Widok
STARAJĄCE SIĘ XXIV Najszczęśliwszy pod słońcem
Mam nadzieję że ten watek będzie bardziej owocny niż 2 poprzednie.
Życzę wszystkim starającym aby zobaczyły te 2 upragnione kreseczki a jak ich nie będzie to zawsze jest nadzieja. Mi sie udało po 9 miesiącach z tym że w maju straciłam jedną ciąże a teraz już kolejna i zdrowiej się zaczyna :P
Jeszcze raz wszystkim powodzenia.
Życzę wszystkim starającym aby zobaczyły te 2 upragnione kreseczki a jak ich nie będzie to zawsze jest nadzieja. Mi sie udało po 9 miesiącach z tym że w maju straciłam jedną ciąże a teraz już kolejna i zdrowiej się zaczyna :P
Jeszcze raz wszystkim powodzenia.
i ja gratuluję!!
englein ponoć zajęcie się innym tematem bardzo pomaga.. ja bardzo bym chciała zająć się pracą ale od kilku miesięcy szukam i chodzę na rozmowy bez rezultatu:(
Wczoraj się podłamałam totalnie, mąż zrobił wyniki, wszystkie parametry całkiem dobre(przynajmniej w normie) ale upłynnianie mechaniczne... trzeba iść do androloga....póki co poczytałam w necie i mimo, że przecież raz już byłam w ciąży to chyba bez IUI będzie nam trudno.. :(( więc po @ zapisuję się do Gamety, miesiące lecą i pewnie tym razem trzeba będzie odczekać zanim będziemy mogli zrobić IUI dziewczyny napiszcie mi proszę jak to wygląda, jak się trzeba przygotować jakie są koszty itp będę Wam wdzięczna.. wolę mieć już jakąś wiedzę zanim pojdę do kliniki...
englein ponoć zajęcie się innym tematem bardzo pomaga.. ja bardzo bym chciała zająć się pracą ale od kilku miesięcy szukam i chodzę na rozmowy bez rezultatu:(
Wczoraj się podłamałam totalnie, mąż zrobił wyniki, wszystkie parametry całkiem dobre(przynajmniej w normie) ale upłynnianie mechaniczne... trzeba iść do androloga....póki co poczytałam w necie i mimo, że przecież raz już byłam w ciąży to chyba bez IUI będzie nam trudno.. :(( więc po @ zapisuję się do Gamety, miesiące lecą i pewnie tym razem trzeba będzie odczekać zanim będziemy mogli zrobić IUI dziewczyny napiszcie mi proszę jak to wygląda, jak się trzeba przygotować jakie są koszty itp będę Wam wdzięczna.. wolę mieć już jakąś wiedzę zanim pojdę do kliniki...
Nacia - gratulacje i dużo zdrówka.
Ania81 - zazwyczaj przed IUI wykonuje się badanie drożności jajowodów HSG, ale skoro Ty już byłaś w ciąży, to może będzie to można pominąć. Poza tym przygotowanie do samego zabiegu jest króciutkie. Jeżeli na cyklu stymulowanym, to dostajesz receptę na Clostibegyt, zaczynasz go brać od 3dc, potem około 11-12dc wizyta, aby sprawdzić jak dojrzewają pęcherzyki, robi się wtedy badania dwóch hormonów: e2 i LH. Na podstawie tych badań i USG lekarz ocenia kiedy będzie IUI. Optymistycznie: w tzm samym dniu lub w dniu nastepnym. Pesymistycznie: za 2-3 dni znowu wizyta z USG i badania hormonow i tak do skutku. Zazwyczaj na 1 dzien} przed IUI dostaje sie zastrzyk na pekniecie pecherzyka )75 zl. Zabieg: 600 z. Wizyty po 120, hormony - nie pamietam.
Jezeli na cyklu naturalnym - to wszystko tak samo tylko bez podania Clostibegytu.
Ania81 - zazwyczaj przed IUI wykonuje się badanie drożności jajowodów HSG, ale skoro Ty już byłaś w ciąży, to może będzie to można pominąć. Poza tym przygotowanie do samego zabiegu jest króciutkie. Jeżeli na cyklu stymulowanym, to dostajesz receptę na Clostibegyt, zaczynasz go brać od 3dc, potem około 11-12dc wizyta, aby sprawdzić jak dojrzewają pęcherzyki, robi się wtedy badania dwóch hormonów: e2 i LH. Na podstawie tych badań i USG lekarz ocenia kiedy będzie IUI. Optymistycznie: w tzm samym dniu lub w dniu nastepnym. Pesymistycznie: za 2-3 dni znowu wizyta z USG i badania hormonow i tak do skutku. Zazwyczaj na 1 dzien} przed IUI dostaje sie zastrzyk na pekniecie pecherzyka )75 zl. Zabieg: 600 z. Wizyty po 120, hormony - nie pamietam.
Jezeli na cyklu naturalnym - to wszystko tak samo tylko bez podania Clostibegytu.
Ania81 - no nie spodziewałabym się, żeby lekarz był bardzo rozmowny. Najgorzej w tym wszystkim zaplanować kiedy brać ewentualny urlop (jeżeli IUI miałoby być rano). W Invicie dla mnie to była droga przez mękę. Dojazdy, czasami 2-3 dni pod rząd. Korki, brak miejsca do zaparkowania. Do Gamety mam bardzo blisko, więc wszystko przeżyłam lajcikowo.
ja mimo tego, że do invicty mamy bardzo blisko, to jednak zdecydujemy się chyba na gametę, naczytałam się dużo o tym upłynnianiu i już sama nie wiem co myśleć.. opinie są podzielone.. ja już tez raz byłam w ciąży, choć okazała się ona pustym jajem płodowym, więc albo był to cud albo upłynnianie się nasienia nie jest wartością stałą..szkoda, że na badainu w ogóle nie napisali po jakim czasie się upłynnia, tylko że mechanicznie eh myślałam, że po doprowadzeniu mnie do dobrego stanu coś się zmieni, a tu kolejny nóż w plecy.. szkoda czasu na zwykłych ginekologów biorą za wizyty tyle co w gamecie a sama muszę myśleć jakie badania zrobić..
przede wszystkim gratuluję kolejnej mamusi i życzę zdrowych i spokojnych 9 miesięcy :-))
Ania81: jeżeli masz takie nastawienie, że nie chcecie marnować czasu tylko działać to popieram w 100%. Życzę jednak, żeby los Was miło zaskoczył i w między czasie sprawił miłą, naturalną niespodziankę :-D
aguseek: bardzo mi przykro. Czasami tak się zdarza, że coś zostanie lub porobią się zrosty. Mam nadzieję, że to Twoja ostatnia wizyta. Postaraj się być dzielna
Ania81: jeżeli masz takie nastawienie, że nie chcecie marnować czasu tylko działać to popieram w 100%. Życzę jednak, żeby los Was miło zaskoczył i w między czasie sprawił miłą, naturalną niespodziankę :-D
aguseek: bardzo mi przykro. Czasami tak się zdarza, że coś zostanie lub porobią się zrosty. Mam nadzieję, że to Twoja ostatnia wizyta. Postaraj się być dzielna
aguseek jejku ile ty musisz przejsc dziewczyno, ale z drugiej strony moze tak lepiej niz miec potem problemy.
ktos testuje bo sie tak bardziej pozytywnie zrobilo wiec mam nadzieje ten watek bedzie krociutki
Nacia - jak sie czujesz, tak z ciekawosci jakie badania ci lekarz przepisal i czy dal ci progesteron zapobiegawczo?
ktos testuje bo sie tak bardziej pozytywnie zrobilo wiec mam nadzieje ten watek bedzie krociutki
Nacia - jak sie czujesz, tak z ciekawosci jakie badania ci lekarz przepisal i czy dal ci progesteron zapobiegawczo?
badanie krwi, glukoza no i mocz
Narazie nic nie biorę też sie zdziwiłam ale lekarz mówił że narazie wszystko jest ok i czekam, jutro znów mam wizytę ciekawę co bedzie.
Ogólnie lepiej sie czuje niż ostatnio, mam jakieś objawy to jestem pewniejsza że coś w brzuszku siedzi :P Wtedy nic nie wiedziałam w dniu poronienia sie dowiedziałam ze jestem w ciązy.
Narazie dużo odpoczywam i nie przemęczam sie. Zaraz ide pod prysznic by sie ochłodzić i spać, ciągle bym spała.
Narazie nic nie biorę też sie zdziwiłam ale lekarz mówił że narazie wszystko jest ok i czekam, jutro znów mam wizytę ciekawę co bedzie.
Ogólnie lepiej sie czuje niż ostatnio, mam jakieś objawy to jestem pewniejsza że coś w brzuszku siedzi :P Wtedy nic nie wiedziałam w dniu poronienia sie dowiedziałam ze jestem w ciązy.
Narazie dużo odpoczywam i nie przemęczam sie. Zaraz ide pod prysznic by sie ochłodzić i spać, ciągle bym spała.
Dziewczyny byłam na klinicznej dwóch lekarzy robiło mi USG w tym ordynator (więc chyba się zna) i mówili że wszystko dobrze jest :) Nie musiałam mieć zabiegu, mam powtórzyć badania w przyszłym tygodniu i USG i oby było dobrze wszystko :)))) Trochę mi ulżyło mam nadzieję że dobrze mówili. Moja ginka ma słabe USG i wolała żeby oni sprawdzili czy ma rację. Dobrze że jej teza się nie sprawdziła, tylko szkoda moich nerwów:((((((
mnie nie bylo pare dni a jak wrocilam to watku znalezc nie moglam.
Agussek, ciesze sie,ze wszystko super;)
No i mam nadzieje,ze ten watek sobie za dlugo nie potrwa;)
Bylam teraz 3 dni na Podlasiu, okolice Bialej Podlaskiej...i wkolo MASA gniazd bocianich z bocianami:) Kazalam im leciec nad Trojmiasto;)
Agussek, ciesze sie,ze wszystko super;)
No i mam nadzieje,ze ten watek sobie za dlugo nie potrwa;)
Bylam teraz 3 dni na Podlasiu, okolice Bialej Podlaskiej...i wkolo MASA gniazd bocianich z bocianami:) Kazalam im leciec nad Trojmiasto;)
agusek- cieszę się, że okazało się, że jest ok..
Asiiek - trzymam kciuki..
Mnie też chwile tu nie było.. przeprowadzałam się w czwartek i trochę było z tym roboty, aż nie myślałam, że tyle mamy gratów:)
dziś 11 dc niedługo owu. oczywiście nadziei wielkich nie mam przez to upłynnianie u męża, ale starać się będziemy.. dziś 2 rocznica ślubu, może 3 będzie już we 3 tak symbolicznie..
Asiiek - trzymam kciuki..
Mnie też chwile tu nie było.. przeprowadzałam się w czwartek i trochę było z tym roboty, aż nie myślałam, że tyle mamy gratów:)
dziś 11 dc niedługo owu. oczywiście nadziei wielkich nie mam przez to upłynnianie u męża, ale starać się będziemy.. dziś 2 rocznica ślubu, może 3 będzie już we 3 tak symbolicznie..
no to u mnie po 2 diach opuznienia pojawiła sie @...to był mój ostatni cykl z jakakolwiek obserwacja..po roku mam dosyc, jestem tak zmeczona psychicznie, ze nie mam na to siły...moze we wrzesniu zgłosze sie do jakiegos lekarza od niepłodnosci....ktos cos wpominał, ze invicta najlepsza w tym temacie?
wiecie co, musze sie wyzalić. Wczoraj miałam malo przyjemną rozmowe z szefem nt. zwolnień. powiedział mi że prawdopodobnie popracuje tylko do końca roku, ale to sie jescze okarze. Teraz jestem w kropce czy odkładać starania czy starac sie intensywniej, bo jezeli zajde w ciaze to nie bedzie mozna mnie zwolnic. nie chce zeby to wygladalo na jakis tani chwyt z mojej strony, ale jestem swiadoma ze jak nie teraz to pewnie wtedy za ok2 lata, bo jak w grudniu strace prace i daj boze znajde cos nowego, to wiecie okres próbny itp... mam doła. mega.
Assegai ja bym się starała, co się przejmujesz tym co ktoś sobie pomyśli, a czy szef myśli o Tobie? jak nie będziesz potrzebna to zwolni bez mrugnięcia okiem.. ja już 8miesięcy szukam nowej pracy(z czego 3mce bylam w ciąży więc nie szukałam) i czuję się załamana bo mimo wykształcenia i jakiegoś tam doświadczenia nie mogę nic znaleźć, a mimo to się staram, bo dziecko jest ważniejsze.. mam prawie 29 lat i czuję, że czas ucieka..
ja też bym się strała. a jak tam dziewczyny u was, coś nowego na froncie? na kaszubach pełno bocianów szkoda że nad trójmiasto nie mają ochoty przylecieć. a takie mam pytanko, wczoraj mnie kuło tak jakby z prawej strony podbrzusza, czy to może świadczyć o owu? dzisiaj temp nie skoczyła więc może jutro?
no właśnie mam, bo od ok. 3 lat mam plamienia przed @, trwa to ok.2-3 dni. Jestem strasznie zakręcona bo im więcej sie nad nimi zastanawiam tym większe wątpliwości mam jak je traktować. Niby się mówi że plamienie to nie "żywa" krew i tak też mam w pierwszym dniu, potem pojawia sie ta "żywa" krew ale jest jej bardzo malutko. Trwa to ze 2 dni i potem dopiero po 3 dniach zaczyna się mocna @ i zaczyna boleć brzuch. Tempka zwykle spada tego pierwszego dnia. Wcześniej lekarz przepisał mi luteinę. Pomogło póki bralam, jak przestałam po paru msc wróciło i tak sobie do tej pory jest. Nie chciałam nic z tym robic póki nie zaczniemy myśleć o staraniach, miałam nadzieje ze po jakimś czasie się wyreguluje. Zastanawiam się tylko czemu kobita nie kazała mi zrobić badań na progesteron. Musze się umówić do lekarza i o wszystko wypytać. Ale dopiero mogę się tam udać za 2 tyg. więc niestety do tej pory będę was zamęczać ;-)
Witam, a ja wczoraj poszlam do gina bo ostatnio - co nigdy mi sie nie zdarzylo dostałam zbyt wcześnie @. Wystraszyłam się że może zrobiła mi się torbiel i pękła zwłaszcza ze jakieś pare lat temu miałam na jajniku cyste, która się wchloneła. Jednak w czasie badania okazało się że wszytsko jest ok i ku mojemu i gin zaskoczeniu na monitorze aparatu USG obserwowałysmy pękający pęcherzyk i uwalaniający się z niego płyn:). Wyliczyłyśmy szybko z gin że przez przesunięcie się @ i możliwe skrócenie cyklu owulka mogła być wcześniej o te pare dni a ja trafiłam z badaniem akuarat na ten czas ;)
z mężem kochaliśmy sie dokoładnie dzień i dwa dni przed. Brzydka pogoda w weekend sprzyjała igraszkom;)
Teraz czekam do nastepnej @ wiem że szanse są duże na to że jestem w ciązy. Jeszcze większe byłyby gdybysmy z mężem poprzytulali się również wczoraj ale w sumie to nasz pierwszy miesiąc w którym przestaliśmy uważać i myśleć intensywniej o potomku. Pozatym wczoraj zmęczenie zrobiło swoje a nie chcemy zaczynać naszych starań od wymuszonych przytulanek pod dykatndo danego momentu. Zresztą wyczytałam że przerwy u starającyh się o dziecko powinny byc 2 dniowe ze względu na ruchliwość plemników;)
z mężem kochaliśmy sie dokoładnie dzień i dwa dni przed. Brzydka pogoda w weekend sprzyjała igraszkom;)
Teraz czekam do nastepnej @ wiem że szanse są duże na to że jestem w ciązy. Jeszcze większe byłyby gdybysmy z mężem poprzytulali się również wczoraj ale w sumie to nasz pierwszy miesiąc w którym przestaliśmy uważać i myśleć intensywniej o potomku. Pozatym wczoraj zmęczenie zrobiło swoje a nie chcemy zaczynać naszych starań od wymuszonych przytulanek pod dykatndo danego momentu. Zresztą wyczytałam że przerwy u starającyh się o dziecko powinny byc 2 dniowe ze względu na ruchliwość plemników;)
coś cichutko u nas, u mnie nie wiem co się dzieje. ten cykl raczej spisany zostanie na straty. przez ostatnie kilka dni mialam temp 36,3 dopiero dzisiaj skoczylo do 36,6 ... nie mam pożądnego normalnego skoku temp więc pewnie bez owulki był (jest) a jeśli jeszcze się pojawi to chyba ten cykl będzie 40-50 dniowy co mi sie jeszcze nie zdażyło. dzisiaj 24 dc ... trzeba mierzyć i obserwować dalej.
przypomniałam sobie wreszcie swoje hasło ;) Umówiłam się w pn do gina. Idę wypytać co mam robić, bo własnie niedawno zostałam uświadomiona że moje plamienia to chyba nie sa plamienia ale już @ i że źle liczyłam (osioł ze mnie) a to oznacza że prawdziwych plamień mam 1 dzień co nie musi oznaczać że mam problem z progesteronem i że muszę brać luteine. AAAAAAaaaaaaaaaaaaaa
wakacje były super bo Turcja piękna choć ja miałam spokojne tylko trzy, potem już z powodu choroby miałam troszkę mniej energii i entuzjazmu, cały czas miałam nadzieję, że turecki lekarz pomoże, ale niestety było cały czas coraz gorzej; ja chyba w tę ciążę nigdy nie zajde z takimi problemami z kosmosu
a ja jestem po wizycie u gina ;-) mam dwa piękne pęcherzyki w prawym jajniczku 0,78 i 0,79 mm a to dopiero 6dc :) prawy jajnik szaleje że hoho ak to określiła p.doktor a tak wszystko ok i na razie spokój z luteiną. Także mamy działać ;-) hehe może jest szansa na bliźniaki skoro dwa pęcherzyki ;-) także pókii co działamy a za 3 tyg dam znac :-)
dziewczyny powiedzcie jaki jest najczulszy test ciążowy?? wiem ze nie powinnam robić testu przed oczekiwaną @ ale szykuje sie impreza na której będą % i nie chciałabym wprowadzać zamieszania w rodzinie nie pijąc bo jak się okaże że nie będe w ciąży to same wiecie jakie bedzie rozczarowanie a jak sie okaże że jestem w ciązy to będą gryzły mnie wyrzuty sumienia że wypiłam drinka:/
@ miałam 14 a owulke miałam dokładnie 26 lipca, przytulanko 24 i 25, wczoraj miałam dziwny śluz z nitką ciemnobrunatnej krwi czy mógł to być śluz implantacyjny??
wiem ze powinnam zrobić bete ale kłucie i ten dziwny śluz był wczoraj, wcześniej i tak by to nic nie dało bo i tak było za wcześnie. Teraz nie mam czasu na robienie badania z krwi bo wyniki dostane zapewne dopiero po weekendzie... zostaje mi tylko test! ale czy wyjdzie no i jaki jest najczulszy? płytkowy czy strumieniowy? jaki mi polecacie?
@ miałam 14 a owulke miałam dokładnie 26 lipca, przytulanko 24 i 25, wczoraj miałam dziwny śluz z nitką ciemnobrunatnej krwi czy mógł to być śluz implantacyjny??
wiem ze powinnam zrobić bete ale kłucie i ten dziwny śluz był wczoraj, wcześniej i tak by to nic nie dało bo i tak było za wcześnie. Teraz nie mam czasu na robienie badania z krwi bo wyniki dostane zapewne dopiero po weekendzie... zostaje mi tylko test! ale czy wyjdzie no i jaki jest najczulszy? płytkowy czy strumieniowy? jaki mi polecacie?
i tak dziękuje za pomoc:)
ja później skocze do apteki i poproszę o wszystkie testy ciążowe które wykrywają stężenie już od 10 mlU/ml i może coś wybiore.
Tylko co jak test będzie negatywny a okaże się że jestem w ciąży? Dziewcznyny jak sobie radzicie z rodzinnymi imprezami ? Przecież coraz więcej osób stara się o dziecko miesiącami a czasmi i latami więc co? całkowita abstynencja? Oczywiście ja nie mówie o jakimś upijaniu się;) ale o lampce wina czy drinku.
ja później skocze do apteki i poproszę o wszystkie testy ciążowe które wykrywają stężenie już od 10 mlU/ml i może coś wybiore.
Tylko co jak test będzie negatywny a okaże się że jestem w ciąży? Dziewcznyny jak sobie radzicie z rodzinnymi imprezami ? Przecież coraz więcej osób stara się o dziecko miesiącami a czasmi i latami więc co? całkowita abstynencja? Oczywiście ja nie mówie o jakimś upijaniu się;) ale o lampce wina czy drinku.
też tak myśle anka. Zresztą wyczytałam nawet opinie gin że przez pierwsze dwa tygodnie od zapłodnienia w fazie kiedy zarodek zagnieżdża się % nie szkodzą - oczywiście w umiarkowanej ilości:)
nie wiem tylko czy jest sens robić ten test....
z drugiej strony wczorajszy śluz był naprawde dziwny bo gęsty jak białko jajka kurzego i miał w sobie ciemną nitkę. Owulację miałam potwierdzoną przez ginekolog 26.07 wiec nie mogła to być owulka. Wczoraj wypadał 22 dzień cyklu i 10 dzień po przypuszczalnym zapłodnieniu. Mam do tego kłucie w jajnikach zwłaszcza w tym na którym był pecherzyk dominujący.
nie wiem tylko czy jest sens robić ten test....
z drugiej strony wczorajszy śluz był naprawde dziwny bo gęsty jak białko jajka kurzego i miał w sobie ciemną nitkę. Owulację miałam potwierdzoną przez ginekolog 26.07 wiec nie mogła to być owulka. Wczoraj wypadał 22 dzień cyklu i 10 dzień po przypuszczalnym zapłodnieniu. Mam do tego kłucie w jajnikach zwłaszcza w tym na którym był pecherzyk dominujący.
jak wypijesz kiieliszek czy 2 nic nie bedzie. a czule testy wykrywaja juz 7 dni po owulacji. oczywiscie nie w 100%. powodzenia. ja kryje nie picie antybiotykiem a jak ktos dopytuje to mowie ze kobiece problemy a jak nie lubie osoby albo jest za wscibska to z usmiechem mowie grzybica pochwy, z regoly kazdy mnie zostawia w spokoju
Moge Wam doradzic jesli chodzi o testy ciązowe, bo robilam 3 pod rząd bo miałam bardzo blade kreseczki i nie bylam pewna. Najwyrazniej wyszedl mi test pre-test, te co reklamuje ta aktorka z rodziny zastepczej. Jest to jeden z najdrozszych ale u mnie jako jedyny wyszedł tak ze nie bylo watpliwosci:) Powodzenia dziewczyny!
Walerka ja mało co się nie posikałam ze śmiechu;)
kurcze dziewczyny byłam w aptece i niestety tu mają jedynie testy które wykrywają hCG przy stężeniu 25mlU/ml. Czulszych nie mają. Może gdzieś jeszcze dorwe jakąś apteke i tam dostanę czulszy a jak nie, to będe czekać do @.
Niestety wytlumaczenie że jestem kierowcą nie przejdzie ponieważ nocujemy u gości;) jedynie pozostaje mi wymówka że biore leki, a powinno być prosto bo naprawde chwyta mnie znowu przeziębienie.
Dziewczyny a co Wy myślicie o tym że od od dwóch dni mam dziwny śluz, który czasami jest naprawde bardzo gęsty i ma takie nitki albo strzępki krwi, a do tego to kłucie w jajnikach. Czasami tak silne że musze rozpiąć spodnie i się polożyć. Za tydzien powinnam dostać @.
kurcze dziewczyny byłam w aptece i niestety tu mają jedynie testy które wykrywają hCG przy stężeniu 25mlU/ml. Czulszych nie mają. Może gdzieś jeszcze dorwe jakąś apteke i tam dostanę czulszy a jak nie, to będe czekać do @.
Niestety wytlumaczenie że jestem kierowcą nie przejdzie ponieważ nocujemy u gości;) jedynie pozostaje mi wymówka że biore leki, a powinno być prosto bo naprawde chwyta mnie znowu przeziębienie.
Dziewczyny a co Wy myślicie o tym że od od dwóch dni mam dziwny śluz, który czasami jest naprawde bardzo gęsty i ma takie nitki albo strzępki krwi, a do tego to kłucie w jajnikach. Czasami tak silne że musze rozpiąć spodnie i się polożyć. Za tydzien powinnam dostać @.
wiem o tym doskonale walerka;)
bywamy bardzo racjonalne ale czasmi jeśli chodzi o nas samych to daleko nam do obiektywizmu i racjonalnego podjeścia do sprawy:)
ja wrzucam na luz:) co ma być to będzie:)
w sumie nie planowaliśmy rozpocząc starań od tego miesiąca więc jakby okazało się że jestem w ciąży bardzo byśmy się cieszyli:)
martwi mnie jedynie ten śluz i to pobolewanie ale wszystko to kwestia czasu. Tydzień czasu i wszystko się wyjaśni:)
tak na marginesie super że jesteście dziewczyny i można z Wami poklikać i uzyskać pare dobyrch i trafnych wskazówek:) zwłaszcza jak nie ma do kogo sie zwrócić bo wszyscy wśród bliskich mają parcie na dziecko;) i same wiecie jak to jest. Ja zasialabym ziarno niepewności a już wszyscy w koło wymyślali by imie ;)
pozdrawiam Was dziewczynki serdecznie
bywamy bardzo racjonalne ale czasmi jeśli chodzi o nas samych to daleko nam do obiektywizmu i racjonalnego podjeścia do sprawy:)
ja wrzucam na luz:) co ma być to będzie:)
w sumie nie planowaliśmy rozpocząc starań od tego miesiąca więc jakby okazało się że jestem w ciąży bardzo byśmy się cieszyli:)
martwi mnie jedynie ten śluz i to pobolewanie ale wszystko to kwestia czasu. Tydzień czasu i wszystko się wyjaśni:)
tak na marginesie super że jesteście dziewczyny i można z Wami poklikać i uzyskać pare dobyrch i trafnych wskazówek:) zwłaszcza jak nie ma do kogo sie zwrócić bo wszyscy wśród bliskich mają parcie na dziecko;) i same wiecie jak to jest. Ja zasialabym ziarno niepewności a już wszyscy w koło wymyślali by imie ;)
pozdrawiam Was dziewczynki serdecznie
dzis na bbc podali wyniki badan na temat poronien i wychodzi z nich ze po poronieniu wbrew przyjetym norma im szybciej tym lepiej zajsc w ciaze. takie ciaze sa zdrowsze silniejsze i zadziej koncza sie poronieniem. wklejam link dla zainteresowanych
http://www.bbc.co.uk/news/health-10880232
http://www.bbc.co.uk/news/health-10880232
Cześć Dziewczyny,
u mnie nadzieje prysły w piątek. dostałam @.
najgorsze było to że tempka spadła dopiero dziś, czyli w 3 dniu cyklu. jestem już tak zakręcona z tymi cyklami, że już sama nic nie wiem.
no cóż, może w następnym miesiącu...
ale chyba przejdę się do swojej ginekolog- zobaczymy co ona na to.
u mnie nadzieje prysły w piątek. dostałam @.
najgorsze było to że tempka spadła dopiero dziś, czyli w 3 dniu cyklu. jestem już tak zakręcona z tymi cyklami, że już sama nic nie wiem.
no cóż, może w następnym miesiącu...
ale chyba przejdę się do swojej ginekolog- zobaczymy co ona na to.
witam dziewuszki:)
ja czekam na @ żeby rozpocząć starania ale coś nie przychodzi a to już 17 dzień po owulacji... kurcze do tej pory wszystko miałam regularne jak w zegarku a ostatnio i to w czasie kiedy zaczeliśmy myśleć o dzidziusiu, mój organizm zaczyna wariować
coś myśle że nasze starania będziemy musieli przełożyć na okres zimowy bo teraz przez tą pogodę cykle mam rozregulowane kompletnie.
ja czekam na @ żeby rozpocząć starania ale coś nie przychodzi a to już 17 dzień po owulacji... kurcze do tej pory wszystko miałam regularne jak w zegarku a ostatnio i to w czasie kiedy zaczeliśmy myśleć o dzidziusiu, mój organizm zaczyna wariować
coś myśle że nasze starania będziemy musieli przełożyć na okres zimowy bo teraz przez tą pogodę cykle mam rozregulowane kompletnie.
assegai, bardzo wspolczuje
no mnie dzis dopadla @ i wiecie co po odstawieniu tabsow, mam okres normalnie co 25-26 dni jak na razie, i na owulacje boli mnie podbrzusze, ale nici z tego wychodza nistety...przed ciaza mialam co 60 dni @, a teraz mam 2x szybciej, juz sama nie rozumiem mojego organizmu i badz tu madry hihi...
no mnie dzis dopadla @ i wiecie co po odstawieniu tabsow, mam okres normalnie co 25-26 dni jak na razie, i na owulacje boli mnie podbrzusze, ale nici z tego wychodza nistety...przed ciaza mialam co 60 dni @, a teraz mam 2x szybciej, juz sama nie rozumiem mojego organizmu i badz tu madry hihi...
dziewczyny 18 dni po owulacji i nadal brak@ nie wiem już co myśleć fakt że cykle mam długie bo trwaja a raczej trwały do tej pory 29-30 dni. Teraz od 2 miesięcy przez ciągłe zmiany pogody na ktore mój organizm fatalnie reaguje cykle mi się rozregulowały. Ostatni trwał 26 dni. W tym cyklu owulkę miałam 12 dnia (widoczny na usg pękający pęcherzyk z uwalniającym się płynem) ale nie wiem teraz ilu dniowy mam cykl. Jeśli brać pod uwage fakt że owulacja jest zawsze 14 dni przed miesiączką to @ spóźnia mi się 4 dni...
Test ciążowy robiłam 13 dnia po owulacji i był negatywny.
Test ciążowy robiłam 13 dnia po owulacji i był negatywny.
wiem że zawracam Wam głowę ale już zgłupiałam całkowicie. Bo jeśli przyjmując że faza lutealna trwa od 10-16 dni a powyżej jest duże prawdopodobieństwo ciąży to wychodzi na to że zafasolkowałam
Z drugiej strony jeśli przyjmę że znowu mam cykle 29-30 dniowe to @ może jeszcze przyjść.
Tylko jak to się ma do tego że w 12 dniu cyklu miałam na 100% owulację. Pomóżcie dziewczyny i napiszcie co myślicie. Czy to możliwe że faza lutealna mi się wydłużyła? Jak mam wyliczyć teraz kiedy dostanę @?
Z drugiej strony jeśli przyjmę że znowu mam cykle 29-30 dniowe to @ może jeszcze przyjść.
Tylko jak to się ma do tego że w 12 dniu cyklu miałam na 100% owulację. Pomóżcie dziewczyny i napiszcie co myślicie. Czy to możliwe że faza lutealna mi się wydłużyła? Jak mam wyliczyć teraz kiedy dostanę @?
oki, to przejde sie koniecznie, a na Ak.medycznej to gdzie mniej wiecej plus od ktorej jest czynne?chodzi ktory budynek itp.probuje znalezc w necie
Walerko, tak robie i testy wychodza pozytywnie , tempka tez, sluz tez i pobolewa mnie podbrzusze w dni plodne, a ciazy brak...choc ja nie nastwiam sie i tak...mam plan troszke schudnac teraz, ale zobaczymy jak to wyjdzie
starajaca, jest to mozliwe, choc faktycznie poczekaj do tego 30 dnia cyklu...
Walerko, tak robie i testy wychodza pozytywnie , tempka tez, sluz tez i pobolewa mnie podbrzusze w dni plodne, a ciazy brak...choc ja nie nastwiam sie i tak...mam plan troszke schudnac teraz, ale zobaczymy jak to wyjdzie
starajaca, jest to mozliwe, choc faktycznie poczekaj do tego 30 dnia cyklu...
Dziękuje Wam za słowa współczucia....
przez tą całą sytuację wszystko mi się poprzesuwało. Nie wiem co sie dzieje ale ta cholerna owulacja chyba w tym miesiącu w ogóle nie nastąpi.... mam 17dc i nic. Wiedziałąm ze tak będzie, kurna rok mierze temp. i rok wszystko jest ok a jak się człowiek zdecyduje po długich namyśleniach nad za i przeciw, biciem sie z samym ze sobą między poświęceniem wszytskiego a pozostaniem w starym poukładanym swiecie i jak już podejmie w bólach decyzje na tak, to wszystko się sprzeciwia. Szlag mnie trafia. I jeszcze cała ta tragedia.
przez tą całą sytuację wszystko mi się poprzesuwało. Nie wiem co sie dzieje ale ta cholerna owulacja chyba w tym miesiącu w ogóle nie nastąpi.... mam 17dc i nic. Wiedziałąm ze tak będzie, kurna rok mierze temp. i rok wszystko jest ok a jak się człowiek zdecyduje po długich namyśleniach nad za i przeciw, biciem sie z samym ze sobą między poświęceniem wszytskiego a pozostaniem w starym poukładanym swiecie i jak już podejmie w bólach decyzje na tak, to wszystko się sprzeciwia. Szlag mnie trafia. I jeszcze cała ta tragedia.
Assegai doskonale Cię rozumiem. Ja tak samo do tej pory cykle miałam regularne i wszystko przebiegało jak w zegareczku. Od dwóch miesięcy nie wiem jak długie mam cykle, a dopiero co zaczeliśmy mówić o dziecku. Co prawda starania mieliśmy zacząć dopiero od tego miesiąca ale teraz to ja nie wiem jak? skoro nie wiem jak wcelować w długość cyklu;)
Dziś 31 dc, owulka była 19 dni temu i @ nie widać za to mam czasami taki gęsty śluz jak w dni płodne tyle że bardziej mętny jest (wcześniej był z nitkami krwi)....
może udało nam się zafasolkować jeszcze nie strajac się;)
Dziś 31 dc, owulka była 19 dni temu i @ nie widać za to mam czasami taki gęsty śluz jak w dni płodne tyle że bardziej mętny jest (wcześniej był z nitkami krwi)....
może udało nam się zafasolkować jeszcze nie strajac się;)
niestety nie. Wcześniej nie myśleliśmy o dziecku a ja cykle miałam regularne a i dni płodne takie jak opisują w książce;) wszystko pięknie do czasu wakacji. Nastały upały i ciągłe zmiany pogody i nic już nie wiem! Poszłam do gin i przypadkiem trafiłam na owulację:) ja myślałam że będzie widzoczny pęcherzyk i że dopiero jestem przed a okazało się że to już a był to 12dc, z tego wynikało by że cykl powinnien być taki jak ostatnio 26 dniowy. Tyle że ja zawsze miałam 29-20 dniowe. I tak nagle by mi się skrócił??
Teraz jest 19 dzień po owulacji i nic, jedynie ten śluz
Teraz jest 19 dzień po owulacji i nic, jedynie ten śluz
wspomne że przytulanko było dwa i dzień przed pęknięciem pęcherzyka....
już sama nie wiem co myśleć. Najgorsze jest to że jak dowiedziałam się u gin że właśnie mam owulacje a wiedziałam że przytualnko było przed to się nakręciłam i doszukiwałam objawów. Jak już wcześniej pisałyśmy my kobiety dużo rzeczy jesteśmy sobie w stanie wmówić i ja oczywiście doszukałam się objawów (w dniu w którym wypadało by zagnieżdżenie się zarodka miałam śluz z nitkami krwi i bolały mnie jajniki) no i oczywiście zrobiłam test który wyszedł negatywny.
Teraz jakoś sceptycznie do tego podchodzę i czekam cierpliwie na @ tyle że już mnie to wkurza bo mam dosyc biegania do wc i patrzenia czy oby juz dostałam;)
już sama nie wiem co myśleć. Najgorsze jest to że jak dowiedziałam się u gin że właśnie mam owulacje a wiedziałam że przytualnko było przed to się nakręciłam i doszukiwałam objawów. Jak już wcześniej pisałyśmy my kobiety dużo rzeczy jesteśmy sobie w stanie wmówić i ja oczywiście doszukałam się objawów (w dniu w którym wypadało by zagnieżdżenie się zarodka miałam śluz z nitkami krwi i bolały mnie jajniki) no i oczywiście zrobiłam test który wyszedł negatywny.
Teraz jakoś sceptycznie do tego podchodzę i czekam cierpliwie na @ tyle że już mnie to wkurza bo mam dosyc biegania do wc i patrzenia czy oby juz dostałam;)
kurcze dziewczyny jak okaże się że jestem w ciązy chyba poryczę się ze szczęścia.
Mi lekarz jakiś czas temu powiedział że będe miała ogromne trudności z zajściem w ciąże..
Miałam dwa razy bardzo duże torbiele jajników w tym ten drugi ze zmianami tzw potworniak. Może dlatego zwłaszcza po tym negatywnym tescie teraz ze spokojem czekam na @ bo trudno mi uwierzyc że za pierwszym razem i to przez przypadek zaszłabym w ciąże.
Mi lekarz jakiś czas temu powiedział że będe miała ogromne trudności z zajściem w ciąże..
Miałam dwa razy bardzo duże torbiele jajników w tym ten drugi ze zmianami tzw potworniak. Może dlatego zwłaszcza po tym negatywnym tescie teraz ze spokojem czekam na @ bo trudno mi uwierzyc że za pierwszym razem i to przez przypadek zaszłabym w ciąże.
Izulucha, laboratorium na Akad. Med. jest otwarte na pewno od 6, nie wiem do której pobierają krew, ale na pewno minimum do południa, myślę, że dłużej. są dni, kiedy jest więc osób trzeba trochę poczekać, najdłużej czekałam jakieś 45 minut, zwykle ok. 15-20 min. zależy jak trafisz. ale jest dokładnie o połowę taniej wszystko, a jak robiłam przeciwciała tarczycy to nawet więcej niż o połowę, a do tego, co zaczęłam doceniać jeszcze bardziej od czasu, jak mam często pobieraną krew, te babki robią to megaprofesjonalnie.
a już szczególnie w porównaniu z Gametą, co do której mam bardzo złe zdanie o punkcie pobrań. po pobieraniu u nich długo leci mi krew, robią się siniaki i zrosty, i do tego boli, na Akademii (a właściwie teraz już GUM to się nazywa) nawet nie wiesz, kiedy się wkłuwają...
to jest na terenie Akademii, wchodząc głównym wejściem trzeba się kierować w prawo, bodajże budynek nr 8. jest plan przy wejściu. można też wejść od ulicy chyba Smoluchowskiego, tej co biegnie wzdłuż Akademii po jej prawej stronie, od tego wejścia od razu się jest przed budynkiem laboratorium. mają też punkt pobrań na Klinicznej, ale nigdy tam nie byłam, i tam chyba jest krócej otwarte.
a już szczególnie w porównaniu z Gametą, co do której mam bardzo złe zdanie o punkcie pobrań. po pobieraniu u nich długo leci mi krew, robią się siniaki i zrosty, i do tego boli, na Akademii (a właściwie teraz już GUM to się nazywa) nawet nie wiesz, kiedy się wkłuwają...
to jest na terenie Akademii, wchodząc głównym wejściem trzeba się kierować w prawo, bodajże budynek nr 8. jest plan przy wejściu. można też wejść od ulicy chyba Smoluchowskiego, tej co biegnie wzdłuż Akademii po jej prawej stronie, od tego wejścia od razu się jest przed budynkiem laboratorium. mają też punkt pobrań na Klinicznej, ale nigdy tam nie byłam, i tam chyba jest krócej otwarte.
czesc dziewczyny
jestem w ciazy. wiem juz od paru tygodni ale dzis mialam usg ktore potwierdzilo ze wszystko jest ok. jestem w 9tym tygodniu dzidzia ma 1.9cm, mocno bije serce i fikala na usg dzis. nie chcialam mowic dopoki nie przjede tych pierwszych tygodni po ostatnich doswiadczeniach.
acha i zawszlam w cyklu w kotrym sie wszystko rozlegulowalo, w 35 dniu cyklu beta bylaa negatywna, owulacje miala w 31 dniu cyklu, termin mam na 22 marca.
jestesmy przeszczesliwi
jestem w ciazy. wiem juz od paru tygodni ale dzis mialam usg ktore potwierdzilo ze wszystko jest ok. jestem w 9tym tygodniu dzidzia ma 1.9cm, mocno bije serce i fikala na usg dzis. nie chcialam mowic dopoki nie przjede tych pierwszych tygodni po ostatnich doswiadczeniach.
acha i zawszlam w cyklu w kotrym sie wszystko rozlegulowalo, w 35 dniu cyklu beta bylaa negatywna, owulacje miala w 31 dniu cyklu, termin mam na 22 marca.
jestesmy przeszczesliwi
