Widok
hej,byłam pół dnia poza domem,pojechałam do siostry i właśnie wróciłam, mała cały czas śpi, bo może z dwa razy mnie kopnęła i siedzi spokojnie,ale pewnie w nocy się obudzi i zacznie się dyskoteka.
No ja widzę,że Wy wszystkie szalejecie z tymi szkołami, a ja nie........Zamierzałam pochodzić na kilka godzin oddychania do szpitala do Redłowa, ale nawet tego mi się nie chce - pewnie dlatego,że rozmawiałam ostatnio z moją koleżanką, która urodziła w maju i też nie chodziła i sobie poradziła bez problemu na porodówce......a może moja niechęć wynika z tego, że mam świadomość tego, że grozi mi cesarka.......ech, ale Wam życze przyjemnych spotkań przyszłych mam.
No ja widzę,że Wy wszystkie szalejecie z tymi szkołami, a ja nie........Zamierzałam pochodzić na kilka godzin oddychania do szpitala do Redłowa, ale nawet tego mi się nie chce - pewnie dlatego,że rozmawiałam ostatnio z moją koleżanką, która urodziła w maju i też nie chodziła i sobie poradziła bez problemu na porodówce......a może moja niechęć wynika z tego, że mam świadomość tego, że grozi mi cesarka.......ech, ale Wam życze przyjemnych spotkań przyszłych mam.
a ja nietety musze siedziec w domu bo opaski przyklejalismy przy drzwiach wejsciowych i sa otwarte na oscież tylko przekryte jest szmatka przejscie,ale mam i tak sporo do zrobienia:)ostatnie robótki u małej w pokoju:)parapert dzis montowalismy:),ja zaluzje "usztywniałam"i kupiłam spiworek:)teraz jeszcze muszę dokonczyc zaluzje i w salonie parapet przeakrylowac w naroznikach:)
Dziewczęta, ja przytyłam sobie 10 kg, a i tak już sapię, ciężko mi się oddycha, w końcu ciąża rządzi się swoimi prawami ;-) Do 6 miesiąca musiałam wszystkich przekonywać, że ze mną i z maleństwem wszystko w porządku, bo brzucha u mnie nie było widać za grosz. Teraz wystaje taka sobie piłka, wielkości tej do nogi ;-) I wszystkie wyniki mam w porządku (tylko nerka daje mi się we znaki, oprócz mojej Nataszki, oczywiście).


no ja mieszkam w domku jednorodzinnym i zawsze musze wejsc na drugie pietro a poza tym biegam miedzy pietrami bo na dole mieszkaja rodzice:))
tyle, ze ja nie mialam, niedowagi przed ciaza (bylam na granicy optimum-nadwaga) i oburzałam się jak lekarka zmniejszyła mi hormony tarczycowe (wtedy szybciej się tyje) po jakimś czasie od zajścia w ciąże...
pocieszeniem jest dla mnie to, ze niektóre kobitki lepiej wyglądają po niż przed ciążą i ja liczę na taki efekt....

tyle, ze ja nie mialam, niedowagi przed ciaza (bylam na granicy optimum-nadwaga) i oburzałam się jak lekarka zmniejszyła mi hormony tarczycowe (wtedy szybciej się tyje) po jakimś czasie od zajścia w ciąże...
pocieszeniem jest dla mnie to, ze niektóre kobitki lepiej wyglądają po niż przed ciążą i ja liczę na taki efekt....

Hej!
Z tym tyciem to różnie bywa - jedne tyją najbardziej na początku ciąży, inne po koniec...
Tu jest kalkulator liczacy optymalny przyrost wagi, ale trzeba do tego podejść z przymróżeniem oka;)
http://www.noworodek.pl/index.php?sm=4
Ja dziś rozpoczynam 32 tydzień i ważę 64,500 kg - od początku ciąży przytyłam 12 kg (wg kalkulatora powinnam ważyć 64.100)
Z tym tyciem to różnie bywa - jedne tyją najbardziej na początku ciąży, inne po koniec...
Tu jest kalkulator liczacy optymalny przyrost wagi, ale trzeba do tego podejść z przymróżeniem oka;)
http://www.noworodek.pl/index.php?sm=4
Ja dziś rozpoczynam 32 tydzień i ważę 64,500 kg - od początku ciąży przytyłam 12 kg (wg kalkulatora powinnam ważyć 64.100)
hej chyba najwazniejsze zeby nie przesadzac:)jesc zdrowo,ruszac sie czesto i tyle:)a waga nie jest moim zdaniem wyznacznikem zdrowej ciazy i prawidłowego jej rozwoju:)ani zapewnieniem ze po ciazy szybciej zrzucisz mniejsza ilosc kg....ja znam 2 przypadki +20 kg szwagierka-w krotkim czasie po porodzie doszła do swojej poprzedniej wagi,+28 przyjaciółka-jak wyzej....ale obie były bardzo szczupłe przed ciaza i aktywne(i po ciazy równiez)...wiec dziewczyny ktore sie martwia ze zbyt wiele przytyły-darujcie sobie,jesli nie miałyscie problemów ze zbyt duza waga przed ciaza to po ciazy też ich nie bedziecie miały:)zreszta odpowiednia sietka(zdrowa)+cwiczenia i nie ma co sie martwic:)
cześć wszystkim:)wczorajsza SR mnie rozbawiła,bo sięokazalo,ze jestem jedyną kursantką:)może to i dobrze,bo sama z polożną ustalam co będziemy robily na następnych zajęciach,we wtorek mam mieć pielęgnację i się wszystkiego wypytam i notatki porobię:)
Poukładałam dzieciom ubranka w szafie-jakoś usiedzieć nie mogę,chociaż powinnam leżeć. Wyznaję zasadę,ze jak dobrze się czuję to warto się poruszać:) Ja z moimi dwoma klopsami w 32 tyg ciąży mam na plusie 14 kg,mam problemy ze spaniem,ale jak nie leżę w ciągu dnia to lepiej mi się śpi w nocy (może padam ze zmęczenia:)Pobudkę mam codziennie ok 7:)a teraz to chyba sobie spacerek z psem urządzę.Miłego dnia życzę:)
Poukładałam dzieciom ubranka w szafie-jakoś usiedzieć nie mogę,chociaż powinnam leżeć. Wyznaję zasadę,ze jak dobrze się czuję to warto się poruszać:) Ja z moimi dwoma klopsami w 32 tyg ciąży mam na plusie 14 kg,mam problemy ze spaniem,ale jak nie leżę w ciągu dnia to lepiej mi się śpi w nocy (może padam ze zmęczenia:)Pobudkę mam codziennie ok 7:)a teraz to chyba sobie spacerek z psem urządzę.Miłego dnia życzę:)