Widok
STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 45
maga79 - 09.01 Marysia
blueeyes - 26.01 Natalia
Ania27 - 30.01 Mateusz
agalu - 30.01 Tomek
mr1983 - 30.01. Rafał
Sylwia_ - 10.02. Lena
Martha - 15.02 Maja
piernik - 15.02 Wiktoria
karola98vs - 16.02 Maja
to nowy wątek, z nowymi Mamuśkami i dwiema "podwójnymi" :)
blueeyes - 26.01 Natalia
Ania27 - 30.01 Mateusz
agalu - 30.01 Tomek
mr1983 - 30.01. Rafał
Sylwia_ - 10.02. Lena
Martha - 15.02 Maja
piernik - 15.02 Wiktoria
karola98vs - 16.02 Maja
to nowy wątek, z nowymi Mamuśkami i dwiema "podwójnymi" :)
Cześć Karola :)
te noce to rzeczywiście mało fajne, dziś próbowaliśmy Młodą przetrzymać, to chyba więcej niż dwie godziny zeszło w nocy :/
Rano badania jeszcze musiałam pojechać zrobić, więc tak jak nigdy tego nie robię to położyłam się spać po 12 z Maryśką na dwie godziny i jakoś mi lepiej teraz ;)
Na kiedy masz termin z drugim maluchem?
te noce to rzeczywiście mało fajne, dziś próbowaliśmy Młodą przetrzymać, to chyba więcej niż dwie godziny zeszło w nocy :/
Rano badania jeszcze musiałam pojechać zrobić, więc tak jak nigdy tego nie robię to położyłam się spać po 12 z Maryśką na dwie godziny i jakoś mi lepiej teraz ;)
Na kiedy masz termin z drugim maluchem?
ja dziś troszkę lepiej spałam. W niedzielę przerobiliśmy łóżko Młodej i zdjęliśmy jedną ścianę, żeby mogła sama wchodzić i wychodzić i tak sobie pomyślałam, że może to dlatego... więc dziś w nocy spała ze mną - i było tylko jedno jedzienie (o 12) o 4 się przebudziła powiedziała Mama mleko ale przytuliłam się do niej przykryłam kocykiem i udało Jej się usnąć.
Witaj Karola,zapraszamy do nas.
U nas oczekiwanie na decyzje z banku w sprawie kredytu,jest trochę nerwów z załatwianiem i wogóle stres jak my sobie poradzimy...
Szukam pracy ale jest bardzo ciężko,byłam na jednej rozmowie,odrazu mi powiedziano wprost chcem osoby dyspozycyjnej a nie takiej która ma dziecko,bo co będzie jak zachoruje w żłobku?
Masakra,mam doła,siedzę i pochłaniam słodycze na handrę.
Mati zaczął robić siusiu na nocnik,ale tylko po spaniu go wysadzam, inaczej sam nie zawoła,nie wiem jak ma wyglądać drugi etap odpieluszkowania.
U nas oczekiwanie na decyzje z banku w sprawie kredytu,jest trochę nerwów z załatwianiem i wogóle stres jak my sobie poradzimy...
Szukam pracy ale jest bardzo ciężko,byłam na jednej rozmowie,odrazu mi powiedziano wprost chcem osoby dyspozycyjnej a nie takiej która ma dziecko,bo co będzie jak zachoruje w żłobku?
Masakra,mam doła,siedzę i pochłaniam słodycze na handrę.
Mati zaczął robić siusiu na nocnik,ale tylko po spaniu go wysadzam, inaczej sam nie zawoła,nie wiem jak ma wyglądać drugi etap odpieluszkowania.
Ania27 - Ty chyba szykujesz się do zakupu mieszkania w Pruszczu - o ile dobrze pamiętam???? Jak mam rację to zapraszam - bardzo fajowe "miasteczko":) Co do pracy w związku z kolejnym dzieckiem nie mam owego problemu na głowie czeka mnie jeszcze kilka lat w domu - trochę to przerażające - chociaż jak patrzę na obecny rynek pracy to nie żałuję, może do czasu kiedy zacznę czegoś szukać coś się zmieni. Oby.
Dzięki serdeczne:) drogą dedukcji jakoś samej udalo mi się wkońcu do tego dojść - coś tam jeszcze ten mózg czasem zaskoczy:) a tymczasem dziecko mi się obudziło i coś tam sobie opowiada w łóżku i mruczy więc musze zaraz ją wyciągać i robić obiad a dziś jakoś to wszystko wyjątkowo późno się odbywa:) pozdrawiam was i wpadnę wieczorem lub jutro jak Majka zaśnie:)
Karola, to Ty szybciej rodzisz, u mnie dopiero 8 tygodni :)
Ciekawe jak to będzie później z dwójką. Twoja Maja raczej z tych spokojnych, czy energicznych? Moja mały szaleniec, chociaż od jakiegoś czasu potrafi już chwilkę zająć się sobą, więc mam nadzieję, że te chwile będą się przedłużać :)
Kupiłam dziś Marysi buty na zimę, wzięłam ostatnią parę, już problem z rozmiarówką jest, a to dopiero początek października :/
Ciekawe jak to będzie później z dwójką. Twoja Maja raczej z tych spokojnych, czy energicznych? Moja mały szaleniec, chociaż od jakiegoś czasu potrafi już chwilkę zająć się sobą, więc mam nadzieję, że te chwile będą się przedłużać :)
Kupiłam dziś Marysi buty na zimę, wzięłam ostatnią parę, już problem z rozmiarówką jest, a to dopiero początek października :/
Ania, z kredytem żyje się prawie tak jak bez kredytu, znaczy trzeba jak najmniej o tym myśleć, żeby się nie dołować ;) My mamy na 35 lat, spłacamy dopiero 3 lata. Rata to priorytet, na nią zawsze pieniądze muszą być, potem opłaty no i reszta na życie.
Pocieszające jest to, że od trzech lat raty utrzymują się praktycznie na tym samym poziomie.
Pocieszające jest to, że od trzech lat raty utrzymują się praktycznie na tym samym poziomie.
MAGA - tak ja troszkę Cię wyprzedziłam :) termin mam na 6 kwietnia wstępnie. Też jeszcze sobie nie wyobrażam jak to będzie z dwójką aczkolwiek na szczęście moja Majka należy do tych spokojniejszych - jak była mniejsza to ciągle trzeba było się nią zajmować a teraz z wiekiem tez potrzebuje dużo uwagi, lubi być blisko i w centrum zainteresowania ale generalnie nie broi za dużo i jest grzeczna, ma swoje humorki jak każde dziecko ale naprawdę nie mam na o narzekać, wszystkie rzeczy w domu jak stały tak stoją - z reguły nic nie ruszy - ale wesoła i zabawowa jest bardzo, głównie interesują ją piłki i samochody:) a powiedz jak twoje samopoczucie????
Zresztą zanim urodzimy to nasze dzieci myślę, że będą dużo bardziej samodzielne i zupełnie inne niż teraz bo cały czas się zmieniają, rozwijają więc trudno to sobie wyobrazić. Niewiem jak Ty ale ja zupełnie inaczej przechodzę/przeżywam tą ciąże w sensie nic mi nie dolega więc nie myślę za dużo o tym, pierwszą bardzo emocjonalnie przeżywałam - czytałam co i jak - teraz nawet ciuchy ciążowe jeszcze głęboko w szafie. Roboty jest przy Majce i na tym bardziej się skupiam.
Dużo ciekawych tematów już poruszałyście: co do niektórych wrócę troszkę:):
1. Jeśli chodzi o nocnik to kupka jest od dawna więc spoko a siku gdzieś od 2 miesięcy trenujemy - majteczki i jechana - i jedyny plus jest taki, że kuma, że sika:) ale, że na podłogę jak nocnik ma przy nogach to już niestety niebardzo ma znaczenie:( a jak siknie na nocnik to chyba bardziej z przypadku.
2. smoczek - jest tylko na spanko w dzień i w nocy i właśnie podejmujemy wyzwanie pozbycia się go pod koniec miesiąca - mąż ma urlop więc będziemy się wspierać w podejrzewam, że niestetu sporej histerii bo przywiązana do niego jest.
3. Co do jedzenia wcina prawie wszystko - super ale za to malutko pije - od zawsze tak było - coś za coś:(
4. Napiszcie jeszcze w kwestii jedzenia - czy gniecie widelcem jeszcze i z miseczki dajecie bo właśnie się zastanawiam kiedy dziecku dać talerzyk i tak nałożone, że tak powiem podobnie do dorosłego - ziemniaczki z sosikiem np. i obok mięsko pokrojone i warzywka???
5. Też się zbieram do zakupu kombinezonu i butków - to trochę wcześnie ale problem w tym właśnie, że faktycznie zaraz nic nie będzie w sklepach:(
ANIA27 -nie przejmuj się kredytami - teraz wszyscy mają większy lub mniejszy na głowie - jak chce się mieć mieszkanie to niestety trzeba się z tym liczyć - taka nasza POLSKA rzeczywistość:(
Dobra kończę bo się rozpisałam ale nadrabiam zaległości:)
Pozdrawiam i miłego wieczorku dziewczyny.
Dużo ciekawych tematów już poruszałyście: co do niektórych wrócę troszkę:):
1. Jeśli chodzi o nocnik to kupka jest od dawna więc spoko a siku gdzieś od 2 miesięcy trenujemy - majteczki i jechana - i jedyny plus jest taki, że kuma, że sika:) ale, że na podłogę jak nocnik ma przy nogach to już niestety niebardzo ma znaczenie:( a jak siknie na nocnik to chyba bardziej z przypadku.
2. smoczek - jest tylko na spanko w dzień i w nocy i właśnie podejmujemy wyzwanie pozbycia się go pod koniec miesiąca - mąż ma urlop więc będziemy się wspierać w podejrzewam, że niestetu sporej histerii bo przywiązana do niego jest.
3. Co do jedzenia wcina prawie wszystko - super ale za to malutko pije - od zawsze tak było - coś za coś:(
4. Napiszcie jeszcze w kwestii jedzenia - czy gniecie widelcem jeszcze i z miseczki dajecie bo właśnie się zastanawiam kiedy dziecku dać talerzyk i tak nałożone, że tak powiem podobnie do dorosłego - ziemniaczki z sosikiem np. i obok mięsko pokrojone i warzywka???
5. Też się zbieram do zakupu kombinezonu i butków - to trochę wcześnie ale problem w tym właśnie, że faktycznie zaraz nic nie będzie w sklepach:(
ANIA27 -nie przejmuj się kredytami - teraz wszyscy mają większy lub mniejszy na głowie - jak chce się mieć mieszkanie to niestety trzeba się z tym liczyć - taka nasza POLSKA rzeczywistość:(
Dobra kończę bo się rozpisałam ale nadrabiam zaległości:)
Pozdrawiam i miłego wieczorku dziewczyny.