Widok
To masz praktycznie noc z głowy...Mati je kaszkę o 20.00 a czasem dam mu przez sen o 22.00 jak nie zje tej wieczornej i śpi do 5.00 a czy się w nocy kręci to nie wiem,bo śpię,ale już o tej 5.00 mocno się kręci i to mnie wybudza,nie chcę go przyzwyczajać na jedzonko tak wcześnie więc wciskam mu smoka i dalej idzie spać do 6.00 czasem 7.00.A jak mu wypadnie a nie płacze to mu nie daję,ssie palce i też zasypia.Może nie dawaj małej smoka jak wypadnie i zaśnie a Ty będziesz mogła położyć się spać,oj pamiętam sama jak warowałam w środku nocy przy łóżeczku i wkładałam smoczka kiedy wypadł żeby tylko malutki zasnął.
Mój też zjada o 20:00 (teraz kaszkę) i śpi do 5:30 lub 6:00, zasypia ze smokiem, ale zaraz po zaśnięciu wypluwa, czasem kręci się tak ok 5:00.to daję mu właśnie smoka i śpi dalej.
Jeśli chodzi o ilość to mój standardowo 200ml mleka wypija i poprawia wodą lub herbatką. Duży się urodził i rośnie jak na drożdżach to się domaga jedzonka.
Dziś dałam mu papkę z ugotowanej marchewki (rozmieszałam z ok 30ml mleka Bebiko) i dałam mu z łyżeczki. Zasmakowało mu. Pod koniec się trochę zaczął krzywić, ale w sumie zjadł ok 60ml. Jeśli chodzi o leżaczek to ja nie kupowałam, używam fotelika samochodowego (tylko do jedzienia nakrywam go kocykiem, bo mój mały zawsze wkłada rączki do buzi, żeby sprawdzić co ja mu tam wpycham na tej łłyżeczce i wtedy wszystko jest w marchewce lub kaszce)
miłego wieczoru
Jeśli chodzi o ilość to mój standardowo 200ml mleka wypija i poprawia wodą lub herbatką. Duży się urodził i rośnie jak na drożdżach to się domaga jedzonka.
Dziś dałam mu papkę z ugotowanej marchewki (rozmieszałam z ok 30ml mleka Bebiko) i dałam mu z łyżeczki. Zasmakowało mu. Pod koniec się trochę zaczął krzywić, ale w sumie zjadł ok 60ml. Jeśli chodzi o leżaczek to ja nie kupowałam, używam fotelika samochodowego (tylko do jedzienia nakrywam go kocykiem, bo mój mały zawsze wkłada rączki do buzi, żeby sprawdzić co ja mu tam wpycham na tej łłyżeczce i wtedy wszystko jest w marchewce lub kaszce)
miłego wieczoru
hej :-)
piernik- myślę że kupno lezaczka dla prawie 4-miesiecznego maluszka to zbędny wydatek, w tym wieku dzieci juz nie chcą leżec tylko wolą siedziec, zreszta jak masz fotelik samochodowy to napewno sprawdzi sie przy karmieniu maluszka pierwszymi pokarmami a potem poprostu lepiej zainwestowac w krzesełko do karmienia jak juz dziecko bedzie dobrze siedziało
martha - powrót do pracy :-( to tez ostatnio moja myśl przewodnia każdego dnia, będzie baaaaardzo cięzko zostawić maluszka na tyle godzin :-( no ale takie już jest to nasze zycie w tym kraju
zegnam sie na dzis, dobrej nocy
piernik- myślę że kupno lezaczka dla prawie 4-miesiecznego maluszka to zbędny wydatek, w tym wieku dzieci juz nie chcą leżec tylko wolą siedziec, zreszta jak masz fotelik samochodowy to napewno sprawdzi sie przy karmieniu maluszka pierwszymi pokarmami a potem poprostu lepiej zainwestowac w krzesełko do karmienia jak juz dziecko bedzie dobrze siedziało
martha - powrót do pracy :-( to tez ostatnio moja myśl przewodnia każdego dnia, będzie baaaaardzo cięzko zostawić maluszka na tyle godzin :-( no ale takie już jest to nasze zycie w tym kraju
zegnam sie na dzis, dobrej nocy
Ja mam juz drugiego chlopca w domku i dla mnie lezaczek to komfort!
Z pierwszym kupilam jak mial 4 miesiaca, teraz kupilam na 3 miesiace i bedzie w uzyciu nawet do roczku. Jesli sie nie przelewa z gotowka to wystarczy fotelik z auta, jesli jest wolne 100 PLN to dlaczego nie.
Mi sie przydaje gdy:
- sprzatam w domku i maluszek w lezaczku ze mna po pokojach krazy
- jak sie kapie to mam go w lazience ( edukacyjne dla chlopca hahahaha)
- jak gotuje to mam go w lezaczku na stole, razem obieramy ziemniaki :) podspiewujemy do muzyczki i gaworzymy
- jak prasuje to maluszek mnie obserwuje z lezaczka
- jak siedze z laptokiem :) to go noga byjam :)
Mi sie wydaje ze mu wygodniej niz w foteliku, ale moze tylko mi sie zdaje.
Ja polecam lezaczek, mam model firmy BRIGHT STARTS niebieski- jest bardzo solidny, dobrze wykonany i ladny :)
Z pierwszym kupilam jak mial 4 miesiaca, teraz kupilam na 3 miesiace i bedzie w uzyciu nawet do roczku. Jesli sie nie przelewa z gotowka to wystarczy fotelik z auta, jesli jest wolne 100 PLN to dlaczego nie.
Mi sie przydaje gdy:
- sprzatam w domku i maluszek w lezaczku ze mna po pokojach krazy
- jak sie kapie to mam go w lazience ( edukacyjne dla chlopca hahahaha)
- jak gotuje to mam go w lezaczku na stole, razem obieramy ziemniaki :) podspiewujemy do muzyczki i gaworzymy
- jak prasuje to maluszek mnie obserwuje z lezaczka
- jak siedze z laptokiem :) to go noga byjam :)
Mi sie wydaje ze mu wygodniej niz w foteliku, ale moze tylko mi sie zdaje.
Ja polecam lezaczek, mam model firmy BRIGHT STARTS niebieski- jest bardzo solidny, dobrze wykonany i ladny :)
Znaczy pół siedzący chciałam napisać,w sumie mamy dwa leżaczki,kupiliśmy od znajomych więc majątku nie wydaliśmy a naprawdę się przydaje i malutki przyzwyczaił się do nich szczególnie do tego z zabawkami,muzyczkami i wibrą z fisher price,noi ten jest o wiele wygodniejszy,tamten służył bardziej do leżenia jak był mniejszy.
A my byliśmy...rano zrobiliśmy zakupki na ryneczku.Dziewczyny,mam pytanie z innej beczki.Jak wasze brzuchy?są jeszcze duże?ćwiczycie?Ja chcem zapisać się na siłownie,ale nie wiem czy będę miała czas tam chodzić.Martha,robię chrzciny tam gdzie Ty pod koniec czerwca,właśnie wczoraj zamówiliśmy z allegro ubranko,ciekawe jakie będzie na żywo.Oblatałam wszystkie sklepy dziecięce w Gdańsku i niczego ładnego nie znalazłam.
hej,
my tez juz dawno po chrzcinach :-)
mam mały problem - Natalia sporo ulewa po karmieniu cycem, natomiast nie robi tego po mleku modyfikowanym i po kaszce tez nie... co moze byc przyczyną?? Tak jakby jej żołądeczek odrzucał moje mleko... dziwne :-(
co do brzucha- a i owszem - jest oponka :-(
dobranoc wszystkim
my tez juz dawno po chrzcinach :-)
mam mały problem - Natalia sporo ulewa po karmieniu cycem, natomiast nie robi tego po mleku modyfikowanym i po kaszce tez nie... co moze byc przyczyną?? Tak jakby jej żołądeczek odrzucał moje mleko... dziwne :-(
co do brzucha- a i owszem - jest oponka :-(
dobranoc wszystkim
Ania27 - cieszę się, że mogłam pomóc:) teraz muszę p. Ewę poprosić o rabat dla mnie (hahahahahahahahahahaha) ja robię 19 lipca, wczoraj byliśmy w kościele "zamówić" termin.
A brzuszek... niby po ciąży zostało mi tylko 4 kilo... ale te 4 to siedzą chyba tylko w brzuszku. Mieszczę się we wszystkie ciuszki sprzed ciąży tylko po prostu mam ciaśniej na brzuchu. Ja też codziennie mówię sobie, że od dziś wieczorem robie brzuszki - ale przychodzi wieczór i myślę tylko o łóżku i spaniu. Chciałam mojego namówić żeby mi potowarzyszył w ćwiczeniach ale jakiś oporny jest a samej mi się nie chce. Chodziłam też na rollmasaż - ale to nie dla mnie, nudziło mi się i ja jednak wolę coś robić (bieganie, rower, aerobik) a nie siedzieć i się rolować. Czekam wreszcie na piękną pogodę i chyba pod wieczór będę wyruszać na rower - zobaczymy.
I co to znów dziś za pogoda... wrrrrrrrrrrrrrrr zima....
A brzuszek... niby po ciąży zostało mi tylko 4 kilo... ale te 4 to siedzą chyba tylko w brzuszku. Mieszczę się we wszystkie ciuszki sprzed ciąży tylko po prostu mam ciaśniej na brzuchu. Ja też codziennie mówię sobie, że od dziś wieczorem robie brzuszki - ale przychodzi wieczór i myślę tylko o łóżku i spaniu. Chciałam mojego namówić żeby mi potowarzyszył w ćwiczeniach ale jakiś oporny jest a samej mi się nie chce. Chodziłam też na rollmasaż - ale to nie dla mnie, nudziło mi się i ja jednak wolę coś robić (bieganie, rower, aerobik) a nie siedzieć i się rolować. Czekam wreszcie na piękną pogodę i chyba pod wieczór będę wyruszać na rower - zobaczymy.
I co to znów dziś za pogoda... wrrrrrrrrrrrrrrr zima....
Ja niestety nie mieszczę się w ciuchy przed ciąży,nie dobrze bo teraz nie ma kasy na ubrania dla siebie,wszystko kupuje się dziecku ach...muszę schudnąć,no mi z 12 kg przybranych w ciąży zostało 7.W sobotę idę na basen,kurczę chodziłabym częściej,tylko nie mam z kim dziecka zostawić.Mój synek obudził się dziś jak zwykle o 5.00 dostał mleczko i nie chciał już spać,jak zwykle tryskał uśmiechem kiedy matka nieprzytomna z rana:)Po godzinie usnął i spał do 8.30.Teraz znów śpi,ale zaraz się obudzi i idziemy po zakupki.
Dziewczyny, oponki to juz chyba na zawsze zostaja :) hahahaha
Ja po pierwszym zostawilam oponke, a po drugim juz zeszlam do wagi sprzed ciazy i zaczynam odchudzac sie z pierwszej ciazy :) a robienie brzuszkow- hm....tez mam takie marzenie aby je robic co wieczor, ale szczerze mowiac wieczoram mam tyle na glowie ze nie pamietam o tym.
Info dla Bluuu i Natalki - jest jakis srodek farmaceutyczny, ktory podobno "zageszcza" pokarm w brzuszku aby dzidzia nie ulewala, zapytaj pediatre lub w aptece.
Dzis znow pogoda komputerowa :) Milego dzionka :)
Ja po pierwszym zostawilam oponke, a po drugim juz zeszlam do wagi sprzed ciazy i zaczynam odchudzac sie z pierwszej ciazy :) a robienie brzuszkow- hm....tez mam takie marzenie aby je robic co wieczor, ale szczerze mowiac wieczoram mam tyle na glowie ze nie pamietam o tym.
Info dla Bluuu i Natalki - jest jakis srodek farmaceutyczny, ktory podobno "zageszcza" pokarm w brzuszku aby dzidzia nie ulewala, zapytaj pediatre lub w aptece.
Dzis znow pogoda komputerowa :) Milego dzionka :)