Widok

RSV kto przechodził?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Okazuje się, że mamy. Wiem, że z takimi pytaniami to do lekarza tylko, do którego tzn do którego pediatry?
Jak u was wyglądało leczenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do dobrego pediatry, który włączy leczenie inhalacjami. Antybiotyk się nie sprawdzi, o ile nie doprowadzi się do stanu zapalnego. Leczenie trwa z 2 tygodnie, później też trzeba uważać, bo odporność mocno siada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
RSV to wirus, wiec leczenie jest objawowe i nic poza tym...niestety :( Ja mam RSVa przy dwojce dzieci i choruja bez przerwy, ale wszystko zalezy od organizmu. Mi lekarze powiedzieli, ze dziecko musie sie "wykaszlec" (u nas akurat kaszel meczy dzieciaki).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No właśnie, który pediatra się na tym zna.
Mamy zap. oskrzeli, którego nie słychać wyszło na rtg. Leczenie jest inhalacjami i zastanawiam się czy to wystarczy. Dlatego szukam jakiegoś sprawdzonego lekarza.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zuzuka, a u was też przy okazji jest zapalenie oskrzeli?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Non stop, ostatnio tez pluc. Im mlodsze dziecko (gorzej wyksztalcony ukl.odpornosciowy), tym dluzej moze wydalac RSV, nawet do kilku m-cy :( Inhalacje-berodual, atrovent, pulmicort...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mój synek też miał RSV, często choruje, dwukrortnie byłam z nim w szpitalu na Polankach i dobrze wspominam tamtych lekarzy. Przy okazji pobytu tam poznałam tez dr. Platę - Nazar i jak cos wskazuje na duszności to dzwonię z prośbą o domową wizytę. Ja bym z takimi dolegliwościami szukała raczej alergologa albo pulmonologa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja tez z najmlodszym bylam na polankach jak mial 2 miechy i wykryli mu tego wirusa. mial straszny katar mimo sciagania rura i kropli do nosa, straszny kaszel az mu wszystko gralo. a leczyli nas tylko inhalacjami, bo antybiotyk tu rzeczywiscie nic nie da. a inhalacje mielismy pare razy dziennie z wentolinu bo najsilniejszy, raz z atroventu, a w domu jeszcze berodual jak juz bylo ok. tydzien temu tez wyladowalismy na polankach z kaszlem i graniem, ale juz rsv nie mial, ale tez tylko inhalacjami nas wyleczyli z wentolinu, a potem pulmicortu i w domu przez 5 dni jeszcze berodual. moze pojedz na polanki bo pediatra taki z przychodni moze zapisac jedynie berodual a on jest za slaby jesli juz zapalenie oskrzeli...jesli ma rsv to wez ten wynik i jedz na polanki i przygotuj sie na spedzenie tam min 3 dob. my bylismy wlasnie 3 doby plus 5 dni inhalacji w domu, takze nie 2 tyg jak ktos tu pisal. ale moze to zalezy od przypadku i reagowania na leczenie. zdrowka zycze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie jesteśmy na polankach,,, polecam lekarzy. Niestety leczenie objawowo czyli inhalacje ewentualnie globulki na duszności.
Taki pytanie jak długo leżałyście bo my 3 dnień i stan małej bez zmian.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tydzień na zaspie dalsze leczenie w domu,po 3-4 dniach robiło sie lepiej ale powoli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a coz to za wirus? jakie daje objawy i jak się go wykrywa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My właśnie wróciliśmy z Polanek. Lekarze są mili, co z tego jak każdy z nich mówił co innego. Ja jestem pod tym względem wyczulona. My nie tylko z tym RSV byliśmy, ale nikt mi nie wytłumaczył co to tak naprawdę jest i nikt mi nie powiedział, że mała ma zapalenie oskrzeli. To zobaczyłam na wypisie w domu. Moja wina, bo mogłam przeczytać go na miejscu. Tak, że Markowa przeczytaj 5 razy za nim wyjdziesz. Czy wy również macie zapalenie oskrzeli?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak jak zwykłe przeziębienie, wykrywa się z testu na ślinę.

Markowa jak u was wyglądają te duszności?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wirus powoduje najczęściej zapalenie płuc (wirusowe) i oskrzeli. Objawia się dusznościami/ostrym kaszlem. Dwa razy byliśmy w szpitalu, potem miał jeszcze kilka razy duszności ale już radzilismy sobie bez szpitala. Standardowo inhalacje: atrovent/pulmikort/berodual ... leki typowo na astmę, niestety w związku z tym, że dziecko nie ma stwierdzonej astmy, pełnopłatne a niektóre drogie - pulmikort np. kosztuje 80 zł :(
Poprawa następuje u niego najczęściej bardzo szybko (w szpitalu podawali jeszcze hydrokortyzon) i w ogóle mam wrażenie, że co raz łagodniej wszystko przechodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

aha duszności rozpoznaję po sposobie oddychania, szybki i krótki oddech, klatka piersioowa i brzuch szybko sie podnoszą i opadają, ja jeszcze zawsze patrzę na dół szyi dziecka, ten jakby owtór (to się chyba nazywa dołek jakiśtam), który przy oddychaniu szybko sie porusza (jakby do środka i na zewnątrz). Jak to widze to od razu inhalacja i po lekarza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
wirus od listopada do marca panuje, niestety 60 % dzieci po RSV ma astmę oskrzelową, maluchy na Polankach leczą inhalacjami, potem inhalację domu, niemowlaki do 6 msc muszą mieć monitor oddechu - angelcare, a potem niektórym nic nie ma, inne chorują, moje od 1,5 roku, przynajmniej 2 razy/m-castma czy inne obturacje na oskrzelach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak jak napisała larisa atak duszności, szybki przyspieszony wręcz głośny oddech jakby nie mogła nabrać powietrza. My mamy zapalenie oskrzeli i prawdopodobnie coś widać na płucach.

Inhalujemy się: Pulmicort, Sinecod- na noc żeby mogła zasnąć, ventolin, i encorton doraźnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja również słyszałam, że u istnieje duża szansa, że dzieci zarażone RSV mogą w przyszłości mieć astmę ale ostatnio usłyszałam od jednej lekarki, że to dotyczy dzieci, które maja ataki duszności ale bez objawów infekcji, w szpitalu przedstawiali to trochę inaczej ale mam jednak nadzieję, że Pani dr się nie myli ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No dziewczyny ja jestem po kolejnej konsultacji. Pani doktor mnie trochę uspokoiła i w naszej sytuacji wystarczy sama sól (mam nadzieję). Tylko kiedy ten paskudny kaszel się skończy....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kurcze dziewczyny czytam ten wątek i zaczynam się zastanawiać, czy mój synek tego nie ma:/ Od ok.3 tyg. się leczymy, zaczęło się od zapalenia krtani i gorączki, do tego pojawiło się zapalenie spojówek i katar, leczyliśmy się tydzień inhalacjami, syropkami od lek. itp., osłuchowo niby oskrzela i płuca były czyste, ale w nocy się synek mega dusił i zanosił kaszlem. Po ok.2 tyg. byliśmy na wizycie kontrolnej i niby było ok, kaszel już prawie przeszedł i lek.pozwoliła iść do przedszkola, młody poszedł i po dwóch dniach znów gorączka, kaszel (ale już się nie dusi tak jak wtedy), znów spojówki czerwone i katarzy. Dziś w nocy nie kaszlał prawie w ogóle, ale ma właśnie mega mega ciężki oddech, szybko unosi mu się klatka piersiowa i bardzo intensywnie "pracuje" ten dołek w szyi, w ogóle cała szyja bardzo mocno mu pracuje podczas snu nocnego. Dziś byliśmy znów u lek., ale osłuchowo czysty i jedynie stwierdziła katar i lekko zaczerwienione gardło. Ale skąd do cholery ten mega ciężki oddech w nocy?? Młody dość sporo kaszle w dzień, ale lek. twierdzi, że osłuchowo jest czysty i tyle. I teraz się zastanawiam, co robić ;((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

do góry