Widok
Dziewczyny polecają tu wszystkie Invictę, do której i ja trafiłam :)
w Invikcie najbardziej polecani to dr Śliwiński i dr Czech.
ja ze swojej strony polecam również dra Piątkowskiego, który pracuje obecnie w Swissmedzie, a wcześniej też pracował w Invikcie.
dobre opinie słyszałam też o drze Skweresie, również ze Swissmedu - on chyba w tej chwili zajmuje się nie tylko niepłodnością, ale słyszałam, że będzie otwierał swoją klinikę leczenia niepłodności w Gdyni - ciekawe, na ile to prawda i kiedy klinika ruszy, bo ploty są, że od nowego roku...
w Invikcie najbardziej polecani to dr Śliwiński i dr Czech.
ja ze swojej strony polecam również dra Piątkowskiego, który pracuje obecnie w Swissmedzie, a wcześniej też pracował w Invikcie.
dobre opinie słyszałam też o drze Skweresie, również ze Swissmedu - on chyba w tej chwili zajmuje się nie tylko niepłodnością, ale słyszałam, że będzie otwierał swoją klinikę leczenia niepłodności w Gdyni - ciekawe, na ile to prawda i kiedy klinika ruszy, bo ploty są, że od nowego roku...
Piggy - ja w przyszłą sobotę musze być rano na badanie LH i progesteronu. A wizyta na 12. Mam nadzieję na IUI na poniedziełek, a jeszcze lepiej na wtorek, bo wtedy jest dr Ś. Jak pęcherzyki popękają wcześniej to normalnie się potnę. Biorę clo 2 * dziennie. Trzecia seria i dopadły mnie skutki uboczne. W poprzednim cyklu też tak było. Mam napady gorąca i potu, potem jest mi zimno. Normalnie jak w menopauzie.
Moje wyniki prolaktyny: 369 i 3074. Dr Ś. powiedział, że OK. Było to rok temu. Pytanie jak jest teraz. Ale nie zlecają powtórki badań.
Moje wyniki prolaktyny: 369 i 3074. Dr Ś. powiedział, że OK. Było to rok temu. Pytanie jak jest teraz. Ale nie zlecają powtórki badań.
hej Dziewczyny mam 2 pytania.
wczoraj byłam u gin i powiedziała że pęcherzyka nie ma ale śluz ewidentnie płodny - tzn że mamy jeszcze próbować czy już po wszystkim? to był 14 dc.
czy szczepiłyście się na grypę?, bo moja gin mówi że jak sie planuje dziecko to należałoby sie zaszczepić.
ja raczej rzadko choruje, wiec nie wiem czy to takie konieczne - co myślicie?
wczoraj byłam u gin i powiedziała że pęcherzyka nie ma ale śluz ewidentnie płodny - tzn że mamy jeszcze próbować czy już po wszystkim? to był 14 dc.
czy szczepiłyście się na grypę?, bo moja gin mówi że jak sie planuje dziecko to należałoby sie zaszczepić.
ja raczej rzadko choruje, wiec nie wiem czy to takie konieczne - co myślicie?
Gusiula - jak wczoraj nie było już pęcherzyka, to teraz tylko czekać :).
Co do szczepień - szczepiłam się przez kilka lat - parę lat temu. Nie chorowałam na grypę wtedy. Nie szczepię się od 6 lat i w tym czasie też nie chorowałam na grypę. Teraz jestem dużo ostrożniejsza przy szczepieniach. Chyba już sie nie zdecyduję. A czy podają gdzieś ile czasu trzeba odczekać z ciążą po tej szczepionce?
Co do szczepień - szczepiłam się przez kilka lat - parę lat temu. Nie chorowałam na grypę wtedy. Nie szczepię się od 6 lat i w tym czasie też nie chorowałam na grypę. Teraz jestem dużo ostrożniejsza przy szczepieniach. Chyba już sie nie zdecyduję. A czy podają gdzieś ile czasu trzeba odczekać z ciążą po tej szczepionce?
aha, na grypę się nie szczepiłam i nie planuję szczepić.
ja to w ogóle nie szczepiłam się na nic, bo kiedyś podeszłam do tego lekko, a teraz szkoda mi czasu, bo po każdej szczepionce trzeba sporo odczekać. nie jestem szczepiona na różyczkę (niby przechodziłam jako dziecko, ale taką jednodniową, a moje pokolenie jest z tych nieszczepionych jeszcze), ani na żółtaczkę...
ja to w ogóle nie szczepiłam się na nic, bo kiedyś podeszłam do tego lekko, a teraz szkoda mi czasu, bo po każdej szczepionce trzeba sporo odczekać. nie jestem szczepiona na różyczkę (niby przechodziłam jako dziecko, ale taką jednodniową, a moje pokolenie jest z tych nieszczepionych jeszcze), ani na żółtaczkę...
Ja zaszczepiłam się przeciwko żółtaczce 4 lata temu. Cieszyłam się z tej szczepionki najbardziej, jak przy przyjęciu do szpitala kazali mi podpisywać stosy dokumentów, m.in. oświadczenie, że nie będę rościć pretensji w przypadku zakażenia. Tak więc polecam tą szczepionkę, ale nie wtedy kiedy się staracie o dzidzię, bo nikt nie da 100% gwarancji, kiedy można zaciążyć po szczepieniu.
Ja-dwisia - ale po urodzeniu dziecka :), zaszczep się przeciwko żółtaczce. Lata lecą, kto wie jakie zabiegi nas jeszcze w życiu czekają. :( A nawet u dentysty można się zarazić.
Gusiula - no to próbujcie dzisiaj. Mało to czytałam opowieści, że dziewczyny zachodziły w ciążę w 1 dniu po @, albo w 23dc, przy cyklach 28dniowych. Ostatnio któraś w ciąży bliźniaczej pisała, że lekarz stwierdził, iż między dziećmi jest 5 dni różnicy i że zdo apłodnienia musiało dojść w takim odstępie czasowym. A już drugi raz czytałam podobną historię. Więc badania badaniami, a natura jest czasami nieprzewidywalna. :)
Gusiula - no to próbujcie dzisiaj. Mało to czytałam opowieści, że dziewczyny zachodziły w ciążę w 1 dniu po @, albo w 23dc, przy cyklach 28dniowych. Ostatnio któraś w ciąży bliźniaczej pisała, że lekarz stwierdził, iż między dziećmi jest 5 dni różnicy i że zdo apłodnienia musiało dojść w takim odstępie czasowym. A już drugi raz czytałam podobną historię. Więc badania badaniami, a natura jest czasami nieprzewidywalna. :)