Widok
tak to prawda - do 2lat masz prawo zglosc jakiekolwiek usterki by zostaly one szybko i bezproblemowo usuniete - co wcale nie znaczy ze takie usterki beda. Ja osobiscie nie mialem zadnych. Mieszkam w orlexie 3 lata i jest supe: cieplo, estetycznie cicho i tanio. W kwesti ciszy wszystko zalezy od sasiedztwa bez znaczenia gdzie zamieszkasz - no chyba ze wytlumisz mieszkanie poswiecajac kilka metrow szescienych.
Jakies dziwne brednie piszesz. Okna nieszczelne a brak wentylacji - widac ze na niczym sie nie znasz. Wiec wracaj do swojej stodoly i sie nie odzywaj bo wprowadzasz ludzi w blad. Zapewniamze wentylacja wykonana jest wzorowo. Sciany nie pekaja i nie ma zadnego grzyba. mieszkania wykonane saestetycznie - bez fuszerki i sa bardzo tnie w utrzymaniu ja w miesiacych zimowych za ogrzewanie i utrzymanie budynku place okolo 200 zl - ci co maja domy jednorodzinne powinni byc w szoku. Czy slychac sasiadow - tak jak i wkazdym bloku. Sciany wykonany sa z podwojnej warstwy postakow, z regipsow sa sciany dzilace pomieszczenia mieszkania, nie ma to wplywu na dzwikoszczelnosc mieszkania. to tyle. A tak poza tym wszystkie opinie nlezy brac z dystansem gdyz kazdy zyd swoje chwali a codzym gardzi.
mieszkam w orlexach, powiem w skrócie , są lepsze mieszkania, orlex z góry narzuca mieszkańcom dostawce tv kablowej, internetu, przez 2 lata nie mozna zrezygnowac z usług biura obslugi nieruchomości , cienkie sciany, jednym słowem porazka, odradzam wszystkim , całe szczescie że niedługo wyprowadzam sie do własnego domu,
Racja, tam mieszka taka banda, że strach, chyba wprowadzili się ze stodoły, albo z chlewu, bo śmieci i brud to standard, poza tym wszyscy wszystkih słyszą no i ta wilgoć, mimo, że okna otwarte cały rok. KOSZMAR - ORLEX powinien mieć zakaz stawiania czegokolwiek i jeszcze zwracać pieniądze oszukanym klientom. Mieszkania po roku są do niczego, ściany pękają, okna nieszczelne, brak wentylacji. Podobno stawia się je na wzór niemieckich azylów, dla uchodźców, które po 10 latach są wyburzane i budowane na nowo, zresztą na tyle wytrzymują, potem się rozsypią.
Mieszkałem 3 lata w Orlexie TRAGEDIA a co najgorsze to że WSZYSTKO I WSZYTSKICH SŁYCHAĆ miałem już dosyć jak ktoś lubi słuchać bez wytężania słuchu o czym rozmawiają sąsiedzi polecam. Więcej bym nie kupił od nich mieszkania.
PS: mój szwagier też kupił w Orlexie mimo naszych nie miłych wspomnień i też narzeka że wszystko słychać.
No i oczywiście kultura ludzi tam mieszkających pozostawia wiele do życzenia.
Jak ktoś lubi bałagan i odwieczne problemy POLECAM
Pozdro
PS: mój szwagier też kupił w Orlexie mimo naszych nie miłych wspomnień i też narzeka że wszystko słychać.
No i oczywiście kultura ludzi tam mieszkających pozostawia wiele do życzenia.
Jak ktoś lubi bałagan i odwieczne problemy POLECAM
Pozdro