Widok
asia ja dzwoniłam do lekarza z wynikami i powiedziałam mu ze wysypka nie schodzi a on powiedział ze to kwestia kilku tygodni około 7-8 nawet w niektorych przypadkach az wysypka całkowicie zejdzie do zera,a kumpela mi powiedziała ze 6-7 tygodni u jej synka schodziła....najwazniejsze ze sie nie powieksza ,nie jest bardziej zaogniona...zrob badanie kału i bedziesz miała jasna sytuacje....ale wiesz mleko i krowa to całkowicie,kazdy artykuł musisz czytac czy nie zawiera mleka,serwatki albo śladowych ilosci albo jest jeszcze czesto info ze np"podczas produkcji stosuje sie melko,soje,orzeszki arachidowe"to tez wykluczasz....na poczatku kilka dni mozna sie załamać bo w zasadzie niczego nie mozna -tak sie wydaje ale na prawde jest sporo rzeczy ktore mozna jesc-tylko wiekszosc samemu trzeba robic niestety...w restauracjach nie pojesz:(ale dzieki temu jak Kasia bedzie miała 2 latka to nie bedzie sladyu po alergiach-tylko dzieki twojej diecie,długiemu karmieniu piersia..czasami nawet po poł roku po alergi nie masladu...nie ma co sie załamywać...wiem bo sama przez to przechodze
no wlasnie tego nie wiem, lekarka oczywiscie rzucila haslo -alergia na bialko i teraz nie jem nabialu i wszystkigo co ma mleko krowie, ale jakos malej nie schodza te krostki
ponadto lekarka stwierdzila, ze kolki mala ma przez elergie pokarmowa
kurcze moja mama mowi, ze ja tez mialam krostki na twrzy jak bylam mala i nie mowilo sie o AZS a ja wyroslam na ludzi a teraz pojawia sie krostki i juz lekarze strasza:(((
ponadto lekarka stwierdzila, ze kolki mala ma przez elergie pokarmowa
kurcze moja mama mowi, ze ja tez mialam krostki na twrzy jak bylam mala i nie mowilo sie o AZS a ja wyroslam na ludzi a teraz pojawia sie krostki i juz lekarze strasza:(((
No my wczoraj szaleliśmy na dworze, dziś ponownie - Ania w nocy już od dwóch tygodni śpi 6-7 godzin ciągiem, a ja ściągam mleko. Mleka mam tyle, że spokojnie bliźniaki mogłabym wykarmić. Fotkę Ani wkleję, jak znajdę więcej czasu. Ogólnie wpadamy na godzinę do domu, aby coś przekąsić i z powrotem lecimy na spacerek, w lesie, parku. Domem i reszta zajmuje się tatuś:))))
Ależ Lenka jest już duża, Kornelcia tez urosła. Moja Ania też rośnie w oczach
Ależ Lenka jest już duża, Kornelcia tez urosła. Moja Ania też rośnie w oczach
hehe super misiu ;)))
monia u nas wszystko ok :) nie ma o narzekac.
Kornelka ma troche silniejsze kolki ale i tak uwazam ze nie sa najgorsze.
Fajnie że twoja niunia juz nie ma szyny.
Kornelka tez smieje sie coraz wiecej i do nas-ujmuje mnie to:)
nie mam zabardzo czasu,pisze prace licncjacka,do tego Kornelcia i domem trzeba sie zajac...;)
a to Kornelcia :)

monia u nas wszystko ok :) nie ma o narzekac.
Kornelka ma troche silniejsze kolki ale i tak uwazam ze nie sa najgorsze.
Fajnie że twoja niunia juz nie ma szyny.
Kornelka tez smieje sie coraz wiecej i do nas-ujmuje mnie to:)
nie mam zabardzo czasu,pisze prace licncjacka,do tego Kornelcia i domem trzeba sie zajac...;)
a to Kornelcia :)

