Widok
Fajnie,że jest nas coraz więcej! ;)
Witamy,witamy i zapraszamy do nas!!! :)
"anka165" gratulacje z okazji ślubu! Trochę późne,ale szczere! :)
Przykro mi z powodu poronienia,ale mam nadzieję,że szybko zajdziesz w ciążę i tym razem obejdzie się bez problemów!
dr. Mielcarka nie znam,ale czy któraś mogłaby polecić mi dobrego i sprawdzonego endokrynologa?
Witamy,witamy i zapraszamy do nas!!! :)
"anka165" gratulacje z okazji ślubu! Trochę późne,ale szczere! :)
Przykro mi z powodu poronienia,ale mam nadzieję,że szybko zajdziesz w ciążę i tym razem obejdzie się bez problemów!
dr. Mielcarka nie znam,ale czy któraś mogłaby polecić mi dobrego i sprawdzonego endokrynologa?
Hej ja też do Was dołańczam, mam 32 lata i staram się od 8 miesięcy o dziecko, 4 m-ce temu miałam ciąże biohemiczną, wczesne poronienie. Od stycznia chodze do dr. Piotra Mielcarka, ktoś zna?, wstępnie jestem zadowolona, moje choroby które na tą chwile są wyleczone to nadczynnośc tarczycy i prolaktyna. Jestem oczywiście cały czas na lekach i powinno być dobrze,wyniki są dobre, tylko ciągle trzeba je kontrolować. Także jestem dobrej myśli i mam nadzieje że nam się uda. Wcześniej o dziecko nie mogliśmy się starać w wieku 30 lat poznałam męża, a w zeszlym roku wzieliśmy ślub:) Powodzenia dziewczyny:)!!!
Walerka ma rację z tarczycą, ja też miałam TSH ponad 3 i było za dużo, teraz na ostatnim badaniu miałam 1,4 i endokrynolog mi powiedział, że powinnam zbić jeszcze bardziej i mieć poniżej 1 z moją mała tarczycą, bo przy takich rozmiarach tym bardziej nie nadąży w razie ewentualnej ciąży...
ja innych badań poza hormonalnymi nie robiłam...
no i poza tarczycą u mnie wszystko ok, ale nad tą niedoczynność muszę jeszcze bardziej popracować.
też polecam endokrynologa w takim przypadku, ginekolodzy jednak nie są specjalistami od tarczycy.
ja innych badań poza hormonalnymi nie robiłam...
no i poza tarczycą u mnie wszystko ok, ale nad tą niedoczynność muszę jeszcze bardziej popracować.
też polecam endokrynologa w takim przypadku, ginekolodzy jednak nie są specjalistami od tarczycy.
aha jeszcze jedno, mi doktor sliwinski tez powiedzial ze tarczyca ok a nie byla. to bardzo dobry doktor jezeli chodzi o leczenie nieplodnosci ale jezeli chodzi o tarczyce to tam maja braki (gameta) musisz znalezc endokrynologa a najlepiej polaczony z ginekologiem. ja mam 3.33. u mnie tarczyca jest mala i nienadaza ale glownie problemem jest choroba hashimoto ktora jest choroba autoimunologiczna i na nia sie robi inne badania. z tego co pamietam anty tpo i cos jeszcze. leczy sie tak samo sztucznym hormonem.
zaplodnione jajeczko zagniezdza sie okolo 8 dni po zaplodnieniu a do tego potrzebny jest odpowiedni poziom progesteronu, jezeli jest zaniski to nie ma zagniezdzenia wiec dlatego sie robi badania w tym czasie i jakby co wspomaga sztucznym. w twoim przypadku to bedzie tak kolo 22-25 dnia cyklu liczac cykl od pierwszego dnia miesiaczki. polecam npr - super do poznania wlasnego ogranizmu a jak nie chce ci sie bawic w mierzenie temperatury to testy owulacyjne
Wow,trochę tego jest!Dzięki walerka za obszerny opis. ;)
Pamiętam,że ostatnie TSH miałam coś przeszło 3 i jak poszłam do lekarza,to powiedział,że w normie. :( W takim razie widzę,że faktycznie powinnam jeszcze raz zrobić to badanie i iść z wynikami do endokrynologa ( a nie internisty,jak to zrobiłam poprzednim razem).
Jeśli mam cykle z regóły 30-dniowe (czasem między 27,a 30 dni),to też można zrobić progesteron 7 dni po owulacji?
Mocz,krew,cytologię i wymaz robiłam w styczniu i jest ok.
Pamiętam,że ostatnie TSH miałam coś przeszło 3 i jak poszłam do lekarza,to powiedział,że w normie. :( W takim razie widzę,że faktycznie powinnam jeszcze raz zrobić to badanie i iść z wynikami do endokrynologa ( a nie internisty,jak to zrobiłam poprzednim razem).
Jeśli mam cykle z regóły 30-dniowe (czasem między 27,a 30 dni),to też można zrobić progesteron 7 dni po owulacji?
Mocz,krew,cytologię i wymaz robiłam w styczniu i jest ok.
ja nie mialam zadnych objawow, chociaz jak sie teraz zastanowie to mi bylo ciagle zimno i duzo bylam zmeczona ale myslalam ze z powodu pracy. nic co by mi jakos strasznie utrudnialo zycie. nerwowosc to nadczynnosc (chyba). zrob tsh i f4 na tarczyce - powinnas miec tsh miedzy 1 a 2 pomimo ze norma jest do 4. co do reszty to mozesz zrobic na zespol kwasow antylipidowych - badanie dosc drogie, rozyczke (ale to pewnie mialas), progesteron w 22 dniu cyklu (jezeli masz cykle 28dniowe, jak nie to 7 dni po owulacji) LH i FHS - 2 dzien cyklu, cytomegalie i krzepliwosc krwi. plus ogolne moczu, krwi, cytologie i wymaz z pochwy.
Cześć walerka!
Witamy Cię i zapraszamy! :)
Ja też zaczęłam się zastanawiać nad badaniem tarczycy,bo ostatnio jestem coś za bardzo nerwowa,a słyszałam,że to też może być objawem chorej tarczycy. :( Nic innego niepokojącego nie widzę u siebie.Co prawda nigdy nie miałam z nią problemów,a ostatnie badania robiłam 3 lata temu po utracie ciąży.
Robiłam też toxo i okazało się,że nie chorowałam i nie jestem chora,więc w ciąży będę musiała bardzo uważać.
Masz rację z tymi badaniami inwazyjnymi w ciąży i też się ich boję.
Witamy Cię i zapraszamy! :)
Ja też zaczęłam się zastanawiać nad badaniem tarczycy,bo ostatnio jestem coś za bardzo nerwowa,a słyszałam,że to też może być objawem chorej tarczycy. :( Nic innego niepokojącego nie widzę u siebie.Co prawda nigdy nie miałam z nią problemów,a ostatnie badania robiłam 3 lata temu po utracie ciąży.
Robiłam też toxo i okazało się,że nie chorowałam i nie jestem chora,więc w ciąży będę musiała bardzo uważać.
Masz rację z tymi badaniami inwazyjnymi w ciąży i też się ich boję.
czesc dziewczyny
ja tez po 30stce (35 lat) i tez sie staram. no teraz nie bo mam niedoczynnosc tarczycy i musze to uregulowac. pierwsza ciaze poronilam pewnie z tego powodu. co do badan to nie bede nic robic przed ciaza ( z tych genetycznych) i pewnie w czasie tez nie poza tymi standartowymi bo jedyna opcja jest usuniecie a to u mnie nie wchodzi w rachube. wszystkie inwazyjne powoduja wieksze prawdopodobienstwo poronienia. reszte sie przebadalam i poza tarczyca wsio ok. polecam przebadac sie na te rzeczy ktore moga spowodowac poronienia. powodzenia wszystkim
ja tez po 30stce (35 lat) i tez sie staram. no teraz nie bo mam niedoczynnosc tarczycy i musze to uregulowac. pierwsza ciaze poronilam pewnie z tego powodu. co do badan to nie bede nic robic przed ciaza ( z tych genetycznych) i pewnie w czasie tez nie poza tymi standartowymi bo jedyna opcja jest usuniecie a to u mnie nie wchodzi w rachube. wszystkie inwazyjne powoduja wieksze prawdopodobienstwo poronienia. reszte sie przebadalam i poza tarczyca wsio ok. polecam przebadac sie na te rzeczy ktore moga spowodowac poronienia. powodzenia wszystkim
Hej dziewczyny,co tam u Was słychać?
U mnie @ już się skończyła,więc zaczynamy starania od nowa ;)
Po poprzedniej ciąży mam w domu pełno ubrań ciążowych i parę ciuszków dla maleństwa i zastanawiam się,czy czasem gdzieś tego nie wywieźć,żeby znowu nie zapeszyć?!
Co byście zrobiły na moim miejscu?
Co prawda nie jestem przesądna,ale może "lepiej dmuchać na zimne"? ;)
U mnie @ już się skończyła,więc zaczynamy starania od nowa ;)
Po poprzedniej ciąży mam w domu pełno ubrań ciążowych i parę ciuszków dla maleństwa i zastanawiam się,czy czasem gdzieś tego nie wywieźć,żeby znowu nie zapeszyć?!
Co byście zrobiły na moim miejscu?
Co prawda nie jestem przesądna,ale może "lepiej dmuchać na zimne"? ;)