Widok
Ja chodzę do dr Piskulaka - moim zdaniem jest ok. Pierwsze dziecko urodziłam jak miałam 31 lat (ciążę znosiłam super, do pracy chodziłam do 9 m-ca), drugie planujemy w przyszłym roku - będę miała 34 lata i jak na razie nie mam żadnych obaw związanych z późnym? macierzyństwem. A trzecie - planujemy tak około 40.
A ja do piskulaka chodzilam i musialam zrezygnowac, plamilam w 2 ciazy(pierwsza poronilam) i jak dzwonilam i opisalam problem to kazal mi przyjsc na wizyte i tak co tydzien, wizyta 100zl i tylko sprawdzal czy plod zywy, czasem bylam w gabinecie raptem 3 minuty, po 4 takich wizytach zrezygnowalam z niego, poszlam do innego lekarza a ten od raz znalazl powod plamienia-krwiaka, dostalam dphaston i teraz jestem juz w 14 tyg. ciazy
To moja historia, kazdy powinien trafic na swojego lekarza , moja kolezanka do niego chodzi i bardzo sobie go chwali ale ona przechodzi ciaze bezproblemowo i bez objawowo
To moja historia, kazdy powinien trafic na swojego lekarza , moja kolezanka do niego chodzi i bardzo sobie go chwali ale ona przechodzi ciaze bezproblemowo i bez objawowo
Witajcie dziewczyny,
ja mam 31 lat i pierwsza ciążę poroniłam w 10tc. Później nie chciałam ryzykować, gdyż byłam u lekarki, która trochę podchodziła do sprawy bezoobowo. Wybór lekarza, to sprawa bardzo indywidualna i należy dobrać takiego gina, który będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom - ja po zabiegu w czerwcu zdecydowalam sie na zmiane gina.
Po rozpoznaniu między znajomymi, wybrałam dr Boćkowskiego, na początku jest trudno do niego się dostać nawet na prywatną wizytę ale później nie ma problemu. Prowadzę u niego moją ciążę i jestem bardzo zadowolona - konkretne odpowiedzi, konkretne badania, usg w gabinecie, zawsze dostępny pod telefonem, bardzo dobre podejście do pacjentki ze specyficznym poczuciem humoru, które mi akurat bardzo odpowiada.
ja mam 31 lat i pierwsza ciążę poroniłam w 10tc. Później nie chciałam ryzykować, gdyż byłam u lekarki, która trochę podchodziła do sprawy bezoobowo. Wybór lekarza, to sprawa bardzo indywidualna i należy dobrać takiego gina, który będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom - ja po zabiegu w czerwcu zdecydowalam sie na zmiane gina.
Po rozpoznaniu między znajomymi, wybrałam dr Boćkowskiego, na początku jest trudno do niego się dostać nawet na prywatną wizytę ale później nie ma problemu. Prowadzę u niego moją ciążę i jestem bardzo zadowolona - konkretne odpowiedzi, konkretne badania, usg w gabinecie, zawsze dostępny pod telefonem, bardzo dobre podejście do pacjentki ze specyficznym poczuciem humoru, które mi akurat bardzo odpowiada.
Pilarskiej nie polecam, ale moja ciotka, rodziła pierwsze dziecko mając 36 lat i była pod opieką dr. Chmielewskiego, tu jakieś namiary ale nie wiem czy aktualne, facet jest rewelacyjnie dokładny, przyjmuje na placu kaszubskim.
po rożnych przebojach z nadgorliwymi i olewającymi ginekolożkami, wmawiającymi mi różne guzy itp, wysyłające mnie pod nóż bez dokładnych badań na bazie źle zrobionego usg i markerów (głuchowska z Evi-medu np) które wykrywały u mnie juz wszystko byle mnie zmusić do szybkiego zachodzenia w ciąże + ciągłe naciski w tym temacie - czego nie rozumiem, trafiłam do p. Chmielewskiego i jest ok, polecam
http://www.piotrchmielewski.ginweb.pl/
po rożnych przebojach z nadgorliwymi i olewającymi ginekolożkami, wmawiającymi mi różne guzy itp, wysyłające mnie pod nóż bez dokładnych badań na bazie źle zrobionego usg i markerów (głuchowska z Evi-medu np) które wykrywały u mnie juz wszystko byle mnie zmusić do szybkiego zachodzenia w ciąże + ciągłe naciski w tym temacie - czego nie rozumiem, trafiłam do p. Chmielewskiego i jest ok, polecam
http://www.piotrchmielewski.ginweb.pl/