Widok

Rowerzysta a DDR

Dla tych, z raportu o kierowcy autobusu zajeżdżającemu drogę rowerzyście. Zdjęcia ewidentnie pokazują, możliwość jazdy rowerem w obu kierunkach. Tutaj kłania się Art. 33 Prawa o ruchu drogowym
1. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciebie to chyba za bardzo szelka w korku naciska i krew do mózgu nie dochodzi. Bo jeżeli nie rozumiesz prostego stwierdzenia ujętego definicji w konwencji to nic nie poradzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Zdjęcia ewidentnie pokazują znak D-3 oznaczający drogę jednokierunkową, oraz znaki poziome P-23, z czego te namalowane przeciwnie do kierunku drogi jednokierunkowej, zostały zamalowane. Choć zaczęły prześwitywać, pozostają niezgodne z oznakowaniem pionowym, więc ich "obowiązywanie" jest podważalne.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Rowerzysta może jechać po Morskiej aby dojechać np. do najbliżeszgo przejazdu

Co więcej, nawet jakby jechał po DDR a jego miejsce docelowe jest po prawej stronie, to MUSI przejechać przy najbliższej sposobności na prawą część drogi a potem kontynuować jazdę jezdnią aż do dotarcia do miejsca docelowego bo po chodniku nie wolno jeździć! Jeszcze ciekawej się robi, jeżeli miejsce startu i miejsce docelowe znajduje się po drugiej stronie tak wyznaczonej DDR. Wtedy może spokojnie ominąć przejazd na drugą stronę drogi bo ta DDR nie jest po stronie celu drogi (kierunku ruchu). Ja nie rozumiem co jest w tym skomplikowanego. Przecież rower się nie teleportuje przez 4 pasy i barierki.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 8

ale ja nie mam zamiaru skrecać w lewo by skrecic w prawo by skrecic w lewo i potem zawrocic zeby prowadzic rowere chodnikiem ..... tylko mam zamiar jechac prosto a potem skrecic w prawo......
zgodnie z przepisami moge wiec jechać jezdnią. to nie moze byc tak skomplikowane ..

nic nie ma w przepisach "jeżeli jest możliwość..." nie wymyślaj. nie ma znaku b9 można jechać jezdnią jeżeli w kierunku jazdy rowerzysty nie ma ddr. czyli z prawej strony koniec kropka.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mylisz mnie z innym rowerzystą. Ja nie jeżdżę po żadnych chodnikach nawet tych z dopuszczonym ruchem rowerowy, w związku z czym nie mam jak jechać przez przejście dla pieszych. Ponad 90% tras po mieście pokonuje tylko jezdnią. Pozostałe gdzie nie mam wyboru jadę DDR czyli tam gdzie są przejazdy do rowerów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Dzizas..... gdyby rowerzysta jechał w kierunku Rumi to musiałby jechać DDR. W stronę Centrum Gdyni jechał zgodnie z prawem. Czy to mądre? Ja bym tak nie jechał. Ale mógł tam być. A dopiero na wysokości estakady ma obowiązek wjechać na DDR (będącej po prawej stronie).
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dzisiaj szybkie żarcie w pudełkach, a jutro powolna jazda na wózku inwalidzkim z nadwagą.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

A kogo to obchodzi po prostu miał taką możliwość i taka możliwość istnieje i co ciekawe jest zgodna z przepisami tylko który samochodowy napakowany agresja głupek któremu ładuje się w pusty czerep nienawiść do ludzi jeżdżących na rowerach rozumie że przepisy mają punkty podpunkty ustępy które trzeba przeczytać ze zrozumieniem po co widzi padalec rowerzystę na jezdni to uważa go za worek treningowy na którym będzie wyładowywać swoje frustracje i obsesje typowi w autobusie do tego stopnia odebrało rozum że dopuścił się bezczelnego łamania przepisów prowadząc pojazd obwieszony kamerami które nagrały jego własne wykroczenia
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Masz kilkanaście literówek w słowie "kierowcy".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dostawcy to plaga, ale to nie są ani rowery ani rowerzyści.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ile trzeba śniegu

Zjeść by to zaprojektować?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie znajomość prawa nie zwalnia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak dojechać? A nawet zejść z roweru i przeprowadzić przez przejście dla pieszych.
Jak kierowca będzie chciał zawrócić to może ścieżka rowerową albo przez przejście dla pieszych bo mu się nie chce jechać dookoła?
Oczywiście obcisłe gacie stosują się tylko do przepisów które im akurat pasują
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie masz pojęcia o porzepisach.

Swoją mądrość wynosisz od kumpli z budowy? Rowerzysta ma obowiązek jak jest w jezdni która sie porusza. Jak jest ok jego prawej stronie. A nie po lewej. Poczytaj wyniki sadow a nie zaslyszane bzdury od dziwnych ludzi.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzwoniąc na ludzi?!

Rowery za ciężkie tysiące a nie stać ich na dzwonek za 5 zł. Ile to razy człowiek musiał mieć oczy z tyłu glowy bo gamoń jeden z drugim bez dzwonka i czekają aż ktoś ich usłyszy lub krzyczą przepraszam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prawo

Zbyt duża tolerancja stwarza warunki do łamania prawa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Muszę się tam wybrać rowerem

Te autka parkujące na przestrzeni wyłączonej z ruchu aż proszą się o mandacik.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kierowcy autobusow

Wczoraj wieczorem jechałam rowerem. By dojechać do sciezki rowerowej muszę kilkanaście metrów przejechać po jezdni. W pewnym momencie pojawił się autobus. I zamiast przez 15 sekund pojechać za mną, bo już byłam prawie przy ścieżce, to postanowił mnie wyprzedzać. Droga zbudowana z płyt, nierówna, kropi deszcz, szaro. Pusta droga, tylko rower i autobus. I kierowca autobusu postanowił mnie wyprzedzić jakieś pół metra ode mnie. Po zwróceniu mu uwagi, powiedział skąd ja wiem w jakiej odległości ode mnie jechał czy 50, czy 75 cm. Oni nawet nie wiedzą, że obowiązuje metr odstępu!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry