Widok

Poród w Redłowie - aktualne opinie

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, jestem w 9 mcu ciąży i wielkimi krokami zbliża się "godzina 0" :) Nastawiam się na poród na Klinicznej, ale z racji tego że bliżej mi do Redłowa - to gdyby trzeba było jechać natychmiast pewnie tam wyląduję. Znalazłam kilka opinii ale niezbyt świeżych - są tu mamusie, które rodziły w Redłowie w tym roku? Słyszałam że jest / był tam remont. Jak wygląda pierwsza faza porodu - każą leżeć pod KTG czy można się ruszać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i wrocilam do Redlowa jak pisalam wczesniej, zdania nie zmieniam, personel swietny! ja na brud sie nie zalapalam tam, jednym minusem byla tylko ta jedna lazienka ale jak byla zajeta to chodzilam albo do tej na porodowce albo do tej przy windzie :) polecam ten szpital i stwierdzam ze te zle komentarze sa przesadzone. Dziewczyny tam sie rodzi wiec to nie zadna przyjemnosc, najwazniejsza opieka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dotarlam na porodowke po 24, nie polecam nocnego rodzenia ;) polozna zaspana, siedziala i przysypiała na fotelu kiedy ja zwijalam sie z bolu. Opieka juz po całkiem znośna. Leżalam tez kilka razy na patologii, tam opieka - zalezy na jaki dyzur sie trafi. Wiekszosc lekarzy super :) Gorzej z czystoscia, ale to tylko na patologii - tam zawsze albo papieru brak albo zarowki przepalone i zalatwiasz sie przy swietle z komorki... No i brudno:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej.Ja rodziłam w lutym w Redłowie i także jestem zadowolona.Przez parę dni leżałam na patologi,a potem jak mnie chwyciło to szybko mnie babeczki wzięły do zbadania,podłączyły pod ktg i okazało sie że trzeba szybko na porodówkę(wody wczesniej tez odeszły) i tam fajnie sie mną zajęli,siostra pielęgn.z lekarzem.Naprawdę byłam z każdej pomocy zadowolona.Trzeba byc grzecznym i spokojnym wtedy traktuja czlowieka normalnie,a nie jak niektore sie wydzieraja i wyklinaja.Rodziłam tam dwojke dzieci i polecam,naprawde.Dużo opini jest pozytywnych więc o czymś to świadczy tak?Także nic się nie przejmuj i dawaj tam:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halo , ma ktoś jakieś aktualne opinie ? Mam termin za 2 tygodnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie czytalam wszystkich wypowiedzi ale postanowilam sie wypowiedziec. Wczoraj zakonczyl sie moj pobyt w szpitalu w Redlowie, musze powiedziec ze opieka jaka tam jest to w zyciu bym sie nie spodziewala. Bylam przygotowana na najgorsze przez te wszystkie opinie ktorych sie naczytalam w necie i milo sie rozczarowalam! Pomimo tego iz lezalam na porodowce 6 godzin i odeszly mi skurcze to polozne biegaly kolo mnie. Niesamowite kobiety, bardzo mile i nie spotkalam ANI JEDNEJ z nadętą miną... Pomocne, wyrozumiałe... co tu duzo mowic. Mam termin na 13 czerwca i na pewno wroce wlasnie tam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za podpowiedz, co zabrać.
W zasadzie jestem gotowa, chociaż poród przewidywany na 14 czerwca :) Wezmę wszystko co może mi się przydać, na szpital i ich asortyment nie liczę :P Ważne żeby zajęli się dzieckiem po urodzeniu i mieli w razie czego inkubator w gotowości i odpowiednich specjalistów. Dziecka sztucznym pokarmem dokarmiać nie zamierzam, chyba że lekarz zaleci z jakieś przyczyny. Porodu się nie boję, dam radę :) Ważne dla mnie jest aby w razie czego zajęli się moim maleństwem a ja sobie poradzę, dorosła jestem w końcu :D :)))

PS: Ja liczę głównie na siebie i swoją intuicję, nie liczę na ciotki doradzaczki w szpitalu i na zajmowanie się mną jak w 3gwiazdkowym hotelu. Szpital to nie hotel i SPA :) Jeden poród mam za sobą i doświadczeń z lekarzami że hej, dlatego już nic mnie nie zdziwi! Jak zle zajmą się moją dzidzią albo zignorują moje sugestie to pogryzę ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka22, dokarmiać czyli karmić swoim i jak by spadało na wadze dokarmiać sztucznym:) w domu łatwiej na spokojnie nauczyć się i poznać się z maluszkiem i pokarmu więcej się pojawia bo stres związany ze szpitalem odchodzi. spadek wagi liczy się w %, maluszek może stracić do 10% swojej wagi początkowej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda mamusiu może nie radź koleżance dokarmiać jak nie wiesz w jaki sposób chce karmić swoje dziecko. Po 3 dniach dokarmiania ciężko maluszka przestawić a pokarm się zbiera. Jak dziecko nie spada więcej niż bodajże 500g to wypuszczają do domu normalnie.

Co zabrać do szpitala ? najlepiej udaj się do szpitala, tam mają karteczki co trzeba zabrać :) dadzą Ci i spokojnie z listą spakujesz sobie torbę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podkłady poporodowe są- czyli pocięta lignina. Koszulę weź swoją, ciuszki dla maluszka tez musisz mieć ze sobą. Podklady na łóżku zmieniają..a przede wszystkim weź ze sobą dużo cierpliwości i zdrowego rozsądku i nie daj się paniom od laktacja. Każda radzi co innego, nie bój się dokarmiać sztucznym a nawet i polecam dokarmianie byle maluszka przybierał na wadze, to szybciej Cię do domu wypiszą. A nie ma to jak w domu - na spokojnie w rodzinnej atmosferze;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie!

Nastawiam się na poród w czerwcu w Redłowie.

Co trzeba zabrać do szpitala w Redłowie ?
Dają podkłady poporodowe i zmieniają podkład na łóżku ? Koszule swoje czy szpitalne dają, a jak z pierwszymi ciuszkami dla maluszka ?

Mam nadzieje, że poradzicie co tam zabierać ...
Pozdrawiam wszystkie oczekujące i mamusie które już mają swoje słoneczka przy sobie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja juz 3 razy lezalam na patologii w ciazy i jestem nastawiona pozytywnie na personel. Połozne super. Gorzej z utrzymaniem czystosci... W lazienkach syf straszny, ciagly brak papieru i recznikow papierowych.. Juz niedlugo zobacze jak to jest na porodowce ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam we wrześniu 2011 roku i jestem na maxa zadowolona i drugi raz też wybrałabym Redłowo! Zaczynając od opieki na izbie przyjęć a byłam tam o 4 rano. Panie były bardzo miłe i fachowo udzielały mi odpowiedzi jak o coś pytałam a miałam stresa gdyż był to mój pierwszy poród. Na porodówce można było iść pod prysznic, chodzić po korytarzu, a na sali dostałam piłkę i mogłam chodzić do woli. Byłam podłączona pod ktg a jak chciałam wyjść to mnie odłączano. Położne do rany przyłóż tym bardziej, że zachaczyłam o dwie zmiany ( o 7 była zmiana dyżuru). Jak mała się urodziła odrazu ją dostałam i udzielono mi wszelkich informacji a mąż jak zajęto się mną to poszedł z córcią na mierzenia i pierwsze badania. Po porodzie byliśmy na sali około 2 godzin a potem na wózku przewieziono mnie do sali poporodowej. Byłyśmy we czwórkę i tak jak najpierw nie byłam z tego faktu zadowolona tak później byłam szczęśliwa, dopatrywałyśmy swoich dzieci jak któraś chciała wyjść pod prysznic czy nawet rozprostować nogi. Położne super a babka od laktacji rewelacja. Akurat miałam problem bo moja córcia tylko z jednej piersi ciągneła a z drugiej nie chciała i babeczka była ze mną ponad pół godziny aż w końcu znalazłyśmy odpowiednią pozycję i młoda zassała! Jedyny minus brak łazienek i toalet w pokojach żeby się spokojnie wykąpać. A to że na sale nikt nie może wchodzić dla mnie plus bo taki maluch może wszystko złapać, a po drugie goście jak jesteś padnięta... a niektórzy nie mają wyczucia ( moja przyjaciółka rodziła w Wejherowie i do jej sąsiadki z sali non stop ktoś przychodził masakra.. ). W każdym szpitalu są plusy i minusy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak ja rodziłam synka w 2010 to tez nie bylo nikogo od laktacji ale ja rodziłam w Boze Cialo wiec personel okrojony, natomiast 4 miesiace temu jak lezalam z córeczka to 2 razy dziennie na sale przychodziła babeczka od laktacji i siedziała jak długo bylo potrzeba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale horrory!!! nie wiem jak to się dzieje że jedni są zadowoleni a inni mają takie historie..

Ja rodziłam w 2010 roku w Redłowie. dwa tygodnie przed porodem przeleżałam na patologii. I nie narzekam. Personel super - szczególnie położne na porodówce. rewelacyjne. dzięki nim i ich doświadczeniu urodziłam dużą córkę (4100g z wielką głową:) dość szybko i bez popękania! były na każde nasze zawołanie - rodziłam z mężem. po porodzie przenieśli mnie na łóżko i na łóżku zawieźli na położniczy. tam położne zajęły się młodą żebym ja mogła się wykąpać. Prysznic miał słuchawkę:))))
Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak doradczy laktacyjnego. Nikt specjalnie się nie zainteresował moim problemem z karmieniem mimo że prosiłam - choć słabo trafiłam bo porodówka i położnictwo było totalnie zapełnione więc położne latały w amoku żeby wszystkich obrobić.

Tak więc jak kiedyś zdecyduje się na drugie dziecko to spokojnie mogę jechać rodzić do Redłowa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słyszałam wiele opinii na temat tego szpitala i niestety wszystkie negatywne, włącznie z ostatnia kiedy rodziła tam moja koleżanka. Poród odebrała tylko położna ani jeden lekarz do niej nie zajrzał. I oczywiście wszystko było dobrze jak było dobrze dopóki się nie okazało ze mała ma pęknięty obojczyk. po dwoch godzinach od porodu kazali jej wstac z lozka i przeniesc sie do innej sali w koszuli brudnej od krwi i z gloym tylkiem ze sie tak wyraze brzydko. Powiedziala mi ze w duchu dziekowala Bogu ze rodzila bardzo rano i na korytarzu nikogo nie bylo bo takiego upokorznia by nie zniosla. Co do stanu lazienek to tez pozostawia to wiele do zyczenia. Dzien w ktorym wyszla z tego koszmarnego szpitala byl najlepszym w jej zyciu. Ogolem ja decydujac sie na porod napewno wybiore inny szpital. Oczywiscie ile ludzi tyle opinii ale o tym szpitalu nie mowi sie najlepiej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak jest teraz z wyprawka dla malucha?? trzeba miec wlasne kosmetyki i ubranka, a co z kocykiem, rozkiem??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaden szpital nie jest idealny
jak chcesz znieczulenie to u nich nic nie dostaniesz
mozna jechac se znieczulac na kliniczna
trzeba sie dobrze nakrecic
ja sie nastawilam na ruch, bol i szybki porod
im bardziej boli tym dzidzius jest blizej
dla mnie nfz powinien dac znieczulenia w kazdym szpitalu

maska z gazem powinna być dawana dzien dobry
inne specyfiki powinny być dostępne, jeśli mama sobie tego zażyczy
sa panie, ktore zakladaja, ze urodza same
sa tez inne, ktorym sama mysl o dostepnym znieczuleniu przynosi ulge
wiedzialam ze nie bede miala znieczulenia, wiec sie duzo ruszalam i synek przyszedl na swiat bardzo szybko
na parterze babki sa troche flegmatyczne, ale to dlatego ze maja duzo na glowie
papierki, ktg, lewatywy, dowody...
dla mnie ta ich budka powinna stac tuz przed sala porodowa, bo bylam juz tak blisko ze ledwo wjezdzalam na gore
na samej sali porodowej bylam 40 min i synek juz byl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury baby sie drą na cały korytarz jak rodzą dlatego chyba zamykaja sale. A w pisarni wszystko otwarte i dalej jest burdel?

Uważajcie na jedna pielęgniarke od dzieciaczków, jak ma dyżur w nocy to bez zapytania mamy o zgode dokarmia dziecko sztucznym, spedziłam tam w listopadzie ponad tydzien, moją 2 razy nakarmiła mimo ze mowilam ze mam nawał pokarmu, dziewczyną z sali tez jak dzieciaczki brała do badań to przynosiła "napełnione sztucznym". poza tym bardzo niedelikatna w stosunku do dzieci... Nie wiem jak sie nazywa niestety, taka ok.50 lat, niska, ciemne włosy i mówi jako jedyna do wszystkich na 'ty"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to dobrze że chociaż prysznice są ok...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trochę się zmieniło jednak - odnośnie palenia to ustawowo się to musiało zmienić ;> Nikt tam nie pali, słuchawka od prysznica była na pewno w drugiej połowie 2010r. a baby drzeć się będą zawsze.

Podczas porodu nie możesz jeść bo co to znaczy, że "nie ma wskazań do cesarki"? Jeśli by były, to bys nie leżała ze skurczami na porodówce podjadając. A druga rzecz, nawet jeśli początkowo nie masz wskazań, to w każdej chwili może się okazac, że wskazania się zrobiły. I są to nagłe sytuacje, np. dziecku zacznie gwałtownie spadać tętno podczas akcji porodowej i trzeba będzie ciąć.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry