Widok

Prawa ciężarnych a chamstwo ludzi..

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam :)
Założyłam ten wątek bo zdaje się zjawisko o którym będzie mowa jest dość powszechne. Mianowicie znalazłam jakiś czas temu, ten oto temat na kafeterii:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2149959&start=0

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy zdarzyło sie wam ,żeby ktoś wam ustapił miejsca w kolejce do kasy pierwszeństwa w tesco. ja ostatnio miałam taka sytuacje,że ochroniarz kazał mi isć jako pierwszej pokazał co jest u góry narysowane ludziom, a mimo tego i tak były głupie docinki.Ja się o to nie prosiłam, staliśmy z narzeczonym normalnie w kolejce.Jakby nie ochroniaz to każdy udawałby,ze znaku nie widzi, a jest naprawdę duży, aj widziałam, nawet narzeczony zasugerował dosc głośno a ty nie powinnas isc pierwsza nikt sie nieruszył.Czułam sie dobrze wiec mogłam postac ale ochroniarz ktory nie słyszał nawet narzeczonego zareagował - co dla mnie było miłym zaskoczeniem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noo właśnie, nie można mieć pretensji do parkujących na chodnikach czy kobiet z wózkami w autobusach... To już jest zasługa wspaniałomyślnie nam panujących, że mamy takie a nie inne warunki.

Też bym pewnie była "znerwicowana" gdyby połowa ludzi w autobusie na mnie warczała lub krzywo patrzyła, bo chcę z dzieckiem pojechac np. do lekarza a w pojeżdzie ciasno i nie daj Bóg, rzadko jeździ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety jak sie nie ma auta to trzeba kozyctac z komunikacji miejskiej, ale z rozsadkiem a nie na chama wpychac sie.
raz widziałm jak obcokrajowcy wsiedli i postwili torby na podlodze na nastepnym przystanku wpada mamuska z wozkiem i im na te torby najezdza, nic nie mowiac zeby sie przesuneli itd. brak kultury i tyle! mi nie raz po stopach wozkiem przejechala, i co... nawet przepraszam nie uslyszalam. wkurzaja mnie taki matki polki. mam dziecko to moge wszystko a innych mam w du***
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, no cóż - dla Ciebie to jest chamstwo a dla kogoś może sprawa życia i śmierci, żeby tam zaparkować... Cieszę się, że rzadko bywam w Gdańsku Głównym, bo tam jest głównie problem ze znalezieniem miejsca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie rozumiem,a po co masz czekać na następny autobus?A co Ty taka niewyrozumiała dla matek z dziećmi jak sama zaraz matką będziesz?nie każda ma auto,więc troszkę zrozumienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo brak niektorym kultury, taka jest prawda. czasami trafi sie na normalne kobiety ale w wkiekszosci sa nie mile i nie kulturalne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Życia i śmierci?żeby wejść do sklepu?a ciekawe jakby auta nie mieli?umarliby wtedy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Surin, jak widać każdy ma problem - mamuśki wózkowe z samochodami, jeżdzący komunikacją miejską z mamuśkami wózkowymi, nieciężarni z ciężarnymi, którym się "należy"...
Najlepiej zniknąć - wtedy się nikomu nie przeszkadza. ;-)
Tematem była chamówa względem ciężarnych a nie bolączki typu "Ta dzisiejsza młodzież..." ;-) No ale rozumiem, że niektórzy muszą pomarudzić. ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, może własnie jakaś młoda mama musiała zaparkować pod apteką, żeby kupić środek przeciwgorączkowy dla dziecka. Nie wiem gdzie się kręcisz z tym wózkiem po ulicach... :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciezarne tez nie sa lepsze. u mnie na uczelni jest pare takich pan. w czasie przerw lataja tu i tam, zakupy, lazenie po centrach handlowych a juz w chwili wejscia na sale na egazmin zaczyna sie sapanie, omdlewanie, jaka to ona biedna itp. i zerkaja tylko na wykladowcow co oni na to, a noz zalicza semestr. zenada! a na przerwie dalej runda po sklepach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-D To dobrze świadczy o Twojej uczelni. ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja też pomarudzę...
Nie mam zamiaru rozumieć kierowców. Jeśli nie ma gdzie zaparkować niech jeden z drugim jeździ komunikacją miejską. Korona mu z głowy nie spadnie i nie będzie tracił czasu na szukanie miejsca do parkowania.
A tak ogólnie najbardziej wkurza mnie nie parkowanie na chodnikach w ogóle bo chodnik chodnikowi nie równy, tylko wjeżdżanie na metrowej szerokości chodnik w taki sposób, że pieszy ma problem przejść a co dopiero kobieta z wózkiem. Może niech kierowcy najpierw zrozumieją pieszych...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniu 27 nie wiem czy przeczytałaś ze zrozumieniem moją wypowiedź, ona była napisana właśnie z perpsektywy mamy z wózkiem :)
a na kopercie nigdy nie zaparkowałam,
mam taka naturę, że staram się patrzeć na sprawy z każdego punktu widzenia i to że sama niedługo będę prowadzić wózek nie przeszkadza widzieć mi chamstwa i samolubności niektórych mam z wózeczkami,
ani braku kultury kierowców chociaż tez takim jestem,
zaś co do cięzarnych uważam że każda powinna być potraktowana z należytym szacunkiem ze względu na stan, chociaż sama czuje się dobrze i nie korzystam z przywilejów
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kropusiu, a jeśli ktoś dojeżdża do pracy do Gdańska z jakiejś dziury zabitej dechami i tylko autem może dotrzeć? Ma się przeprowadzić, bo mu jakaś wkurzona mamuśka połamie wycieraczki?
To chyba bardziej się opłaca kupić te wycieraczki hurtem na zaś. :-)))
I pytanie - gdzie Wy się wozicie, że tak zaparkowane są chodniki doszczętnie? Bo jeden samochód na chodniku to na pewno nie powód do narzekań.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trochę trudno uwierzyć w to, co piszecie, z mojego "podwórka" to raczej nie ma takich sytuacji,żeby ktoś odmówił pomocy ciężarnej- ja tez ustępuje miejsca, nie pcham się do uprzywilejowanej kasy i taszcze wózki,ale nie dlatego,ze traktuje przyszłe matki z jakąś nabożną czcią czy względami- po prostu tak mnie wychowano, to taka mała kulturka na codzień.

Z drugiej strony gdybym była w ciaży i miała podobne dolegliwości jak tu opisujecie i dodatkowo jeszcze działo by się to w upalny dzień, to na pewno nie narażałabym się na długie stanie w kolejkach w sklepie albo jezdzenie autobusem. Czasami po takiej wycieczce z ZKM albo po niemiłosiernie gorących CH, nawet zdrowy człowiek moze nabawić się choroby. Po co sie narażać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haha, Panama. No czasem nie ma komu zawieźć czy zanieść(?) nas do lekarza na przykład, a też nie każdego stać na sprowadzenie sobie lekarza ze sprzętem do USG do domku. :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrze, dobrze,ale w skrajnych wypadkach kiedy( jak opisujecie) jest Wam bardzo słabo, niedobrze, kręci się w głowie, to moze warto zadzwonić po taxi albo poprosić kogoś znajomego z samochodem, jezeli nie macie swojego?

Chyba lepiej zabulić 3 dychy niż paść w zatłoczonym autobusie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nieco odbiegajac od uprzejmosci jakei sobie serwuja panie i panowie powroce do tematu i powiem ze majac juz widocznu spory brzuszek czesto spotykałam sie z pomoca innych. Pani z okienka na poczcie sama wolałal mnie bez kolejki zebym podeszła i ludzie w komunikacji miejskiej zawsze ustępowali mi miejsca. Czasem nawet mnie to nieco krepowało bo sie swietnie czułam i nie było takiej potrzeby. Groteskowo ja akurat miałam taką ciąze ze w czasie gdy miałam juz duzy brzuszek czułam sie swietnie pełna energi i spokojnie mogłam stac te pare minut a wtedy akurat wszyscy ustepowali mi miejsca. Niestety na poczatku ciazy kiedy to jeszcze nic nie było widac bardzo czesto robiło mi sie slabo i nie byłam w stanie ustac 15 minut w tramwaju musiałam wysiasc posiedziec na ławeczce i poczekac na nastepny bo jakos nie miałam odwagi powiedziec komus zeby wstał bo jestem w ciazy :) ( moze powinnam ale nie potrafiłam) Groteskowe jest tylko to ze potrzebowałam tego miejsca znacznie bardziej gdy nie było tego widac i nikt nie ustepowal mi miejsca:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok, dobrze już dobrze, jak cuś to zadzwonię. :-)
Ale co z tymi, którzy trzech dych ani wolnych znajomych z autem nie mają? Możemy tak rozważać w nieskończoność...
Kobity w ciąży powinny być pod ochroną i tyle. A że trafi się jakaś chamka? Normalne, w każdej grupie społecznej mamy chamów. Ale byłoby nudno bez nich. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fakt zdarzyło mi sie wracac taxi od lekarza ale jak sie zle czułam, ale w autobusie tez chyba podstawowe normy dobrego wychowania nakazuja ustapic miejsca ciezarnej, ja ostatnio mimo swojego stanu ustepowałam staruszce - widac,ze kobieta ledwie weszła i nikt sie nie ruszył, ddopiero jak ja sie ruszyłam, to jakis facet sie ruszył i nie musiałam wstawac.:(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

do góry