Widok
STARAJĄCE SIĘ XXXIII
No więc starym zwyczajem pozwole sobie założyć nowy wątek i mam nadzieję ze zarazę kolejne oczekujące na ten wielki cud....
W 29dc test wyszedł POZYTYWNY...
Pierwsza moja ciąża zakończyła się poronieniem. Przeżyliśmy z mężem straszne chwile.....potem staranka na nowo....i kolejne rozczarowania bo nie udawało się.....w naj mniej oczekiwanym momencie kiedy plamienie sie zaczelo (zwykle na 3-4dni przed @) nagle się skończyło i temperaturka wzrosła.....
Wiem jak cieżko jest kiedy widzi się dookoła kobiety z brzuszkami, jak cieżko jak dowiadujemy się o kolejnych ciązach koleżanek.....ale trzeba wierzyć ze na każda z nas przyjdzie czas......i życzę wszystkim aby ten czas był jak najkrótszy.....
Trzymam kciuki za każda z osobna :)
W 29dc test wyszedł POZYTYWNY...
Pierwsza moja ciąża zakończyła się poronieniem. Przeżyliśmy z mężem straszne chwile.....potem staranka na nowo....i kolejne rozczarowania bo nie udawało się.....w naj mniej oczekiwanym momencie kiedy plamienie sie zaczelo (zwykle na 3-4dni przed @) nagle się skończyło i temperaturka wzrosła.....
Wiem jak cieżko jest kiedy widzi się dookoła kobiety z brzuszkami, jak cieżko jak dowiadujemy się o kolejnych ciązach koleżanek.....ale trzeba wierzyć ze na każda z nas przyjdzie czas......i życzę wszystkim aby ten czas był jak najkrótszy.....
Trzymam kciuki za każda z osobna :)
gratulacje i czekamy na kolejny :)
od kilku dni mam straszne uczucie w piersiach. jakby mialy mi zaraz eksplodowac. nakrecam sie oczywiscie. maz mnie sprowadza na ziemie. nie wiem sama co z tego bedzie, testy poki co negatywne :/
a moze jakas rada na te piersi, bo wczoraj zasnac nie moglam, tak bolalo.
od kilku dni mam straszne uczucie w piersiach. jakby mialy mi zaraz eksplodowac. nakrecam sie oczywiscie. maz mnie sprowadza na ziemie. nie wiem sama co z tego bedzie, testy poki co negatywne :/
a moze jakas rada na te piersi, bo wczoraj zasnac nie moglam, tak bolalo.
U mnie wrażliwość pierśi wystepowała w dzień owu i przez kolejne 2 dni i koniec. W cyklu w którym się udało po 3 dniach coś się zmieniło.....były jakby takie bezbolesne ale jednak jakiś taki niewielki komfort przy spaniu czułam.....oczywiście z góry zakładałam ze się nie udało a to znowu wymysł mojej wyobraźni ale jednak ten mały dyskomfort (teraz może już ciut większy) jest do dzisiaj ...
więc adziula.....moze jednak :)
więc adziula.....moze jednak :)
Gratulacje dla kolejnej przyszłej mamusi :) Życzę spokojnej i bezproblemowej ciąży :)
Basiunia i LG wy już czekacie na efekty... super... My czekamy na owu, od wczoraj robię testy więc chyba nie przegapię :D Kurcze odkąd zaczęliśmy się starać to miesiąc strasznie wolno leci, a kiedyś to byłam zdziwiona "Cholera znowu okres, jak ten miesiąc szybko mija".
Mam nadzieję że wam i mi się w końcu uda :) I tego się trzymajmy ;)
Basiunia i LG wy już czekacie na efekty... super... My czekamy na owu, od wczoraj robię testy więc chyba nie przegapię :D Kurcze odkąd zaczęliśmy się starać to miesiąc strasznie wolno leci, a kiedyś to byłam zdziwiona "Cholera znowu okres, jak ten miesiąc szybko mija".
Mam nadzieję że wam i mi się w końcu uda :) I tego się trzymajmy ;)
Gratulacje!!!
Ja sama nie wiem czy chcę dzieciaczka, z jednej strony tak z drugiej nie. Mąż już bardzo by chciał, ale ja się boję czy podołam :(
Mąż jest marynarzem, co prawda rejsy ma krótkie, ale nie zmienia to faktu, że przez połowę roku nie ma go w domu. W Trójmieście jesteśmy sami tzn. nie mamy żadnej rodziny, rodzice są o 4 godz. drogi stąd i są to już starsi ludzie.
Wiem, że są opiekunki, ale jak tu zostawić swoje dziecko z obcą osobą.
Jestem ciekawa czy na forum znajdzie się ktoś w podobnej sytuacji :)
Ja sama nie wiem czy chcę dzieciaczka, z jednej strony tak z drugiej nie. Mąż już bardzo by chciał, ale ja się boję czy podołam :(
Mąż jest marynarzem, co prawda rejsy ma krótkie, ale nie zmienia to faktu, że przez połowę roku nie ma go w domu. W Trójmieście jesteśmy sami tzn. nie mamy żadnej rodziny, rodzice są o 4 godz. drogi stąd i są to już starsi ludzie.
Wiem, że są opiekunki, ale jak tu zostawić swoje dziecko z obcą osobą.
Jestem ciekawa czy na forum znajdzie się ktoś w podobnej sytuacji :)
Hej Dziewczyny :-)))
Czy mogę dołączyc do Waszego grona... Dzisiaj postanowiłam zaangazować się w relacje udzielając się na forum,bo tak to byłam tylko obserwatorką :-)))
Gratuluje nowej mamuśce i duzo zdrówka dla Ciebie i dzieciatka :-)))
My chcemy sie starać na wiosne,ale strasznie sie boje-to nowe doświadczenie,ale tak chciałabym dzidziuśka :-))) Teraz mam w planie zadbać o diete,zrowie,czyli badania,no i fizyczny ruch,a na wiosne działamy!!!
Ps. Doradźcie jakie badania zrobic przed staraniami???Co jest ważne???
Pozdrawiam Was serdecznie Kochane :-)))
Czy mogę dołączyc do Waszego grona... Dzisiaj postanowiłam zaangazować się w relacje udzielając się na forum,bo tak to byłam tylko obserwatorką :-)))
Gratuluje nowej mamuśce i duzo zdrówka dla Ciebie i dzieciatka :-)))
My chcemy sie starać na wiosne,ale strasznie sie boje-to nowe doświadczenie,ale tak chciałabym dzidziuśka :-))) Teraz mam w planie zadbać o diete,zrowie,czyli badania,no i fizyczny ruch,a na wiosne działamy!!!
Ps. Doradźcie jakie badania zrobic przed staraniami???Co jest ważne???
Pozdrawiam Was serdecznie Kochane :-)))
gratulacje dla nowej założycielki wątku:)
ja póki co również czekam na owu, jeszcze nie byłam u lekarza po ostatniej @ (tak jak pisałam wcześniej była bardzo dziwna) bo moja gin. jest na urlopie, wizytę mam 19 I ale mimo iż nie wiem czy to było poronienie samoistne postanowiłam, że nie będę robić przerwy w staraniach , zobaczymy wyniki na koniec miesiąca:)
Pozdrawiam wszystkie Staraczki i życzę miłego dnia:)
ja póki co również czekam na owu, jeszcze nie byłam u lekarza po ostatniej @ (tak jak pisałam wcześniej była bardzo dziwna) bo moja gin. jest na urlopie, wizytę mam 19 I ale mimo iż nie wiem czy to było poronienie samoistne postanowiłam, że nie będę robić przerwy w staraniach , zobaczymy wyniki na koniec miesiąca:)
Pozdrawiam wszystkie Staraczki i życzę miłego dnia:)
witamy pyszotkę i saszę :) Jedne odchodzą inne przychodzą :) Czym nas więcej tym raźniej :) Byle tylko za długo się nie udzielać w tym wątku i przejść do innego :) Tego i sobie i wam życzę :)
Ja tymczasem zaraz jadę do domku po pracy, robię następnego teściora na owu, a potem mąż zabiera mnie do sfina na obiadek i wieczorkiem kolejne działania :)
Do usłyszenia jutro :)
Ja tymczasem zaraz jadę do domku po pracy, robię następnego teściora na owu, a potem mąż zabiera mnie do sfina na obiadek i wieczorkiem kolejne działania :)
Do usłyszenia jutro :)