Widok
Jak ktoś chce się duzo o psach dowiedzieć, to ja polecam sobie po prostu zrobić taki kurs - https://kursy-edu.net.pl/produkt/psychologia-psa/ on jest online, więc dostępny w wygodny sposób dla każdego :)
Czyli z tego co napisal(a) Sajwer wynika, ze jadac do innego miasta z psem musimy sprawdzac jakie tam jest akurat prawo dotyczace psow? Paranoja jakas!
Zreszta znajac zycie to i tak nikt tych praw nie przestrzega, taki kraj, prawa sa tylko po to aby byly, a nie po to zeby tego przestrzegac i egzekwowac!
Zreszta znajac zycie to i tak nikt tych praw nie przestrzega, taki kraj, prawa sa tylko po to aby byly, a nie po to zeby tego przestrzegac i egzekwowac!
W temacie przewijając się już wszelkie typowe, uboczne wątki - choćby te kupy czy amstaffy - tylko odpowiedzi jeszcze nie było.
Z przepisów ogólnych wynika że opiekun musi być w stanie sprawować kontrolę nad psem. Przepisy szczegółowe mogą wprowadzać szczegółowe wymogi.
I tak w Gdańsku uchwalono dość absurdalny przepis że wszelkie psy muszą być jednocześnie na smyczy i w kagańcu. (Wyklucza to choćby ćwiczenia z psem w celu polepszenia posłuszeństwa i zakrawa na zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami).
Na szczeście jednak wymagane jest w praktyce albo jedno, albo drugie czyli wystarczy smycz lub kaganiec.
Jeszcze inne przepisy dotyczą tzw ras niebezpiecznych ale tu są wygodne furtki.
Z przepisów ogólnych wynika że opiekun musi być w stanie sprawować kontrolę nad psem. Przepisy szczegółowe mogą wprowadzać szczegółowe wymogi.
I tak w Gdańsku uchwalono dość absurdalny przepis że wszelkie psy muszą być jednocześnie na smyczy i w kagańcu. (Wyklucza to choćby ćwiczenia z psem w celu polepszenia posłuszeństwa i zakrawa na zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami).
Na szczeście jednak wymagane jest w praktyce albo jedno, albo drugie czyli wystarczy smycz lub kaganiec.
Jeszcze inne przepisy dotyczą tzw ras niebezpiecznych ale tu są wygodne furtki.
Droga koleżanko z tym różowym dzieckiem... Jest to UDOWODNIONE NAUKOWO, że pieski typu pudel, york chihuahua i inne wyszukane mutacje genetyczne, są bardziej zazdrosne i niebezpieczne (szczególnie dla małego dziecka właściciela) niż inne rasy. Natomiast kaganiec i smycz powinien mieć KAŻDY pies w miejscu publicznym (wykluczając oczywiście te o specyficznej anatomii jak już ktoś zauważył). Każdy jeden pies choćby nie wiem jak miły i grzeczny ma coś takiego jak instynkt o czym niektórzy tu obecni najwyraźniej pierwszy raz słyszą... Może być mniej lub bardziej uśpiony w zależności od ułożenia psa, jednak jest on NIE DO ODUCZENIA i może pojawić się w każdym momencie. Dobrze by było gdyby ludzie którzy planują mieć dzieci zastanowili się 5 razy nad kupnem pieska jakiegokolwiek... Za psa odpowiada osoba, która go wychowuje... Amen
czytam te wasze wypowiedzi i śmiać mi się chce, jak jest poruszony zawsze temat psów to i tak każdy schodzi na te biedne amstaffy czy pit bulle nie ważne czy to temat np. pt.,, psy z kagańcem czy bez"" to znajdzie się osoba, która musi krytykować takie rasy chociaż temat jest inny ponieważ tu chodzi o wszystkie nasze pupile nie zależnie od pochodzenia czy rasy
Pamiętajcie, że psy nie są groźne tylko ich właściciele, którzy są nieodpowiedzialni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pamiętajcie, że psy nie są groźne tylko ich właściciele, którzy są nieodpowiedzialni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zdarzylo sie ze kilka razy jakis piesek ktory niby nie gryzie i taki spokojny rzucil sie do wozka mojej corki albo kiedy nie mialysmy wozka zaczal zachowywac sie agresywnie oczywiscie bedac bez kaganca
nastepnym razem po prosrtu zadzwonie gdzie trzeba
dodam jeszcze kwestie psich kup ....obrzydlistwo , wystawia taki pies swoj zad i wali kupsko przed samym nosem czy to park czy ulica a ludzie oczywiscie zostawiaja i ida dalej....no ale daleko nam do zagranicy gdzie kazdy bez wzgledu na wszystko wyciaga woreczek i sprzata ....ale u nas ludzie male mozgi maja i na to sie nic niie poradzi
nastepnym razem po prosrtu zadzwonie gdzie trzeba
dodam jeszcze kwestie psich kup ....obrzydlistwo , wystawia taki pies swoj zad i wali kupsko przed samym nosem czy to park czy ulica a ludzie oczywiscie zostawiaja i ida dalej....no ale daleko nam do zagranicy gdzie kazdy bez wzgledu na wszystko wyciaga woreczek i sprzata ....ale u nas ludzie male mozgi maja i na to sie nic niie poradzi
Tak na gruncie przepisów karnych. Większość ludzi nie wie, że:
1. W razie pogryzienia człowieka przez psa, którego właściciela da się ustalić - kodeks karny:
Art. 157. § 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Kodeks wykroczeń:
Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
Art. 108. Kto szczuje psem człowieka, podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.
Art. 166. Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem,
podlega karze grzywny albo karze nagany.
Pogryzienie psa przez innego psa - kodeks cywilny :
http://forumprawne.org/prawo-cywilne/94373-pogryzienie-psa-przez-innego-psa.html
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
1. W razie pogryzienia człowieka przez psa, którego właściciela da się ustalić - kodeks karny:
Art. 157. § 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Kodeks wykroczeń:
Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
Art. 108. Kto szczuje psem człowieka, podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.
Art. 166. Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem,
podlega karze grzywny albo karze nagany.
Pogryzienie psa przez innego psa - kodeks cywilny :
http://forumprawne.org/prawo-cywilne/94373-pogryzienie-psa-przez-innego-psa.html
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Jedziesz do weterynarza, on sprawdza czy szczepienia są aktualne, wypisuje paszport, wszczepia pieskowi czip w kark i nakleja nalepkę identyfikacyjną od czipu w paszport. Ponadto dobrze mieć ze sobą kartkę o szczepieniu psa na wścieklizne. My z naszą labradorką przejechaliśmy już przez czechy, słowację, słowenię, austrię, chorwację i było ok. Gdzie niegdzie celnicy pytali tylko czy mamy paszport dla psa i tyle.
Justi30
Zgadzam się, że rodzice nie mają w 100% wpływu na swoje dzieci ale my
nie mówimy oczywiście o dzieciach, których rodzice chcieli aby chodziły do kościoła a one odchodząc z domu mają swoje pomysły na spędzenie niedzieli. chodzi o agresję (zabijanie). wtedy zawsze w przypadku człowieka jest to albo choroba psychiczna albo jakieś sytuace wyniesione z domu. wiadomo, że rzaden rodzic nie chce wychować mordercy ale np. jak gówniarz ogląda w domu pijanego ojca, albo matkę która nie poświęca mu czasu tylko szlaja się po kosmetyczkach :-) to idzie odreagować na ulicę. chce zwrócić na siebie uwagę, jest wtedy agresywny mimo, że przecież jego rodzice na takiego go nie wychowują.
Zgadzam się, że rodzice nie mają w 100% wpływu na swoje dzieci ale my
nie mówimy oczywiście o dzieciach, których rodzice chcieli aby chodziły do kościoła a one odchodząc z domu mają swoje pomysły na spędzenie niedzieli. chodzi o agresję (zabijanie). wtedy zawsze w przypadku człowieka jest to albo choroba psychiczna albo jakieś sytuace wyniesione z domu. wiadomo, że rzaden rodzic nie chce wychować mordercy ale np. jak gówniarz ogląda w domu pijanego ojca, albo matkę która nie poświęca mu czasu tylko szlaja się po kosmetyczkach :-) to idzie odreagować na ulicę. chce zwrócić na siebie uwagę, jest wtedy agresywny mimo, że przecież jego rodzice na takiego go nie wychowują.
Justi30 ten kaganiec dla gwałcicieli to tak własnie w domyśle na inną część ciała :)
No w tej ryzykownej zabawie z amstaffami to się akurat z Tobą nie zgodzę, ja bawiac się z psami tej rasy boję się owszem ale tylko tego ze mogę oberwac ogonem i będę miała kolejnego siniaka :)
Na temat pudli się nie wypowiadam bo to jest dla mnie jakas hydrozagadka :) a jamnik mnie pogryzl i to tylko dlatego ze nie mógł się dobrać do mojego psa więc użarł mnie, dlatego osobiście bałabym się bawić właśnie z jamnikiem.
Rodowodowy pies tej rasy nie ma prawa okazywać agresji wobec ludzi, jak dla mnie niestety przykro to pisac ale takie jednostki powinny być likwidowane :(
Co do zabawy to od szczeniaka trzeba uczyć psiaki granicy, której nie mogą przekroczyć, bo faktem jest ze pies nie wie jaką ma siłe i nie wie żę tym co dla niego jeszcze jest zabawą może już człowiekowi zrobić krzywdę.
mój zna tą granicę, jak przypadkiem ją przekroczy o przysłowiowy milimetr to od razu z podkulonym ogonem biegnie na swoje legowisko, bo tak jest nauczony że jak nabroi ma iść do siebie, dopiero jak widzi że nie jestem zła to wychodzi przeprasza, przytula się i jest ok.
Zgodzę sie natomiast z tym że wychowanie nie zapewni w 100% grzecznego psa,zdarzają się niestety pieski z problemami z psychiką dlatego tak jak napisałam gdybym zauważyła że pies źle zareaguje na jakiegokolwiek człowieka to bez pardonu zabieram futrzaka na ostatnią wycieczkę do weterynarza :( I nie mówię tu tylko o pzysłowiowych groźnych rasach tylko o każdym psie.
No w tej ryzykownej zabawie z amstaffami to się akurat z Tobą nie zgodzę, ja bawiac się z psami tej rasy boję się owszem ale tylko tego ze mogę oberwac ogonem i będę miała kolejnego siniaka :)
Na temat pudli się nie wypowiadam bo to jest dla mnie jakas hydrozagadka :) a jamnik mnie pogryzl i to tylko dlatego ze nie mógł się dobrać do mojego psa więc użarł mnie, dlatego osobiście bałabym się bawić właśnie z jamnikiem.
Rodowodowy pies tej rasy nie ma prawa okazywać agresji wobec ludzi, jak dla mnie niestety przykro to pisac ale takie jednostki powinny być likwidowane :(
Co do zabawy to od szczeniaka trzeba uczyć psiaki granicy, której nie mogą przekroczyć, bo faktem jest ze pies nie wie jaką ma siłe i nie wie żę tym co dla niego jeszcze jest zabawą może już człowiekowi zrobić krzywdę.
mój zna tą granicę, jak przypadkiem ją przekroczy o przysłowiowy milimetr to od razu z podkulonym ogonem biegnie na swoje legowisko, bo tak jest nauczony że jak nabroi ma iść do siebie, dopiero jak widzi że nie jestem zła to wychodzi przeprasza, przytula się i jest ok.
Zgodzę sie natomiast z tym że wychowanie nie zapewni w 100% grzecznego psa,zdarzają się niestety pieski z problemami z psychiką dlatego tak jak napisałam gdybym zauważyła że pies źle zareaguje na jakiegokolwiek człowieka to bez pardonu zabieram futrzaka na ostatnią wycieczkę do weterynarza :( I nie mówię tu tylko o pzysłowiowych groźnych rasach tylko o każdym psie.