Widok
STARAJĄCE SIĘ XXXIII
No więc starym zwyczajem pozwole sobie założyć nowy wątek i mam nadzieję ze zarazę kolejne oczekujące na ten wielki cud....
W 29dc test wyszedł POZYTYWNY...
Pierwsza moja ciąża zakończyła się poronieniem. Przeżyliśmy z mężem straszne chwile.....potem staranka na nowo....i kolejne rozczarowania bo nie udawało się.....w naj mniej oczekiwanym momencie kiedy plamienie sie zaczelo (zwykle na 3-4dni przed @) nagle się skończyło i temperaturka wzrosła.....
Wiem jak cieżko jest kiedy widzi się dookoła kobiety z brzuszkami, jak cieżko jak dowiadujemy się o kolejnych ciązach koleżanek.....ale trzeba wierzyć ze na każda z nas przyjdzie czas......i życzę wszystkim aby ten czas był jak najkrótszy.....
Trzymam kciuki za każda z osobna :)
W 29dc test wyszedł POZYTYWNY...
Pierwsza moja ciąża zakończyła się poronieniem. Przeżyliśmy z mężem straszne chwile.....potem staranka na nowo....i kolejne rozczarowania bo nie udawało się.....w naj mniej oczekiwanym momencie kiedy plamienie sie zaczelo (zwykle na 3-4dni przed @) nagle się skończyło i temperaturka wzrosła.....
Wiem jak cieżko jest kiedy widzi się dookoła kobiety z brzuszkami, jak cieżko jak dowiadujemy się o kolejnych ciązach koleżanek.....ale trzeba wierzyć ze na każda z nas przyjdzie czas......i życzę wszystkim aby ten czas był jak najkrótszy.....
Trzymam kciuki za każda z osobna :)
gratulacje i czekamy na kolejny :)
od kilku dni mam straszne uczucie w piersiach. jakby mialy mi zaraz eksplodowac. nakrecam sie oczywiscie. maz mnie sprowadza na ziemie. nie wiem sama co z tego bedzie, testy poki co negatywne :/
a moze jakas rada na te piersi, bo wczoraj zasnac nie moglam, tak bolalo.
od kilku dni mam straszne uczucie w piersiach. jakby mialy mi zaraz eksplodowac. nakrecam sie oczywiscie. maz mnie sprowadza na ziemie. nie wiem sama co z tego bedzie, testy poki co negatywne :/
a moze jakas rada na te piersi, bo wczoraj zasnac nie moglam, tak bolalo.
U mnie wrażliwość pierśi wystepowała w dzień owu i przez kolejne 2 dni i koniec. W cyklu w którym się udało po 3 dniach coś się zmieniło.....były jakby takie bezbolesne ale jednak jakiś taki niewielki komfort przy spaniu czułam.....oczywiście z góry zakładałam ze się nie udało a to znowu wymysł mojej wyobraźni ale jednak ten mały dyskomfort (teraz może już ciut większy) jest do dzisiaj ...
więc adziula.....moze jednak :)
więc adziula.....moze jednak :)
Gratulacje dla kolejnej przyszłej mamusi :) Życzę spokojnej i bezproblemowej ciąży :)
Basiunia i LG wy już czekacie na efekty... super... My czekamy na owu, od wczoraj robię testy więc chyba nie przegapię :D Kurcze odkąd zaczęliśmy się starać to miesiąc strasznie wolno leci, a kiedyś to byłam zdziwiona "Cholera znowu okres, jak ten miesiąc szybko mija".
Mam nadzieję że wam i mi się w końcu uda :) I tego się trzymajmy ;)
Basiunia i LG wy już czekacie na efekty... super... My czekamy na owu, od wczoraj robię testy więc chyba nie przegapię :D Kurcze odkąd zaczęliśmy się starać to miesiąc strasznie wolno leci, a kiedyś to byłam zdziwiona "Cholera znowu okres, jak ten miesiąc szybko mija".
Mam nadzieję że wam i mi się w końcu uda :) I tego się trzymajmy ;)
Gratulacje!!!
Ja sama nie wiem czy chcę dzieciaczka, z jednej strony tak z drugiej nie. Mąż już bardzo by chciał, ale ja się boję czy podołam :(
Mąż jest marynarzem, co prawda rejsy ma krótkie, ale nie zmienia to faktu, że przez połowę roku nie ma go w domu. W Trójmieście jesteśmy sami tzn. nie mamy żadnej rodziny, rodzice są o 4 godz. drogi stąd i są to już starsi ludzie.
Wiem, że są opiekunki, ale jak tu zostawić swoje dziecko z obcą osobą.
Jestem ciekawa czy na forum znajdzie się ktoś w podobnej sytuacji :)
Ja sama nie wiem czy chcę dzieciaczka, z jednej strony tak z drugiej nie. Mąż już bardzo by chciał, ale ja się boję czy podołam :(
Mąż jest marynarzem, co prawda rejsy ma krótkie, ale nie zmienia to faktu, że przez połowę roku nie ma go w domu. W Trójmieście jesteśmy sami tzn. nie mamy żadnej rodziny, rodzice są o 4 godz. drogi stąd i są to już starsi ludzie.
Wiem, że są opiekunki, ale jak tu zostawić swoje dziecko z obcą osobą.
Jestem ciekawa czy na forum znajdzie się ktoś w podobnej sytuacji :)
Hej Dziewczyny :-)))
Czy mogę dołączyc do Waszego grona... Dzisiaj postanowiłam zaangazować się w relacje udzielając się na forum,bo tak to byłam tylko obserwatorką :-)))
Gratuluje nowej mamuśce i duzo zdrówka dla Ciebie i dzieciatka :-)))
My chcemy sie starać na wiosne,ale strasznie sie boje-to nowe doświadczenie,ale tak chciałabym dzidziuśka :-))) Teraz mam w planie zadbać o diete,zrowie,czyli badania,no i fizyczny ruch,a na wiosne działamy!!!
Ps. Doradźcie jakie badania zrobic przed staraniami???Co jest ważne???
Pozdrawiam Was serdecznie Kochane :-)))
Czy mogę dołączyc do Waszego grona... Dzisiaj postanowiłam zaangazować się w relacje udzielając się na forum,bo tak to byłam tylko obserwatorką :-)))
Gratuluje nowej mamuśce i duzo zdrówka dla Ciebie i dzieciatka :-)))
My chcemy sie starać na wiosne,ale strasznie sie boje-to nowe doświadczenie,ale tak chciałabym dzidziuśka :-))) Teraz mam w planie zadbać o diete,zrowie,czyli badania,no i fizyczny ruch,a na wiosne działamy!!!
Ps. Doradźcie jakie badania zrobic przed staraniami???Co jest ważne???
Pozdrawiam Was serdecznie Kochane :-)))
gratulacje dla nowej założycielki wątku:)
ja póki co również czekam na owu, jeszcze nie byłam u lekarza po ostatniej @ (tak jak pisałam wcześniej była bardzo dziwna) bo moja gin. jest na urlopie, wizytę mam 19 I ale mimo iż nie wiem czy to było poronienie samoistne postanowiłam, że nie będę robić przerwy w staraniach , zobaczymy wyniki na koniec miesiąca:)
Pozdrawiam wszystkie Staraczki i życzę miłego dnia:)
ja póki co również czekam na owu, jeszcze nie byłam u lekarza po ostatniej @ (tak jak pisałam wcześniej była bardzo dziwna) bo moja gin. jest na urlopie, wizytę mam 19 I ale mimo iż nie wiem czy to było poronienie samoistne postanowiłam, że nie będę robić przerwy w staraniach , zobaczymy wyniki na koniec miesiąca:)
Pozdrawiam wszystkie Staraczki i życzę miłego dnia:)
witamy pyszotkę i saszę :) Jedne odchodzą inne przychodzą :) Czym nas więcej tym raźniej :) Byle tylko za długo się nie udzielać w tym wątku i przejść do innego :) Tego i sobie i wam życzę :)
Ja tymczasem zaraz jadę do domku po pracy, robię następnego teściora na owu, a potem mąż zabiera mnie do sfina na obiadek i wieczorkiem kolejne działania :)
Do usłyszenia jutro :)
Ja tymczasem zaraz jadę do domku po pracy, robię następnego teściora na owu, a potem mąż zabiera mnie do sfina na obiadek i wieczorkiem kolejne działania :)
Do usłyszenia jutro :)
Różnie to z tymi ginami jest jeden da a drugi powie jak nic sie nie dzieje to po co badania dlatego wolałabym wiedzieć od Was dziewczynki i od razu iść z gotową listą do niego i nie będzie miał wyboru :-)))
To napiszcie wszystkie badania jakie są potrzebne,bo coś słyszałam o toksoplazmie,glukozie itp.???
A macie jakieś rady jak dobrze sie przygotować do ciąży,może jakaś dieta,czy coś???
Dzieki za pomoc :-)))
To napiszcie wszystkie badania jakie są potrzebne,bo coś słyszałam o toksoplazmie,glukozie itp.???
A macie jakieś rady jak dobrze sie przygotować do ciąży,może jakaś dieta,czy coś???
Dzieki za pomoc :-)))
tarczyce i prolatyne - hormon przysadki, bada ogolnie endokrynolog, najprosciej isc do ginekologa-endokrynologa i wtedy wszystko amsz z glowy ;) jesli chcesz zrboic to bezplatnie to oczywiscie musisz isc do ogolnego po skierowanie, jesli chcesz prywatnie to po prostu idziesz do wybranego laboratorium i robisz te badania z biegu
Zrób badania na:
-prolaktynę i prolaktynę po obciążeniu(gdyż zbyt wysoka utrudnia zajście w ciążę)
- badania tarczycowe TSH , ft3, ft4,
-toksoplazmoże igg igm i cytomegalie igg igm- bo przechodzenie tych chorób w ciąży jest niebezpieczne dla płodu, a jeśli masz przeciwciala, to nie będziesz musiała się martwić w ciąży.
- różyczkę tez igg i igm- jeśli nie przechodziłaś tej choroby wcześniej lub nie pamietasz czy przechodziłaś, powód ten sam co przy toxo i cmg.
-morfologię, możesz też zbadać poziom cukru.
W późniejszym czasie jeśli będą problemy z zajściem to zrobisz inne hormony oczywiście każdy w odpowiednim dniu cyklu, ale póki co te co wymieniłam to podstawa:) PS. w gdańsku najtaniej zrobisz w Akademii i wynik można dostac mailem:)
-prolaktynę i prolaktynę po obciążeniu(gdyż zbyt wysoka utrudnia zajście w ciążę)
- badania tarczycowe TSH , ft3, ft4,
-toksoplazmoże igg igm i cytomegalie igg igm- bo przechodzenie tych chorób w ciąży jest niebezpieczne dla płodu, a jeśli masz przeciwciala, to nie będziesz musiała się martwić w ciąży.
- różyczkę tez igg i igm- jeśli nie przechodziłaś tej choroby wcześniej lub nie pamietasz czy przechodziłaś, powód ten sam co przy toxo i cmg.
-morfologię, możesz też zbadać poziom cukru.
W późniejszym czasie jeśli będą problemy z zajściem to zrobisz inne hormony oczywiście każdy w odpowiednim dniu cyklu, ale póki co te co wymieniłam to podstawa:) PS. w gdańsku najtaniej zrobisz w Akademii i wynik można dostac mailem:)
gratuluje, dobrze ze podeszczu wychodzi slonce
co do badan to chyba nie ma co, jezeli masz regularny okres i ogolnie jestes zdrowa to nie ma co badac hormonow, po paru miesiacach staran moze tak. ja bym zrobila toxo i cytomegalie, zaszczepila sie przeciwko zoltaczce, grypie i sprawdzila przeciwciala na rozyczke ale powinnas byc szczepiona.
99% kobiet zachodzi w ciaze nie wiedzac co to jest prolaktyna albo tarczyca wiec mysle ze nie ma sie co stresowac.
co do badan to chyba nie ma co, jezeli masz regularny okres i ogolnie jestes zdrowa to nie ma co badac hormonow, po paru miesiacach staran moze tak. ja bym zrobila toxo i cytomegalie, zaszczepila sie przeciwko zoltaczce, grypie i sprawdzila przeciwciala na rozyczke ale powinnas byc szczepiona.
99% kobiet zachodzi w ciaze nie wiedzac co to jest prolaktyna albo tarczyca wiec mysle ze nie ma sie co stresowac.
ja myślę tak jak walerka... po co od razu zakładać że coś jest nie tak... chyba że czas bardzo goni. Ja zrobiłam tylko badania na cytomegalię i toxoplazmozę bo tak mi gin kazała. A hormony i tarczycę zbadam jeśli długo nie będzie dzidzi :)
Prawda jest taka że jak nasze mamy rodziły nas to nie było zadnych badań... a jakoś żeśmy przyszły na świat. Trzeba mieć pozytywne myślenie. Ja wychodzę z tego założenia. Może jak po roku dziecka nie będzie to zmienię podejście, ale na razie po co się przejmować :D
Pozdrawiam was kochane, ja dzisiaj 3 dzień testowania- na razie ujemne. Ale ostatni cykl 32 dni, wię owulacja była koło 18 dnia, a dzisiaj mam 14. Także czekamy i się często przytulamy :D
Prawda jest taka że jak nasze mamy rodziły nas to nie było zadnych badań... a jakoś żeśmy przyszły na świat. Trzeba mieć pozytywne myślenie. Ja wychodzę z tego założenia. Może jak po roku dziecka nie będzie to zmienię podejście, ale na razie po co się przejmować :D
Pozdrawiam was kochane, ja dzisiaj 3 dzień testowania- na razie ujemne. Ale ostatni cykl 32 dni, wię owulacja była koło 18 dnia, a dzisiaj mam 14. Także czekamy i się często przytulamy :D
W pokoleniu naszych mam problem zbyt wysokiej prolaktyny itp. był znikomy, więc też nie wolno się porównywać. Obecnie żyjemy w innych warunkach niż 20 lat temu, inne środowisko, jedzenie itp. Co raz więcej par ma problemy z zajściem w ciąże i jej donoszeniem.
Też nie jestem za tym by panikować i robić wszystkie możliwe badania jeśli nie ma do tego podstaw, ale należy być świadomym ewentualnych komplikacji.
Pozdrawiam:)
Też nie jestem za tym by panikować i robić wszystkie możliwe badania jeśli nie ma do tego podstaw, ale należy być świadomym ewentualnych komplikacji.
Pozdrawiam:)
wiem że wtedy były inne czasy... absolutnie nie mam nic do kobitek które robią wszystkie badania... TYlko czasem mam takie wrażenie że to planowanie jest takie "rozsądne". Ja też już troszkę popadam w paranoję, zrobiłam kilka badań, a po przeczytaniu książki "Jak szybko zajść w ciążę" przeraziłam się i chciałam robić wszystkie inne. Nie ma chyba teraz dnia bym nie myślała czy wszystko ze mną w porządku, chociaż nigdy nie miałam żadnych problemów zdrowotnych ani ginekologicznych. Mąż sprowadza mnie na ziemię i mówi że jestem okropną pesymistką. A zamiast ciągle o tym myśleć i się zamartwiać powinnam się cieszyć tym że jesteśmy blisko, że się kochamy, że chcemy zmienić coś w swoim życiu...
Hej Dziewczynki :-))))
I dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi dotyczące badań. Oczywiście będę robić wszystko rozsądnie :-))) Bo nakręcanie się faktycznie nie pomaga...
Starającym życzę mniej stresu więcej wiary,że się uda,bo jak nie My damy rady to kto da :-) Uwierzcie w kobietach tkwi wielki potencjał i siła.. W końcu to My wydajemy na świat ten cud natury w postaci małego bobaska :-)))
I dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi dotyczące badań. Oczywiście będę robić wszystko rozsądnie :-))) Bo nakręcanie się faktycznie nie pomaga...
Starającym życzę mniej stresu więcej wiary,że się uda,bo jak nie My damy rady to kto da :-) Uwierzcie w kobietach tkwi wielki potencjał i siła.. W końcu to My wydajemy na świat ten cud natury w postaci małego bobaska :-)))
oczywiście nie ma co popadać w paranoję, ale prolaktyna i tarczyca to wg mnie podstawa.. jesli można uregulować te sprawy to warto przed zajściem w ciążę.. ale ja moze podchodze do tego inaczej, bo straciłam raz ciążę i miałam dużo myśli, że coś zrobilam nie tak, albo zrobiłam za mało.. 2 badania wiecej duzo nie kosztują a mogą bardzo uspokoić ..
Dziewczyny a ja od rana w stresie...
Poradźcie mi bo nie wiem czy panikować czy nie... Otóż rano wstałam i dostałam krwawienie :( Nie wiem czemu, wczoraj się nie przytulaliśmy, mam 15 dzień cyklu więc to nie miesiączka. Dodam że miesiączkuję już z 15 lat i nigdy nie miałam takiej sytuacji... Co to może być??
Poradźcie mi bo nie wiem czy panikować czy nie... Otóż rano wstałam i dostałam krwawienie :( Nie wiem czemu, wczoraj się nie przytulaliśmy, mam 15 dzień cyklu więc to nie miesiączka. Dodam że miesiączkuję już z 15 lat i nigdy nie miałam takiej sytuacji... Co to może być??
a u mnie louise miala racje- bol piersi i podbrzusza i wczoraj rano 2 niewyrazne kreski na tescie owulacyjnym, wieczorem juz 2 super krechy- ale co z tego jak moj maz zasnal jak kamien! zostawilam mu tylko na rano test, zeby zobaczyl i zalowal!
ale odpisal mi liscik, ze dzisiaj moje urodziny i nadrobi wczorajsza strate! mam nadzieje, ze jeszcze nie jest za pozno :)
ale odpisal mi liscik, ze dzisiaj moje urodziny i nadrobi wczorajsza strate! mam nadzieje, ze jeszcze nie jest za pozno :)
hejka. Już wróciłam od gin, przebadał mnie od Ado Z :) Miałam normalne badanie ginekologiczne oraz zrobił mi USG dowcipne :) No i jeszcze zbadał piersi :) Ogólnie super doktorek :)
Powiedział że nie ma żadnych niepokojących objawów, więc to chyba była owu :? Tylko ja nigdy nie miałam takich objawów na owu, no ale może w końcu musi być ten pierwszy raz .
Tylko nie kumam wtedy tych testów owu, wczoraj wyszły dwie kreski ale jedna była trochę jaśniejsza od drugiej, więc myślałam ze negativ, a dzisiaj była już tylko jedna kreska :/ Więc nie wiem czy miałam czy nie miałam. A jeśli miałam tak jak powiedział lekarz i przedwczoraj się starałam to jest szansa na dzidzię?? Czy może dzisiaj też się poprzytulać?? Jak myślicie, mąż będzie dopiero wieczorem więc sama nie wiem...
Powiedział że nie ma żadnych niepokojących objawów, więc to chyba była owu :? Tylko ja nigdy nie miałam takich objawów na owu, no ale może w końcu musi być ten pierwszy raz .
Tylko nie kumam wtedy tych testów owu, wczoraj wyszły dwie kreski ale jedna była trochę jaśniejsza od drugiej, więc myślałam ze negativ, a dzisiaj była już tylko jedna kreska :/ Więc nie wiem czy miałam czy nie miałam. A jeśli miałam tak jak powiedział lekarz i przedwczoraj się starałam to jest szansa na dzidzię?? Czy może dzisiaj też się poprzytulać?? Jak myślicie, mąż będzie dopiero wieczorem więc sama nie wiem...
agusia ja dokładnie te same kupiłam :) przez dwa dni z rzedu tzm sb i nd miałam pozytywny a w pn negatywny :) staralismy sie na calego wiec mam jakies nadzieje :)))
jako ciekawostke powiem wam ze w przez 2 ostatnie dni 3 dziewczyny u mnie w pracy powiedziały że są w ciązy! załamka! normalnie babyboom! ja tez chce!!!
jako ciekawostke powiem wam ze w przez 2 ostatnie dni 3 dziewczyny u mnie w pracy powiedziały że są w ciązy! załamka! normalnie babyboom! ja tez chce!!!
lousie gratulki
troszke nie odzywalam sie, ale tak basieniak w UK ba da sie prolaktyne jak zaczna byc problemy z okresem itd, ja mialam tak jak staralam sie o Blanke i GP zajal mna sie i mialam caly zestaw...teraz mam problemy z progesteronem, nie wiem co gorsze, bo PCOS juz odzywa sie i praktycznie teraz jestem na badaniu krwi non stop, jak zonw wyjda zle to juz do specjalisty z nieplodnoscia, mam nadzieje, ze bedzie dobrze, ale zobaczymy
agusia, wg mnie testy owulacyjne sa najbardziej prawdziwe jak ta kreska pierwsza jest wyrazniejsza od kontrolnej ... u mnie 18dc i owulki jeszcze u siebie nie zarejestrowalam
troszke nie odzywalam sie, ale tak basieniak w UK ba da sie prolaktyne jak zaczna byc problemy z okresem itd, ja mialam tak jak staralam sie o Blanke i GP zajal mna sie i mialam caly zestaw...teraz mam problemy z progesteronem, nie wiem co gorsze, bo PCOS juz odzywa sie i praktycznie teraz jestem na badaniu krwi non stop, jak zonw wyjda zle to juz do specjalisty z nieplodnoscia, mam nadzieje, ze bedzie dobrze, ale zobaczymy
agusia, wg mnie testy owulacyjne sa najbardziej prawdziwe jak ta kreska pierwsza jest wyrazniejsza od kontrolnej ... u mnie 18dc i owulki jeszcze u siebie nie zarejestrowalam
hejka, u mnie dzisiaj spokój :) Żadnych niespodzianek :)
Wczoraj byłam z kumpelami na lodach i trochę się wyluzowałam :) Co ma być to będzie, do końca nie wiem czy była owu czy też nie, w razie czego przytuliliśmy się wieczorkiem z mężem :) Zobaczymy co będzie, w razie czego do końca tyg będę robić jeszcze testy owu.
Bardziej przeraził mnie jeden wątek na forum dotyczący robienia zdjęć po urodzeniu martwego dziecka, oglądałam te filmiki i ryczałam jak bóbr...
A z innej beczki, macie jeszcze babcie?? Wybieracie się dzisiaj z kwiatkami?? Ja po pracy pojadę do mojej jedynej już babci- kupiłam jej promocyjne pudełko zielonej herbaty ze śliczną szklaneczką, długą czekoladę o samku tiramisu, małą prymulkę w doniczce i kartkę :)
Wczoraj byłam z kumpelami na lodach i trochę się wyluzowałam :) Co ma być to będzie, do końca nie wiem czy była owu czy też nie, w razie czego przytuliliśmy się wieczorkiem z mężem :) Zobaczymy co będzie, w razie czego do końca tyg będę robić jeszcze testy owu.
Bardziej przeraził mnie jeden wątek na forum dotyczący robienia zdjęć po urodzeniu martwego dziecka, oglądałam te filmiki i ryczałam jak bóbr...
A z innej beczki, macie jeszcze babcie?? Wybieracie się dzisiaj z kwiatkami?? Ja po pracy pojadę do mojej jedynej już babci- kupiłam jej promocyjne pudełko zielonej herbaty ze śliczną szklaneczką, długą czekoladę o samku tiramisu, małą prymulkę w doniczce i kartkę :)
moze wytlumacze o co mi chodzi. w tym watku mieszaja sie dziewczyny ktore maja problemy z zajsciem w ciaze i te ktore zdecydowaly sie na dziecko i zaczynaja starania. przez co te ktore maja problemy troche nakrecaja te drugie. dlatego troche skrzywiony obraz, ja sama jestem temu winna. dlatego mysle ze kompleksowe badania sa niepotrzebne. moze tarczyca bo to moze byc niebezpieczne
kobritta, a to byl twoj pierwszy monitoring? bo ja jak poszlam na monitoring po raz pierwszy to tez tak miałam ze nie pękł pęcherzyk i wtedy sie załamałam :( z pęcherzyka zrobiła się spora torbiel.. był płacz i w ogóle :( sto najróżniejszych myśli i prawie wszystkie złe :( w nastepnym cyklu znow mialam monitoring i okazało się ze tym razem pęcherzyk pekł i wszystko było ok :)
głowa do góry!! tak się zdarza że nie w każdym cyklu występuje owulacja, a ja trafiłam akurat wtedy kiedy jej nie było.. może z tobą też tak jest :)
poza tym jak pęcherzyk nie pęka to też nie jest koniec swiata :) można podać zastrzyk żeby pękł :) trzymam za ciebie i za całą reszte kciuki :))) sama aktualnie czekam na @.. spodziewam się jej za tydzien.. mam nadzieje ze nie przyjdzie :)
głowa do góry!! tak się zdarza że nie w każdym cyklu występuje owulacja, a ja trafiłam akurat wtedy kiedy jej nie było.. może z tobą też tak jest :)
poza tym jak pęcherzyk nie pęka to też nie jest koniec swiata :) można podać zastrzyk żeby pękł :) trzymam za ciebie i za całą reszte kciuki :))) sama aktualnie czekam na @.. spodziewam się jej za tydzien.. mam nadzieje ze nie przyjdzie :)
dziewczyny wytlumaczcie mi jak debilowi :
nie mierze tempki jakby co ;)
jesli mam objawy zblizajacej sie owulki czyli bola piersi,boli po strnie jajnika i brzucho, zmienia sie sluz, test pokazuje jedna kreske normalna i a druga slabiutka i to wszystko - to czy moze byc tak, ze moj pecherzyk nie peka? ja usg dowcipne mialam robione rpzewaznie ok 13dc i wtedy gin mi mowil ze pecherzyk ma jakies 20mm no ale w sumie nie wiem czy pekal, raz mialam na pewno cykl bezowulacyjny bo mi powiedzial, ze nie widzi blizny po jajeczkowaniu no i ja sama czulam, ze owulacji chyba nie bylo bo zero objawow. to jak to jest ?
nie mierze tempki jakby co ;)
jesli mam objawy zblizajacej sie owulki czyli bola piersi,boli po strnie jajnika i brzucho, zmienia sie sluz, test pokazuje jedna kreske normalna i a druga slabiutka i to wszystko - to czy moze byc tak, ze moj pecherzyk nie peka? ja usg dowcipne mialam robione rpzewaznie ok 13dc i wtedy gin mi mowil ze pecherzyk ma jakies 20mm no ale w sumie nie wiem czy pekal, raz mialam na pewno cykl bezowulacyjny bo mi powiedzial, ze nie widzi blizny po jajeczkowaniu no i ja sama czulam, ze owulacji chyba nie bylo bo zero objawow. to jak to jest ?