Widok
No Jadzia ma racje partner to podstawa :-) bez męża nie rodzę choć mój to zawile w ostatniej fazie nie pomógł a ważne że był. No ja właśnie oddychaniem za bardzo nie wiedziałam jak ale położna powiedziała jak, szybko załapałam choć i tak wolałam drzeć japę :-)))
a tu lista darmowych szkół http://www.gdansk.pl/nasze-miasto,97,2526.html
a tu lista darmowych szkół http://www.gdansk.pl/nasze-miasto,97,2526.html
hehe, ja już czuję takie lekkie pukanie i stukanie w brzuszku od tygodnia, najbardziej daje czadu wieczorm oczywiście jak się kładę spać:)
na szkołę rodzenia jak najbardziej sie wybieram, czytałam już opnie o niekótrych i chyba wybiorę tę u pani Iwony Guć- koszt to 320zł za parę- chcemy iść razem z mężem i są w ramach szkoły odwiedziny na porodówce, oprócz tego ćwiczenia oddechowe i zajęcia z pielęgnacji malucha, a, że to moje pierwsze dziecię to napewno się przyda taka szkoła:)
na szkołę rodzenia jak najbardziej sie wybieram, czytałam już opnie o niekótrych i chyba wybiorę tę u pani Iwony Guć- koszt to 320zł za parę- chcemy iść razem z mężem i są w ramach szkoły odwiedziny na porodówce, oprócz tego ćwiczenia oddechowe i zajęcia z pielęgnacji malucha, a, że to moje pierwsze dziecię to napewno się przyda taka szkoła:)
Wiem o co chodzi z tym bólem, dobry oddech też mi łagodził ból i skurcz szybciej mijał ale miałam tak wielką potrzebę krzyczenia więc się darłam ehh... mam nadzieję że drugi poród nie będzie gorszy od pierwszego bo jednak na Zaspie nie daję znieczulenia i jakoś nie wierze, że po nowym roku dla wszystkich będzie ono dostępne.
no tak bo kobieta kobietę oceni najbardziej krytycznie jak się da:)- taki urok wielu bab, ja tam pewnie będe miała w nosie, czy ktoś na mnie krzywo patrzy czy nie
zresztą pamiętam siebie po zabiegu przegordy nosowej jak w szpitalu w nocy zeszło mi znieczulenie i myślałam, że mi głowa zaraz wybuchnie z bólu, zeszłam do pielęgniarek coś tam wymamrotalam, zdjełam spodnie od piżamy i wypeiłam goły tyłek żeby dały m izastrzyk uśmieżający ból:D
sama się dziwię, że wtedy na coś takiego się zdobyłam, ale człowiek, żeby przeżyć chyba potrafi zrobić wiele i dowiaduję się dopiero o tym jak znajduje się w danej sytuacji:)
dzięki, mam nadzieję, że dam radę krzycząc czy oddychając, ale, że nie padnę z bólu i wypchnę to dziecko jakoś:)
zresztą pamiętam siebie po zabiegu przegordy nosowej jak w szpitalu w nocy zeszło mi znieczulenie i myślałam, że mi głowa zaraz wybuchnie z bólu, zeszłam do pielęgniarek coś tam wymamrotalam, zdjełam spodnie od piżamy i wypeiłam goły tyłek żeby dały m izastrzyk uśmieżający ból:D
sama się dziwię, że wtedy na coś takiego się zdobyłam, ale człowiek, żeby przeżyć chyba potrafi zrobić wiele i dowiaduję się dopiero o tym jak znajduje się w danej sytuacji:)
dzięki, mam nadzieję, że dam radę krzycząc czy oddychając, ale, że nie padnę z bólu i wypchnę to dziecko jakoś:)
a jeszcze mam pytanie do matek, które już mają dzieci i jakieś doświadczenie z całą wyprawką, bo czytam tak sobie opinie odnośnie wóżka dziecięcego, co byście polecały? sprawdził się u was jakiś dobrze?
zależałoby mi na takim, co ma głęboką gondolę, jest zwrotny, lekki i ma na tyle miejsca w gondoli, że dziecko jak podrośnie to będzie mogło spokojnie się wyciągnąć w niej jeszcze
czytam sobie o mutsy i bugaboo ale nie wiem, który lepszy, za to mój mąż marudzi, że 3 tysiące na wózek to sporo - tyle kosztuje ten drugi (akuat nas stać ale on zawsze ma włącznik limitu w głowie - i nie wiem jak go ewentualnie przekonać do droższego wózka- jeśli miałby być lepszy oczywiście):)
możecie pisać o jakiś technicznych parametrach- bo może to będzie moją kartą przetargową w dyskusji z mężem- on ma ścisły umysł to akurat takie argumenty powinny do niego dotrzeć
zresztą mi się wydaje, że jak na wózek z gondolą, plus fotelik plus parasolka to 3 tysiące za dobry sprzęt to nie jest fortuna, ale jak macie jakieś tańsze sprawdzone wóźki to możecie też podsunąć jakiś pomysł:)
zależałoby mi na takim, co ma głęboką gondolę, jest zwrotny, lekki i ma na tyle miejsca w gondoli, że dziecko jak podrośnie to będzie mogło spokojnie się wyciągnąć w niej jeszcze
czytam sobie o mutsy i bugaboo ale nie wiem, który lepszy, za to mój mąż marudzi, że 3 tysiące na wózek to sporo - tyle kosztuje ten drugi (akuat nas stać ale on zawsze ma włącznik limitu w głowie - i nie wiem jak go ewentualnie przekonać do droższego wózka- jeśli miałby być lepszy oczywiście):)
możecie pisać o jakiś technicznych parametrach- bo może to będzie moją kartą przetargową w dyskusji z mężem- on ma ścisły umysł to akurat takie argumenty powinny do niego dotrzeć
zresztą mi się wydaje, że jak na wózek z gondolą, plus fotelik plus parasolka to 3 tysiące za dobry sprzęt to nie jest fortuna, ale jak macie jakieś tańsze sprawdzone wóźki to możecie też podsunąć jakiś pomysł:)
Z tymi dużymi gondolami to różnie może wyjść bo mój młody robił wielkie awantury od 3 miesiąca w ogóle przez jakiś czas nie jeździł w wózku bo po 5 min darł się wniebogłosy i w grę wchodziła tylko chusta jak chcieliśmy mieć spokojny spacer :-))) więc wózek do 8 miesiąca sporadycznie był używany i przeszliśmy na spacerówkę bo wchodziła tylko opcja siedzenie. Ale dzieciaki są różne i niektóre mogą godzinami leżeć w wózku i mam nadzieję że drugie bobo taki będzie :-))
U nas tak samo ,jezeli chodzi o gondole ,niezalezalo mi zeby byla wielka ,poniewaz dziecko urodzilo mi sie w lutym .
W czerwcu juz byla w spacerowce .
Inaczej jak dziecko rodzi sie wrzesien pazdziernik i ma do przejechania w niej cala zime .
Ja mialam mutsy ,miedzy innymi quinny buzz4 oba super.Pierwszy ciezszy.
Ale teraz kupie mutsy ,lub maxi cosi mura4 i chyba zostane przy tym drogim.
Jak dla mnie najwazniejsze aby byly pompowane wszystkie 4 kola ,nie piankowe i wozek sam sie prowadzi jedna reka po kazdym terenie :))
Bugaboo ,bardzo mi sie podoba ,ale boje sie tych dwoch malych koleczek :)))
Najlepiej jak pisze kolezanka ,niesluchac opini ,bo naprawde kiedy ja szukalam wozka to np.quinny buzz ,prawie wszytskie mowily beeee .bo siedzisko spacerowe kubelkowe ,a okazalo sie w uzytkowaniu ze dziecku jest bardzo wygodnie ,a to ma byc jemu nie nam ,miedzy innymi wygodnie .
Dziecko spi na plasko w jednej pozycji ,nozki niewisza jak np w wozkach typu ,prasolki ..
Mala odpinalam z szelek i mogla wygodnie spac na boku ,majac 2 latka :)
W czerwcu juz byla w spacerowce .
Inaczej jak dziecko rodzi sie wrzesien pazdziernik i ma do przejechania w niej cala zime .
Ja mialam mutsy ,miedzy innymi quinny buzz4 oba super.Pierwszy ciezszy.
Ale teraz kupie mutsy ,lub maxi cosi mura4 i chyba zostane przy tym drogim.
Jak dla mnie najwazniejsze aby byly pompowane wszystkie 4 kola ,nie piankowe i wozek sam sie prowadzi jedna reka po kazdym terenie :))
Bugaboo ,bardzo mi sie podoba ,ale boje sie tych dwoch malych koleczek :)))
Najlepiej jak pisze kolezanka ,niesluchac opini ,bo naprawde kiedy ja szukalam wozka to np.quinny buzz ,prawie wszytskie mowily beeee .bo siedzisko spacerowe kubelkowe ,a okazalo sie w uzytkowaniu ze dziecku jest bardzo wygodnie ,a to ma byc jemu nie nam ,miedzy innymi wygodnie .
Dziecko spi na plasko w jednej pozycji ,nozki niewisza jak np w wozkach typu ,prasolki ..
Mala odpinalam z szelek i mogla wygodnie spac na boku ,majac 2 latka :)
Ja chodzilam na szkole rodzenia i bylam zadowolona teraz juz sie nie wybieram juz wiem co mnie czeka:))
tez nie krzyczalam podczas porodu ale juz tyle oddychalam ze mi cala buzia zdretwiala hehe:))
co do wozkow koniecznie oblukac przed musty jest jak dla mnie ciezki i ma maciupka gondole i ja bym go nie kupila jakos sasiadka ma i kiepso sie prowadzi jak dla mnie.
booga boo ma moja malusia chrzesnica i oni sa zachwyceni pod kazdym wzgledem i sie wizualnie wcale nie podoba ale ma zmieniana raczke, jest mega lekki itd ale najlepej jechac powiedziec ze podobaja Ci sie oba i niech Ci fachowo podaja roznice i podobienstwa pojezdzij jednym i drugim i wtedy sobie zdecydujecie.
a i oni kupili w necie i chyba ze wszystkim plus fotelikiem dali4tys.
ja teraz mysle o maxi cosi moj maz mowi ze ciezki albo concordze ale najpierw musze pojechac zobaczyc porownac itd.
tez juz bym chciala wiedziec czy chlopak czy dzewczyna:))
tez nie krzyczalam podczas porodu ale juz tyle oddychalam ze mi cala buzia zdretwiala hehe:))
co do wozkow koniecznie oblukac przed musty jest jak dla mnie ciezki i ma maciupka gondole i ja bym go nie kupila jakos sasiadka ma i kiepso sie prowadzi jak dla mnie.
booga boo ma moja malusia chrzesnica i oni sa zachwyceni pod kazdym wzgledem i sie wizualnie wcale nie podoba ale ma zmieniana raczke, jest mega lekki itd ale najlepej jechac powiedziec ze podobaja Ci sie oba i niech Ci fachowo podaja roznice i podobienstwa pojezdzij jednym i drugim i wtedy sobie zdecydujecie.
a i oni kupili w necie i chyba ze wszystkim plus fotelikiem dali4tys.
ja teraz mysle o maxi cosi moj maz mowi ze ciezki albo concordze ale najpierw musze pojechac zobaczyc porownac itd.
tez juz bym chciala wiedziec czy chlopak czy dzewczyna:))
Dzięki dizewczyny
no napewno jeszcze się wybiorę do sklepów i porównam na żywo te wózki, wiem, że czasem ktoś ma prownanie bo np. miał dwa albo w rodzinie są dwa różne wózki dlatego pytam się tez tu na forum, ale fakt, trzeba samemu zobaczyć i popróbować, ja jestem dość drobna i nie mam sporo siły, żeby tachać pod pacha niewiadomo jaki wózek dlatego zależy mi też na jego wadze, ale przede wszystkim biorę pod uwage wygodę dziecka, żeby właśnnie mogło spokojnie sobie w nim odpocząć, słyszałam, że jeden z tych wózków ma własnie taką gondolkę, że dzieciak ma nogi spuszczone, to jest chyba nie zbyt zdrowe, bo jak się leży to nógi powinny być na wysokości całego tłowia,
a powiedzcie mi jeszcze czy któraś z was kupowała wózek przez internet, opłaca się bardziej niż w Mama i Ja czy ceny są porównywalne? Macie jakieś sprawdzone sklepy internetowe jeśli chodzi o wyprawkę?
anula83 - też dziś idę na usg i tez nie mogę się odczekać aż zobaczę bobasa i mam nadzieję, że wszystko będzie ok, dziś też pierwszy raz idzie zze mna mój mąż, bo akurat ma urlop, także tym bardziej się cieszę, że zobaczy dziecko "na żywo" a nie tylko na zdjęciu:) powodzenia!
no napewno jeszcze się wybiorę do sklepów i porównam na żywo te wózki, wiem, że czasem ktoś ma prownanie bo np. miał dwa albo w rodzinie są dwa różne wózki dlatego pytam się tez tu na forum, ale fakt, trzeba samemu zobaczyć i popróbować, ja jestem dość drobna i nie mam sporo siły, żeby tachać pod pacha niewiadomo jaki wózek dlatego zależy mi też na jego wadze, ale przede wszystkim biorę pod uwage wygodę dziecka, żeby właśnnie mogło spokojnie sobie w nim odpocząć, słyszałam, że jeden z tych wózków ma własnie taką gondolkę, że dzieciak ma nogi spuszczone, to jest chyba nie zbyt zdrowe, bo jak się leży to nógi powinny być na wysokości całego tłowia,
a powiedzcie mi jeszcze czy któraś z was kupowała wózek przez internet, opłaca się bardziej niż w Mama i Ja czy ceny są porównywalne? Macie jakieś sprawdzone sklepy internetowe jeśli chodzi o wyprawkę?
anula83 - też dziś idę na usg i tez nie mogę się odczekać aż zobaczę bobasa i mam nadzieję, że wszystko będzie ok, dziś też pierwszy raz idzie zze mna mój mąż, bo akurat ma urlop, także tym bardziej się cieszę, że zobaczy dziecko "na żywo" a nie tylko na zdjęciu:) powodzenia!
o Madzia_86 właśnie też słyszałam, że to dobra hurtownia, moja bratowa chyba swego czasu coś tam kupowała, to będę musiała się tam przejechać, wiem, że jest jedna jeszcze na ulicy Zakręt do Oksywia czy jakoś tak- na Grabówku koło tego dużego białego kościoła, tam sobie tez podjadę i zobaczę co mają, dzięki