ale moja ciąża przebiega wzorcowo, nie miałam nawet przeziębienia. Wszystkie wyniki też prawidłowe. No i jestem pod opieką tego samego lekarza od momentu planowania dzidziusia - więc ta szybsza kwalifikacja była moją "nagrodą" :)
wiesz że Ja też miałam dziś w nocy przeboję.już myślałam że się zaczyna.a ta miesiączka twoja ostatnia to chyba 24 lipca a nie kwietnia:)).moja ostatnia to 21 lipiec.może dostane ten sam termin co ty :)).jeszcze 3 dni i wszystkiego się dowiem,już jestem niecierpliwa.po wizycie dam znac co i jak.pozdrawiam
jeżeli zaczniesz rodzić przed uzyskaniem klasyfikacji w swiss medzie - to niestety nie przyjmą Cię do siebie na poród - będziesz musiała skorzystać ze szpitala państwowego...;/ też mam nadziej że poród nie zacznie się wcześniej niż po klasyfikacji bo wtedy możesz urodzić nawet kilka dni po niej w klinice swiss medu
Kkaja z okresu to mój termin wypada na 24 kwietnia (17.07.2009) - a ponieważ dr Wójcik z tego co wiem jest na oddziale w poniedziałki i środy z rana i wówczas ma najwięcej planowanych cesarek - to stąd mój (wstępny) termin 19.04. Jednakże po kolejnej dziwnej nocy mam nadzieję że Mały nie wybiera się już na ten świat ;) jutro będę na KTG to dowiem się więcej w tej sprawie :)