Widok
Tak to nasza pierwsza ciaza i musze przyznac ze bardzo bobrze ja znosze. Co do staran to mielismy takiego farta, ze strzelilismy gola przy pierwszym podejsciu ;-) jak to my sie smiejemy "Irish luck" (moj maz jest irlandczykiem)...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
WOW,NO TO TYM BARDZIEJ GRATULUJĘ!!! ;)
SUPER!!!
FAKTYCZNIE "IRISH LUCK"! ;)
JA MAM FACETA POLAKA I ZOBACZYMY,CZY PRZY 2-GIM PODEJŚCIU NAM SIĘ UDAŁO,ALE DO TEGO MUSIMY JESZCZE POCZEKAĆ 2 TYGODNIE ( DO @),ALBO ZA TYDZIEŃ MOŻE PÓJDĘ NA BADANIE Z KRWI BETA-HCG I SIĘ WYJAŚNI. ;)
MAM JAKIEŚ TAKIE PRZECZUCIA,ŻE SIĘ UDAŁO,ALE ZOBACZYMY,CZY MOJA INTUICJA MNIE NIE ZAWODZI. ;)
SUPER!!!
FAKTYCZNIE "IRISH LUCK"! ;)
JA MAM FACETA POLAKA I ZOBACZYMY,CZY PRZY 2-GIM PODEJŚCIU NAM SIĘ UDAŁO,ALE DO TEGO MUSIMY JESZCZE POCZEKAĆ 2 TYGODNIE ( DO @),ALBO ZA TYDZIEŃ MOŻE PÓJDĘ NA BADANIE Z KRWI BETA-HCG I SIĘ WYJAŚNI. ;)
MAM JAKIEŚ TAKIE PRZECZUCIA,ŻE SIĘ UDAŁO,ALE ZOBACZYMY,CZY MOJA INTUICJA MNIE NIE ZAWODZI. ;)
"nie mama",na razie staramy się drugi cykl,ale w styczniu byłam na usg jajników i podobno wszystko ok. Jajnik podczas operacji nie został naruszony i nie ma zrostów,więc jak na razie nie ma nic niepokojącego.
Ten torbiel mialam już w ciąży,ale lekarz prowadzący nic mi o nim nie powiedział,a ja nie miałam pojęcia,że coś się dzieje.Wówczas był niewielki ok. 2,5 cm. i być może (po konsultacji z innymi lekarzami) mógł mieć jakiś wpływ na utratę mojej ciąży w 5 miesiącu.
Bywają przypadki,że w ciąży torbiele pod wpływem hormonów wchłaniają się samoistnie,ale ja bym w Twoim przypadku nie ryzykowala i od razu zdecydowała się na zabieg.
Po operacji miałam 4 tyg. zwolnienia lek.,wszystko pięknie się goiło i już po 4 miesiącach mogłam zacząć się starać o kolejną ciążę,ale nie byłam jeszcze na to gotowa.
Ten torbiel mialam już w ciąży,ale lekarz prowadzący nic mi o nim nie powiedział,a ja nie miałam pojęcia,że coś się dzieje.Wówczas był niewielki ok. 2,5 cm. i być może (po konsultacji z innymi lekarzami) mógł mieć jakiś wpływ na utratę mojej ciąży w 5 miesiącu.
Bywają przypadki,że w ciąży torbiele pod wpływem hormonów wchłaniają się samoistnie,ale ja bym w Twoim przypadku nie ryzykowala i od razu zdecydowała się na zabieg.
Po operacji miałam 4 tyg. zwolnienia lek.,wszystko pięknie się goiło i już po 4 miesiącach mogłam zacząć się starać o kolejną ciążę,ale nie byłam jeszcze na to gotowa.
Siwa34 b.mi przykro ze straciłas dziecko, nie wiedziałam. Ja tez jak juz pisałam miałam torbiel przed i w czasie ciąży, ale jak dziecko rosło to już nie było jej widać na usg wiec lekarka nie mogła też go zauważyć.. Ja jestem na zwolnieniu bo po śmierci małego nie dałabym rady od razu wrócić do pracy. Lekarz mi powiedział że od razu po zabiegu mam w ciążę zachodzić, nawet może mi na to receptę wypisać- oczywiście jak wszystko będzie zagojone, choć ja co zrozumiałe boję się.
Życze Ci powodzenia w staraniu o dziecko i dziekuję za info, skonsultuję się jeszcze z jednym lekarzem.
Życze Ci powodzenia w staraniu o dziecko i dziekuję za info, skonsultuję się jeszcze z jednym lekarzem.
Dziekuję "nie mama".
Rozumiem Twoje obawy.
Lekarze swoje,a my swoje - uważam,że powinnyśmy być przede wszystkim przygotowane psychicznie i fizycznie na następną ciążę po takich przeżyciach,a nie dzialać wtedy,kiedy lekarze mówią.
U mnie też nie było dobrze widać torbieli na usg ciążowym (pierwszym i połówkowym),ale po utracie pokazałam te zdjęcia innym gin. i jednoznacznie stwierdzili,że jest i to mogło być przyczyną lub jedną z przyczyn utraty synka.Innych przyczyn nie odnaleziono nawet przy badaniu histopatologicznym popłodu i w czasie badań zalecanych mi po ciąży.
Jeśli mialabyś robione laparo,to może faktycznie możecie prawie od razu zacząć się starać,ale mi kazano odczekać aż wszystko w środku mi się zagoi,bo byłam cięta,jak przy cesarce.
Kochana,skonsultuj się jeszcze z innym lekarzem,a jak chcesz,to mogę dać Tobie namiary do ordynatora gin. w Gdyni dr. Ciepłucha,który zajął sie mną podczas operacji i po.
Chociaz czytałam na forum trochę niepochlebnych opinii o Nim,ale ja jestem bardzo zadowolona z Niego i Jego podejścia do pacjentek.
Rozumiem Twoje obawy.
Lekarze swoje,a my swoje - uważam,że powinnyśmy być przede wszystkim przygotowane psychicznie i fizycznie na następną ciążę po takich przeżyciach,a nie dzialać wtedy,kiedy lekarze mówią.
U mnie też nie było dobrze widać torbieli na usg ciążowym (pierwszym i połówkowym),ale po utracie pokazałam te zdjęcia innym gin. i jednoznacznie stwierdzili,że jest i to mogło być przyczyną lub jedną z przyczyn utraty synka.Innych przyczyn nie odnaleziono nawet przy badaniu histopatologicznym popłodu i w czasie badań zalecanych mi po ciąży.
Jeśli mialabyś robione laparo,to może faktycznie możecie prawie od razu zacząć się starać,ale mi kazano odczekać aż wszystko w środku mi się zagoi,bo byłam cięta,jak przy cesarce.
Kochana,skonsultuj się jeszcze z innym lekarzem,a jak chcesz,to mogę dać Tobie namiary do ordynatora gin. w Gdyni dr. Ciepłucha,który zajął sie mną podczas operacji i po.
Chociaz czytałam na forum trochę niepochlebnych opinii o Nim,ale ja jestem bardzo zadowolona z Niego i Jego podejścia do pacjentek.
Po laparo też nie od razu jest różowo ale zdecydowanie lepiej niż po cięciu. Ja przez około 2 tygodnie byłam mocno obolała. Ale z dnia na dzień było coraz lepiej. Szybko też organizm wrócił na swoje tory i po jakiś 3 tygodniach dostałam okres więc teoretycznie po około 1 miesiącu można już było działać z dzidzią:) Ja bym jednak nie radziła tak szybko zachodzić w ciąże bo jednak blizny muszą się zagoić.
Tak jak pisałam ja miałam w lipcu laparo, w październiku zaszłam w ciąże i teraz przy powiększającym się brzuchu (teraz jestem w 6 miesiącu ciąży) widać że pępek (przez pępek wpuszczą kamerę) nie do końca jest ładnie zrośnięty. Tragedii nie ma ale nie wygląda najładniej. Nie wiadomo jakby się zachował jakby wczesniej zaczął być rozciągany.
Ale uszy do góry dziewczyny!!! Będzie dobrze!!!
Tak jak pisałam ja miałam w lipcu laparo, w październiku zaszłam w ciąże i teraz przy powiększającym się brzuchu (teraz jestem w 6 miesiącu ciąży) widać że pępek (przez pępek wpuszczą kamerę) nie do końca jest ładnie zrośnięty. Tragedii nie ma ale nie wygląda najładniej. Nie wiadomo jakby się zachował jakby wczesniej zaczął być rozciągany.
Ale uszy do góry dziewczyny!!! Będzie dobrze!!!
Oj cichutko tu u nas,a w bliźniaczym wątku tyle się dzieje!
Chyba po prostu jest dużo mniej starających się po 30-tce? ;)
Dziewczynki,jak tam u Was?
Ja 8 kwietnia powinnam dostać @,ale że ostatnio mam cykle od 25 do 28 dni,a ostatnią owu miałam 10dc i często były przytulanki,to jest szansa,że może nie dostanę tej wstrętnej @.
Nie chce się nakrecać,ale od jakiegoś tygodnia z przerwami kłują mnie jajniki i chwilami czuję się,jak tuż przed @ i ciągle pobolewają mnie piresi.Parę dni temu miałam nudności i zawroty głowy.Poza tym nie mam apetytu,ale zaczęłam jeść kolację,której nigdy nie jadłam.
To dopiero 10 dni po owu,więc chyba trochę za wcześnie na jakieś objawy i testy.
A co Wy o tym myślicie? ;)
Chyba po prostu jest dużo mniej starających się po 30-tce? ;)
Dziewczynki,jak tam u Was?
Ja 8 kwietnia powinnam dostać @,ale że ostatnio mam cykle od 25 do 28 dni,a ostatnią owu miałam 10dc i często były przytulanki,to jest szansa,że może nie dostanę tej wstrętnej @.
Nie chce się nakrecać,ale od jakiegoś tygodnia z przerwami kłują mnie jajniki i chwilami czuję się,jak tuż przed @ i ciągle pobolewają mnie piresi.Parę dni temu miałam nudności i zawroty głowy.Poza tym nie mam apetytu,ale zaczęłam jeść kolację,której nigdy nie jadłam.
To dopiero 10 dni po owu,więc chyba trochę za wcześnie na jakieś objawy i testy.
A co Wy o tym myślicie? ;)
a moze idz na bete? wiem ze mozna juz po 14 dniach od owu(tak mi sie wydaje)lub jezeli zdolasz wytrzymaj do dnia miesiaczki i wtedy zrob test, ja robilam tydzien i 4 dni przed @ i wynik negatywny a jak w dniu @ to juz 2 kreski, co prawda ta 2 slabiutka ale jak mowi moj gin. nie wazny kolor wazne ze jest
To tak,jak u mnie - tyle,że objawy jak tuż przed okresem mam tylko czasami,a nie cały czas.Natomiast ból piersi jest ciągły i od tygodnia temperatura 37 - 37,4,ale wyczytalam gdzieś,że normalnie po owu taka podwyższona tempka ma prawo utrzymywać się do następnej @,więc już sama nie wiem.
Oj,jak bym chciała,żeby to była ciąża!
Oj,jak bym chciała,żeby to była ciąża!
Nie wytrzymałam i testowalam,ale niestety negatyw. :(
@ dopiero ma przyjść 8.04,więc może jeszcze za wcześnie,ale właśnie sobie przypomnialam,że jak byłam kiedyś w ciąży i testowalam 3 dni przed okresem,to też nic nie wykazalo - dopiero 2 piękne kreseczki były w 6 tc.,kiedy już wiedziałam,że jestem w ciąży,więc jest jeszcze szansa. ;)
@ dopiero ma przyjść 8.04,więc może jeszcze za wcześnie,ale właśnie sobie przypomnialam,że jak byłam kiedyś w ciąży i testowalam 3 dni przed okresem,to też nic nie wykazalo - dopiero 2 piękne kreseczki były w 6 tc.,kiedy już wiedziałam,że jestem w ciąży,więc jest jeszcze szansa. ;)
Czasem nie warto robic testow tylko od razu isc na bete , ja teraz tak mowie bo jestem madrzejsza, jak testowalam to tez wydalam mnostwo kasy na testy, robilam przed bo szlam na wesele i potem w dni @, teraz wiem ze jak bym poszla na bete od razu to juz na weselu wiedzialabym o ciazy i nie pila, ale beta tez jakos po 14 dniach wychodzi (z tego co wiem)