hej dziewczyny, widzę, że jest nas troszkę z Rumi, więc może przyda się osobny wątek do plotek ;) co Wy na to, żeby się spotkać jak będzie lepsza pogoda :)?
Ja teoretycznie tez 8-16, ale w branzy ubezpieczeniowej z poczatkiem miesiaca trzeba klepac w komputer co by sie zmiescic do podanej daty ze sprawozdaniem ;/ ehhh
ale pewnien niedlugo... zastepstwo mi sie skonczy i zobaczymy co dalej...
Takze mimo wszystko pracy szukam ;p
tez racja, w dzisiejszych czasach ;epiej sie cieszyc z pracy...:P
Ja pracuje na zastepstwo 2-gi rok i nie bede strasznie zalowac jesli tej pracy miec nie bede. Moze mnie to zmobilizuje do szukania nowej, konkretyniejszej w sensie umowy i mozliwosci.
Poki co pozostaje pracowac, pracowac... ;)
jak ja Wam zazdroszcze lenistwa :))))
oj polezalabym z wyciagnietymi nozkami troszke , a tu praca na dwa etaty- ale ciesze sie ze jest z drugiej strony :)
witam nowa kolezanke :) ja dzisiaj wszystkie swoje zeczy poprałam i nawet nie ma w czym wyjsc :( ale ogolnie nudno jakoś samemu :( nie wiem za co sie wziasc
przykro mi :( ;)
oj tam, nie wiek sie liczy Moja Droga... :D
Wlasciwie po 25 r.ż. to bliżej 30-y niz 20-y ;) także... ;)
Gwarantuję,że różnicy nie zobaczysz... ;) :)))
u mnie gorące są początki miesiąca. Wtedy siedzimy po 10-11 godzin . Sprawozdanie trafia do Warszawy i robi się spokojniej.
Po wczorajszym wysiadywaniu w pracy dziś mam mniej zapału.
oj wspolczuje - na szczescie nie odczulam dotychczas pracy zmianowej ani na wlasnej skorze ani na skorze meza. Choc maz wspomina czasem prace w empiku jak sleczal tam w niedziele czy swieta albo do 24 bo mieli akce otwarcia prawie cala dobe.
Pochwal sie jeszcze ile masz lat (choc w przyblizeniu).
Ano witam,witam :)
uuu to tez masz faaajnie :)
Ehhh ja to roznie, weekendy zawsze wolne ale Maz praca zmianowa wiec czasem weekendy samotne. Hlip, hlip