Widok

Poród w Redłowie - aktualne opinie

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, jestem w 9 mcu ciąży i wielkimi krokami zbliża się "godzina 0" :) Nastawiam się na poród na Klinicznej, ale z racji tego że bliżej mi do Redłowa - to gdyby trzeba było jechać natychmiast pewnie tam wyląduję. Znalazłam kilka opinii ale niezbyt świeżych - są tu mamusie, które rodziły w Redłowie w tym roku? Słyszałam że jest / był tam remont. Jak wygląda pierwsza faza porodu - każą leżeć pod KTG czy można się ruszać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic się jak widzę nie zmieniło od 2009 roku. Słuchawki od pryszniców już są? Piguły dalej palą na izbie przyjęc nocami?

Baby drą się na cały korytarz rodząc? Drzwi są pootwierane od sal porodowych?

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja rodzilam w redlowie w czerwcu 2011r, I opinie jaka moge wystawic opiece w tym szpitalu to negatywna!!!Nikomu bym nie polecila tego szpitala. To byl moj pierwszy porod i napewno ostatni w tym szpitalu. Uwazam ze niektore kobiety pomylily sie z zawodem, Panie polozne bezczelne, bez serca, bez jakiekolwiek wspolczucia. Ja wchodzac na sale zapytalam czy jesli bedzie taka potrzeba to czy dostane choc minimalne znieczulenie uslyszalam tak oczywiscie jesli bedzie pani potrzebowac to cos podamy, a gdy zaczely sie konkretne bole i mozna powiedziec ze blagalam o to znieczulenie panie bez wzruszenia odpowiedzialy mi cytuje doslownie: Czy nie wiedziala pani ze porod boli?powinna pani chodzic do szkoly rodzenia to by sie pani rodzic nauczyla oraz jedna odparla mi ze urodzila 4 dzieci to wie ze to nie jest nic strasznego ze wie oczym mowi itd. moglabym wypisywac tyle ze by wyszlo kilka stron czego "milego" sie nasluchalam na porodowce. Oczywiscie gdy urodzilam to panowala grobowa cisza i nikt nawet nie raczyl mi powiedziec co z dzieckiem czy wszystko dobrze i czy to dziewczynka wiec musialam sama dopytywac a odpowiedzi byly takie jak by zakare te panie tam byly, W tym samym czasie urodzila inna babeczka a ja lezalam na sali gdzie waza mierza dzieci i polozyli moje i jej dziecko obok siebie gdzie nie mialy jeszcze opasek na raczkach. i pani sobie tak chodzila zostawiajac dzieciatka same,a gdyby pozniej zapomniala ktore dzieciatko jest czyje??? szkoda slow...pozniej lezalam na sali 3 osobowej wszystko pieknie ladnie gdyby nie panie od tak zwanej laktacji ktore wiedza wszystko, naprawde wszystko (nie tylko o laktacji)bardzo dobrze i takie slowa ktore padaly z ich ust to ja nie moglam uwierzyc ze kobiety na takim oddziale potrafia byc tak okropne (chcialam podkreslic ze to nie tylko do mnie ale i do tych 2 kolezanek obok rowniez) kazda z nich poucza inaczej i jak karmisz sposobem jednej za godzine przyjdzie druga i tak cie zjedzie jak ty dziecko karmisz i tak wkolki, robia z czlowieka debila ze tak powiem, Ja tylko czekalam az wyjde do domu, Wiadomo szpital to nie wczasy ale uwazam ze dla kazdej z nas ktora rodzi po raz pierwszy porod wydaje sie straszny itd wiec opieka powinna byc troszke milsza a nie tylko czlowieka zganic jaki on jest beznadziejny i ponizac... Nigdy wiecej redlowo!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie można nic jeść...miałam krakersy i nawet ich mi nie pozwolono zjeść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy w Redłowie spożywanie lekkich pokarmów i płynów w czasie porodu jest dozwolone? Oczywiście, jeśli nie ma wskazań do cesarki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rodzilam 3 dni temu bez znieczulenia.
jestem bardzo zadowolona.
porod pierwsza klasa, polozna tylko dla mnie, nie nacinala bez powodu (prosilam zeby tego nie robila, jesli nie trzeba), elastyczna odnosnie tego jak chce lezec itd.
doswiadczona, czulam ze jestem w rekach specjalisty
po porodzie-troche malo czasu dla taty i malucha- 2 godz
opieka po porodzie bdb i lekarze i pielegniarki
maly ulewal w nocy, to pielegniarki wziely go do siebie na kilka godz bo balam sie zasnac- same zaproponowaly
byl ospaly to zrobili ekstra badanie krwi
zaszczepiony, wybadany, ja w formie
jesli ma sie dobre nastawienie i wyraznie informuje o tym z czym ma sie trudnosci, co by sie chialo to wszystko jest super
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny :) , Zastanawiam się nad wyborem szpitala .Czy w Redłowie jest juz możliwość znieczulenia gazem tzw.rozweselającym ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pewno będzie wszystko dobrze:) myśl pozytywnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za te pozytywne opinie - :) nastawiam się że będzie ok i damy radę !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sama samiutka nie bedziesz, bo bedą inne położnice, pielegniarki, lekarze, obchód tam jest co chwile, jak nie do Ciebie to do dziecka.

Z zakazu odwiedzin na salach tez sie cieszyłam, bo nie chciałam żeby tabuny zwiedzających łaziły po sali podczas gdy ja z cycami na wierzchu. Człowiek korzysta z każdej wolnej chwili zeby sie zdrzemnąć, przebrać itp. i jeszcze tego by brakowało żeby tam jacyś obcy ludzie siedzieli. A niektórzy to umiaru nie znają i najchętniej siedzieliby całymi godzinami.

A tatusia i babcię za szybkę do dzidzi wpuścili, ale jak nie było dużo odwiedzających, bo jakby każdy chciał wejść to też hałasu by narobili a tam przecież sale są obok.

Dzidzia oczywiście non stop jest z mamą, ale to już chyba w każdym szpitalu tak jest.

W każdym razie ja byłam bardzo zadowolona i z porodówki i z położniczego i zawsze bede Redłowo polecać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również rodziłam w redłowie w grudniu. Byłam bardzo zadowolona z opieki w trakcie i po porodzie. Położna Anioł, lekarze bardzo przyjemni, tylko kobitka od latkacji nie miała za bardzo czasu gdy ją prosiłam aby pomogła mi córcię jeszcze raz przystawić do piersi. Zrobiła to tylko raz gdy mi ją przyniosła po porodzie a potem musiałam radzić sobie sama.
I mi to bardzo odpowiadało że goście nie mogą wejść na salę poporodową. Sama się przekonasz dlaczego.. Ja naprzykład musiałam cycki dużo wietrzyć bo córcia przez złe przystawianie mi je poraniła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No w sumie to chyba dużo racji jest w tym zakazie wstepu na sale - chociaż ja tak po prostu boję się zostać sama samiutka z noworodkiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja akurat byłam w sali 4 osobowej. Jeśli chodzi o odwiedziny to akurat cieszyłam się, że odwiedzający nie mogli wchodzić do sal. Nie czułabym się komfortowo leżąc taka rozmemłana i zmęczona, a tam jacyś odwiedzający przyszli do koleżanki obok, potem do następnej i tak w kółko, ale to tylko moja opinia. Dziecko można pokazać przez szybkę, a tata mógł wejść i je wziąć i przytulić, z tym nie było żadnego problemu. Poza tym czas tam tak szybko mi minął, że chętnie przyjmowałam potem gości w domu jak tylko wróciliśmy. A łazienka niestety była jedna na oddział i tylko w pierwszy dzień było w niej czysto, potem jakby nikt tam nie sprzątał, ale może dlatego, że akurat był weekend. Czystsze były te łazienki na porodówce koło windy i żałuje, że dopiero zorientowałam się ostatniego dnia, bo nie musiałabym tak często w kolejce. Wiem, że jeszcze jest łazienka w sali dwuosobowej z telewizorem, ale chyba się płaci za tą salę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten brak odwiedzin jest akurat plusem, przeciez dzidzius jest malutki i łatwo moze wszystko złapać, nie kazdy jest myslący i mimo choroby przyłazi do szpitala odwiedzic mame z dzidzią. Ja rodzilam w redłowie i za kazdym razem położna pozwalała mojemu mężowi i każdemu innemu przejsc przez szybkę do dziecka, inne osoby mialy zakaz.
Toaleta jest z prysznicem - 1 na caly oddział, zawsze mozna przejsc na porodówke, tam sa 2 prysznice i 2 wc, wszedzie bardzo czystko
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sale są różne od 6 łóżek, 4, 2 i 1.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to kicha :( czsem sie może zdarzyć że człowiek polezy dłużej niż 2 dni i tautś dziecka nie może przytulić...bzdura :(

a ile kobietek na jednej sali jest? mi też najbliżej do redłowa, myślałam jeszcze o klinicznej ale słyszałam że tam studenci są i zaglądają w każdą dziurke :( też średnia przyjemność...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha jeszcze jedno - jak wyglądają łazienki? są wspólne na cały oddział? Jest czysto?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję dziewczyny - podniosłyście mnie na duchu bo Redłowo ma różne opinie ale chodząc do szkoły rodzenia prowadzonej przez położną z tego szpitala własnie jakoś to bardziej po ludzku zaczęło wyglądać. O odsyłaniu z Klinicznej słyszałam i to jest na duży minus tego szpitala - jechać tam tak daleko i potem z powrotem do Gdyni to raczej nieciekawe.
Jednak mają tam znieczulenie a w Redłowie nie ma szans...
Winogrona_7 - wiem że odwiedziny sa w specjalnej sali i tylko ty możesz wyjść - dziecko zostaje za szybą. Nawet tata nie ma wstępu do sali w której leżysz - :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też jestem zainteresowana tematem, ile osób leży na jednej sali, czy dziecko jest przy matce, i jak wyglądaja odwiedziny ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli z ciążą wszystko oki, to lepiej od razu nastaw się na inny szpital niż Kliniczna, to oszczędzisz sobie nerwów. Na przełomie czerwca-lipca moje dwie znajome chciały rodzić na Klinicznej i oby dwie odesłali do innego szpitala mimo skurczy itp. tłumacząc że jest to szpital specjalistyczny i "z ulicy" przyjmują tylko wtedy jak jest ewentualne miejsce, albo coś naprawdę groźnego się dzieje. Nawet to, że jedna z nich miała tam swojego lekarza nie pomogło i pędem jechali na Zaspę, więc trzeba to wziąć pod uwagę, że mogą nie przyjąć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rodziłam w grudniu ubiegłego roku, to był mój drugi poród w Redlowie i byłam bardzo zadowolona i z opieki w trakcie porodu i po. Tez trafiłam na położna Małgosię - świetna babeczka. Generealnie rodzialam tam bo blisko - mieszkam w Orlowie i tak sobie myślałam, że jakby się cos miało dziać ze mną lub z dzieckiem, to rodzina nie bedzie musiała jeździć po Gdansku lub Wejherowie.
A co do opieki to jeszcze napiszę że w każdym szpitalu można trafić na zmianę, która ma zły humor i być wtedy niezadowolonym. Wszyscy jesteśmy ludźmi i mimo że to wyjątkowa chwila, sytuacja bywa różna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry