Widok

STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 45

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
maga79 - 09.01 Marysia
blueeyes - 26.01 Natalia
Ania27 - 30.01 Mateusz
agalu - 30.01 Tomek
mr1983 - 30.01. Rafał
Sylwia_ - 10.02. Lena
Martha - 15.02 Maja
piernik - 15.02 Wiktoria
karola98vs - 16.02 Maja

to nowy wątek, z nowymi Mamuśkami i dwiema "podwójnymi" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
Karola - w kwestii syropków i innych leków nie pomogę bo moja na wszystko jest anty - nie wiem co bym zrobiła, gdyby musiała coś teraz brać...u nas tylko katary odpukać bywają

w niedzielę przeżyliśmy traumę, Marysiak uderzyła się buzią o swoje krzesełko, wszędzie pełno krwi, myślimy spoko, nie pierwszy raz warga rozcięta, umyć przytulić i ok, ale chwilę potem tatuś w pyszczka zagląda a tu nie ma zęba - górnej jedynki, byliśmy przekonani, że wybiła, ale okazało się, że jedynka została wbita w dziąsło :( oczywiście ma buźkę i dziąsło opuchnięte jak Gołota po walce, dziś byliśmy w Wiewiórce na obejrzenie tego, mamy czekać, powinna wyjść choć częściowo z powrotem w ciągu kilku miesięcy, jedyne, co nas niepokoi, to czy i w jakim stopniu uszkodziła zawiązek zęba stałego, ale tego dowiemy się dopiero za kilka lat

ech, tak to jest z bardzo żywymi maluchami

w związku z zębem odstawiliśmy smoczka, obcięłam i zostawiłam jej takiego, już dwie noce zasnęła bez, chociaż niestety znacznie dłużej zasypia bez zamulacza...ale damy radę ;)


pozdrawiamy zimowo, brrr, chyba jednak wolę lato
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karola u mnie pomógł Lacidofil 2x dziennie (dawałam do mleka) i po pół saszetki smekty też 2x dziennie (mieszłam z mlekeim lub bananem) i nie było tak źle.
Teraz daje jej cały czas Lacidofil z nocnym mleczkiem, żeby florę w brzuszku odnowić.
Syropki... różnie to bywa, czasem opór całkowity a czasem sama się upominała, szczególnie jak widziała, że my łykamy tabletki.
Słuchajcie pewnie już niejedną opowieść słyszałyście o wczorajszych powrotach do domku, ale muszę.... wczoraj 7km od Portu do Suchanina jechałam 2 godziny - masakra, dobrze, że Młoda mi zasnęła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Kobietki

chciałam się tylko pochwalić, że tym razem będziemy mieli Jasia :)

pozdrowienia
Magda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny:) u nas biegunka już dawno przeszła, teraz kończymy etap mega kataru i jeszcze trochę kaszelek męczy ale chyba jakoś do przodu:)
MAGA - co do ząbka to byłam w szoku, że może się wbić w dziąsło!!! pierwszy raz słyszę o czymś takim i w życiu bym na to nie wpadła!!!szok

A tak pozatym to dziś byliśmy na usg 3D - super sprawa - widzieliśmy dzidziusia w pełnej krasie - extra aczkolwiek trochę się zasłonił rączką i pępowiną ale ok:) pozatym wszystkie pomiary w normie - ale co najważniejsze z naszego dzisiejszego badania to to, że pisałam wam, że czeka nas kolejna dziewczynka!!! A właśnie się okazało, że to jednak będzie chłopak!!! szczerze mówiąc jestem jeszcze w lekkim szoku bo już się nakręciłam na Ninkę:) a tak chyba będzie ADAŚ:):):) ale już chyba niczego nie jestem pewna....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
od kilku tygodni jestem mieszkanką Trójmiasta i przypadkiem trafiłam na to forum. Też jestem mamą lutową 2009, mam synka.
Nikogo tu nie znamy i chętnie przyłaczymy się do Was, aby powymieniać się opiniami itp. Pewnie mamy wiele wspólnego mając dzieciaczki w zbliżonym wieku.
Niestety nie udało mi się jeszcze poczytać dokłądnie o czym piszecie, wciąż mi brak czasu na cokolwiek.
Czy możemy się do Was przyłączyć?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Amoruccia :)
A jak ma na imię Twój synek? Może coś więcej napiszesz o sobie i maluszku?

Karola, o kurcze, niezły numer Wam dzieciaczek zrobił :)
Ja chcę się właśnie zabrać za porządkowanie i robienie zdjęć ubrankom Mani do sprzedaży ale może się wstrzymam :D Chociaż lekarka się zaklinała, że 100% facet w brzuchu mi siedzi ale jak widać pomyłki się zdarzają ;)
Ja mam 12 stycznia połówkowe, 3d nie robimy.

Z ząbkiem też bym nie przypuszczała, że to możliwe, ale jednak się stało. Podobno tkanka dziąsła jest w tym wieku na tyle miękka, że ząb może się ponownie wbić do środka. Teraz mam szczerbola małego w domu ;p

Ale odsmoczkowani jesteśmy bez problemu praktycznie, aż nie chciało mi się wierzyć, że tak łatwo pójdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć amoruccia:) Czekamy na więcej info od Ciebie:)

Maga - tak ja tez planuję parę rzeczy posprzedawać ale faktycznie mam taki mętlik, że zaczekam z tym do porodu żeby się upewnić:) I NIE KUPOWAĆ spowrotem jak coś hehe choć na tym 3d to nawet twarz taka chłopięca wygląda:) generalnie dawno już planowaliśmy, że drugie dziecko będzie niedługo po Majce więc od małego kupowałam raczej rzeczy uniwersalne i sporo się jeszcze z tego nada na chłopca - a, że nie przepadam za różowym to nie miałam z tym problemu, oczywiście sukienki odpadają w pierwszej kolejności hehe:)
Pomimo nieszczęśliwego wypadku gratuluję odstawienia smoczka:) ja już zapomniałam, jak to było ze smokiem:) papa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!
W zasadzie to nie wiem od czego zacząć.
Nie wiem czy znacie się po imieniu, czy też posługujecie się tylko nickami, ja w każdym razie mam na imię Ania, mój urwisek Adriano.
Od połowy listopada mieszkamy w Gdyni.
Nikogo tu nie znamy i doskwiera nam troszke samotność, przede wszystkim dlatego, że byliśmy przyzwyczajeni być wciąż między ludźmi. Adriano pracował ze mną od urodzenia, na szczęście miałam taką możliwość. I wciąż był między ludźmi, a teraz nikogo nie znamy i nie mamy za bardzo do kogo buzi otworzyć. No bo ile można z własnym mężem rozmawiać :)
To pokrótce o nas.
Czytam, że żegnacie się ze smokami. Ja też tak planowałam, ale musze się jeszcze wstrzymać, bo Adriano średnio się odnajduje w nowej sytuacji i smok mu chyba troche pomaga.
Z naszych małych sukcesów to to, że załatwiamy się już od jakiegoś czasu na sedes.
Adriano jest bardzo żywym dzieckiem, chociaż teraz jak patrzę na dzieci to chyba wszystkie takie są. Jest go wszędzie pełno, a teraz w dodatku nie chce się sam bawić i wciąż nas absorbuje. Mam nadzieję, że szysko się zaaklimatyzuje i "znormalnieje".
Nie wiem co jeszcze mam napisać o nas.
Dziś mieliśmy ciężki dzien, maruda włączona na całego.
Gratuluje decyzji o drugim dzidziusiu, my się przymierzamy. Pewnie w połowie nowego roku coś zaskoczy, bo na razie muszę się trochę tu odnaleźć.
To chyba tyle o nas.
Pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka:)
Ania - z twojego wpisu ostatniego wnioskuje, że chyba przybyliście do tej Gdyni gdzieś z daleka:) mieszkaliście za granicą?
Co do decyzji o dzidziusiu to faktycznie świadoma, chcieliśmy w miarę szybko następne, żeby miały dobry kontakt no i odchowamy i do przodu jak nic więcej się po drodze nie przytrafi:) A pozatym Majka też ciągle za mną chodzi, chwilki sama nie chce zostać a liczę, że jak drugie podrośnie to przynajmniej będą się razem bawić bo ja nie mam weny na siedzenie cały dzień w zabawkach. jak jestem sama to nawet obiad ciężko zrobić bo wisi na nodze - jest to na swój sposób słodkie:) ale też mega męczące i frustrujące czasami:( ja siedzę w domu więc też brakuje kontaktu z ludźmi:( spotykam się z jedną koleżanką, która ma córkę w tym samym wieku ale to spotkania zawsze z dziećmi - a czasem chce się pójść gdzieś samemu. Ale c o tam, dziś idę - do dentysty hehe - to się zrelaksuję:(.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania, zazdroszczę korzystania z sedesu :)
Też mi przyszła do głowy zagranica :) Włochy?

U nas nadal pieluchy, chociaż najczęściej mówi, że robi, więc mam nadzieję, że lada chwila dojrzeje do zdjęcia pampka.
Też nie lubię sama siedzieć, tzn. czasem potrzebuję odpoczynku ale generalnie ciągle mnie gdzieś gna ;)

Maryśka też za mną łazi wszędzie, chwilę się pobawi, czasem krócej, czasem dłużej ale częściej chce czegoś ode mnie.

Ostatnio jej tłumaczyłam, że niedługo będą święta i Mikołaj przyniesie prezenty, zabawki, a ona mi na to: nie chcę Mikołaja, zabaweczki przynosi pan kurier :D
(faktycznie sporo kupuję w necie i Młoda przywykła do paczek i kurierów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe widzę Maga, że twoja mała to realistka a nie tam jakieś Mikołaje:) moja co do rozmówek to z dnia na dzień łapie jakieś słówka ale generalnie jeszcze słabo...aczkolwiek z reguły domyślam się o co jej chodzi, u nas z nocnikiem różnie - kupka zawsze jest ale siku raz lepiej raz gorzej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie!
dziewczyny, nie aż z tak daleka jak myślicie przeprowadziliśmy się do Gdyni, bo tylko z pod Warszawy. Ale pewnie to imię Adriano tak zmyliło. No więc już wyjaśniem, rzeczywiście we włoszech mieszkałam 11 lat i mój mąż jest włochem, ale kilka lat temu przyjechaliśmy do Polski. Zamieszkaliśmy pod wawą, bo stamtąd pochodzę ale jak dla mnie to chyba najgorsza okolica polski. I fatalnie się tam mieszka wg nas. I dlatego chcieliśmy to zmienić, i myśleliśmy czy wracać do włoch czy też jeszcze spróbować w pl, no i wybór padł na Gdynie.
No i to stąd imię Adriano.
Co do sedesu, to przypadkiem tak wyszło bo i my najpierw kupiliśmy nocnik, który służył jako kapelusz! A Adriano patrzył jak ja załatwiam się na kibelek. I też tak się nauczył. W swoim czasie wszystkie nasze szkraby tego się nauczą. Więc cierpliwości.
Adriano też dużo mówi, ja martwiłam się bo on w 2 językach, ale jestem w szoku bo mówi beż większych problemów, codziennie lapie słówka, zaczyna składać zdania, a co najśmieszniejsze to fajowo miesza języki. Ale widzę, że wie że są dwa języki, bo jak mówi coś do moich rodziców po włosku i nie widzi reakcji to powtarza to po polsku. Więc kuma, że są dwa.
Maga, masz super niunie, że tak już wie, że prezenty przynosi kurier, a nie jakiś tam mikołaj.
U nas w tym roku będą troche inne święta, bo jeszcze troche na walizkach, do tego moi rodzice nie moga do nas przyjechać, my do nich też nie i będziemy sami. Bo o rodzinie męża nie wspomnę, bo są troche daleka a i problem na lotniskach przez te śnieżyce, więc nie chcą przylecieć.
Jejku, jak ja dużo piszę w porównaniu do Was. Już kończę i nie nudzę.
Do jutra!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!
widzę, że przedświąteczne przygotowania trwają i pewnie brak czasu na forum.
Dziewczyny, jestem ciekawa jak u Was, a w zasadzie u Waszych Maluchów z myciem zębów. Bo u mnie różnie, niby coś tam maćka tą szczoteczką, ale tylko raz dziennie, wieczorem przy kąpieli no i bez żadnej pasty. A jak jest u Was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj czasu generalnie brak na wszystko :(
Właśnie skończyliśmy pakowanie prezentów.

U nas też bez pasty niestety. Myje tylko wodą.
I kurcze nie wiem, ale wygląda na to, że piątki zaczęły jej wychodzić.
Czy Wasze maluchy mają już piątki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heloł Dziewczyny, Witam nową koleżankę i Adriano:)
Melduje, że rybka po grecku i bigos zrobione:) Jeszcze zostanie zwykła warzywna sałatka i jakiś śledź (może macie jakiś pyszny przepis?) Wigilie spędzamy u moich Rodziców, prezenty dla wszystkich kupione... tylko dla Jacka nie mam:( i nie mam też pomysłu, zresztą on dla siebie też pomysłu nie ma, mówi, że wszystko ma:( może znów coś podpowiecie?
Nocnik... poranne siusiu nadal jest, w ciągu dnia wogóle nie woła, wczoraj na wieczór ją wysadziłam, zresztą sama zawołała "Mama nocnik przynieś" i siusiu zrobiła, ale za pół godziny już "dwójka" poszła w pieluchę... ehhhh... widocznie potrzebuje więcej czasu.
W pracy mam kocioł totalny... koniec roku, pozawalane terminy, afery, przepraszanie - mam dość.
Byle do wiosny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka u nas ostatnie przygotowania do świąt, choinka od wczoraj stoi - Majka wie, że to choinka ale zbytnio się nią nie przejęła:) tylko jedną bąbką rzucała po podłodze myśląc, że to piłka i tyle, prezenty są, gotować nie muszę bo święta u rodziców a u nas kawka i ciasto w drugi dzień świąt więc spokojnie:)

Co do mycia ząbków to u nas jest rano i wieczorem z pastą elmex, bez pasty to nawet nie chce patrzeć na szczotkę bo to główna atrakcja zjeść trochę pasty:):):) coś tam poszoruje pewnie średnio dokładnie ale zawsze coś:) no i generalnie sama się upomina o mycie a jak bym jej pozwoliła to by myła i 20 razy dziennie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MAGA - moja to narazie stanęła na dwóch górnych trójkach - teraz czekamy na dolne a jeszcze nic się nie kroi:) a piątki to jeszcze pewnie też trochę czasu zanim się pojawią - nawet nie myślę jeszcze hehe:)

spokojnych przygotowań do świąt:) jeszcze coś napiszę :) pozdrowionka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martha, ja mojemu kupiłam dodatkową pamięć do kompa ;) Myślę, że się ucieszy, bo on ok. 16 godzin na dobę przy kompie spędza, więc każda taka rzecz cieszy i się przede wszystkim przydaje, bo zwiększa komfort pracy.

Mamy co roku do obdarowania prawie 20 osób i bardzo ciężko jest wyrobić się z kaską :( Ale jakoś trzeba...

Ja piekę tylko ciasta i jedziemy na całe święta do obu rodzin.

Hitem dzisiejszego dnia przed wyjściem było: Mamusiu ale po co? (Na moje stwierdzenie, że idziemy na spacer) ;p

Czekam teraz na słynne: dlaczego? :D

Pozdrowienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!
Karolcia, a ta pasta elmex to jakaś dla dzieci jest? Gdzie się ją kupuje? Tak normalnie czy w aptece?
Ja kiedyś kupiłm już nie pamiętam jaką, ale była o smaku jeżynowym i Adriano przez tą paste obraził się na szczoteczke i w ogóle nie chciał myć. Musiałam kupić inną szczoteczkę to dopiero zaczął.

U nas w tym roku bez prezentów, tzn tylko mały dostanie, ale też skromnie. W ogóle ten okres teraz jest dla nas beznadziejny przez tą przeprowadzke, ale obiecujemy sobie że za rok nadrobimy.

Adriano na razie nie zadaje pytań, więc nie muszę się martwić odpowiedziami, ale pewnie już niedługi i on zacznie DLACZEGO, chociaż może będzie po włosku PERCHE. Bo na razie to miesza równo.

U nas są zęby do 4, a myślę, że już za moment będą i 5 bo się ślini i pcha wszystko co możliwe do buzi i wciąż tam czegoś szuka.
Kurcze, ta pogoda mnie przygnębia,
tak jest, aby do wiosny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
LAskii, ale u Was dużo nowego ;].

Ja sobie poczytuje, ale coś ostatnio nie mam czasu odpisać.
Na szczęście nic nie gotuję, bo na święta jedziemy do teściów i moich rodziców. Jutro tylko będziemy z Leną piec pierniczki :).

Prezenty robiliśmy tylko dwójce dzieci. Nie mam za bardzo kasy w tym roku, żeby robić prezenty wszystkim, więc zaszaleliśmy z prezentami dla Leny :). Jedne już wywiezione do moich rodziców, bo tata mój za Mikołaja się przebierze :D.

I my ząbki myjemy też dwa razy dziennie, pastą Elmex.
Amoruccia możesz normalnie ją dostać nawet w supermarkecie, ja chyba w kerfurze kupiłam :). Jest od 1-6 lat.

Wy piątki już macie? :). My staneliśmy na jedynkach, 3 dwójkach i wzszystkich czwórkach :D. Nawet trójek nie mamy więc szczerze mówiąc czekam z przerażeniem w oczach :d
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry