Widok
Potrzebna pomoc...
Drodzy Forumowicze!
Niektórzy już pewnie czytali i znają temat, który dzięki wsparciu Admina137 postanowiłam powtórzyć: mianowicie chodzi mi o pomoc dla Pani Elżbiety. Dzięki Wam przed Świętami Wielkanocnymi udało się sprawić by na twarzy dzieciaczków i Pani Eli pojawił się uśmiech. Pomogliście podarowując jej odzież, żywność, słodkości dla dzieciaczków i środki czystości. Za co po raz kolejny po stokroć dziękuje. Ubolewam tylko nad tym że nie jestem w stanie Was dziewczyny wymienić... Niestety sytuacja Pani Eli nie jest tak prosta jak mi się wcześniej wydawało-ale może zacznę od początku. Pani Ela ma czwórkę dzieci: dwie dziewczynki w wieku 9 i 12 lat oraz dwóch chłopców w wieku 6 i 16 lat.Ojciec jest alkoholikiem i nie bardzo interesuje się tym czy matka dzieci ma co do garnka włożyć czy nie. Nie mieszkają razem, czasami w weekend przychodził i rzucał na stół 50 zł ze słowami że nie ma więcej po czym wychodził i wracał pijany robiąc awantury. Pani Ela niedawno straciła matkę która z nimi mieszkała i została całkiem sama ze swoimi problemami. Na rodzinę nie może liczyć czego dowodem jest to że po śmierci mamy rodzeństwo jak sępy rzuciło się na mieszkanie w którym kobieta obecnie mieszka. Wcześniej nikt się mamusią nie interesował ale teraz skoro jest co dzielić wymagają by Pani Ela ich spłaciła jesli chce dalej mieszkać tam gdzie mieszka. Dzisiaj po raz kolejny została odroczona sprawa o alimenty ze względu na to że ojca dzieci aresztowali i mimo prośby pisemnej złożonej przez Panią Elżbietę o doprowadzenie go na rozprawę nie udało się, sprawa została odroczona aż do 20 sierpnia. Kobieta została z niczym. Dostaje zasiłek rodzinny ale wiadomo jakie to są pieniążki. Poza tym jest opiekunką mojej córeczki i stąd ma pieniążki na najpotrzebniejsze wydatki. Staram się jak mogę by jej pomóc ale to kropla w morzu potrzeb. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc tej kobiecie i jej dzieciom. Każda forma pomocy jest dla nich ważna. Przede wszystkim w formie: żywności, odzieży, przyborów szkolnych, środków czystości i higienicznych, pomoc psychologiczna dla całej rodziny jak i pomoc finansowa. Dodam że mieszkanie Pani Eli jest w opłakanym stanie może komuś została jakaś farba po remoncie lub jakiekolwiek materiały remontowe które można wykorzystać na odświeżenie jej mieszkania. Sama niewiele jestem w stanie pomóc ale po pierwszej prośbie i pomocy jaką od Was otrzymałam postanowiłam że spróbuję jeszcze raz. Zdaję sobie sprawę że jest wiele rodzin które tej pomocy potrzebują ale często ludzie rozkładają ręce mówiąc "A co ja sam jeden mogę zrobić" Stąd też mój apel tutaj. Wiem że razem jesteśmy w stanie zdziałać wiele, wystarczy tylko chcieć. Również dzięki namowom Admina137 i Halewicza zdecydowałam się poprosić Was jeszcze raz o pomoc. Za każdą formę pomocy z góry dziękuję.
Hal z żoną byli osobiście u Pani Eli w sobotę zawieźć trochę zakupów, także mogą zaświadczyć jaka jest jej sytuacja.
Niektórzy już pewnie czytali i znają temat, który dzięki wsparciu Admina137 postanowiłam powtórzyć: mianowicie chodzi mi o pomoc dla Pani Elżbiety. Dzięki Wam przed Świętami Wielkanocnymi udało się sprawić by na twarzy dzieciaczków i Pani Eli pojawił się uśmiech. Pomogliście podarowując jej odzież, żywność, słodkości dla dzieciaczków i środki czystości. Za co po raz kolejny po stokroć dziękuje. Ubolewam tylko nad tym że nie jestem w stanie Was dziewczyny wymienić... Niestety sytuacja Pani Eli nie jest tak prosta jak mi się wcześniej wydawało-ale może zacznę od początku. Pani Ela ma czwórkę dzieci: dwie dziewczynki w wieku 9 i 12 lat oraz dwóch chłopców w wieku 6 i 16 lat.Ojciec jest alkoholikiem i nie bardzo interesuje się tym czy matka dzieci ma co do garnka włożyć czy nie. Nie mieszkają razem, czasami w weekend przychodził i rzucał na stół 50 zł ze słowami że nie ma więcej po czym wychodził i wracał pijany robiąc awantury. Pani Ela niedawno straciła matkę która z nimi mieszkała i została całkiem sama ze swoimi problemami. Na rodzinę nie może liczyć czego dowodem jest to że po śmierci mamy rodzeństwo jak sępy rzuciło się na mieszkanie w którym kobieta obecnie mieszka. Wcześniej nikt się mamusią nie interesował ale teraz skoro jest co dzielić wymagają by Pani Ela ich spłaciła jesli chce dalej mieszkać tam gdzie mieszka. Dzisiaj po raz kolejny została odroczona sprawa o alimenty ze względu na to że ojca dzieci aresztowali i mimo prośby pisemnej złożonej przez Panią Elżbietę o doprowadzenie go na rozprawę nie udało się, sprawa została odroczona aż do 20 sierpnia. Kobieta została z niczym. Dostaje zasiłek rodzinny ale wiadomo jakie to są pieniążki. Poza tym jest opiekunką mojej córeczki i stąd ma pieniążki na najpotrzebniejsze wydatki. Staram się jak mogę by jej pomóc ale to kropla w morzu potrzeb. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc tej kobiecie i jej dzieciom. Każda forma pomocy jest dla nich ważna. Przede wszystkim w formie: żywności, odzieży, przyborów szkolnych, środków czystości i higienicznych, pomoc psychologiczna dla całej rodziny jak i pomoc finansowa. Dodam że mieszkanie Pani Eli jest w opłakanym stanie może komuś została jakaś farba po remoncie lub jakiekolwiek materiały remontowe które można wykorzystać na odświeżenie jej mieszkania. Sama niewiele jestem w stanie pomóc ale po pierwszej prośbie i pomocy jaką od Was otrzymałam postanowiłam że spróbuję jeszcze raz. Zdaję sobie sprawę że jest wiele rodzin które tej pomocy potrzebują ale często ludzie rozkładają ręce mówiąc "A co ja sam jeden mogę zrobić" Stąd też mój apel tutaj. Wiem że razem jesteśmy w stanie zdziałać wiele, wystarczy tylko chcieć. Również dzięki namowom Admina137 i Halewicza zdecydowałam się poprosić Was jeszcze raz o pomoc. Za każdą formę pomocy z góry dziękuję.
Hal z żoną byli osobiście u Pani Eli w sobotę zawieźć trochę zakupów, także mogą zaświadczyć jaka jest jej sytuacja.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Ewelina, jak możemy się umówić. Ja mam ubrania po swoich starszych dzieciakach, także będą dobre dla dzieci Pani Eli
Kupię trochę żywnosci, zaangażuję rodzinkę i w weekend mogę gdzies to dostarczyć, z resztą zadzwonię do Ciebie jak Amelia pójdzie spać.
Jaki rozmiar ubrań nosi Pani Ela ? Moja mama ma sporo rzeczy po sobie do oddania.
Kupię trochę żywnosci, zaangażuję rodzinkę i w weekend mogę gdzies to dostarczyć, z resztą zadzwonię do Ciebie jak Amelia pójdzie spać.
Jaki rozmiar ubrań nosi Pani Ela ? Moja mama ma sporo rzeczy po sobie do oddania.
Dziewczyny wielkie dzięki za chęć pomocy! Jestem w pracy i nie bardzo mam kiedy odpisać ale postaram się jakoś z ładem i składem... Pani Ela nosi rozmiar L a jej dzieci: najstarszy chłopak jest wysoki i nosi rozmiar M lub XL w zależności od rozmiarówki, chłopiec 6 lat rozmiar 130, dziewczynki jedna 146 druga 150-160 wymiary podaję tak około jak to usłyszałam od Pani Elżbiety. Kasiu myślę że to świetny pomysł z tym zgłoszeniem do fundacji. Skontaktuję się z Tobą po pracy. Tak jak napisałam wyżej dosłownie wszystko jest potrzebne.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
nascimento, dobrze by było zrobić listę potrzebnych produktów, aby się nikt nie dublował i aby później nie uległy zepsuciu. Potem zrób listę i wpisz każdego, kto się zadeklaruje na danych zakres (żywność, odzież, chemia, itd.). Potem paczki można wysłać pocztą, a gdy komuś pasuje i nie jest za daleko, to może przecież podrzucić do Gniewina.
Pilnuj proszę pani Eli w kwestiach urzędowych (PUP i Sąd!), ja też ją będę pilnować telefonicznie:)
p.s. ciekawe, co za dwa barany zminusowały Twój wątek - trzeba być wyjątkową ćwikłą aby negować taką akcję.
Pilnuj proszę pani Eli w kwestiach urzędowych (PUP i Sąd!), ja też ją będę pilnować telefonicznie:)
p.s. ciekawe, co za dwa barany zminusowały Twój wątek - trzeba być wyjątkową ćwikłą aby negować taką akcję.
i pewnie znajdą się takie komentarze" wiele takich rodzin" . " sporo ludzi potrzebuje takiej pomocy" itp...
ale dlaczego nie możemy pomóc 1 rodzinie z pośród 10000 potrzebujących?
jak dla mnie to zawsze coś. Uśmiech dziecka które nie jest głodne, ma nowy ciuszek czy nawet zabawkę to BEZCENNE.
i właśnie chcę pomóc dla tego jednego uśmiechu (nioo 4tech :):)
wiec forumowiczki, forumowicze...bierzemy się do dzieła
ale dlaczego nie możemy pomóc 1 rodzinie z pośród 10000 potrzebujących?
jak dla mnie to zawsze coś. Uśmiech dziecka które nie jest głodne, ma nowy ciuszek czy nawet zabawkę to BEZCENNE.
i właśnie chcę pomóc dla tego jednego uśmiechu (nioo 4tech :):)
wiec forumowiczki, forumowicze...bierzemy się do dzieła
ja bym mogła ofiarowac ubrania dla Pani Eli po sobie, mam sporo, które zalegają w szafie, więc chętnie oddam. Tylko nie mam jak dowieźć. Jeśli ktoś będzie jechał do Pani Eli i może odebrać przesyłkę z gdyni głownej lub Osowy proszę napisać to przekażę rzeczy. Pani Ela może je sama nosić lub sprzedać może na allegro i zawsze jakiś grosik z tego wpadnie.
Zaraz napiszę przykładową listę potrzebnych rzeczy... Do MM jeśli chcesz pomóc i obawiasz się że zostanie Twoja pomoc przekazana osobom które tak naprawdę tego nie potrzebują to zapraszam Cię do kontaktu na pw. Możemy się umówić, przejść do Pani Eli i dzieciaczków... Jak jest napisane wyżej Halewicz osobiście był u nich i widział jakie mają warunki. Jeśli jednak tylko próbujesz wszcząć dyskusję czy przepychanki słowne lepiej sobie odpuść temat ponieważ to naprawdę nie na miejscu...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Kochani mam mega kociołek w pracy. Postaram się wieczorem wypisać listę najpotrzebniejszych rzeczy. Mam wielką prośbę jeśli są osoby które będą chciały coś przekazać Pani Eli proszę o kontakt na pw, nie jestem w stanie ogarnąć wszystkiego naraz i napisać do każdego z osobna. Dlatego jeszcze raz proszę jeśli będziecie miały gotowe paczuszki kontaktujcie się ze mną na pw.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Dokładnie :) niedaleko Gniewina w Czymanowie będzie impreza podczas Euro... także zapraszam :)
link dla zainteresowanych
http://gniewino.pl/PL/index/wiecej/569.html
aa dla fanów Bednarka i Enej'a zaśpiewają/zagrają na zakończenie mistrzostw w Luzinie...
link dla zainteresowanych
http://gniewino.pl/PL/index/wiecej/569.html
aa dla fanów Bednarka i Enej'a zaśpiewają/zagrają na zakończenie mistrzostw w Luzinie...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Porozmawiam z męzem jak wróci,czy zgodziłby się aby zebrac rzeczy i zawieśc Pani Eli,ale jesli juz to dopiero niedziela,bo tylko wtedy ma wolne a ja sama niestety nie mam prawka;(
Przeszukam tez ubrania moje i mamy i tez jakby co dorzuce to co moge:)
Warto pomagać,a nóż kiedyś my może bedziemy potrzebować pomocy.
Przeszukam tez ubrania moje i mamy i tez jakby co dorzuce to co moge:)
Warto pomagać,a nóż kiedyś my może bedziemy potrzebować pomocy.
Do 14 czerwca napewno pomoge i cos dorzuce
czy moglłby ktos zrobic liste w tym watku jakie artykuły spozywcze kupic??
Niby to takie oczywiste ale fanie by było wedle lity kupic 10kilogram cukru pewnie sie przyda aleeeee .....moze jakis pędzle do malowania no tak kombinuje:)
ahha apropo żywnosci kiedys moja tesciowa miała taki zwyczaj kupowania na zapas i wyległy jej sie mole spozywcze .brrr maka sól itd było do wyrzucenia :( wiec jakis antymol tez kupic?
czy moglłby ktos zrobic liste w tym watku jakie artykuły spozywcze kupic??
Niby to takie oczywiste ale fanie by było wedle lity kupic 10kilogram cukru pewnie sie przyda aleeeee .....moze jakis pędzle do malowania no tak kombinuje:)
ahha apropo żywnosci kiedys moja tesciowa miała taki zwyczaj kupowania na zapas i wyległy jej sie mole spozywcze .brrr maka sól itd było do wyrzucenia :( wiec jakis antymol tez kupic?
Hal dziękuję. Ja jestem już w domu a córcia z tatą w szpitalu :( jutro z samego rana zmiana...
Jeśli chodzi o rzeczy najpotrzebniejsze...Dzisiaj rozmawiałam z Panią Elą mówiła że bardzo by się przydała jakaś wersalka dla dziewczynek ponieważ tą którą mają się popsuła ( skrzynia się połamała) śpią na górze od kanapy położonej bezpośrednio na podłodze... Kiedyś któraś z Was pisała o kanapie ale ja nie miałam jak jej przetransportować może jeszcze to aktualne? Proszę o znak jesli tak. Następną rzeczą są jakies kafelki, może zostało komuś coś po remoncie? Już nawet nie muszą być takie same ttylko one mają połowę podłogi w kaflach a drugą połowę goły beton zakryty dywanem :(
poza tym:
1/ chemia i kosmetyki- proszek do prania, środki czystości w domu, kosmetyki (mydło, szampon, podpaski, itp.)
2/ żywność sucha - mąka, cukier, ryż, makaron, kasza, inne?
3/ żywność "mokra" - pakowane próżniowo i z długim terminem ważności, konserwy, itp.. Może ktoś ma dostęp do wojskowych racji (konserwy), są bardzo dobre, kaloryczne i mają długi okres ważności
4/ odzież - nowa i używana
5/ obuwie
6/ dla dzieci - słodycze, książeczki, zabawki...
7/ przybory szkolne - zeszyty, długopisy, itp. (na wrzesień, jak znalazł)
8/ materiały remontowe (farba, pędzle, itp.)
9. Odzież dla wszystkich.
Jeśli chodzi o rzeczy najpotrzebniejsze...Dzisiaj rozmawiałam z Panią Elą mówiła że bardzo by się przydała jakaś wersalka dla dziewczynek ponieważ tą którą mają się popsuła ( skrzynia się połamała) śpią na górze od kanapy położonej bezpośrednio na podłodze... Kiedyś któraś z Was pisała o kanapie ale ja nie miałam jak jej przetransportować może jeszcze to aktualne? Proszę o znak jesli tak. Następną rzeczą są jakies kafelki, może zostało komuś coś po remoncie? Już nawet nie muszą być takie same ttylko one mają połowę podłogi w kaflach a drugą połowę goły beton zakryty dywanem :(
poza tym:
1/ chemia i kosmetyki- proszek do prania, środki czystości w domu, kosmetyki (mydło, szampon, podpaski, itp.)
2/ żywność sucha - mąka, cukier, ryż, makaron, kasza, inne?
3/ żywność "mokra" - pakowane próżniowo i z długim terminem ważności, konserwy, itp.. Może ktoś ma dostęp do wojskowych racji (konserwy), są bardzo dobre, kaloryczne i mają długi okres ważności
4/ odzież - nowa i używana
5/ obuwie
6/ dla dzieci - słodycze, książeczki, zabawki...
7/ przybory szkolne - zeszyty, długopisy, itp. (na wrzesień, jak znalazł)
8/ materiały remontowe (farba, pędzle, itp.)
9. Odzież dla wszystkich.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Rozumiem ze jest to rodzina na 100% sprawdzona i rzeczywiscie potrzebujaca? Jesli tak z checia pomoge.
Takich duzych ubranek dzieciecych nie mam, w rodzinie tez nie mam takich dzieci, ale mysle ze znajde jakies ubrania dla Pani Eli. Napewno tez kupie troche artykułów higienicznych i chemii, jedzenia i slodyczy dla dzieci. Tylko czy ktos bedzie w Gdyni zeby to odebrac? Ewentualnie w weekend bede w Gdańsku, moge komus podrzucić.
Takich duzych ubranek dzieciecych nie mam, w rodzinie tez nie mam takich dzieci, ale mysle ze znajde jakies ubrania dla Pani Eli. Napewno tez kupie troche artykułów higienicznych i chemii, jedzenia i slodyczy dla dzieci. Tylko czy ktos bedzie w Gdyni zeby to odebrac? Ewentualnie w weekend bede w Gdańsku, moge komus podrzucić.
Witam, tak sobie spojrzałam a że nie mam za wiele czasu to nie bylam w stanie przeczytać wszystkiego. mam sporo ciuchów dla dorosłych (dziewczyn) - rozmiar 36-38 - nie są zniszczone, może nie z tego sezonu ,ale są ok. Chcialam pogadać z księdzem czy u nas ktoś nie potrzebuje, ale jeżeli by się przydały to z chęcią oddam tu. Do tego jakieś żelazko, suszarka do włosów itp. proszę o kontakt: grecja88@gmail.com
dziewczyny,z własnego dośwaidaczenia wiem,ze żywność długoterminowa też nie zawsze wystarczy,pewnie i jakiś kawałek mięsa,kurczak czy coś w tym stylu przydało by się pani,by obiad zrobić,świeże warzywa itp...
ja niestety za daleko mieszkami i możliwości pomocy nie mam,ale trzymam kciuki oby los tej pani i dzieci się mocno poprawił
ja niestety za daleko mieszkami i możliwości pomocy nie mam,ale trzymam kciuki oby los tej pani i dzieci się mocno poprawił
a może jutro ktoś będzie się wybierał w okolice Gniewina i będzie jechał przez Matarnię?
sklep mam pod blokiem to kupię trochę świeżych warzyw, mięsa będzie trzeba to w miarę szybko zawieźć żeby się nie zepsuło. nie mam prawa jazdy i bez męża nie bardzo mogę gdziekolwiek dojechać a jak już pisałam on do późna pracuje.
sklep mam pod blokiem to kupię trochę świeżych warzyw, mięsa będzie trzeba to w miarę szybko zawieźć żeby się nie zepsuło. nie mam prawa jazdy i bez męża nie bardzo mogę gdziekolwiek dojechać a jak już pisałam on do późna pracuje.
Dziewczyny dopiero w sobotę po południu wyszłyśmy ze szpitala z małą. Przepraszam że się nie odezwałam. Iwonko i Jolu czy jutro może kolega podjechać do Was i odebrać te rzeczy? Dałabym znać jutro koło południa o której godzinie by to było...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Iwonko mogę powiedzieć koledze że ma podjechac po 18 nie ma problemu... Sandrulko jeszcze nie ale spokojnie nie martw się na 100% dotrze. Dziobus dotarły do mnie dwa wielkie worki od Ciebie :) jutro mam wolne ale we wtorek przekażę je Pani Eli...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Czy ktoś w razie czego ma możliwość przewiezienia większej rzeczy do Pani Eli ? ( pralki )
Nie wiem, czy nam uda się wziąć do samochodu jak będziemy jechać i czy już będzie do wzięcia w tym czasie, ew. może nawet być szybciej, a będzie trzeba zabrać ją od moich rodziców w miarę szybko, bo nie mają miejsca, żeby ją trzymać
Nie wiem, czy nam uda się wziąć do samochodu jak będziemy jechać i czy już będzie do wzięcia w tym czasie, ew. może nawet być szybciej, a będzie trzeba zabrać ją od moich rodziców w miarę szybko, bo nie mają miejsca, żeby ją trzymać
ja z innej beczki, czytając bloga kochamyluare.pl wiem, że często pojawiaja się problemy z takimi zbiórkami
pojawiaja się "życzliwi inaczej" i donoszą
czy macie taka wiedze ze takie zbiórki sa legalne albo przesyłanie pieniędzy? nie mowie tego bo sie czepiam ale nie chciałabym aby któraś ze stron miala potem nieprzyjemności
jestem jak najbardziej za pomaganiem dlatego proszę nascimento o podanie nr konta dożuce swoje 3grosze :)
pojawiaja się "życzliwi inaczej" i donoszą
czy macie taka wiedze ze takie zbiórki sa legalne albo przesyłanie pieniędzy? nie mowie tego bo sie czepiam ale nie chciałabym aby któraś ze stron miala potem nieprzyjemności
jestem jak najbardziej za pomaganiem dlatego proszę nascimento o podanie nr konta dożuce swoje 3grosze :)
Ja mam już przygotowane siaty z ubraniami damskimi (kilka sztuk męskich dla starszego chłopaka). Łącznie wyszły trzy duże torby z Auchan o wadze ok. 15 kg.
W weekend rodzina ma mi podrzucić ubrania dla chłopaków. I jak powiedzieli - będzie tego sporo.
Wiem, że Kasia31 jedzie w przyszłym tygodniu do Pani Eli, ale nie chciałabym jej tak "obciążać" tymi pakunkami.
No i tak na prawdę nie wiem co teraz zrobić... Nie mam samochodu, aby to zawieźć. Może jakby był większy transport to ktoś by to ode mnie odebrał?...
W weekend rodzina ma mi podrzucić ubrania dla chłopaków. I jak powiedzieli - będzie tego sporo.
Wiem, że Kasia31 jedzie w przyszłym tygodniu do Pani Eli, ale nie chciałabym jej tak "obciążać" tymi pakunkami.
No i tak na prawdę nie wiem co teraz zrobić... Nie mam samochodu, aby to zawieźć. Może jakby był większy transport to ktoś by to ode mnie odebrał?...
Krzysia skąd jesteś? dzięki wielkie za wsparcie! Może uda mi się w jakis sposób to odebrać? Kasia jeśli wszystko się potoczy zgodnie z planem przyjeżdża do mnie 16 tylko nie wiem jak z miejscem w samochodzsie, nie mogę za nią decydować... Zapytałam o rowery bardzo chętnie, z tego co mi wiadomo dzieciaki mają chyba jeden ale nawet nie wiem...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Ewelina jakby dalo rade moi rodzice przygotuja paczke i wraz z rowerami moj tata moglby to zabrac do wejherowa,ale ktos musialby od niego to odebrac. Tylko musialby wiedziec kiedy dokladnie,aby to przywiezc do pracy, moze uda sie cos zorganizowac? Ja swoja droga jak wroce to przekaze to co przygotowalam.
Hal Pani Ela była w poniedziałek. Mecenas podszedł naprawdę profesjonalnie do sprawy, kobietka się uspokoiła i wie co ma robić. W piatek jedzie do PUP z samego rana i do sądu. Fasolek przekazałam rzeczy :) Wielkie podziękowania przesyłam!!!
Mam tylko pytanie czy ktoś może mi pomóc przygotować paczkę z zywnością? To w tej chwili priorytet... Sama nie mogę zbyt wiele pomóc.
Mam tylko pytanie czy ktoś może mi pomóc przygotować paczkę z zywnością? To w tej chwili priorytet... Sama nie mogę zbyt wiele pomóc.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Nascimento - dzisiaj ktoś od Hala zabierze rzeczy :) Trochę więcej ubrań zanalazłam bo z powodu przeprowadzki zrobiłam gruntowny remanent w szafie i ze trzy torby z tego wyszły. Mam do Ciebie ogromną prośbę abyś powiedziała p.Eli że bardzi mi przykro, że nie udało mi się odświeżyć wszystkich ubrań - część po prostu wisiała w szafie lub leżała w szufladzie po jednym/dwóch nałożeniach np. sweterki (ubrania nie są brudne ale wymagają odświeżenia); podobnie kurtki zimowe (nie prałam ich bo nie było kiedy). Mam nadzieję że nie będzie to dla niej kłopot.
Dziewczyny do Gdańska mam spory kawałek. Czy możecie mi na pw przesłać numery telefonów do siebie? Jeśli można odbiór troszkę odłożyć w czasie. Przy najbliższej okazji kiedy ja lub mąż będziemy w Gdańsku skontaktowałabym się z Wami. Kasiu czy coś już działałaś w sprawie tej fundacji?
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."