Widok

Przeżyłam szok!!!!!!!

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Przyjechała do mnie koleżanka na kawę ze swoim 3,5letnim dzieckiem i myślałam,że wyjdę z siebie.Mały zaczął tak broić,że szok!!!!!Najpierw zainteresowały go rolety na oknach,potem rolety na karniszach,następnie drzwi od lodówki ale najlepsze to było uruchamianie zmywarki już nie wspomnę o książeczkach mojej córeczki które podarł a mamusia-mamusia siedziała jak ŚWIĘTA KROWA i nawet palcem nie kiwnęła.Myślałam,że to już wszystko czego mogę się po małym spodziewać,aż tu nagle poszedł z mamą do ubikacji i już nie chciał z niej wyjść,bo spodobało mu się spłukiwanie wody w ubikacji....................SZOK,SZOK,SZOK Najlepsze zostawiłam na koniec jak to mały spakował zabawki mojej córeczki i stwierdził przy wyjściu:cytuję:MAMA ZABELAM DOM co przetłumaczę,że chciał zabrać zabawki mojej córeczki do domu.Domyślam się,że niektóre z was będą miały pretensje do mnie,że ja w ogóle to komentuję,ale bez przesady jak ja idę gdzieś z moją córeczką na kawę,nie ważne czy to rodzina czy znajomi,sąsiedzi to staram się zawsze zwracać uwagę,że czegoś nie wolno itp. nie siedzę i nie czekam,aż coś się stanie tak jak w tym przypadku czekałam,kiedy karnisz spadnie małemu na głowę-i do kogo pózniej pretensje???? Stwierdziłam,że mam dosyć takich odwiedzin i nie będę zapraszać nikogo z dziećmi.I co wy na to?????
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
Agatha zaprosiłabym cię do siebie do piaskownicy ale potworki wyjechały ( i dobrze) to nie są dzieci to są potwory,zabieranie zabawek,popychanie,uderzanie zabawkami w głowę ( nierzadko drewniane klocki),łapanie za głowę i targanie.......dłuuugo by pisać ,oj sama musiałabyś zobaczyć bo nikt mi nie chce wierzyć dopóki nie zobaczy........a mamusia ? Mamusia stoi i się przygląda,jakiś czas temu mój synek wszedł do nich do domu bo zobaczył dzieci i chciał się pobawić jak zobaczyłam co oni robią to stanęłam jak wryta,jak mi zaczął bić małego po głowie to zwróciłam uwagę a mamusia stała i się na mnie dziwnie patrzyła ,jak mały niechcący wysypał zabawki z auta to jeden z potwórków wpadł w szał zaczął wrzeszczeć jak opętany aż się pluł z tej złości i stwierdził że Kacper specjalnie to zrobił to mu powiedziałam że po złości to ja mu mogę zrobić i przez miesiąc z pokoju nie wyjdzie to jeszcze bardziej zaczął drzeć mordę i na mnie z łapami :O więc powiedziałam co o tym myślę zabrałam małego i wyszłam a gówniarz ma 4 lata.......do wszystkich wali na ty a mamcia nie powie wprost i stanowczo że nie wolno tylko spokojnie i ze śmiechem jak by to była zabawa ,ja zwracam im uwagę i się nie pitole ,jak byli w piaskownicy i robili dym to powiedziałam że jak im nie odpowiadają warunki i nie potrafią się normalnie bawić to niech nie przychodzą ,tym bardziej że nie pomogli przy robieniu piaskownicy,nie dołożyli się do niczego a tylko przyłażą i wszystko niszczą ,wysypywali piach z piaskownicy ,jak została zwrócona uwaga to mamusia się chyba obraziła i przestali przyłazić .I dobrze bo na dłuższą metę nie wiem czy umiałabym trzymać ręce przy sobie .Nawet święty by tego nie przetrzymał .Ogólnie typ ludzi dziwny bo jak dziecko coś bierze to mama nie tłumaczy że nie wolno bo coś tam ....tylko raz tak mordę przy mnie wydarła że mi dzwoniło w uszach przez pół dnia a dzieciak wył bo chciał.....Nikomu nie życzę takiego towarzystwa nawet wrogowi,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale nawet nie widziałam takiej akcji ;)

Owszem, obsypywanie się nawzajem. Nawet ostatnio moje dziecko w napadzie szału sypnęło (celowo) piachem w oczy swojego ulubionego kolegi.

Że też nie trafiam na prawdziwe małe potworki, popatrzyłabym sobie. Nawet Allanek z parku nad Strzyżą, o którym do tej pory opowiadałam znajomym, przy Waszych historiach blednie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
agatha, widocznie budzisz respekt, albo strach przed dzieciakami:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spędziłam już kilkaset godzin siedząc na brzegu różnych piaskownic i nigdy nie zdarzyło mi się, zeby mnie jakieś dziecko celowo piaskiem obsypało...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ale za co sie obrażają? że zwracasz uwage żeby dziecko nie sypało??? bez przesady....skoro same tego nie robią, ktoś musi:)

ja jak tam siedze i zdarzy się takie "czorcisko" co z uśmiechem zadziornym na twarzy sypie na innych, to uśmiecham sie szeroko i prosze żeby nie sypał...bo ja też moge go obsypać:) ten moj "usmiech" zaswsze zawstydza małego łobuza...(przy czym, ja pisze tu o takich wiekszych dzieciaczkach 4, 5 letnich)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie takich mamus: dziecku wszystko wolno, bo jest dzieckiem< pelno jest na placu zabaw na gdynskiej plazy.
Jesli dziecko obsypie mnie piaskiem (kilka razy pod rzad i specjalnie) i zwroce mu w koncu uwage to mamusia natychmiast sie obraza. Jesli dziecko przychodzi na plaze i do piaskownicy bez zabawek i probuje zabrac mojemu kazda, ktora sie bawi i w koncu ja interweniuje - kolejna mamusia wsciekla. I zeby zobrazowac dla tych, ktore nie bywaja na tym placu zabaw: piaskownica na brzegach ma taka laweczke i tam siedza wszystkie mamy ze mna wlacznie, jestesmy zaraz obok siebie. Mamusie nadasane, bo gadaja z kolezankami dziecko niegrzeczne i ja smiem zwrocic uwage. A to tylko dziecko, ktore nabiera piachu w lopate i obsypuje mnie od stop do glow... Mamusi to nie przeszkadza, mi tak...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wychowuj, ale nie tresuj.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez sie zgadzam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z Marta-B w 100%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę, tak się zastanawiam, niektórzy tu się śmieją, że robi się problem z niczego. Wiadomo że jak coś nie pasuje to powinno się od razu o tym mówić i myślę, że Ilona następnym razem nie będzie miała oporów by tak zrobić. Jednak mimo wszystko uważam takie lekceważące zachowanie matek za problem. Nikt mi nie powie że dziecko można puścić samopas i nie zwracać na nie uwagi. Wiadomo, czasem coś popsuje przez przypadek, ale niezwracanie uwagi przez wzgląd na to, że "to tylko dziecko" albo "dzieci tak mają", lub "ozdoby trzeba przed dzieckiem chować" jest dla mnie kompletnie bez sensu, a czasem i nieodpowiedzialne. Masz dziecko, to je wychowuj.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Ilona, Ty to masz problemy!!! Najlepiej drzwi nie otwieraj i po kłopocie :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzięki wszystkim za rady teraz to już na pewno będę wiedziała co zrobić jak "ktoś"nas odwiedzi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ilona wpółczuje wizyty koleżanki,ale ja na twoim miejscu bym nie czekała aż coś rozwali tylko bez względu na to,czy mamusia sie obrazi czy też nie zwróciła dziecku uwagę a następnie mamusi.

Ja też mam koleżankę którą lubie,ale nie lubie jak ona przychodzi ze swoim 2 letnim synkiem. Rozpieściła go strasznie i jak tylko mu się czegoś zabroni to wrzeszczy w niebogłosy,a moja koleżanka na to bardzo spokojnym głosem:"...(zdrobnione imię dziecka) no co się stało" i nie próbuje mu nawet tłumaczyć że coś źle zrobił. To się nazywa bezstresowe wychowanie:) Ja nie mówie,że na swoją córę non stop wrzeszcze,nie też do niej mówie spokojnie ale stanowczo i ona zna zasady,wie co może a czego nie i w jego wieku też wiedziała. A jeśli chodzi o ten jego krzyk to normalnie by mi nie przeszkadzał gdyby nie to,że mam 7 miesięcznego synka i on jeszcze sypia w dzień,ale jak ten jej synek rozedrze buźkę to mój sie budzi i to ja muszę się męczyć z niewyspanym dzieckiem.

Ale wracając do tematu ja sie z nim nie szczypie,jeżeli widzę,że coś robi co mi sie nie podoba a nie daj boże zaczął by niszczyć mojemu dziecku zabawki to natychmiast reaguje. Spokojnie,ale stanowczo mówię mu,że nie wolno i odstawiam w inne miejsce. A moja koleżanka-no cóż po niej to spływa,czasem nawet tego nie widzi i generalnie nie reaguje.

Dla mnie najwazniejsze są moje dzieci i obojętnie kto czy to dorosły czy to dziecko robi coś co moim dzieciom może sprawić przykrość będzie miał ze mną do czynienia:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
może tak i jest bardzo zdeterminowany:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ilona jesli kozakers to facet to mzoe przechodzi andropauze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kozakers co do logowania to pomyślałam,że jesteś jednym z tych co się wypowiadają,ale nie mają odwagi się zalogować..........
A po drugie jak będzie trzeba to i do rozmów w toku się wybiorę......
A po trzecie forum jest właśnie od tego,żeby się każdy mógł wypowiedzieć.Tak myślę,że Ty po prostu nie masz z kim porozmawiać i dlatego wyładowujesz się na forum a,że akurat padło na mnie to już Twój problem.Pozdrawiam i nie wpadaj w furię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie za bardzo wiem o co chodzi z tym logowaniem, po co ludzie mają sie logować? Żeby sie pochwalić suwaczkiem czy ilością gwiazdek? Każdy może sie wypowiedzieć niezależnie od tego czy sie zalogował czy nie. A jak ktoś chce być złośliwy to bedzie nawet jak sie zaloguje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okej, zalogowalem sie - to o czym chcesz pogadac? nie wiesz czy dalej farbowac wlosy na blond?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
kozakers-zaloguj się to porozmawiamy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ojej, to już nie mozna sobie domu drewnianego obserwować?

Dla mnie szok jest jak widzę 5-6 latki przeklinające jak szewc i chowające w rękawach papierosy albo zbierające pety po przystankach, dziecko które sie bawi a przy okazji trochę narozrabia to nie jest żaden szok, tylko normalna sprawa. Już szybciej szok to dziecko, które siedzi w bezruchu ii tylko czeka na polecenia od mamy ;)
Zaraz sie posypie, że ja to na pewno na wszystko pozwalam, wcale nie, ale to chyba przegięcie, żeby zwykłe dziecięce psoty nazwać "SZOKIEM SZOKIEM SZOKIEM"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

dom czy mieszkanie??? (434 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

do góry