Widok
Problem puszczania buraka
Dziewczyny, może wiecie co robić żeby cały czas nie puszczać buraka, w sensie zawstydzać się.
Co się zdenerwuje czy kogoś spotkam na ulicy znienacka to puszczam buraka. Nie wem czy to można jakoś leczyć? czy może znacie kogoś z takim problemem?
Będę ogromnie wdzięczna za pomoc!
Co się zdenerwuje czy kogoś spotkam na ulicy znienacka to puszczam buraka. Nie wem czy to można jakoś leczyć? czy może znacie kogoś z takim problemem?
Będę ogromnie wdzięczna za pomoc!
ja tez tak mialam kosmetyczka polecila mi taki krem http://www.ziaja.com/offer/ziajamed/rozszerzone_naczynka,prod:krem_wyciszajacy_rumien_na_dzien_na_noc.html
to sie fachowo nazywa Erytrofobia
wiem ze lecza to operacynie w Klinice Chirurgi Ogolnej UCK
http://www.psychika.eu/erytrofobia-czyli-lek-przed-czerwienieniem-sie/
wiem ze lecza to operacynie w Klinice Chirurgi Ogolnej UCK
http://www.psychika.eu/erytrofobia-czyli-lek-przed-czerwienieniem-sie/
omg przez prawie 29 lat nie wiedzialam, że choruję 8O..... Ja mam jasną karnację i jeszcze jaśniejsze włosy, przez co mój burak był bardzo widoczny później przyciemniłam włosy i jakby pomogło.
Kilka lat temu jak zaczęłam pracować w obecnej pracy , bardzo często mi się przydarzał mój problem. A apogeum osiągałam jak ktoś zwrócił uwagę na to czerwienienie się. Chłopaki (na 70 pracowników tylko 4 to kobiety) tak minie wytresowali, ,ze mogli przechodzić obok mojego pokoju nawet nie spoglądając na mnie a ja z automatu strzelałam buraka. Koszmar!!!!!
Kilka lat temu jak zaczęłam pracować w obecnej pracy , bardzo często mi się przydarzał mój problem. A apogeum osiągałam jak ktoś zwrócił uwagę na to czerwienienie się. Chłopaki (na 70 pracowników tylko 4 to kobiety) tak minie wytresowali, ,ze mogli przechodzić obok mojego pokoju nawet nie spoglądając na mnie a ja z automatu strzelałam buraka. Koszmar!!!!!

