Widok
Gabi popieram w 100%!
każdy pewnie miewa problemy w związku, ja czasami po kłótni z mężem jestem tak zdenerwowana i załamana, że miewam różne myśli o rozwodzie i takie tam, a potem myślę sobie że jaka ja głupia - przecież nie potrafiłabym żyć bez tego mojego "Marudy";) i wszystko jakoś wraca do normy.
ja z tymi brzuchami już mam tak od 2 lat, wszędzie widzę kobiety w ciąży i wydaje mi się że teraz jest ich zatrzęsienie, a kiedyś że tego nie było, ale to tak jest pewnie. wcześniej nie zwracałam na to uwagi, bo mnie to nie dotyczyło.
a z drugiej strony, jestem w takim wieku, że akurat mój rocznik zakłada rodziny i wszyscy znajomi mają lub myślą o dziecku, więc normalka;)
dzisiaj idę do gina - w końcu, już z rok nie byłam! bo strasznie tego nie lubie:(
każdy pewnie miewa problemy w związku, ja czasami po kłótni z mężem jestem tak zdenerwowana i załamana, że miewam różne myśli o rozwodzie i takie tam, a potem myślę sobie że jaka ja głupia - przecież nie potrafiłabym żyć bez tego mojego "Marudy";) i wszystko jakoś wraca do normy.
ja z tymi brzuchami już mam tak od 2 lat, wszędzie widzę kobiety w ciąży i wydaje mi się że teraz jest ich zatrzęsienie, a kiedyś że tego nie było, ale to tak jest pewnie. wcześniej nie zwracałam na to uwagi, bo mnie to nie dotyczyło.
a z drugiej strony, jestem w takim wieku, że akurat mój rocznik zakłada rodziny i wszyscy znajomi mają lub myślą o dziecku, więc normalka;)
dzisiaj idę do gina - w końcu, już z rok nie byłam! bo strasznie tego nie lubie:(
dzięki dziewczyny za wsparcie no własinie ja też tak sądzę że prolaktyna ma duże znaczenie kiedy chce się mieć dzidziusia jak robiłam badania to prolaktyne po obciążeniu mam 4484uIU/ml powiedzcie jak to jest z monitorowaniem pęcherzyka? ja miałam tylko raz usg i wtedy pęcherzyk miał jeszcze 2,3dni zaczym pęknie a pózinie już nie było to monitorowane ja już myślę że to chyba kara jest wcześniej nie staraliśmy się o dzidzie bo zawsze coś wychodziło a teraz jak chcemy to nie ma jesteśmy raze prawie 11lat i coś czuje że z tego nic nie będzie a co do lekarza moja endokrynolog poleciła mi dr Delewską może któraś z was chodi do niej?
Oczywiscie ze prolakty na ma wplyw na zajscie w ciaze,wystarczy na necie poczytac.Tak samo jak mowia ze w stresie sie w ciaze ze zajdzie,nie zajdzie bo stress powoduje podwyzszenie prolaktyny a ona jest hormonem ktorego nadmiar kobiety wydzielaja normalnie gdy karmia piersia,czasami jesli jest wysoko to mozna wydzielac mleko nie majac dziecka.Dlatego tez teoretycznie kobiety podczas karmienia piersia w ciaze zajsc nie powinny no i czesto wypada wiecej wlosow podczas karmienia co tez jest spowodowane zwiekszona prolaktyna.
hej dziewczyny, dziękuję za pamięć o mnie:) ja ciągle czekam
ja-dwisia, ja tak jak mówi Michalowa też czekałam dłużej na 2 badania czyli AMH i Inhibina B, sprawdziłam daty na wynikach,pobranie jest 26.11 a wydanie 04.12 i na pewno jak poszłam na pierwszą wizytę to wyników tych dwóch badań jeszcze nie miałam.
i tak sobie sprawdziłam swoją prolaktynę jak to ja miałam:343 a po metoclopramidzie 4049. Dr stwierdził że ok.
ja-dwisia, ja tak jak mówi Michalowa też czekałam dłużej na 2 badania czyli AMH i Inhibina B, sprawdziłam daty na wynikach,pobranie jest 26.11 a wydanie 04.12 i na pewno jak poszłam na pierwszą wizytę to wyników tych dwóch badań jeszcze nie miałam.
i tak sobie sprawdziłam swoją prolaktynę jak to ja miałam:343 a po metoclopramidzie 4049. Dr stwierdził że ok.
no właśnie ciekawe, bo czytałam na necie, że dłużej się czeka - może w połączeniu z Inhibiną?
mi panie w laboratorium powiedziały, że wyniki będą tego samego dnia po południu, ale nie miałam kiedy podjechać aż do czwartku, w czwartek pani w rejestracji spytała mnie, czy to było 8 badań, powiedziałam, że tak i bez przekonania dała mi tę kartkę ;) tam było 8 ale z podwójną prolaktyną. jak dziś dzwoniłam, to powiedzieli, że z laboratorium wyszły wszystkie wyniki włącznie z tym i że na pewno są do odbioru. i faktycznie były.
ale to już nieistotne :)
o czyli Tobie też prolaktyna sporo skoczyła, to może u mnie nie jest tak źle ;)
no a na Twój wynik czekamy wszystkie :)
mi panie w laboratorium powiedziały, że wyniki będą tego samego dnia po południu, ale nie miałam kiedy podjechać aż do czwartku, w czwartek pani w rejestracji spytała mnie, czy to było 8 badań, powiedziałam, że tak i bez przekonania dała mi tę kartkę ;) tam było 8 ale z podwójną prolaktyną. jak dziś dzwoniłam, to powiedzieli, że z laboratorium wyszły wszystkie wyniki włącznie z tym i że na pewno są do odbioru. i faktycznie były.
ale to już nieistotne :)
o czyli Tobie też prolaktyna sporo skoczyła, to może u mnie nie jest tak źle ;)
no a na Twój wynik czekamy wszystkie :)
przyjrzałam się raz jeszcze wynikom - no i jest data wykonania badania 12.11, czyli zrobili je dopiero wczoraj.
wczoraj jak odbierałam te poprzednie, Pani powiedziała, że to jest wszystkie osiem badań (ale bez przekonania, może dlatego sama zwątpiłam ;) no i gdybym nie czytała w necie opisów tych badan, które mam wykonać, to bym się pewnie wcale nie zorientowała) dziś rano jak dzwoniłam, powiedzieli mi, że wszystkie wyniki od nich wyszły i powinnam była dostać wszystkie - pewnie już nie patrzyli które kiedy były robione, tylko pod moim nazwiskiem były wszystkie jako wykonane.
ważne, że jest zrobione.
w każdym razie faktycznie trwa to dłużej - trzy dni.
wczoraj jak odbierałam te poprzednie, Pani powiedziała, że to jest wszystkie osiem badań (ale bez przekonania, może dlatego sama zwątpiłam ;) no i gdybym nie czytała w necie opisów tych badan, które mam wykonać, to bym się pewnie wcale nie zorientowała) dziś rano jak dzwoniłam, powiedzieli mi, że wszystkie wyniki od nich wyszły i powinnam była dostać wszystkie - pewnie już nie patrzyli które kiedy były robione, tylko pod moim nazwiskiem były wszystkie jako wykonane.
ważne, że jest zrobione.
w każdym razie faktycznie trwa to dłużej - trzy dni.