Widok
witamy ale to juz nasz drugi watek:))
ja się z ta kadra nie zgodze bo mam z wejherowa learza, ktory jest super i jest mega konkretny itd ale wiadomo, w kazdym szpitalu sa tez imbecyle bo np synek ordynatora ehh szkoda slow...ale to w kazdym jacys sie znajda tak jak i z warunkami jedna zachwali jakis tam druga inny. najlepiej sie samemu przekonac i tyle:))
ogolnie to ruchy na poczatku sa tak slabe ze ciezko sie zorientowac ze to to a jak sie ma jeszcze malego brzdaca w domu to juz w ogole ja to jedynie wieczorem czuje ze mam tam w brzuchu drugiego brzdaca ale nie codziennie niestety.
poczatki i dla nas byly ciezkie ale teraz sie na tyle poprawilo ze jest juz coraz lepej jedynie czuje, ze nie moge dwigac za bardzo bo zaraz mnie cos zaboli rwie w boku itp w pierwszej tez tego nie mialam a jakos zbytnio sie nie oszczedzalam.
szkoda mi tylko mojego malego bo on chce sie tulic wyglupiac nosic czasem,a ja nie bardzo moge bo on czesto nechcacy robi mi krzywde kopiac itp:(((
mamusi, ktore juz maja male dzieci nie boicie sie jak to bedzie przy dwójce? ja sie boje i juz denerwuje jak to bedzie.
ja się z ta kadra nie zgodze bo mam z wejherowa learza, ktory jest super i jest mega konkretny itd ale wiadomo, w kazdym szpitalu sa tez imbecyle bo np synek ordynatora ehh szkoda slow...ale to w kazdym jacys sie znajda tak jak i z warunkami jedna zachwali jakis tam druga inny. najlepiej sie samemu przekonac i tyle:))
ogolnie to ruchy na poczatku sa tak slabe ze ciezko sie zorientowac ze to to a jak sie ma jeszcze malego brzdaca w domu to juz w ogole ja to jedynie wieczorem czuje ze mam tam w brzuchu drugiego brzdaca ale nie codziennie niestety.
poczatki i dla nas byly ciezkie ale teraz sie na tyle poprawilo ze jest juz coraz lepej jedynie czuje, ze nie moge dwigac za bardzo bo zaraz mnie cos zaboli rwie w boku itp w pierwszej tez tego nie mialam a jakos zbytnio sie nie oszczedzalam.
szkoda mi tylko mojego malego bo on chce sie tulic wyglupiac nosic czasem,a ja nie bardzo moge bo on czesto nechcacy robi mi krzywde kopiac itp:(((
mamusi, ktore juz maja male dzieci nie boicie sie jak to bedzie przy dwójce? ja sie boje i juz denerwuje jak to bedzie.
lipunia ,damy rade :)))
Ja sie boje tylko zazdrosci ,chociaz malej tlumacze od samego poczatku ze pojawi sie dzidzius .
Niby teroia teoria ,a okaze sie w praktyce .
Moja to taka corcia tatusia ,i ostanio zapytala ,kto bedzie tatusiem dzidziusia?odpowiedzilam ze jak kto ,nasz tatus ,a ja bede mamusia rowniez dzidziusia .
A mala na to : nieeee ,tatus jest tylko moj!!!bedzie mial tylko mamusie :D
Ja sie boje tylko zazdrosci ,chociaz malej tlumacze od samego poczatku ze pojawi sie dzidzius .
Niby teroia teoria ,a okaze sie w praktyce .
Moja to taka corcia tatusia ,i ostanio zapytala ,kto bedzie tatusiem dzidziusia?odpowiedzilam ze jak kto ,nasz tatus ,a ja bede mamusia rowniez dzidziusia .
A mala na to : nieeee ,tatus jest tylko moj!!!bedzie mial tylko mamusie :D
Matyldaa ja tez tej zazdrości sie obawiam bo moj maz jest 4 tyg potem 4 go nie ma wiec mlody teraz z mamusia 24h na dobe i na poczatku jakis rok 8mscy wstecz to jak tylko bralam jakies dziecko na rece to byl ryk ze on chce i raczej male dzieci wzbudzaly w nim niechec:((nawet by je czyms uderzyl jakby mogl teraz widze duza poprawe jest bardzo za dziecmi ale jeszczejak sie rozbryka to za duzo sobie pozwala ale my jestesmy narazie na etapie odpieluchowania od wrzesnia przedszkole na 4h dziennie i zobaczymy jak to dalej bedzie.
Strega powodzenia pewnie sie uda szybciej niz myslisz.
Strega powodzenia pewnie sie uda szybciej niz myslisz.
wiem, wiem, znalazłam tamten wątek zaraz po tym jak się wpisałam na grudniowe mamusie a potem się połapapałam, że już jest ten drugi:) więc się dopisałam tutaj wkońcu:)
no to prawda z tymi lekarzami, też nie wiadomo w zasadzie na kogo się trafi nawet jeśli ma się lekarza prowadzącego z danego szpitala, bo wiadomo, że ich tam jest sporo, ja w zasadzie też wybieram Redłowo też ze względów organizacynych- rodzę w styczniu, w styczniu często jest mega śnieg i ślisko więc chcę mieć jak najbliżej do szpitala, żeby sie nie martwić
no z tym noszeniem to naprawdę trzeba uważać, choć fakt przy dziecku to nie jest takie łatwie, bo taki maluch nie zawsze rozumie zalecenia lekarskie, ale myślę, że warto się natrudzić trochę teraz, żeby potem dzieciak miał rodzeństwo, to jednak procentuje potem bardzo w życiu:)
dobrej nocki
no to prawda z tymi lekarzami, też nie wiadomo w zasadzie na kogo się trafi nawet jeśli ma się lekarza prowadzącego z danego szpitala, bo wiadomo, że ich tam jest sporo, ja w zasadzie też wybieram Redłowo też ze względów organizacynych- rodzę w styczniu, w styczniu często jest mega śnieg i ślisko więc chcę mieć jak najbliżej do szpitala, żeby sie nie martwić
no z tym noszeniem to naprawdę trzeba uważać, choć fakt przy dziecku to nie jest takie łatwie, bo taki maluch nie zawsze rozumie zalecenia lekarskie, ale myślę, że warto się natrudzić trochę teraz, żeby potem dzieciak miał rodzeństwo, to jednak procentuje potem bardzo w życiu:)
dobrej nocki
Witam wszystkich w nowym wątku :-)
Ostatnio też zaczęła mnie przerażać wizja dwójki maluchów a najbardziej się obawiam wyjścia na spacery, będzie jeszcze zima czyli męczarnia z ubieraniem, zejście ze schodów mój starszy po schodach jeszcze nie chodzi i wątpię żeby do lutego dobrze opanował tą umiejętność, więc pewnie jedno w chustę drugie pod pachę i w drogę. Mąż możliwe że zmieni pracę i nie będzie miał już elastycznych godz. pracy i zamiast o 17 przy dobrych lotach będzie o 19 więc moja psychika może nie wyrobić hi hi.. więc staram się o tym za bardzo nie myśleć, najgorszy będzie pierwszy rok a później się zobaczy może ucieknę do pracy :-) A u Ciebie Lipunia też wyjazdy męża pewnie dadzą sobie we znaki, zakupy, lekarze z dwójką dzieciaczków może być ciężko no ale damy radę :-)
Stosujecie coś na rozstępy?
Ostatnio też zaczęła mnie przerażać wizja dwójki maluchów a najbardziej się obawiam wyjścia na spacery, będzie jeszcze zima czyli męczarnia z ubieraniem, zejście ze schodów mój starszy po schodach jeszcze nie chodzi i wątpię żeby do lutego dobrze opanował tą umiejętność, więc pewnie jedno w chustę drugie pod pachę i w drogę. Mąż możliwe że zmieni pracę i nie będzie miał już elastycznych godz. pracy i zamiast o 17 przy dobrych lotach będzie o 19 więc moja psychika może nie wyrobić hi hi.. więc staram się o tym za bardzo nie myśleć, najgorszy będzie pierwszy rok a później się zobaczy może ucieknę do pracy :-) A u Ciebie Lipunia też wyjazdy męża pewnie dadzą sobie we znaki, zakupy, lekarze z dwójką dzieciaczków może być ciężko no ale damy radę :-)
Stosujecie coś na rozstępy?
Madzia to ze nie masz nie znaczy ze nie bedziesz miala ja stosuje z pharmaceris na piersi i brzuch od wczoraj bo juz moge:))wkoncu nie moglam sie doczekac. w tamtej ciazy tez stosowalam i mysle ze na dobre mi wyszlo bo skora sie mega rozciabnela i mam maluskie po bokach ale jedynie tam nie werze w zadne oliwki bo jesli komus pomogly to poprostu nie ma tendencji do rozstepow ja mam juz od mlodosci wiec stosuje.
niestety na piersiach przy tych zmianach i nawalach zastojach, odstawianiu itd to troche wiecej i brzydsze sa ale tez nie tak zle.
jak lezalam kikla h na patologi z dziewczynami po21lat to mialy takie mega na brzuchu pod kolanami itd ze az sie przerazilam bo byly sine i na pewno im zostaly do dzisiaj:((
No ja sie boje tych wyjazdow co prawda moj maly juz po schodach radzi sobie super czasem jak chce szybcej to za raczke ale luzik no i od wrzesnia idzie do przedszkola na 4h dziennie zeby sie juz przyzwyczail i jak male sie urodzi to chociaz te 4h bede miala na posprzatanie ugotowanie i pojscie na spacer z jednym potem chyba jakos sie ogarne i dam rade ale i tak jestem przerazona jak to bedzie:)) wlasnie tez sie boje ze psychicznie nie dam rady ale chyba nie bedzie tak zle:)
niestety na piersiach przy tych zmianach i nawalach zastojach, odstawianiu itd to troche wiecej i brzydsze sa ale tez nie tak zle.
jak lezalam kikla h na patologi z dziewczynami po21lat to mialy takie mega na brzuchu pod kolanami itd ze az sie przerazilam bo byly sine i na pewno im zostaly do dzisiaj:((
No ja sie boje tych wyjazdow co prawda moj maly juz po schodach radzi sobie super czasem jak chce szybcej to za raczke ale luzik no i od wrzesnia idzie do przedszkola na 4h dziennie zeby sie juz przyzwyczail i jak male sie urodzi to chociaz te 4h bede miala na posprzatanie ugotowanie i pojscie na spacer z jednym potem chyba jakos sie ogarne i dam rade ale i tak jestem przerazona jak to bedzie:)) wlasnie tez sie boje ze psychicznie nie dam rady ale chyba nie bedzie tak zle:)
Ja w pierwszej też stosowałam fissan i zero rozstępów tylko te z okresu dojrzewania i moje 2 siostry rodzone też stosowały fissan i też nic nie popękało więc albo krem albo geny.Teraz smaruję się zwykłą oliwką ale chyba nie ma co liczyć wyłącznie na same geny i trzeba się zaopatrzyć w kremy tylko za bardzo nie wiem w co bo fissan jest już nie dostępny przynajmniej przez internet :-((
Lipunia a kiedy Twój mały zaczął sam dobrze wchodzić po schodach?
Lipunia a kiedy Twój mały zaczął sam dobrze wchodzić po schodach?
Przepraszam, że się czepiam ale może jednak ten wątek przemianujemy na mamusie styczniowo-lutowe ewentulanie jeszcze marcowe, bo jak sie zaczna wszystkie mamuski zapisywac z 2013 to sie za bardzo rozrosnie i tematy beda wspolne tylko dla czesci ?
Rozumiem, że mamuski z grudnia planuja przeciagnac ciaze na styczen wiec by pasowalo, a i jest jakis watek dla marcowo-kwietniowych.
Co do kremow to cala ciaze stosowalam mustele i rozstepy wyszly 3 dni przed porodem.
Moim zdaniem duzo zalezy od genow, wielkosci brzuch i przede wszystkim od wieku pierworodki.
Rozumiem, że mamuski z grudnia planuja przeciagnac ciaze na styczen wiec by pasowalo, a i jest jakis watek dla marcowo-kwietniowych.
Co do kremow to cala ciaze stosowalam mustele i rozstepy wyszly 3 dni przed porodem.
Moim zdaniem duzo zalezy od genow, wielkosci brzuch i przede wszystkim od wieku pierworodki.
no moje tez pod koniec ale nie duzo teraz praktycznie nie widoczne ale na brzuchu nie mama tylko na boczkach ociupinke wiec moze cos tam ten krem dal.
Demonix no moj ma teraz 16sierpnia 2 lata a po schodach wchodzi juz z4-5mscy ale on ogolnie takie fizyczne rzeczy to szybko opanowuje na poczatku byl mega strach bo jest roztrzepany i nie uwazny ale teraz super juz od dluzszego czasu sobie z tym radzi. najpierw opanowal super wchodzenie a potem i schodzenie za jakis czas.
ale za to nie chce gadac ehh leniwy jest.
Jadzia no mozna rodzielic ale chyba nam tu razniej w takim gronie jak narazie hehe:))
Demonix no moj ma teraz 16sierpnia 2 lata a po schodach wchodzi juz z4-5mscy ale on ogolnie takie fizyczne rzeczy to szybko opanowuje na poczatku byl mega strach bo jest roztrzepany i nie uwazny ale teraz super juz od dluzszego czasu sobie z tym radzi. najpierw opanowal super wchodzenie a potem i schodzenie za jakis czas.
ale za to nie chce gadac ehh leniwy jest.
Jadzia no mozna rodzielic ale chyba nam tu razniej w takim gronie jak narazie hehe:))
Mój synek znowu jest z tych spokojnych, wszystko ostrożnie i przemyślnie próby chodzenia zaczął w 11 miesięcy ale coś mu się nie spodobało i do 13 miesiąca prawie kroku nie zrobił ale jak już obmyślił co i jak to zaczął chodzić bez upadków więc mam nadzieję, że już obmyśla jak tu się wziąć za schody, bo zostało mu jeszcze 6 miesięcy :-))) a gadać właśnie zaczyna znaczy pojedyncze słowa.
Ciekawe jakie będzie drugie dzieciątko już na USG widać że jest bardziej ruchliwe bo Rysiek ogólnie bardzo mało się ruszał tylko często na USG trzymał ręce pod głową i dumał ale ma to po ojcu :-)))
Co do wątku to faktycznie jak wszystkie z 2013 r. będziemy się dołączać to możemy się pogubić.
Ciekawe jakie będzie drugie dzieciątko już na USG widać że jest bardziej ruchliwe bo Rysiek ogólnie bardzo mało się ruszał tylko często na USG trzymał ręce pod głową i dumał ale ma to po ojcu :-)))
Co do wątku to faktycznie jak wszystkie z 2013 r. będziemy się dołączać to możemy się pogubić.
ja ruchow jeszcze nie czuje i raczej przez nastepne tyg nie poczuje za duzo sadełka na brzuszku :D co do kremow , jak narazie oliwka tylko , ale w najblizszym tyg cos kupie bo to chyba juz czas :)
porod , jeszce chwila czasu do tego , slyszalam negatywne opinie o wojewodzkim , nawet moj brat jest przez wojewodzki chory , o zaspie tez sa negatywne , tam za to znajomej corka zmarła z wyziebienia. Tak naprawde każdy szpital ma swoje plusy i minusy.
A wybieracie sie drogie mamusie na szkołe rodzenia ? :)
Moja pierwsza ciąża wiec kompletnie nie wiem na czym to polega , czy szkoły sa prywatne czy darmowe ?
porod , jeszce chwila czasu do tego , slyszalam negatywne opinie o wojewodzkim , nawet moj brat jest przez wojewodzki chory , o zaspie tez sa negatywne , tam za to znajomej corka zmarła z wyziebienia. Tak naprawde każdy szpital ma swoje plusy i minusy.
A wybieracie sie drogie mamusie na szkołe rodzenia ? :)
Moja pierwsza ciąża wiec kompletnie nie wiem na czym to polega , czy szkoły sa prywatne czy darmowe ?
Ja do szkoły rodzenia się nie wybieram z pierwszym też nie byłam bo miałam wskazanie do siedzenia w domu więc oglądałam dużo programów o rodzeniu i z pielęgnacją noworodka się nie przejmowałam bo miałam wcześniej bardzo duży kontakt z noworodkami i ogólnie z dziećmi :-)
A mi się wydaję, że na każdy szpital się coś znajdzie ja tam wybieram Zaspę a pewnie najlepiej to by było w prywatnym :-)
Ale już bym chciała wiedzieć płeć mam ogromną chęć kupienia małych ciuszków hi hi...
A mi się wydaję, że na każdy szpital się coś znajdzie ja tam wybieram Zaspę a pewnie najlepiej to by było w prywatnym :-)
Ale już bym chciała wiedzieć płeć mam ogromną chęć kupienia małych ciuszków hi hi...