Widok
monia;)
mis ise pokoik podoba:)
tez chce kupić nakleiki na sciane na allegro:)
majls
widzę, że weszłaś juz w siódmy miesiac, gratulacje:)
kurcze przed dwiema godzinami dostałam takiego bólu brzucha, że myśłałam, ze się popłaczę- nie wiem czy to macica się rozciąga, mięśnie czy może coś ćwiczy-aż mi się niedobrze zrobiło-trwało z jakieś 2-5 min.
ostatnio dostaąłm nieco słabszego bólu w pracy
dziś całe szczęście byłam w domu i poszłam spać-teraz jest ok:)
też macie czasem coś takiego?

mis ise pokoik podoba:)
tez chce kupić nakleiki na sciane na allegro:)
majls
widzę, że weszłaś juz w siódmy miesiac, gratulacje:)
kurcze przed dwiema godzinami dostałam takiego bólu brzucha, że myśłałam, ze się popłaczę- nie wiem czy to macica się rozciąga, mięśnie czy może coś ćwiczy-aż mi się niedobrze zrobiło-trwało z jakieś 2-5 min.
ostatnio dostaąłm nieco słabszego bólu w pracy
dziś całe szczęście byłam w domu i poszłam spać-teraz jest ok:)
też macie czasem coś takiego?

dziekuje wam:)...kupiłam dzis juz chyba ostatnie rzeczy 2 butelki tommeee tippee (to z polecenia przyjacióli i na własne oczy widziałam o ile fajniejsze niz aventu-przynajmniej jej mała je lubi),szczotke z grzebykiem chicco-bardzo miekki włos i delikatny,klin (tez jak byłam u przyjacióły to widziałam jak sie przydaje)i płyn zmiekszajacy jelp na pierwsze pranka bo chyba po 2-3 miesiacach zaczne sobie eksperymentowac z moimi płynami do prania i płukania:)...no jeszcze tylko jakies pokrowce na zmiane na ten klin trzeba teraz kupic:)ale to juz takie koncówki...kupiłam tez dzis szlafroczek do szpitala i kapci:)śmieje sie z mezem ze juz mozemy rodzic:)wyprawka z najwazniejszych rzeczy juz skompletowana:)aaa jutro kupuje 1 opakowanie piluch pampers new baby ale mniejsze nie 100 i poki co nie robie zapasów:).....ale odetchnełam ze to juz prawie wszytsko....teraz sie zastanawiamy tylko nad easybase,bo niesttey nie mamy isofix'u no i nad termometrem i chyba brauna kupimy ...bo juz kolejne osoby polecały z doswiadczenia
Asia dobrze byłoby gdybyś powiedziała o tym ginekologowi przy następnej wizycie. Ja też miała coś podobnego. Mniej więcej w 27 t.c. Okazało się, że to szyjka macicy się skraca. Dostałam No-spę i nakaz leżenia, aby uniknąć przedwczesnego porodu. Z tego co piszesz nadal chodzisz do pracy. Może czas odpocząć??
Chyba trochę przsadzają z tą opieką nad nami :)) Ja nie mogę iśc sama na zakupy, w takiej pogodzie jezdzić samochodem, nawet do mojej mamy nie mogę jechać sama, ale gdy tylko mężuś gdzieś wychodzi ,to Izunia myka na zakupy i do mamusi :))
Co do pokoiku, to ja też jeszcze nie zrobiłam, ale w przyszłym tygodniu wymalujemy i nakleimy nalepki, kupiłam na allegro takie bardzo kolorowe z Myszką Mickey, Plutem i Kaczorem Donaldem :) Chcieliśmy mieć kolorowy pokoik dla małej. Dokupimy jeszcze lampkę "księżyc" z Ikei a ściany pomalujemy na odcień żółtawo-brzoskwiniowy. Meble mamy dwukolorowe w odcieniu wanilli i jasnego brązu wiec wszystko powinno ładnie i jasno wygladac :)
Co do pokoiku, to ja też jeszcze nie zrobiłam, ale w przyszłym tygodniu wymalujemy i nakleimy nalepki, kupiłam na allegro takie bardzo kolorowe z Myszką Mickey, Plutem i Kaczorem Donaldem :) Chcieliśmy mieć kolorowy pokoik dla małej. Dokupimy jeszcze lampkę "księżyc" z Ikei a ściany pomalujemy na odcień żółtawo-brzoskwiniowy. Meble mamy dwukolorowe w odcieniu wanilli i jasnego brązu wiec wszystko powinno ładnie i jasno wygladac :)
hej...taka ładna pogoda a ja taka niewyspana:(jescze nie czuje zmeczenia ale ciezko rano było wstac do telefonu....poszłam spac około 2 i sie obudziłam przed 5:(kurcze mała daje czadu w nocy,chyba nie bedzie grzeczniutkim przesypiajacym całe noce dzieciaczkiem:)jak tam Asia droga do pracy dzis....bo rano był mróz dosc ślisko?
Hej
Bolał mnie dół brzucha. Miałam cały napięty. Ból promieniował aż na plecy.
Asia nie martw się. Pewnie wszystko jest o.k. Pogadaj z lekarzem i pomyśl o ewentualnym odpoczynku. ;)
Mam nadzieje, że Cię niepotrzebnie nie nastraszyłam ;)
Ja jak usłyszałam o tej mojej nieszczęsnej szyjce to miałam okropnego stresa. Z czasem przestałam o tym myśleć. I proszę. Dotrwałam do końca i teraz obawiam się, żeby za bardzo nie przenosić ciąży.
Bolał mnie dół brzucha. Miałam cały napięty. Ból promieniował aż na plecy.
Asia nie martw się. Pewnie wszystko jest o.k. Pogadaj z lekarzem i pomyśl o ewentualnym odpoczynku. ;)
Mam nadzieje, że Cię niepotrzebnie nie nastraszyłam ;)
Ja jak usłyszałam o tej mojej nieszczęsnej szyjce to miałam okropnego stresa. Z czasem przestałam o tym myśleć. I proszę. Dotrwałam do końca i teraz obawiam się, żeby za bardzo nie przenosić ciąży.
droga była ok, mam zimowe opony więc się nie ślizgałam, ale było rzeczywiście -3 stopnie
jakiś mam badziewiasty płyn do spryskiwacza (zamarzal na szybie) - nie najtańszy a już cos nie teges...
mi to chyba brzucho rośnie po prostu juz zaczynaja sie cycki na nim opierac-w takim tempie to pod koniec ciazy bede wygladac na trojaczki:)))
jakiś mam badziewiasty płyn do spryskiwacza (zamarzal na szybie) - nie najtańszy a już cos nie teges...
mi to chyba brzucho rośnie po prostu juz zaczynaja sie cycki na nim opierac-w takim tempie to pod koniec ciazy bede wygladac na trojaczki:)))
hehe:)ja na razie ok z tym brzuszkiem od 4 tygodni przystopowałam też z tyciem ale bez kontroli (wrecz przeciwnie bo mi zachcianki słodyczowe weszły do menu)ale pewnie jescze dojdzie mi z 5 kg,bo weszłam w okres 500g/tydzien-tak powinno sie teraz tyc od 28 tc ja troche mniej poki co ale pewnie jak bede juz ociezała to zaczne dobijac tej wagi...jeszcze tylko 9 tygodni:)
hej, Monia wczoraj myślałam nad tym nieszczęsnym termometrem i powiem Ci tak,ja kupuję elektroniczny pod pachę. Czemu? Moja siostra kupiła taki na czółko, gdy Olunia nam się rozchorowała i próbowała jej zmierzyć temperaturę właśnie tym termometrem skończyło się na jeszcze głośniejszym płaczu,wyrywaniu się, energicznym kręceniu głową, przerażeniem małej, że ma coś na czole, co jest przytrzymywane przez mamę, ogólnie moja siostra się popłakała, bo nie mogła zmierzyć temperatury, Ola była cała roztrzęsiona i w efekcie moja siostra wyjęła termometr elektroniczny,włożyła małej pod pachę i po prostu ją przytulała, trzymając ciut mocniej za rączkę - tak aby termometr się nie wysunął. Dzięki temu Ola sie uspokoiła, moja siostra również i co najważniejsze - zmierzyła temperaturę.
A tak ogólnie, mała coraz bardziej sie rusza, co mnie oczywiście bardzo cieszy...Dziś mój mąż również nie pozwolił mi wychodzić, bo zadzwonił do mnie z pracy i poinformował,że jest bardzo ślisko. Zrobi zakupy, a mi dziś to pasuje, bo mam jakiegoś totalnego lenia!
Asia,a Ty już chyba powinnaś sobie odpocząć......może pomyśl ewentualnie o pracy w domu, ja nie miałabym już siły wstawać tak jak przed ciążą o 5:20 i zasuwać do pracy,bo jest mi coraz ciężej się poruszać.
A tak ogólnie, mała coraz bardziej sie rusza, co mnie oczywiście bardzo cieszy...Dziś mój mąż również nie pozwolił mi wychodzić, bo zadzwonił do mnie z pracy i poinformował,że jest bardzo ślisko. Zrobi zakupy, a mi dziś to pasuje, bo mam jakiegoś totalnego lenia!
Asia,a Ty już chyba powinnaś sobie odpocząć......może pomyśl ewentualnie o pracy w domu, ja nie miałabym już siły wstawać tak jak przed ciążą o 5:20 i zasuwać do pracy,bo jest mi coraz ciężej się poruszać.
a moja do porodu:)ale mnie to nie mobilizuje bo mam prace w ciazkich i szkodliwych warunkach:)....pytanie:) http://www.allegro.pl/item267788755_spiworek_3_w_1_torba_welniany_nowy_sprawzd_fv.html co sadzicie o czyms takim na zime?tani jak na jego wielofunkcyjnosc no i moze sie przyda do spacerówki za rok a teraz jak ma byc taka trzaskajaca zima to moze lepije jednak sie zaopatrzyc?....maja ale juz wiele opinii słysząłam ze te elektroniczne pod pache(nawet brauna)pokazuja żła temperature,najlepije 3 krotnie sprawdzic i po kazdym pomiarze jest inna temperatura,te na czoło sa sekundowe tez wiec mała nie powinna za bardzo zauwazyc:)ale ja sie zastanwiam nad tym do ucha choc 200 jakos mi szkoda dzis zapytam jescze innej połoznej
tak juz koncze w zasadzie 31 w sobote:) wczoraj rozpoczełam 8 miesiac:)kurde ten termometr Cie nie przeraza..znaczy jego cena?my raczej rzadko chorujemy:)zdrowo dosc sie odzywiamy i witaminkujemy czesto(naturalnie) wiec pewnie go nie bedziemy wykorzystywac..kurde sama nie wiem..sporo jak dla mnie 200 zł za termometr....a ten spiworek zaczne chyba powaznie rozwazac:)
Mi sie ten śpiworek podoba i chyba też taki kupię - granatowy.wygląda całkiem fajnie. co do termometra, no cóż ja staję przy elektronicznym pod pachę - my rzadko chorujemy,więc się nastawiam,że i dziecko w wieku niemowlęcym również nie będzie chorować, tym bardziej, że wiosna będzie tuż tuż jak się maluch urodzi, a w wieku późniejszym to do ucha mu nic nie będę pakować. Zresztą dziewczyny,dlaczego mamy przyjmować że nasze dziecko od razu po urodzeniu może sie rozchorować?
Monia. nie wydaje mi się aby różnice w temperaturach były strasznie od siebie odbiegające, jak dziecko ma gorączkę to od razu to widać jest rozpalone i płaczące i chyba nie ma różnicy czy to 38,5 czy 38,9 stopni - bo i tak natychmiast potrzebny jest lekarza, antybiotyki, a przede wszystkim okłady schładzające.
Moja mała też coś senna, kopnęła może z 5 razy i cicho siedzi, niech śpij, bo jak śpi to rośnie.
Monia. nie wydaje mi się aby różnice w temperaturach były strasznie od siebie odbiegające, jak dziecko ma gorączkę to od razu to widać jest rozpalone i płaczące i chyba nie ma różnicy czy to 38,5 czy 38,9 stopni - bo i tak natychmiast potrzebny jest lekarza, antybiotyki, a przede wszystkim okłady schładzające.
Moja mała też coś senna, kopnęła może z 5 razy i cicho siedzi, niech śpij, bo jak śpi to rośnie.
ha ha ha ale mnie rozbawiłaś tą zamiana,Monia....co jest? Przecież miało być na 1000 % Zuza!!!!! Ale wiem,wiem,sama to przeszłam.......i sama nie wiem,czy tak do końca Ania pozostanie Anią, czy może Izą...... a może teraz Ania, a druga Iza....?
Ale Lena zdecydowanie bardziej mi się podoba niż Zuza - wg mnie jest takie delikatniejsze :) subtelniejsze.
ale mnie rozbawiałaś.......dobre,dobre....my jednak jesteśmy nie zdecydowane.....
Ale Lena zdecydowanie bardziej mi się podoba niż Zuza - wg mnie jest takie delikatniejsze :) subtelniejsze.
ale mnie rozbawiałaś.......dobre,dobre....my jednak jesteśmy nie zdecydowane.....
Oj coś czuje,że w efekcie końcowym będzie jednak Lena, jak się człowiek zaczyna wahać, to zwykle coś zmienia i dobrze :)))
Ja wiem jedno jeśli teraz zostawię Anię to druga na "bank" będzie Izą (a tak mi się to imię kiedyś nie podobało), choć co ja mówię na bank......Ta też miała być Oliwią a będzie Anią......
Ja wiem jedno jeśli teraz zostawię Anię to druga na "bank" będzie Izą (a tak mi się to imię kiedyś nie podobało), choć co ja mówię na bank......Ta też miała być Oliwią a będzie Anią......
Ello;)
Nareszcie udało mi się zaladować zdj i pokaże Wam swoją "piłeczkę" Przytyłam 12 kg....

Ciekawa jestem kiedy mi wywali pępek;)
Jeśli chodzi o imię to ja staram się już o tym nie myśleć bo pewnie też bym zmieniała;) Nie sądziłam, że będzie to takie trudne;) Zanim zaszlam w ciążę mówiłam, że będzie Nadia, potem bylo jeszcze wiele innych imion, a teraz zatrzymaliśmy sie na Dominice... ale to pierwsze imię ciągle za mna chodzi;)
Nareszcie udało mi się zaladować zdj i pokaże Wam swoją "piłeczkę" Przytyłam 12 kg....

Ciekawa jestem kiedy mi wywali pępek;)
Jeśli chodzi o imię to ja staram się już o tym nie myśleć bo pewnie też bym zmieniała;) Nie sądziłam, że będzie to takie trudne;) Zanim zaszlam w ciążę mówiłam, że będzie Nadia, potem bylo jeszcze wiele innych imion, a teraz zatrzymaliśmy sie na Dominice... ale to pierwsze imię ciągle za mna chodzi;)
no to ja jestem 1 dzien za Toba i 2 kg przed:)jak mi sie uda znaleźc czas to zrobie zdjecie i tez wrzuce:)super masz brzuszek:)fajne zdjecia tak w ogóle mozna je ładnie obrobic i w cz-b wrzucic w rameczke na sciane:)ja juz mam podobny pomysł tylko meza musze zwerbowac zeby sprzecik przyniósł i bedziemy robic zdjecie profil jak on całuje brzuszek goły:)i cz-b i na scianke:)
Ja bym chciała jedno ale jak bedzie Lena to nie wiem co na to "Święci" ?:)ale mam głupawke dzis tak w ogole:)no i jak małe dziecko zadzowniłam do mamy i do babci:)obie sa zachwycone Lenką:)a ja myslałam że bedzie burza;)jeden krok w strone Lenki;)...oj jeszcze ja nazwe Tosia jak tak bede skakała po imionach;)
Ja jedno i tylko jedno,może dlatego,że przy moim chrzcie miałam mieć Maja Ewelina,ale oczywiście księżulkowi się nie spodobało, że nie ma świętego i na miejscu dodawali mi Maria, z bieżmowania mam Anna - i serdecznie dość tego ciągu imion. Moja siostra tez dawał po jednym i nie robili problemów jedna jest Aleksandrą, a druga Małgorzatą. U nas będzie tylko Anna.
Antonina (Tosia)....też ok,ale Lenka jest super! Oj Monia, teraz to Ty masz burze pomysłówwidzę!!:))
Antonina (Tosia)....też ok,ale Lenka jest super! Oj Monia, teraz to Ty masz burze pomysłówwidzę!!:))
czesc dziewczyny jestm po wizycie u endokrynolog
wszystko w najlepszym porządku, aż miło patrzeć
pocieszała mnie pani dr, ze usg to tylko pogladowka i nie mozna za bardzo przyjmowac wynikow do siebie
byl tam tez mlody lekarz, ktoremu urodzil sie niedawno maluch:)
podobno na usg maly mial glowke z 34 tyg a nogi z 40tyg i bylo podejrzenie ze to bedzie bocian...:)
urodziła się zdrowy normalny dzieciak:)
magda02-brzuszek robi wrażenie, dobre wrażenie choc trochę dla mnie szok, że będę miałą taki bębenek (nie obraź się...) no ale ten dzieciak sie musi gdziś zmieścić:)))

wszystko w najlepszym porządku, aż miło patrzeć
pocieszała mnie pani dr, ze usg to tylko pogladowka i nie mozna za bardzo przyjmowac wynikow do siebie
byl tam tez mlody lekarz, ktoremu urodzil sie niedawno maluch:)
podobno na usg maly mial glowke z 34 tyg a nogi z 40tyg i bylo podejrzenie ze to bedzie bocian...:)
urodziła się zdrowy normalny dzieciak:)
magda02-brzuszek robi wrażenie, dobre wrażenie choc trochę dla mnie szok, że będę miałą taki bębenek (nie obraź się...) no ale ten dzieciak sie musi gdziś zmieścić:)))

trochę się rozbudziłam, ale macie dyskusję o imionach:) My też nie mogliśmy się zdecydować na imię, miała być Karolinka, Kinga, Maja, Ania i wiele innych, została Karina i mam nadzieję, że tak będzie do końca. Dziewczyny, jakie kupujecie wanienki? Mam dylemat czy kupić zwykłą czy z taką foczką (ale jest wmotowana na stałe).
mi smoki się podobały przypominające sutki,firma chyba NUk,ale nie zamierzam maluchowi go dawać,aby nie przyzwyczajać, jak będzie później to się zobaczy. Chciałabym aby sprawa wyszła jak u mojej siostry,smoki rzadko im dawała chyba, że był problem z zaśnięciem, aż przestała im dawać i jakoś same zapomniały o smokach nim minął rok.
uuuu jak sie rozgadałyscie:)ja zgagi nie mam:)smoczków nie kupuje bo nie zamierzam dawac a jak bede miała podobne problemy jak Hania to bede probowała sobie z nimi naturalnie poradzic odstawiajac mała a jak sie nie uda(tylko mały procent dzieciaczków tak ma)to wtedy kupimy smoczek,teraz nie ma sensu wydawac kaski nawet jesli to niewiele:)...dzis akurat tez ten temat był na SR poruszany:)i przykładałam sobie mała lalke do piersi i symulowalismy karmienie:)hehe smiesznie:)ale znowu sie duzo pewniej czuje:)szkoda ze to były przedostatnie cwiczenia ...ta połozna ktora je prowadzi to rewelacyjna babeczka bardzo bym chciała trafic na nia podczas porodu...jakas mocno pewna sie czuje przy niej:)no i pokazała nam nieobecnym na poptrzednich cwiczeniach skrót z przewijania:)ehh cały czas walczyny Lenka czy zuzka-jakos do Zuzki sie przyzwyczailismy juz ale ta Lenka jest taka ...hmm ..inna:)
hmmm a ja w smoczkach nie widze nic złego...i chyba wybiore sylikonowy własnie w kształcie sutka :)
zgage jak narazie mam tylko wtedy jak cos szybko zrobię...np jak sie spiesze i szybko sie ubieram ...oby tak dalej :)))
słyszałyście coś na temat podawania glukozy dzieciom po urodzeniu...z tego co wiem to zawsze ja dostawały ale teraz podobno to ,,przestaje być modne,,
no i czy zamierzacie dawac dzieciom cos do picia jesli bedziecie karmiły piersią?
zgage jak narazie mam tylko wtedy jak cos szybko zrobię...np jak sie spiesze i szybko sie ubieram ...oby tak dalej :)))
słyszałyście coś na temat podawania glukozy dzieciom po urodzeniu...z tego co wiem to zawsze ja dostawały ale teraz podobno to ,,przestaje być modne,,
no i czy zamierzacie dawac dzieciom cos do picia jesli bedziecie karmiły piersią?
na ten temat tez dzis była mowa-do 6 miesiacy karmimy tylko piersia i zadnego dopajania,jesli oczywiscie nie masz problemu z karmieniem(typu brak lub mało pokarmu)w ciagu dnia karmisz co 2-3 godziny a w nocy co 4-5 godzin...w nocy pokarm jest bardziej wartosciowy:),po 6miesiacach wprowadzasz powoli pokarmy i napoje
31 skoncze w sobotę:)i zaczynam juz 32:)kurde sama nie wierze ze to tak szybko:)mała kopie jak szalona..znaczy to juz nie sa takie pojedyncze kopniaki tylko jakby przesuwanie róznymi czesciami ciała po powierzchni mojego brzuszka:)jakby tam jakis obcy był w srodku tak wyglada;)...jesli chodzi o SR na zaspie to na prawde rewelacja..nie wiedziałam ze to moga byc tak przyjemne zajecia i ponadto dajace taka pewnosc przyszłej :)mamusi:)ze sobie poradzi zarówno podczas porodu jak i zajmowania sie dzieciaczkiem:)
pewnie że do przejscia:)..uwazam ze jest mnostwo innych gorszych rzeczy i nie ma co sie za bardzo roztkliwiac nad sama przy tym badaniu:)kurde wczoraj parapety robiłam i nie moge teraz dłonią ruszać,tak mnie boli...dlazainteresowanych a matarni jest promocja musteli na rostepy 2 opakowania po 200ml-149 zł:)wychodzi troche taniej niż pojedynczo kupowane:)(pojedyncze norlanie kosztuje od 89-110-w zaleznosci gdzie-przynajmniej ja tak widziałam-nie wliczam allegro bo tam takich rzeczy nie kupuje)
Witam i ja w dniu dzisiejszym:)Ja nie mam odpukać żadnych rozstępów-chociaż mój brzuch to wygląda jak jakiś olbrzymi balon:)nie używam musteli,jedynie smaruję po kąpieli brzucho olejkiem. Tak strasznie mam już ochotę przytulić moje maleństwa,ale niech jeszcze sobie siedzą:)
W niedzielę już chyba pojedziemy pokupować wszystko dla maluchów. Jakoś nie mam na nic czasu,taka zabiegana jestem:)
Pozdrawiam
W niedzielę już chyba pojedziemy pokupować wszystko dla maluchów. Jakoś nie mam na nic czasu,taka zabiegana jestem:)
Pozdrawiam
Najczęściej to z psem,w sumie to bardziej się toczę niż biegam:)Albo do rodziców,albo gdzieś załatwić coś trzeba i dni mi tak szybko zlatują-czas między palcami przelatuje. Dziś idę do SR,ale na ćwiczenia-fajna jest położna która prowadzi zajęcia-straszna z niej gaduła,muszę ją dziś podpytać o kilka rzeczy. Jak pracowałam to miałam więcej czasu niż teraz:)
własnie ja stosuje mustele zeby zapobiegac rozstepom:)-poki co tez nie mam ale przede mna jeszcze 2 miesiace ciazy wiec wszytsko sie moze zdarzyc -zresta ona głownie do tego słuzy,aby zapobiegac...(choc wiadomo ze jesli skóra przed ciaza była elastyczna to nie bedzie ich w ogole a jak nie była to nawet mustela nie pomoze;) )
no ja tez odkad poszłam na zowlnienie to mam jakos zbyt mało czasu:)ja sobie chyba tez zaraz gdzies pójde połazic:)zahartowac małą:)
asia a Ty masz juz wybrane imionka (2 opcje) dla dzieciaczka?
pytanie: oprocz Lenki jakie moze byc fajne zdrobienie dla Leny:)?bo my sie smiejemy ze ktos moze mowic Lenia;)hehe tragedia;P
no ja tez odkad poszłam na zowlnienie to mam jakos zbyt mało czasu:)ja sobie chyba tez zaraz gdzies pójde połazic:)zahartowac małą:)
asia a Ty masz juz wybrane imionka (2 opcje) dla dzieciaczka?
pytanie: oprocz Lenki jakie moze byc fajne zdrobienie dla Leny:)?bo my sie smiejemy ze ktos moze mowic Lenia;)hehe tragedia;P
cześć dziewczyny, co za dzień, od rana same problemy, jestem wkurzona na maxa. Dowiedzieliśmy się, że kurs (który miał sie zacząć jutro) na który zapisał się mój mąż został przesunięty na styczeń i przez co nie może przystąpić do egzaminu państwowego:(( Wszystko poszło w łeb.... Męzuś chodzi wkurzony i podłamany, bo wiązał z tym kuresem i egzaminem nadzieję na pracę.
no to nie dziwie, sie ze jestes wkurzona iza....
monia, jak udaje mi się posiedzieć w domu to też chodzę na spacery, ale dziś jestem w robocie:(
chłodno i mroźno dziś -wczoraj było fajnie bo słonecznie:)
co do imion to chyba Kasia lub Michał:)
chciałam dać dwa imiona, ale nie mamy pomysłu jakie - całe szczęście nasi rodzice jeszcze żyją:)
monia, jak udaje mi się posiedzieć w domu to też chodzę na spacery, ale dziś jestem w robocie:(
chłodno i mroźno dziś -wczoraj było fajnie bo słonecznie:)
co do imion to chyba Kasia lub Michał:)
chciałam dać dwa imiona, ale nie mamy pomysłu jakie - całe szczęście nasi rodzice jeszcze żyją:)
ja uwazam ze lepije póxniej niz wcale:)na prawde zajecie sa super pomocne szczegolnie dla kobiet nie majacych zbyt wiele wspolnego z dziecmi:)dzwon,zapisuj sie i choc ile dasz rade:)cwiczenia sa 2 razy w tygodniu wiec na sporo sie załapiesz,ale sa w roznych okresach wiec im szybciej sie zapytasz tymn lepije moze cie dopisza do jakiejs grupy,nbo kolejnosc nie jest wazna:)wiec nawet w 4 tygodnie jak bedzie ok to sie cwiczenia skoncza:)my czasami mielismy po 2 godziny w jednym dniu:)wiec w zasadzie poszłam około 26 tygodnia i zakoncze w 32 -akurat 6 tygodni ale kolezanka miała dokładnie 4:)
monia
a gdzie Ty uczęszczałaś na zajęcia? Ja biorę pod uwagę 2 opcje: albo SR z Invicty (jestem z Gdańska,więc bez żadnych opłat, bo zajęcia refunduje miasto), albo Przychodnia na Jaśkowej Dolinie - tam też mam stosunkowo blisko. Żałuję, że nie ma szkół gdzieś bliżej, bo nawet jeżeli się zdecyduję na zajęcia, to wiąże się to z dojazdami, a przy takiej pogodzie wyjście z domu to jak kara (taka wygodna się zrobiłam ;-))
a gdzie Ty uczęszczałaś na zajęcia? Ja biorę pod uwagę 2 opcje: albo SR z Invicty (jestem z Gdańska,więc bez żadnych opłat, bo zajęcia refunduje miasto), albo Przychodnia na Jaśkowej Dolinie - tam też mam stosunkowo blisko. Żałuję, że nie ma szkół gdzieś bliżej, bo nawet jeżeli się zdecyduję na zajęcia, to wiąże się to z dojazdami, a przy takiej pogodzie wyjście z domu to jak kara (taka wygodna się zrobiłam ;-))
Zaspa:)i polecam na maxa:)prowadzaca ćwiczenia połozna jest poprostu rewelacyjna:)oprocz swojej ogromnej praktycznej wiedzy(30 lat w zawodzie+2 własnych dzieci)jest bardzo dowcipna co sprawia ze na zajecia z miła checia mój mąż ze mna chodzi:)wykłady to inna babeczka mniej miła ale za to konkretna i posiadajaca duuza wiedze i dowiedczenie,odpowiada na kazde pytanie i wyczerpujace wykłady prowadzi:)
monia!
Twoje wrażenia mówią same za siebie, aż nogi wyrywają się do marszu! Z odległością jest tak samo, jak na Pachołów, czy Jaśkową, no może trochę dalej... A może dziewczyny, jest jakaś chętna, która wkracza na etap szkoły rodzenia i miałaby ochotę uczęszczać na zajęcia w moim towarzystwie? Byłoby mi raźniej... Dla mieszkanek Gdańska zajęcia na Pachołów (z Invicty) są bezpłatne, Jaśkowa Dolina tyż, ale o szczegóły musiałabym zapytać telefonicznie, aby uaktualnić wiedzę. Liczę na odzew ;-)))
Twoje wrażenia mówią same za siebie, aż nogi wyrywają się do marszu! Z odległością jest tak samo, jak na Pachołów, czy Jaśkową, no może trochę dalej... A może dziewczyny, jest jakaś chętna, która wkracza na etap szkoły rodzenia i miałaby ochotę uczęszczać na zajęcia w moim towarzystwie? Byłoby mi raźniej... Dla mieszkanek Gdańska zajęcia na Pachołów (z Invicty) są bezpłatne, Jaśkowa Dolina tyż, ale o szczegóły musiałabym zapytać telefonicznie, aby uaktualnić wiedzę. Liczę na odzew ;-)))
hej,byłam pół dnia poza domem,pojechałam do siostry i właśnie wróciłam, mała cały czas śpi, bo może z dwa razy mnie kopnęła i siedzi spokojnie,ale pewnie w nocy się obudzi i zacznie się dyskoteka.
No ja widzę,że Wy wszystkie szalejecie z tymi szkołami, a ja nie........Zamierzałam pochodzić na kilka godzin oddychania do szpitala do Redłowa, ale nawet tego mi się nie chce - pewnie dlatego,że rozmawiałam ostatnio z moją koleżanką, która urodziła w maju i też nie chodziła i sobie poradziła bez problemu na porodówce......a może moja niechęć wynika z tego, że mam świadomość tego, że grozi mi cesarka.......ech, ale Wam życze przyjemnych spotkań przyszłych mam.
No ja widzę,że Wy wszystkie szalejecie z tymi szkołami, a ja nie........Zamierzałam pochodzić na kilka godzin oddychania do szpitala do Redłowa, ale nawet tego mi się nie chce - pewnie dlatego,że rozmawiałam ostatnio z moją koleżanką, która urodziła w maju i też nie chodziła i sobie poradziła bez problemu na porodówce......a może moja niechęć wynika z tego, że mam świadomość tego, że grozi mi cesarka.......ech, ale Wam życze przyjemnych spotkań przyszłych mam.
a ja nietety musze siedziec w domu bo opaski przyklejalismy przy drzwiach wejsciowych i sa otwarte na oscież tylko przekryte jest szmatka przejscie,ale mam i tak sporo do zrobienia:)ostatnie robótki u małej w pokoju:)parapert dzis montowalismy:),ja zaluzje "usztywniałam"i kupiłam spiworek:)teraz jeszcze muszę dokonczyc zaluzje i w salonie parapet przeakrylowac w naroznikach:)
Dziewczęta, ja przytyłam sobie 10 kg, a i tak już sapię, ciężko mi się oddycha, w końcu ciąża rządzi się swoimi prawami ;-) Do 6 miesiąca musiałam wszystkich przekonywać, że ze mną i z maleństwem wszystko w porządku, bo brzucha u mnie nie było widać za grosz. Teraz wystaje taka sobie piłka, wielkości tej do nogi ;-) I wszystkie wyniki mam w porządku (tylko nerka daje mi się we znaki, oprócz mojej Nataszki, oczywiście).


no ja mieszkam w domku jednorodzinnym i zawsze musze wejsc na drugie pietro a poza tym biegam miedzy pietrami bo na dole mieszkaja rodzice:))
tyle, ze ja nie mialam, niedowagi przed ciaza (bylam na granicy optimum-nadwaga) i oburzałam się jak lekarka zmniejszyła mi hormony tarczycowe (wtedy szybciej się tyje) po jakimś czasie od zajścia w ciąże...
pocieszeniem jest dla mnie to, ze niektóre kobitki lepiej wyglądają po niż przed ciążą i ja liczę na taki efekt....

tyle, ze ja nie mialam, niedowagi przed ciaza (bylam na granicy optimum-nadwaga) i oburzałam się jak lekarka zmniejszyła mi hormony tarczycowe (wtedy szybciej się tyje) po jakimś czasie od zajścia w ciąże...
pocieszeniem jest dla mnie to, ze niektóre kobitki lepiej wyglądają po niż przed ciążą i ja liczę na taki efekt....

Hej!
Z tym tyciem to różnie bywa - jedne tyją najbardziej na początku ciąży, inne po koniec...
Tu jest kalkulator liczacy optymalny przyrost wagi, ale trzeba do tego podejść z przymróżeniem oka;)
http://www.noworodek.pl/index.php?sm=4
Ja dziś rozpoczynam 32 tydzień i ważę 64,500 kg - od początku ciąży przytyłam 12 kg (wg kalkulatora powinnam ważyć 64.100)
Z tym tyciem to różnie bywa - jedne tyją najbardziej na początku ciąży, inne po koniec...
Tu jest kalkulator liczacy optymalny przyrost wagi, ale trzeba do tego podejść z przymróżeniem oka;)
http://www.noworodek.pl/index.php?sm=4
Ja dziś rozpoczynam 32 tydzień i ważę 64,500 kg - od początku ciąży przytyłam 12 kg (wg kalkulatora powinnam ważyć 64.100)
hej chyba najwazniejsze zeby nie przesadzac:)jesc zdrowo,ruszac sie czesto i tyle:)a waga nie jest moim zdaniem wyznacznikem zdrowej ciazy i prawidłowego jej rozwoju:)ani zapewnieniem ze po ciazy szybciej zrzucisz mniejsza ilosc kg....ja znam 2 przypadki +20 kg szwagierka-w krotkim czasie po porodzie doszła do swojej poprzedniej wagi,+28 przyjaciółka-jak wyzej....ale obie były bardzo szczupłe przed ciaza i aktywne(i po ciazy równiez)...wiec dziewczyny ktore sie martwia ze zbyt wiele przytyły-darujcie sobie,jesli nie miałyscie problemów ze zbyt duza waga przed ciaza to po ciazy też ich nie bedziecie miały:)zreszta odpowiednia sietka(zdrowa)+cwiczenia i nie ma co sie martwic:)
cześć wszystkim:)wczorajsza SR mnie rozbawiła,bo sięokazalo,ze jestem jedyną kursantką:)może to i dobrze,bo sama z polożną ustalam co będziemy robily na następnych zajęciach,we wtorek mam mieć pielęgnację i się wszystkiego wypytam i notatki porobię:)
Poukładałam dzieciom ubranka w szafie-jakoś usiedzieć nie mogę,chociaż powinnam leżeć. Wyznaję zasadę,ze jak dobrze się czuję to warto się poruszać:) Ja z moimi dwoma klopsami w 32 tyg ciąży mam na plusie 14 kg,mam problemy ze spaniem,ale jak nie leżę w ciągu dnia to lepiej mi się śpi w nocy (może padam ze zmęczenia:)Pobudkę mam codziennie ok 7:)a teraz to chyba sobie spacerek z psem urządzę.Miłego dnia życzę:)
Poukładałam dzieciom ubranka w szafie-jakoś usiedzieć nie mogę,chociaż powinnam leżeć. Wyznaję zasadę,ze jak dobrze się czuję to warto się poruszać:) Ja z moimi dwoma klopsami w 32 tyg ciąży mam na plusie 14 kg,mam problemy ze spaniem,ale jak nie leżę w ciągu dnia to lepiej mi się śpi w nocy (może padam ze zmęczenia:)Pobudkę mam codziennie ok 7:)a teraz to chyba sobie spacerek z psem urządzę.Miłego dnia życzę:)
