Widok
Dziewczyny widzę, że z nowym rokiem jest dużo ciąż cieszy mnie to ogromnie, bo daje to nadzieje i wiarę, że tak będzie przez cały rok ;)
Przykro mi tylko cały czas z powodu Olimpii :( w sumie nawet nie na miejscu jest się pytać jak się czuje... ale myślami jesteśmy z Tobą :)
Stokrotko, dziękuje Ci za słowa otuchy - takie słowa zaczynają mi być naprawdę potrzebne, żyje normalnie, staram się uśmiechać, ale w głebi duszy jest mi smutno... Teraz jedynie na co się cieszę, to na mój i mojego B wyjazd, co prawda do Teścia do Niemiec, ale uwielbiam takie podróże :) Wczoraj bilety zostały zakupione!! i 02.02 - wylot!! :)
Żonko, ja Tobie też ogromnie gratuluję i oby to były bliźniaki ;) he, he... Mój Mąż ostatnio mi oznajmił, że nie obraziłby się na parkę :)
A w ogóle zapomniałam Wam powiedzieć, że gin (pierwszy!!!!!), dopatrzył się u mnie, że mam źle położony jajnik, on powinien być obok macicy a jest schowany za :/ ciekawe skąd mi się to wzięło? i mam nadzieję, że to nie jest przeszkoda... :)
Przykro mi tylko cały czas z powodu Olimpii :( w sumie nawet nie na miejscu jest się pytać jak się czuje... ale myślami jesteśmy z Tobą :)
Stokrotko, dziękuje Ci za słowa otuchy - takie słowa zaczynają mi być naprawdę potrzebne, żyje normalnie, staram się uśmiechać, ale w głebi duszy jest mi smutno... Teraz jedynie na co się cieszę, to na mój i mojego B wyjazd, co prawda do Teścia do Niemiec, ale uwielbiam takie podróże :) Wczoraj bilety zostały zakupione!! i 02.02 - wylot!! :)
Żonko, ja Tobie też ogromnie gratuluję i oby to były bliźniaki ;) he, he... Mój Mąż ostatnio mi oznajmił, że nie obraziłby się na parkę :)
A w ogóle zapomniałam Wam powiedzieć, że gin (pierwszy!!!!!), dopatrzył się u mnie, że mam źle położony jajnik, on powinien być obok macicy a jest schowany za :/ ciekawe skąd mi się to wzięło? i mam nadzieję, że to nie jest przeszkoda... :)
A ja czekam na wynik,zaraz będę dzwonić czy już jest i strasznie się denerwuję,bo mój lekarz prowadzacy średnio się na tym zna i jak coś będzie nie tak to będę musiała zmienić lekarza,a ja nie znam języka,będę uzależniona od znajomych a tego bym nie chciała.
Olisia gdzie w Niemczech teście mieszkają?bo może mnie odwiedzisz:)
Olisia gdzie w Niemczech teście mieszkają?bo może mnie odwiedzisz:)
Nie :( mówie Wam, nigdy nie mogłam trafić na dobrego gina, zmieniłam przychodnie prawie rok temu,bo sie przeprowadziłam i spróbowałam u tej gin, ale jak ostatnio byłam to nawet mnie nie zbadała :/ nic właściwie nie kazała robić, tylko podstawowe badania,które sama już zrobiłam wcześniej. Jak teraz się nie uda to ide do innego. W sumie oprócz tempki to póki co mam widoczne inne objawy, śluz,szyjka, do niedzieli powinno się coś wydarzyć i z tempką, a jak nie to zaczne się martwić :p
asiu to zrób sobie prolaktyne normalną i z obciążeniem :) nie wiem skąd jesteś, ale to koszt rzędu 70 zł :) a będziesz spokojniejsza....
ja poszłam na to badanie, bo mi gin przepisał (drugi, bo pierwszy olał sprawę) i mój B mi marudził, szłam dla świętego spokoju, bo byłam pewna, że wszystko ok będzie, ale w dniu odebrania wyników czułam jakiś niepokój związany właśnie z tymi badaniami i co? okazało się, że moja pewność siebie była zgubna :( mam wysokie tsh, i chyba z lekka podwyższoną prolaktyne - jutro się dowiem od endo :)
ja poszłam na to badanie, bo mi gin przepisał (drugi, bo pierwszy olał sprawę) i mój B mi marudził, szłam dla świętego spokoju, bo byłam pewna, że wszystko ok będzie, ale w dniu odebrania wyników czułam jakiś niepokój związany właśnie z tymi badaniami i co? okazało się, że moja pewność siebie była zgubna :( mam wysokie tsh, i chyba z lekka podwyższoną prolaktyne - jutro się dowiem od endo :)
Nie to ja mieszkam w zupełnie innym kiedunku,na południu za Frankfurtem,pod samą Francją:)
Dzwoniłam o wynik ale ma być o 11.30,zwariuję tą godzinę,martwię się o ciążę bo od 4 dni zmniejszyłam dawkę bo żle się czułam,ale teraz nie wiem czy to od tego mi tak puls skoczył,czy poprostu nerwy mi się udzielają,niby lepiej jak po pół tabletki zaczęłam brać,ale jak hormon niski to powinnam całą albo i więcej łykać,a najgorsze że nie czuję tu takiej opieki medycznej jak w Polsce.
Dzwoniłam o wynik ale ma być o 11.30,zwariuję tą godzinę,martwię się o ciążę bo od 4 dni zmniejszyłam dawkę bo żle się czułam,ale teraz nie wiem czy to od tego mi tak puls skoczył,czy poprostu nerwy mi się udzielają,niby lepiej jak po pół tabletki zaczęłam brać,ale jak hormon niski to powinnam całą albo i więcej łykać,a najgorsze że nie czuję tu takiej opieki medycznej jak w Polsce.
Olimpia bardzo mi przykro.. idź szybko do gina, bo raczej luteiny nie ma sensu brać.. najlepiej jak organizm sam się oczyści, wiem jak Ci ciężko bo sama to przeżywałam dwukrotnie.. co do Twojego pytania kiedy będziesz mogła się starać, to oczywiście zależy to od organizmu, ale ja po samoistnym poronieniu mogłam się starać od razu nie czekając na kolejną miesiączkę, natomiast jak roniłam pierwszą ciążę w 12tc i miałam łyżeczkowanie to musiałam odczekać 3 cykle.. idz do lekarza niech sprawdzi na usg czy wszystko w środku jest ok. Ściskam Cie mocno i życzę Ci dużo siły.
Olimpia - bardzo, bardzo mi przykro:(
w zeszłym roku o tej porze ja przezywałam to samo więc wiem jak się czujesz. Mi też (jak to mówię) bezpowrotnie wyrwano kawałek serduszku:*
Ale jesteśmy z tobą! Powiem ci tak ,ja po poronieniu (poroniłam w domu - intensywne krwawienie i ból) od razu pojechałam do szpitala. Tam spędziłam trzy dni. Ale były one istotne bo przepadano mnie od góry do dołu kilka razy dziennie. Dzięki temu miałam pewność że wszystko się oczyściło. Otrzymałam kilka informacji co do możliwości starania się - większość lekarzy wskazywała że po 3 pełnych cyklach.
Co do liczenia - dzień poronienia - 1 dzień cyklu.
W razie pytań jeśli będę mogła pomóc to chętnie. Trzymaj się dzielnie!!!
w zeszłym roku o tej porze ja przezywałam to samo więc wiem jak się czujesz. Mi też (jak to mówię) bezpowrotnie wyrwano kawałek serduszku:*
Ale jesteśmy z tobą! Powiem ci tak ,ja po poronieniu (poroniłam w domu - intensywne krwawienie i ból) od razu pojechałam do szpitala. Tam spędziłam trzy dni. Ale były one istotne bo przepadano mnie od góry do dołu kilka razy dziennie. Dzięki temu miałam pewność że wszystko się oczyściło. Otrzymałam kilka informacji co do możliwości starania się - większość lekarzy wskazywała że po 3 pełnych cyklach.
Co do liczenia - dzień poronienia - 1 dzień cyklu.
W razie pytań jeśli będę mogła pomóc to chętnie. Trzymaj się dzielnie!!!
Odebrałam wyniki,poprawiły się dużo ale mogłyby być lepsze,a więc TSH 2.09 FT4 13.2.Martwi mnie bardziej to drugie bo ono prawdopodobnie ważniejsze w ciąży,a TPO-Ak 404 i jest podniesione,lekarz mnie nastraszył że może być hashimoto.Stokrotko co o tym sądzisz?
Niby USG i wcześniejsze przeciwciała wyszły dobrze,a teraz już nie,czy może to mieć związek z ciążą?
Boję się każdego dnia,chodzę z wkładką i jakoś nie umiem się cieszyć,nie tak sobie wyobrażałam drugą ciążę.Ponadto muszę zmienić lekarza,a i wrócić do całej tabletki,myślisz Stokrotko że taka dawka wystarczy(50)pytam bo zanim skonsultuję to z innym lekarzem to minie trochę czasu.
Niby USG i wcześniejsze przeciwciała wyszły dobrze,a teraz już nie,czy może to mieć związek z ciążą?
Boję się każdego dnia,chodzę z wkładką i jakoś nie umiem się cieszyć,nie tak sobie wyobrażałam drugą ciążę.Ponadto muszę zmienić lekarza,a i wrócić do całej tabletki,myślisz Stokrotko że taka dawka wystarczy(50)pytam bo zanim skonsultuję to z innym lekarzem to minie trochę czasu.
Aniu - czyli obecnie beirzesz 25, wez sobie np. przez tydzien naprzemian 25 i 50..a po tyg juz 50 i nic sie nie stanie.. ja zaczynalam w ciazy od 75 naprzemian z 100 ,pozniej 100.. a teraz 150.. po ciazy na pewno sie obnizy dawke.. moja siostra,ktora w ciazy brala 125 obecnie bierze 37.5
co do Hashimoto- ja mam..i da sie zyc.. nie martw sie.. wiele kobiet ma i nawet o tym nie wie..
jutro mam wizyte u endo i tez sie obawiam moich wynikow.. Aniu ft4 w ciazy im wyzsze tym lepsze..ja zaczynalam w ciazy od 23 a norma do 22 i myslalam,ze to zle..ale pozniej sie okazalo,ze dobrze..teraz mialam 12,41 i lekarz powiedzial,ze to nie za dobrze..ale zwiekszyl m idawke i ma sie podniesc..zobaczymy czy sie udalo..
co do Hashimoto- ja mam..i da sie zyc.. nie martw sie.. wiele kobiet ma i nawet o tym nie wie..
jutro mam wizyte u endo i tez sie obawiam moich wynikow.. Aniu ft4 w ciazy im wyzsze tym lepsze..ja zaczynalam w ciazy od 23 a norma do 22 i myslalam,ze to zle..ale pozniej sie okazalo,ze dobrze..teraz mialam 12,41 i lekarz powiedzial,ze to nie za dobrze..ale zwiekszyl m idawke i ma sie podniesc..zobaczymy czy sie udalo..