Widok
Mój syn tam chodzi. Pierwszy i ostatni rok. Dyrektorka snuje wizje i mami a w rzeczywistości jest to kolejne przeciętne przedszkole. 26 dzieci w małej sali, za wszystko trzeba dodatkowo płacić. Basen to brodzik 5x5. W grupie 4 latakow była bardzo dobra nauczycielka, ale po miesiącu Pani Dyrektor ją zwolniła...
Witam te żjestem tego zdania, umowy i obietnice bez pokrycia, zadowolona musi być przede wszystkim Pani Dyrektor, rodzic albo się zgadza albo dziękujemy bo na miejsce dziecka jest sporo chętnych .Też zastanawiam sie nad zmianą szkoda tylko dziecka i na tym bazuje dyrekcja, praktycznie dialog jest niemożliwy, gwarancja stałych cen to tez tylko pusty slogan reklamowy - juz zostalismy poinformowani o wzroscie cen i nie ma zadnej gwarancji ,że tak niue bedzie co roku . Dzieci przybywa w przyszlym roku szkola bedzie doslownie wypchana, gdyz teraz dzieci jest duzo od 20 -26 a od wrzesnia maja powstac nowe 3 lub 4 klasy nie mam pojecia tylko gdzie sie te dzieci zmieszcza , na rozsadne pytania rodzicow brak odpowiedzi , ktore by cokolwiek wyjasnialy, nie wroze przyszlosci tej szkole jesli tak bedzie nadal kierowana, poniewa wiadomo ,że nie zawsze mozna wszystkim dogodzic ale podstawa powinna byc proba konstruktywnego dialogu
Szanowna Pani kłamie lub się nie orientuje. Przedszkole ma basen dla dzieci a nie dla dorosłych i jego rozmiar wynika ze względów bezpieczeństwa bowem instruktor powinien mieć małe dzieci zawsze w zasięgu ręki]. Jest tylko jedna grupa z 26 osobami a są to 5 latki w dużej sali na piętrze. Nie trzeba płacić za codzienny angielski, rytmikę, basen, gimnastykę korekcyjną, muzykoterapię, etc. Płacimy jako rodzice tylko za zajęcia dodatkowe, których jest ponad 14 rodzajów.
W grupie 4 latków była dobra nauczycielka - zgadza się - natomiast ODESZŁA NA WŁASNĄ PROŚBĘ co powiedziała mi sama! Opiekunka w tej grupie nie zmieniła się a nowa Pani ma doskonałe kwalifikację i dzieci ją lubią.
Jak ktoś pisze takie farmazony jak ~Gej... to krew mnie zalewa - czy ty człowieka masz w HKO dzieci - bo coś misię nie wydaje.
W grupie 4 latków była dobra nauczycielka - zgadza się - natomiast ODESZŁA NA WŁASNĄ PROŚBĘ co powiedziała mi sama! Opiekunka w tej grupie nie zmieniła się a nowa Pani ma doskonałe kwalifikację i dzieci ją lubią.
Jak ktoś pisze takie farmazony jak ~Gej... to krew mnie zalewa - czy ty człowieka masz w HKO dzieci - bo coś misię nie wydaje.
Jezu co za bzdury! Pisze to ktoś kto nie ma dzieci w Happy Kids lub sie kompletnie nie orientuje w sprawach codziennych swoich dzieci. By wyprostować komentarz "mamy" pozwolę sobie na wytknięcie podstawowych błędów i kłamst w jej komentarzu.
Po pierwsze gwarancja stałych cen dotyczyła tylko umowy na dany rok a dyrekcja poinformowała o tym iż będzie podwyżka już na 3 miesiące przed rozpoczęciem działalności placówki tłumacząc, że obecna cena jest promocyjna .
Po drugie szkoła nie będzie wypchana bo w obecnej zerówce i klasie pierwszej jest po 20 dzieci i NIGDY nie będzie więcej zgodnie z umową.
Po trzecie od września nie powstają żadne 3 lub 4 klasy tylko 2 i budynek spokojnie je pomieści bo ma dostatecznie dużo sal.
Po czwarte dla tych co byli na zebraniu a "mama" chyba nie była - o ile po prostu nie reprezentuje kogoś spoza Happy Kids - to wszystkim rodzicom wiadomo, iż HK rozpoczyna budowę nowej placówki w tym roku i od roku szkolnego 2012 - 2013 szkoła funkcjonować zacznie w osobnym budynku prawdopodobnie z salą gimnastyczną i basenem . Szkoła podstawowa Happy Kids będzie na terenie Osowej w "niewielkiej" jak powiedziała P. Dyrektor odległości od przedszkola.
Po piąte ja osobiście nigdy nie miałam kłopotów w kontaktach z P. Dyrektor czy innymi pracownikami HK. Według mojej obserwacji niektórych rodziców kłopoty mają wyłącznie Ci, którzy nie rozmawiają z Dyrekcją. Nigdy nie było takiej sytuacji bym nie mogła umówić się na spotkanie czy też sytuacji kiedy nie uzyskałam odpowiedzi na moje pytania lub maile. Rozmowa jest zawsze rzeczowa i miła a Dyrektorka ma moje pełne zaufanie.
Niedowiarkom przypominam, iż jak obiecała w marcu 2010, że zbuduje przedszkole przy Oriona to było tam tylko puste pole a po rekordowym czasie budynek, ogród, parking były skończone i oddane do użytku. Skoro teraz mówi, że zbuduje szkołę podstawową to jak najbardziej jej wierzę.
Na koniec pragnę powiedzieć, iż komentarze osób niedoinformowanych lub niezwiązanych z HK są żenujące, wystarczy tylko zapytać lub po prostu uwówić się na spotkanie a każdy może sobie wyrobić swoje własne zdanie na podstawie uzyskanych rzetelnych i zweryfikowanych informacji.
Pozdrawiam Państwa
Po pierwsze gwarancja stałych cen dotyczyła tylko umowy na dany rok a dyrekcja poinformowała o tym iż będzie podwyżka już na 3 miesiące przed rozpoczęciem działalności placówki tłumacząc, że obecna cena jest promocyjna .
Po drugie szkoła nie będzie wypchana bo w obecnej zerówce i klasie pierwszej jest po 20 dzieci i NIGDY nie będzie więcej zgodnie z umową.
Po trzecie od września nie powstają żadne 3 lub 4 klasy tylko 2 i budynek spokojnie je pomieści bo ma dostatecznie dużo sal.
Po czwarte dla tych co byli na zebraniu a "mama" chyba nie była - o ile po prostu nie reprezentuje kogoś spoza Happy Kids - to wszystkim rodzicom wiadomo, iż HK rozpoczyna budowę nowej placówki w tym roku i od roku szkolnego 2012 - 2013 szkoła funkcjonować zacznie w osobnym budynku prawdopodobnie z salą gimnastyczną i basenem . Szkoła podstawowa Happy Kids będzie na terenie Osowej w "niewielkiej" jak powiedziała P. Dyrektor odległości od przedszkola.
Po piąte ja osobiście nigdy nie miałam kłopotów w kontaktach z P. Dyrektor czy innymi pracownikami HK. Według mojej obserwacji niektórych rodziców kłopoty mają wyłącznie Ci, którzy nie rozmawiają z Dyrekcją. Nigdy nie było takiej sytuacji bym nie mogła umówić się na spotkanie czy też sytuacji kiedy nie uzyskałam odpowiedzi na moje pytania lub maile. Rozmowa jest zawsze rzeczowa i miła a Dyrektorka ma moje pełne zaufanie.
Niedowiarkom przypominam, iż jak obiecała w marcu 2010, że zbuduje przedszkole przy Oriona to było tam tylko puste pole a po rekordowym czasie budynek, ogród, parking były skończone i oddane do użytku. Skoro teraz mówi, że zbuduje szkołę podstawową to jak najbardziej jej wierzę.
Na koniec pragnę powiedzieć, iż komentarze osób niedoinformowanych lub niezwiązanych z HK są żenujące, wystarczy tylko zapytać lub po prostu uwówić się na spotkanie a każdy może sobie wyrobić swoje własne zdanie na podstawie uzyskanych rzetelnych i zweryfikowanych informacji.
Pozdrawiam Państwa
Czytam Państwa opinie, te negatywne i te pozytywne. Nie wiem jak się do nich ustosunkować, żeby nie być "obrzuconą" inwektywami.
Mam jednak również takie wrażenie, że to przedszkole i szkoła jest po prostu niczym innym jak "maszynką" do zarabiania kasy.
Partnera do rozmowy nie znajdziecie Państwo w osobie p. Właścicielki.
Niestety, ale takie mam własne spostrzeżenia.
Kadra.. "dociera" się.. tylko, że i tak całość jest sterowana "ręcznie" przez właścicielkę.
Co do "osławionych" już tutaj hot-dogów - proszę wybaczyć, ale... co to jest za obiad??!!pizza?? czy to aby nie jest już powoli przejście na catering?
Proszę nie odbierać mojej wypowiedzi jako krytykanctwa i małomyślącej "Poleczki". Po prostu wiele rzeczy zaczyna mi już wskazywać na "NIE" dla tej placówki. Podjęłam już decyzję o wypisaniu mojej córki i przeniesieniu jej w nowym roku do innej placówki.
Nie chcę aby mojej dziecko było traktowane jako "czynnik wzbogacający". Ja już podjęłam decyzję i przenoszę dziecko bezwzględnie.
Piszę obiektywnie. Sami podejmijcie Państwo decyzję.
Subiektywnie nie będę pisała... bo mogę się zagalopować ;)
Mam jednak również takie wrażenie, że to przedszkole i szkoła jest po prostu niczym innym jak "maszynką" do zarabiania kasy.
Partnera do rozmowy nie znajdziecie Państwo w osobie p. Właścicielki.
Niestety, ale takie mam własne spostrzeżenia.
Kadra.. "dociera" się.. tylko, że i tak całość jest sterowana "ręcznie" przez właścicielkę.
Co do "osławionych" już tutaj hot-dogów - proszę wybaczyć, ale... co to jest za obiad??!!pizza?? czy to aby nie jest już powoli przejście na catering?
Proszę nie odbierać mojej wypowiedzi jako krytykanctwa i małomyślącej "Poleczki". Po prostu wiele rzeczy zaczyna mi już wskazywać na "NIE" dla tej placówki. Podjęłam już decyzję o wypisaniu mojej córki i przeniesieniu jej w nowym roku do innej placówki.
Nie chcę aby mojej dziecko było traktowane jako "czynnik wzbogacający". Ja już podjęłam decyzję i przenoszę dziecko bezwzględnie.
Piszę obiektywnie. Sami podejmijcie Państwo decyzję.
Subiektywnie nie będę pisała... bo mogę się zagalopować ;)
Nic konkretnego pani nie napisała. Z jakich powodów wypisuje pani dziecko z HKO? Jest pani maszynką do robienia kasy? O ile % wzrosło czesne w ciagu roku? < ile kosztowało np we wrzesniu razem z wpisowym, a ile teraz w marcu?> 25%?? 50%?? 500 zlotych? 750 złtych? ile??
Hot dogi i pizza były na obiad, fakt, miało to miejsce chyba 2 razy . Ale zapomniala pani napisac, że byl to posiłek zrobiony NA SPECJALNE ZYCZENIE RODZICÓW I ICH DZIECI. Kucharka zrobiła to, czego domagali się rodzice.
Hot dogi i pizza były na obiad, fakt, miało to miejsce chyba 2 razy . Ale zapomniala pani napisac, że byl to posiłek zrobiony NA SPECJALNE ZYCZENIE RODZICÓW I ICH DZIECI. Kucharka zrobiła to, czego domagali się rodzice.
Proszę bardzo, tutaj jest konkretniej. Więc proszę sobie poczytać i dokonać analizy bądź też nie.
http://www.osowa.com/index.cgi?action=13&dzial=1&cmd=VDT_SQL
http://www.osowa.com/index.cgi?action=13&dzial=1&cmd=VDT_SQL
Coz, prawo do wlasnej opinii ma kazdy i nie nalezy od razu zarzucac klamstwa. Moje dziecko rowniez tam chodzi, a pani dyrektor traktuje to przedszkole jak biznes, a rodzicow jak sponsorow i do tego jeszcze troche tepych, ktorym kazdy kit mozna wcisnac. Jesli rodzicom to odpowiada to prosze bardzo bo opieka nauczycieli jest dobra a to wkoncu nauczyciele a nie pani dyrektor zajmuje sie dziecmi. Pani, ktora odeszla po miesiacu rzeczywiscie byla wyjatkowa i wielka szkoda ze odeszla. Teraz jest inna pani i choc na poczatku bylam troche nieprzekonana teraz nie mam wiekszych zastrzezen. Natomiast zagrania pani derektor sa bardzo denerwujace, np:
-nalezalo sie zdeklarowac i wplacic wpisowe na nastepny rok zanim pani dyrektor uprzejmie poinformowala, iz czesne wzrosnie o 200zl. Na wczesniejsze pytania czy beda podwyzki odpowiadala bardzo niekonkretnie, ze jeszcze nie zdazyla wyliczyc o ile wzrosnie czesne
-jakis czas dzialalo forum na stronie przedszkola, ale za kazdym razem kiedy pojawial sie jakis malo przychylny dla dyrekcji, rozwijany przez rodzicow watek byla "awaria" systemu i zostawal skasowany. Teraz forum nie diala i przynajmniej nie ma zludzen, ze dyrekcja otwarta jest na krytyke...bo nie jest.
itd..
Ogolnie jesli ktos ma duzo pieniedzy, nie chce sie specjalnie angazowac w sprawy przedszkola, a chce wiedziec ze dziecko jest bezpieczne i ma urozmaicone zajecia kiedy rodzice sa w pracy to nie jest to zle przedszkolak. Ale jesli wasz maluch jest bardzo niesmialy , wymaga szczegolnej uwagi i chcielibyscie miec duzy wplyw na to co sie z nim dzieje kiedy przebywa w przedszkolu to szukalabym innego przedszkola.
-nalezalo sie zdeklarowac i wplacic wpisowe na nastepny rok zanim pani dyrektor uprzejmie poinformowala, iz czesne wzrosnie o 200zl. Na wczesniejsze pytania czy beda podwyzki odpowiadala bardzo niekonkretnie, ze jeszcze nie zdazyla wyliczyc o ile wzrosnie czesne
-jakis czas dzialalo forum na stronie przedszkola, ale za kazdym razem kiedy pojawial sie jakis malo przychylny dla dyrekcji, rozwijany przez rodzicow watek byla "awaria" systemu i zostawal skasowany. Teraz forum nie diala i przynajmniej nie ma zludzen, ze dyrekcja otwarta jest na krytyke...bo nie jest.
itd..
Ogolnie jesli ktos ma duzo pieniedzy, nie chce sie specjalnie angazowac w sprawy przedszkola, a chce wiedziec ze dziecko jest bezpieczne i ma urozmaicone zajecia kiedy rodzice sa w pracy to nie jest to zle przedszkolak. Ale jesli wasz maluch jest bardzo niesmialy , wymaga szczegolnej uwagi i chcielibyscie miec duzy wplyw na to co sie z nim dzieje kiedy przebywa w przedszkolu to szukalabym innego przedszkola.
Zostaliśmy oszukani jeżeli chodzi o bezpieczeństwo naszych dzieci!
Śledzę to forum od paru miesięcy, ponieważ również wysyłam swoje ukochane dziecko do tego przedszkola, z którego początkowo bylam bardzo zadowolona.
Czytając tutejsze wpisy spotkalam się z miesznymiuczuciami, ponieważ choć zgadzam się z jednej strony w 100% jeżeli chodzi o niemiłe i niepoważne zachowanie pani dyrektor Butkiewicz w stosunku do rodziców, to tlumaczyłam je stosami obowiązków i wysoką odpowiedzialnością związanymi z tak dużą instytucją.
Ale teraz zaczęłam się poważnie martwić i chcę wszystkim rodzicom zwrócić uwagę na niezrozumiałe dla mnie działalności mających miejsce w Happy Kids!
Weszłam dziś na stronę HKO i tam,gdzie gruby napis o działaniu monitoringu od września 2010r., który uspakajał moją troskę o bezpieczeństwo dziecka przerodził się w komunikat, iż monitoring działa od połowy marca 2011r.! A zmiana na stronie musiała zostać dokonana w ostatnim tygodniu, tzn. w maju!
Co się działo przez pół roku, kiedy wmawiano nam wszystkim, że nasze dzieci są bezpieczne i nasze zamartwienia są dzięki temu monitoringowi uspokojone! Co się dzieje teraz, czy ten monitoring w ogóle istnieje, czy będzie istniał?
Ja już nie wierzę w dobro tej kobiety, której powierzam codziennie swoje ukochane dziecko, ani w jaki kolwiek kompetencje jej instytucji!
Czytając tutejsze wpisy spotkalam się z miesznymiuczuciami, ponieważ choć zgadzam się z jednej strony w 100% jeżeli chodzi o niemiłe i niepoważne zachowanie pani dyrektor Butkiewicz w stosunku do rodziców, to tlumaczyłam je stosami obowiązków i wysoką odpowiedzialnością związanymi z tak dużą instytucją.
Ale teraz zaczęłam się poważnie martwić i chcę wszystkim rodzicom zwrócić uwagę na niezrozumiałe dla mnie działalności mających miejsce w Happy Kids!
Weszłam dziś na stronę HKO i tam,gdzie gruby napis o działaniu monitoringu od września 2010r., który uspakajał moją troskę o bezpieczeństwo dziecka przerodził się w komunikat, iż monitoring działa od połowy marca 2011r.! A zmiana na stronie musiała zostać dokonana w ostatnim tygodniu, tzn. w maju!
Co się działo przez pół roku, kiedy wmawiano nam wszystkim, że nasze dzieci są bezpieczne i nasze zamartwienia są dzięki temu monitoringowi uspokojone! Co się dzieje teraz, czy ten monitoring w ogóle istnieje, czy będzie istniał?
Ja już nie wierzę w dobro tej kobiety, której powierzam codziennie swoje ukochane dziecko, ani w jaki kolwiek kompetencje jej instytucji!
Napiszę tak: moje dziecko jest zadowolone, chociaz ma drobne zastrzezenia (wynikajace z faworyzowania pewnych dzieci - o dziwo, wszystkie te dzieci pochodza z bogatych rodzin, a mamy sa bardzo uaktywnione przedszkolnie) To mi sie nie podoba, poniewaz lubie rownosc. No ale ok. Natomiast nie raz zwracalam uwage, aby panie stosowaly wieksza konsekwencje i rygor w przedszkolu. A mam wrazenie, ze one boja sie rodzicow. Tak nie powinno byc, dzieci maja zasady i nalezy sie do nich bezwzglednie stosowac. Tego ucze dziecko w domu i chcialabym, aby tego uczylo przedszkole, badz szkola, do ktorej chodzi.
Moge policzyc na palcach jednej reki, kiedy moje dziecko zostalo uczesane, wlosy na oczach, wchodza do buzi, a panie zero reakcji. Nie zdarzalo sie to w poprzednim przedszkolu. To sa takie niby malo istotne sprawy, ale kiedy sie je pozbiera w calosc, to cos juz zgrzyta.
Moge policzyc na palcach jednej reki, kiedy moje dziecko zostalo uczesane, wlosy na oczach, wchodza do buzi, a panie zero reakcji. Nie zdarzalo sie to w poprzednim przedszkolu. To sa takie niby malo istotne sprawy, ale kiedy sie je pozbiera w calosc, to cos juz zgrzyta.
Najlepiej samemu sprawdzić w placówce - porozmawiać z rodzicami. Moja znajoma ma tam dziecko i jest bardzo zadowolona. Dyrekcja jest zawsze dostępna do rozmów.
Sama kożystałam tam z opieki dziennej i nigdy nie było zastrzeżeń a dziecko wracało zawsze zadowolone i uśmiechnięte.
Mam wrażenie iż wiele negatywnych komentaży pisze jedna i ta sama osoba co niestety nie daje obiektywnego obrazu sytuacji.
Sama kożystałam tam z opieki dziennej i nigdy nie było zastrzeżeń a dziecko wracało zawsze zadowolone i uśmiechnięte.
Mam wrażenie iż wiele negatywnych komentaży pisze jedna i ta sama osoba co niestety nie daje obiektywnego obrazu sytuacji.
słownik ortograficzny
Niemożliwe żeby mieli słownik ortograficzny, może na CD, ale gdzieś głęboko w szufladzie dyrekcji.
Przez cały rok szkolny na tablicy ogłoszeń było tyle błędów ortograficznych i gramatycznych, że wyraźnie widać ze tam już językiem obowiązkowym nie jest polski.
Niestety jeszcze nie stał się nim angielski, bo moje dziecko zapomniało wszystko co umiało wcześniej.
Za to francuski był uczony naprawdę w sposób, który potrafił porwać i zainteresować dzieci. Ale Pani chyba też już tam nie będzie pracować.
Przez cały rok szkolny na tablicy ogłoszeń było tyle błędów ortograficznych i gramatycznych, że wyraźnie widać ze tam już językiem obowiązkowym nie jest polski.
Niestety jeszcze nie stał się nim angielski, bo moje dziecko zapomniało wszystko co umiało wcześniej.
Za to francuski był uczony naprawdę w sposób, który potrafił porwać i zainteresować dzieci. Ale Pani chyba też już tam nie będzie pracować.