Widok

Śmierć psa - co powiedzieć 3-latkowi?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dwie godziny temu umarła nasza młodsza sunia. Gabryś jeszcze nic o tym nie wie, dopiero się obudził i ogląda bajki.

Co Mu powiedzieć?

Wie, że miała chore serduszko.

Rok temu musieliśmy uśpić starszą sunię(ostra mocznica). Musiał jechać z nami do weterynarza, czekał ze mną w aucie a moja Mama poszła z sunią do lekarza, później się zmieniłyśmy i wróciłam do auta z "kocykiem". Nic nie widział.

Wersja była, że Saba była chora i pojechała na takie specjalne wczasy, żeby odpocząć i wyzdrowieć. Ale nie możemy jej odwiedzać.
Przeżywał, pytał o nią ale w sumie było lżej, bo była druga psica.

A co teraz?

Ja sama już mam omamy słuchowe i wydaje mi się, że przyszła położyć się na balkon. Będzie okropnie pusto.

Mąż ma zaraz przyjechać pochować ją. Nie wiem czy uda nam się utrzymać Młodego z daleka (bo nie widział Taty kilka dni).

Co Mu powiedzieć????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byliśmy dzisiaj w Promyku - niestety nie było ani jednego szczeniaka. czekam też na info od stałej Forumki w sprawie szczeniaka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wspoclczuje strasznie, sama niedawno po 10 latach stracilam przyjaciela. W schronisku rozniez jest duzo szczeniakow, my bralismy doroslego ale byl aniolem do wszystkich, nawet koty mu jadly z miski i pozwalal. My zadzwonilismy na nr podany przez weta i przyjechali po cialo pieska do domu, 120zl, kasuja wg wagi. Mozna tez za oplata oddac do weterynarza na kaprów w oliwie. Na trojmiasto.pl tez duzo malych szuka domu, wpisz fraze pies szuka domu, to taka fundacja-schronisko, a poza tym promyk- my bralismy od nich, ale lepiej zadzwonic bo szczeniaki czasem szybko schodzą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adela - współczuję i życzę dużo sił. przy Waszych przeżyciach nasza strata jest maleńkim problemem.
jednakowoż dla nas nasza suńka była członkiem rodziny i bardzo to przeżywamy, a moje Dziecię raptem drugi raz spotkało się ze śmiercią - i to właśnie drugiego psa.

mój Tata umierał w drugim pokoju jak miałam 6 lat. byłam w pełni świadoma tego co się dzieje. oraz zaniedbań lekarzy. może o tyle łatwiej mi było - bo byłam trochę starsza i sama w tym w jakimś stopniu uczestniczyłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga, wspolczuje!
Sama nie wyobrazam sobie jakbym miala spokojnie i pozytywnie tlumaczyc cos takiego dziecku, bo pewnie sama bym przez miesiac ryczala po psie :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adela współczuję ci tej straty ,lecz dziecko nie rozumie w ogóle takiego pojęcia jak śmierć. Przynajmniej takie małe.
Dobrze ,że Aga zapytała na forum jak postąpić ,bo nie tylko ona jedna
się z takim problemem zmagała.
Rozumiem twoje rozżalenie . Oby jak najmniej takich strat.
Jednak pies jakby nie było też należy do rodziny (oczywiście nie można
tego porównywać do straty ukochanej osoby)
Życzę spokoju w następne dni
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga, sprawdź priv :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz ,ja mysle ze sa gorsze problemy.
Ja na przyklad musialam powiedziec synkowi w podobnym wieku jak twoj,ze jego tata nie zyje.
Ale wspolczuje mimo wszystko.
Po prostu powiedziec prawde.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Agusiu, współczuję. Też niedawno przez to przechodziliśmy. Nie wiedziałam co powiedzieć. Dobrze, że Ty powiedziałaś prawdę. My źle z tego wybrnęliśmy. Wspomnieliśmy, że był już chory, ale nie powiedzieliśmy definitywnie, że odszedł. Dzisiaj Amelia chciała do niego zadzwonić. Łezka się w oku kręci choć minął miesiąc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o Agusiu, wspolczuje, sama miote sie od 3 tyg , bo wtedy swiadomie musialam uspic moja 16letnia Majke, niestety...

Nell nie kuma, ale Blanka do dzis sie pyta i wspomina i zbiera patyczki dla Mai itp...caly czas mowie, ze Maja miala alka i poszla do aniolkow itp...ale mowie to w pozytywny sposob, i nie placze przy niej, bo ona strasznie wrazliwa jest jak placze itp...

u nas na pewno nie bedzie zadnego psaiaka, za duzo nas zdrowia to kosztowalo...

ale wydaje mi sie, ze 3 latkowi spokojnie mozna wytlumaczyc, ale b.krotko i jak pyta sie, to mowic non stop to samo, ale pozytywnie...jesli mozna to tak ujac...

lacze sie w bolu, nadal mam zwidy ze lezy na dywanie itp....moja Majka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
blebleble nie bede komentowac, bo szkoda mi na to czasu i energii.

Monia sprawdz priva.

Mlody niby wie, ze Funny juz nie ma i nie bedzie. ale wolal ja, szukal, zagladal pod domek, nosil jej wode swoim wiaderkiem (z beczki) i nalewal do psiego wiadra... straszny ten dzien. nie wiem juz ile razy ryczalam.
byly mieszane uczucia czy brac nastepnego pieska. ale jednak nie da sie bez psiaka. jest pusto, wyraznie "kogos" brakuje. a za cztery dni bedzie pierwsza rocznica odejscia naszej starszej suni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To naprawdę trudny temat, nie wiem jak bym postąpiła, nie wiem czy sama umiałabym utrzymać emocje na wodzy, każdy kto miał psa wie, że to członek rodziny i rozstanie jest niezwykle trudne dla dorosłego, nie mówiąc już o dziecku..

Agusia przykro mi, ale to chyba dobrze, że powiedziałaś małemu prawdę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
blebleble ...........wyszukaj się w wyszukiwarce w Sajgonie i zejdź
z neta ,wyjdź na spacer lub imprezę. Takiej ignorantki te forum dawno nie miało.
Aguś dobrze ,że powiedzieliście młodemu prawdę.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Agusia, gdybyście chcieli psiaka to moja koleżanka ma jeszcze jedną sunię- jedną bierze ktoś, dwa psy biorę ja.

MAły piesek, mieszaniec, z włosiem nie sierścią.

Daj znać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skorzystaj z wyszukiwarki..hehe
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
powiedzieliśmy prawdę. dziękuję za rady i słowa wsparcia. o reszcie nie mam siły pisać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez uważam ze dla 3 latka moze to byc wspaniała lekcja, nie tylko dobre rzeczy nas w zyciu spotykaja wiec i trzeba sie nauczyc znosic te złe. Pomyslam że moze mogłby narysowac cos dla pieska, zeby sie w taki sposob z nim pożegnać, i powiedziec ze jest w psim niebie piesio i ze tam mu jest dobrze, ze bawi sie z innymi pieskami. Mysle ze tyle 3 latek zrozumie :)) POWODZENIA!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to samo przechodzilam w styczniu- tez mam 3 latke w domu ktora przepadala za jamnikiem. Wytlumaczylam jej ze piesek byl juz bardzo stary i ze poszedl do psiego nieba gdzie jest mu bardzo dobrze. Tez zastanawiam sie nad kolejnym psiakiem bo widze jak mała garnie sie do zwierzat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3 latek może już chyba wiedzieć , znać prawdę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiedziec prawde dziecku !!! Naprawde dziecko bardzo duzo rozumie ...Prawda i tylko prawda ....sama kiedys tego bedziesz od dziecka wymagala zeby mowilo Tobie prawde ...najgorsza prawda jest najlepsza niz sliczne klamstwo ...
Bardzo mi jest przykro z powodu odejscia najlepszego przyjaciela ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Dzieci z AZS porady kosmetyki wsparcie mamuś (7 odpowiedzi)

Założylam ten temat ponieważ moja Amelia ma azs. Czytałam na temat tej choroby, wiem jak trzeba...

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

do góry