Widok
Tak, stosunkowo niedaleko.,blisko "Natalii" -fryzjera ;)
Nie, po prostu w szkole jazdy dorabia jako instruktor ich autem, mozna dorabiac w ten sposob mozna tez po prostu tak pracowac, w zaleznosci od potrzeb i mozliwosci.Tym bardziej,ze jak mowisz Mąż dobrze sie czuje za kierownica :) Tylko ze trzeba niestety zainwestowac w kurs instruktora.
Nie, po prostu w szkole jazdy dorabia jako instruktor ich autem, mozna dorabiac w ten sposob mozna tez po prostu tak pracowac, w zaleznosci od potrzeb i mozliwosci.Tym bardziej,ze jak mowisz Mąż dobrze sie czuje za kierownica :) Tylko ze trzeba niestety zainwestowac w kurs instruktora.
hmmm moze lubi np. jeździć autkiem? ;P
Tylko ,że nie da się ukryć ze aby sie przekwalifikować trzeba by najpierw zainwestować ;/
Chociaż...czasem warto :)
Ja raczej nie będę czekać zDzidzią choć może i byłoby wskazane z racji tego,ze nie mamy mieszkania etc. ;/
Ale makuszka... damy radę na pewno jakoś będzie :)
i na wynajmowanym mozna zyc ;) ostatecznie takze...
Myślę,ze ruszy się cos w budowlance :)
A jak nie to czasem trzeba wiesz...znajomi, znajomym, ktos cos potrzebuje i przeczekac :)
Tylko ,że nie da się ukryć ze aby sie przekwalifikować trzeba by najpierw zainwestować ;/
Chociaż...czasem warto :)
Ja raczej nie będę czekać zDzidzią choć może i byłoby wskazane z racji tego,ze nie mamy mieszkania etc. ;/
Ale makuszka... damy radę na pewno jakoś będzie :)
i na wynajmowanym mozna zyc ;) ostatecznie takze...
Myślę,ze ruszy się cos w budowlance :)
A jak nie to czasem trzeba wiesz...znajomi, znajomym, ktos cos potrzebuje i przeczekac :)
Mój Mąż tez na szczescie ma "pewny zawód" ufff, niestety ja nie,ale ...
makuszko: mimo,ze moze nam przyjsc niedlugo zyc z 1 pensji tro wiesz... jakos bedzie. Mysle ze nie ma co odkladac Dzidzi z tego powodu bo rzeczywscie mlodsze sie nie robimy ;) a i czasem nielatwo jest pozniej zajsc w ciaze...takze...
Fakt,ze u Was sprawa wyglada troche inaczej bo jak Ty pojdziesz na macierzynski to zadne z Was nie bedzie mialo pracy, natomiast jak ja to chociaz Mąż.
Moze sie teraz ruszy... wiosna idzie to i wiecej sie bedzie dzialo w budownictwie :) Badz dobrej mysli :)
makuszko: mimo,ze moze nam przyjsc niedlugo zyc z 1 pensji tro wiesz... jakos bedzie. Mysle ze nie ma co odkladac Dzidzi z tego powodu bo rzeczywscie mlodsze sie nie robimy ;) a i czasem nielatwo jest pozniej zajsc w ciaze...takze...
Fakt,ze u Was sprawa wyglada troche inaczej bo jak Ty pojdziesz na macierzynski to zadne z Was nie bedzie mialo pracy, natomiast jak ja to chociaz Mąż.
Moze sie teraz ruszy... wiosna idzie to i wiecej sie bedzie dzialo w budownictwie :) Badz dobrej mysli :)
wlasnie z tego powodu (bezrobocia meza) nie myslimy o dzieciach...
Maz skonczyl lodzka filmowke i fotografie - w sumie artysta. Z braku laku "uruchomil" swoje drugie hobby - majsterkowanie i budownictwo i zajal sie kompleksowym wykanczaniem wnetrz. A ze na rynku budownictwa kryzys teraz dopiero daje o sobie odczuc to i on zostal bez zlecen.
Maz skonczyl lodzka filmowke i fotografie - w sumie artysta. Z braku laku "uruchomil" swoje drugie hobby - majsterkowanie i budownictwo i zajal sie kompleksowym wykanczaniem wnetrz. A ze na rynku budownictwa kryzys teraz dopiero daje o sobie odczuc to i on zostal bez zlecen.
Czesc dziewczynki.
Ja juz dzis tez w pracy sie mecze. Juz przyszla nowa osoba na moje zastepstwo wiec poza swoimi obowiazkami jeszcze szkolenie mi doszlo. Ale w sumie ciesze sie, dwa miesiace posiedze tu jeszcze i lato lenistwa sobie zrobie:)Może w koncu bardziej poznam Rumie, bo mieszkam tu ponad 1,5 roku i nie wiem nic co tu gdzie jest:/ Aż nieładnie:/
Z praca faktycznie cieko - widze po znajomych. My na szczescie jak narazie mamy pewne, ja umowa na czas nieokreslony, a mąż pewny zawod:))Mam nadzieje ze sie to nie zmieni szybko.
Ja juz dzis tez w pracy sie mecze. Juz przyszla nowa osoba na moje zastepstwo wiec poza swoimi obowiazkami jeszcze szkolenie mi doszlo. Ale w sumie ciesze sie, dwa miesiace posiedze tu jeszcze i lato lenistwa sobie zrobie:)Może w koncu bardziej poznam Rumie, bo mieszkam tu ponad 1,5 roku i nie wiem nic co tu gdzie jest:/ Aż nieładnie:/
Z praca faktycznie cieko - widze po znajomych. My na szczescie jak narazie mamy pewne, ja umowa na czas nieokreslony, a mąż pewny zawod:))Mam nadzieje ze sie to nie zmieni szybko.
tak, z pewnoscia lepiej cokolwiek ale bardziej stalego zwlaszcza jak piszesz ze myslicie o kredycie. A teraz wynajmujecie?
Ja jestem brakiem pracy meza zalamana. Poki co jest zajety w naszym mieszkaniu, sam wszystko robi wiec rece pelne roboty nie pozwalaja mu myslec o bezrobociu ale jak skonczy u nas to co dalej? Nie wiem.
Ja jestem brakiem pracy meza zalamana. Poki co jest zajety w naszym mieszkaniu, sam wszystko robi wiec rece pelne roboty nie pozwalaja mu myslec o bezrobociu ale jak skonczy u nas to co dalej? Nie wiem.