Widok
no właśnie znów pogoda do d... a jeszcze tak piździ na tym Suchaninie, że znów będzie mi wózek zwiewało... nie wiem czy dziś wyjdę, może balkon dziś wystarczy. Zresztą jestem padnięta, po tej szczepionce Majka była strasznie marudna... no i w nocy się kręciła, stękała, bez smoka nie dało rady, wypadał co chwile... ehhhh
Chyba pójdę w jej ślady i pośpie troszkę...
Chyba pójdę w jej ślady i pośpie troszkę...
Cześć wszystkim mamusiom:)My spaliśmy do 4.30 po czym dostał malutki smoka i spał do 6.30 było mleczko,wypił 200 ml,póżniej troszkę zabawy,wczoraj dostał matę edukacyjną i na niej jest szeleszczące ucho słonia jak i sam słonik zawieszony co wibruje a ten boi się,płacze.No ale pomału oswaja się z nową zabawką tylko nie mogę na raz wieszać wszystkich zabawek.Teraz śpi,zmęczył się bidulek.No mój synek waży teraz przeszło 6 kg dokłanie nie wiem bo tyle miał w 13 tygodniu a jutro kończy 16 tyg.Noi kupiłam mu kaszkę z jabłuszkami jutro na noc ją dostanie.Wkońcu to już 4 miesiące,ale ten czas leci.
no.. nareszcie chwilka dla mamusi:) ja szczepiłam 6w1 Infanrix hexa, po pierwszym szczepieniu Mała była tylko troszkę marudna, tym razem jakoś gorzej to przeszła a może doszła jeszcze pogoda... nie wiem, minęło już, dziś jest już normalna.
Za to w nocy spała od 22 do 8:40!!! (spała=od karmienia do karmienia) to rekord, może powoli przestawia się na przespane nocki, fajnie by było.
U mnie też mata to dobra rzecz, Majka potrafi na niej już długo leżeć (nawet i do godzinki) łapie już za zabawki (szczególnie konik jej się spodobał) i przyciąga do siebie - wczoraj tak mocno, że pałąk się uginał - mały siłacz rośnie. Kolejny zakup to będzie leżaczko - bujaczek tylko nadal nie wiem jaki:)
Ja też będę liczyć miesiące kalendarzowe czyli czekam do 15 czerwca, kupię kilka słoiczków i kaszek i powoli będę wprowadzać. Wyczytałam gdzieś, żeby uważać z marchewką i kaszkami ryżowymi bo maluszki mają po tym zatwardzenie no i żeby raczej od warzyw i zupek zaczynać a nie owocków - bo potem jak zasmakują słodkie owocki to reszta będzie "bebe". Mam nadzieję, że będziecie pisać tu Swoje doświadczenia z nowym jedzonkiem:)
Za to w nocy spała od 22 do 8:40!!! (spała=od karmienia do karmienia) to rekord, może powoli przestawia się na przespane nocki, fajnie by było.
U mnie też mata to dobra rzecz, Majka potrafi na niej już długo leżeć (nawet i do godzinki) łapie już za zabawki (szczególnie konik jej się spodobał) i przyciąga do siebie - wczoraj tak mocno, że pałąk się uginał - mały siłacz rośnie. Kolejny zakup to będzie leżaczko - bujaczek tylko nadal nie wiem jaki:)
Ja też będę liczyć miesiące kalendarzowe czyli czekam do 15 czerwca, kupię kilka słoiczków i kaszek i powoli będę wprowadzać. Wyczytałam gdzieś, żeby uważać z marchewką i kaszkami ryżowymi bo maluszki mają po tym zatwardzenie no i żeby raczej od warzyw i zupek zaczynać a nie owocków - bo potem jak zasmakują słodkie owocki to reszta będzie "bebe". Mam nadzieję, że będziecie pisać tu Swoje doświadczenia z nowym jedzonkiem:)
właśnie wróciłam ze spacerku... ale zmokłyśmy, Majka najedzona teraz próbuje zasnąć.
Tak się martwimy, zastanawiamy kiedy, jakie nowe jedzonko wprowadzić, jaka będzie reakcja dzieciaczka... a wczoraj była u mnie "znajoma" z ... niech to ja policzę ... z 7 tygodniową dziewuszką i ona już od 3 tygodni daje jej na noc kaszkę...
Nie wiem jak to sobie tłumaczyć... czy to ja (my) jestem jakaś przewrażliwiona, trzymająca się zasad, że jak napisane od 4 miesiąca życia to od czwartego...
Tak się martwimy, zastanawiamy kiedy, jakie nowe jedzonko wprowadzić, jaka będzie reakcja dzieciaczka... a wczoraj była u mnie "znajoma" z ... niech to ja policzę ... z 7 tygodniową dziewuszką i ona już od 3 tygodni daje jej na noc kaszkę...
Nie wiem jak to sobie tłumaczyć... czy to ja (my) jestem jakaś przewrażliwiona, trzymająca się zasad, że jak napisane od 4 miesiąca życia to od czwartego...
nie jesteś przewrażliwiona, bo lekarze jasno mówią, kiedy wprowadzić nowe pokarmy. Im później tym wieksze prawdopodobieństwo uniknięcia alergi pokarmowej. Małe brzuszki są bardzo wrażliwe jeszcze i na wszysko przyjdie czas.
Mój mały dziś dostałkilka łyżeczek soczku z marchwi. krzywił się, ale troszkę wypił. bedziemy probowac znow jutro.
Mój mały dziś dostałkilka łyżeczek soczku z marchwi. krzywił się, ale troszkę wypił. bedziemy probowac znow jutro.