Widok

Roczne dziecko chce jeść tylko mleko

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, córka za kilka dni kończy roczek i mam problem z jej jedzeniem :/
Najchętniej to by piła tylko mleko :/ od urodzenia do 8 mies. karmiłam ją piersią, potem przeszłam na MM Nan
Obiadkami pluje... czy to gotowanymi przeze mnie czy to ze słoiczków.
Deserki je ale takie które mają w składzie twarożek/jogurt
Czyli znów mleczna rzecz
z owoców to ewentualnie nektarynkę, brzoskwinię i jabłuszko

Już nie wiem co robić, zastanawiam się czy kiedyś to samo przejdzie?
już od samego początku jak wprowadzałam jej obiadki to było ciężko ale teraz to już w ogóle dramat :/
Czy któraś z Was też miała/ma takie mleczne dziecko? Jak sobie z tym radziłyście?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety pani stwierdziła że zrobi jej tylko krzywdę.. Sama się zdziwiłam. Tym razem nie pójdę do przychodni tylko do ambulatorium gdzie panie są bardziej profesjonalne.
Jeśli chodzi o dodawanie mleka do potraw u nas tez się nie sprawdziło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trochę Was pocieszę, podczas rodzinnego spotkania wyszła na jaw tajemnica - mój ojciec do 3 roku życia jadł głównie mleko (do tej pory uwielbia produkty mleczne), a dodam że obecnie ma 198 wzrostu i posturę bardzo masywną (waga ciężka, ale nie gruby). Trudno mi było w to uwierzyć, a jednak, pewnie wnuczek ma to po dziadku:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszka- szok! Masz racje, idź do ambulatorium. Nie wyobrażam sobie co zrobiłaby w przypadku konieczności pobrania krwi na cito... Masakra... Polska służba zdrowia... ;-/ ja raz w Wejherowie poprosiłam o inna pielęgniarkę poniewaz ta ktora próbowała pobrac krew mojej corce wbiła igle, nie trafiła w żyłę i nie wyciągając igły zaczęła poruszać nia w przód w tył i na boki! Myslalam, ze zemdleje jak to widziałam, corka w krzyk wiec musiałam zareagować.. Inna Pani przyszła i za pierwszym razem pobrała...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez to przechodziłam z córką.. Na oddziale dziecięcym. Trzy panie pobieraly krew z rączki jak mała miała trzy miesiące.. Mi kazały wyjść bo płakałam razem z nią. Męczyły ja chyba z 5 min. zanim się wkuly. Słyszałam tylko rozmowy żeby zawołać kogoś kto pobierze z główki. Ale w końcu im się udało.. Potem trafiłam do ambulatorium gdzie panie pobraly krew z główki. Byłam przerażona ale za każdym razem robiły to bardzo sprawnie w kilka sekund. Nasza służba zdrowia to temat rzeka..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
I niestety raz na jakis czas morfologie zrobic trzeba.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
na problemy z anemią polecam kisiel mleczny: mleko ok 100g-150g, cukier 2 płaskie łyżeczki, mąka ziemniaczana - 1 łyżeczka i żółtko. Na wrzące mleko wlewamy zimne mleko z mąką i surowym żółtkiem. można dodać sok. Mój syn się przekonał do tego, może Wasze dzieciaczki się przekonają. Ew. lane kluseczki na mleku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
można dodać trochę wanilii, którą dzieci raczej lubią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej :)
To ja założycielka wątku :)
Moja mała ma teraz 16 mies. i waży 9,5 kg
Nadal uwielbia mleko, ale powoli coś tam próbujemy jeść ;)
Cieszy mnie to, że jak stawiam na stole swoje śniadanie to pierwsza leci i czeka aż ją wezmę na kolana ;) siedzi na nich aż nie zjem ;)
skubnie sobie trochę chlebka z masełkiem, paróweczki (wiem, że nie jest to najzdrowsze jedzenie, no ale nich już coś je ;) ) , uwielbia pomidora, więc tez jej kroję i daje.
Z obiadami nadal kulejemy :/ Normalnie z zazdrością patrze jak moja koleżanka sadza swojego synka, który ma 9 mies i go karmi a ten otwiera buźkę i zjada wszystko co jest w miseczce... ech...Nie wiem czy ja się tego kiedykolwiek doczekam ;) Córa zje 2-3 łyżeczki i już koniec... choć dziś zjadła nawet ładnie - stwierdziłam, że muszę to chyba odnotować w kalendarzu :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaa i jeszcze zje troszkę twarożku Grani ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika Ty zazdroscisz kolezance a ja Tobie... Moja nie leci jak jem, chyba ze w druga strone:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe to sobie pozazdroscimy ;)
ja juz tez zbastowalam... kiedys moze zacznie normalnie jesc ... jak ludź ;)
cora zaczyna sie przełamywać... powoli i mozolnie nam to idzie ale jednak idzie ;)
drobna jest ale wyniki ma w normie i nie choruje, co jest najważniejsze...

mamaalanka Twoja nawet nie probuje wziąć do buźki? próbowałaś trochę miksowac obiadki?
mojej Oli wychodzą teraz wszystkie czwórki na raz... miksuje jej troszke zupki lub np. gniote ziemniaki czy marchew i jakoś lepiej idzie jej to jedzenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ona probuje ale chrupki, buleczki, paluszki. Oczywiscie jej to ograniczam. Zauwazylam ze lubi chrupiace rzeczy np platki kukurydziane ale na sucho. bez mleka. bierze lyzeczke i pokazuje ze tym sie robi am am ale jak jej juz poloze cos na ta lyzeczke to wywala.
ja licze na cud jak pojdzie do przedszkola i zobaczy ze wszystkie dzieci jedza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja starsza też za młodu była niejadkiem, ale nie aż takim jak teraz ta młodsza i właśnie w przedszkolu razem z dziećmi zaczęła normalnie jeść :) nawet teraz się chwali, że zjadła cały obiadek :)
Więc nadzieja jest ;)

a paluszki, wafle ryżowe czy płatki to też lubi sobie chrupać ;) ale również jej to ograniczam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mojego syna ostatnim hitem stała się gotowana sucha kasza jęczmienna (bez dodatków). Zajada palcami. Pomidor też do zaakceptowania.
Wydaje mi się, że jak dziecko je wszystko i bez ograniczeń, to chyba też nie najlepiej. Wyrośnie na łasucha ze skłonnością do otyłości:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z ta kasza to sprobuje. Makaron nie przeszedl:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam do mam niejadków pytanie dość intymne- jak z częstotliwością wypróżnień maluchów. Moja od wakacji (8m.ż.) miała problemy -oprócz tego, że mało jadła (prócz piersi) - rzadko się wypróżniała- nawet co 10 dni.
Posłuchałam pediatry i kupiłam kultury bakterii w kropelkach + syrop na rozluźnienie kupki po 4 dniach załatwiła się, następnego dnia także. Syrop odstawiłam a kultury bakterii będę uzupełniała dłużej. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, ale mała więcej je :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja córa wypróżnia się codziennie... czasem nawet 2 razy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ahaaa, a ja myślałam, że coś podpowiem ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może podpowiesz, nie wiadomo ;)
Może inne mamy skorzystają ;)
Dobra rada zawsze w cenie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie tez z kupami ok. max co 2 dni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry