Widok
slonko, a ja tak się zastanawiam, czy dobrze, że bierzesz ta luteine, mi kiedyś tez kazał brac luteine od 16 dc (mimo iz mnie nie monitorował usg) i brałam i nie zachodziłam w ciąże. Jak trafiłam do sliwińskiego, to okazało się, że nie chodzi o systematyczne wywołanie okresu, ale o owulację. Odstawił mi luteinę i monitorował. w 16 dc okazało się, że moje "jajo" było jeszcze nie dojrzałe do owulacji - więc łykając luteinę nie dawałam sobie żadnych szans. Po prostu na siłę wywoływałam okres.
Śliwiński zabronił mi brac luteiny i wyniik był taki, że owulację miałam 21 dc, a dopiero jak się okazało (po 2 tygodniach), że jestem w ciąży i mam niski progesteron, to Śliwiński zalecił mi branie luteiny. Jak widać, to co mówił ma sens....dzis mam niespełna 2 letnią córeczkę, a teraz pracujemy nad rodzeństwem dla niej, oczywiście z ominięciem luteiny.
Ps. A i tak zycze powodzenia:)
Śliwiński zabronił mi brac luteiny i wyniik był taki, że owulację miałam 21 dc, a dopiero jak się okazało (po 2 tygodniach), że jestem w ciąży i mam niski progesteron, to Śliwiński zalecił mi branie luteiny. Jak widać, to co mówił ma sens....dzis mam niespełna 2 letnią córeczkę, a teraz pracujemy nad rodzeństwem dla niej, oczywiście z ominięciem luteiny.
Ps. A i tak zycze powodzenia:)
No i zatestowalam owulacyjnie raz jeszcze dzisiaj- druga kreska grubsza od pierwszej i wyszla w pierszych sekundach... Takze pomimo wczorajszych staranek dzisiaj tez pomecze mezusia :D a jak...
Co do tej luteiny, moze dziewczyny sie wypowiedza jeszcze, ale jeszcze poczytalam gdzieniegdzie i nawet jesli rozpoczecie brania luteiny ma miejsce dzien przed owulacja czy dwa, to to nie robi roznicy, co innego gdybymn zaczela ja brac na tydzien przed- wtedy moglaby zablokowac owulacje. Ja luteine biore od wczoraj a w ciagu najblizszej doby powinnam miec owulacje wiec to jest kwestia 2 dób przed, a wiec 48 godzin gdzies, to nie zrobi roznicy.
Na ten miesiac jestem optymistycznie nastawiona bo niedosc ze sie przekonalam, ze mam jednak cykle owulacyjne, na co wskazuje test to starania sa we wlasciwym momencie...
Testy stosuje pierwszy raz a tym bardziej w polaczeniu z luteina i starankami na czas... Wprawdzie jendoczesnie jestem przeziebiona i biore inne leki, ale mam nadzieje ze nie zaburzaja one dzialania luteiny. Oby tym razem cos z tego wyszlo...
Co do tej luteiny, moze dziewczyny sie wypowiedza jeszcze, ale jeszcze poczytalam gdzieniegdzie i nawet jesli rozpoczecie brania luteiny ma miejsce dzien przed owulacja czy dwa, to to nie robi roznicy, co innego gdybymn zaczela ja brac na tydzien przed- wtedy moglaby zablokowac owulacje. Ja luteine biore od wczoraj a w ciagu najblizszej doby powinnam miec owulacje wiec to jest kwestia 2 dób przed, a wiec 48 godzin gdzies, to nie zrobi roznicy.
Na ten miesiac jestem optymistycznie nastawiona bo niedosc ze sie przekonalam, ze mam jednak cykle owulacyjne, na co wskazuje test to starania sa we wlasciwym momencie...
Testy stosuje pierwszy raz a tym bardziej w polaczeniu z luteina i starankami na czas... Wprawdzie jendoczesnie jestem przeziebiona i biore inne leki, ale mam nadzieje ze nie zaburzaja one dzialania luteiny. Oby tym razem cos z tego wyszlo...
co do luteiny to chyba branie jej od 16 d.c jest tylko przy cyklach 28 dniowych tak mi się zdaje. Gdybym ja wzieła ją 16 d.c pozbawiłabym się owu, która wystąpiła u mnie 25 d.c Także miałam podobnie jak majls i tez się leczyłam u Śliwińskiego :) luteine zaczełam brac w 5 t.c jak progesteron mi dośc mocno spadł i mam brać do końca 1 trymestru
Teraz juz za pozno na te rady bo jak mowie luteine wzielam pierwszy raz wczoraj a dzis powinnam miec owulacje... Ale od przyszlego m-ca moge brac od pozytywnego testu owulacyjnego.
Tylko ciekawa jestem dlaczego ginka kazala mi brac 16-26 dc skoro ona ma taki wplyw? A lekarza mam raczej dobrego, polecanego przez wiele znajomnycg osob, ktorych ciaze prowadzila. Dostalam tez luteine z uwagi na plamienia w 2 fazie cyklu, z powodu niskiego progesteronu, wiec nie wiem jak robic najlepiej
Tylko ciekawa jestem dlaczego ginka kazala mi brac 16-26 dc skoro ona ma taki wplyw? A lekarza mam raczej dobrego, polecanego przez wiele znajomnycg osob, ktorych ciaze prowadzila. Dostalam tez luteine z uwagi na plamienia w 2 fazie cyklu, z powodu niskiego progesteronu, wiec nie wiem jak robic najlepiej
Część dziewczyny. Mam głupie pytanie. Podczas wizyty w Gamecie w pomieszczeniu gdzie się przygotowuje do badania lezą jakieś ubrania jednorazowe, papcie czy coś takiego. Możecie mi powiedzieć co to jest i do czego??? Dotychczas chodziłam do lekarza raczej ze skromnym wyposażeniem gabinetu i takich luksusów nie było. Aż mi głupio że nie wiem do czego to jest.
Słonko, skoro masz cykle 30 dniowe, to na Twoim miejscu nie brałabym tej luteiny, bo tak naprawde nie widaomo czy jej przypadkiem "nie niszczysz" lub niepotrzebnie "nie skarcasz". Testy owulacyjne ok, a może podejdź do Sliwinskiego do Gamety on naoraqwde stawia 100 diagnozy, z monitorowaniem. Bo mi tez lekarz kiedyś kazał brać luteinę w wyznaczonych , nie sprawdzając tak naprawdę cyklu (USG), efekty żadne. Dopiero jak odstawiłam ta luteinę i Śliwka mnie monitorował to w 3 cyklu zaszłam w ciąże.
Teraz tez się staramy, na razie naturalnie i bez nerwów, ale jesli do kwietnia nie będzie wyników, to ide do GAMETY do Śliwińskiego.
Teraz tez się staramy, na razie naturalnie i bez nerwów, ale jesli do kwietnia nie będzie wyników, to ide do GAMETY do Śliwińskiego.
Ja juz chodzilam do dr Sliwinskiego i do innych w Inwikcie tez. Tak jak pisalam staramy sie z mezem 4 lata, z czego ze 2, albo ponad spedzilam wlasnie w Inwikcie...W tym czasie mialam roznego rodzaju badania hormonalne, usg cala masa, zdazylam brac i clo i douphastony i inne cuda na kiju... Mialam tez 3 inseminacje i w ciaze nie zachodzilam. Po 3ciej doktor nam zaproponowal in vitro, mowiac ze niby mozna by bylo zrobic czwarta ale jegoz daniem to juz nie ma sensu i dla nas juz jedyna szansa jest in vitro. nie mielismy i dalej nie mamy na "ta szanse" pieniazkow, na kredyt to tez dla nas niezbyt dobry czas. Doktor wowczas powiedzial,ze jak bedziemy zdecydowani na in vitro to zebym przyszla a do tego czasu nie ma po co, takze sie do niego nie wybieram.
Meza wyniki byly zawsze idealne, moje jajowody jak wykazalo hsg drozniejsze byc nie moga, jedno co nam przekszkadza to ...przynajmniej wtedy wystepjacy konflikt sluzu. Badania nie powtarzalismy,nie wiem czy chcemy...
Tez juz o tym pisalam... nie wierze 100%owo lekarzom, uwazam ze to jest kwestia czasu, odpowiedniego nastawienia, moze nawet zgubienia paru, parunastu kilogramow i zadnego konfliktu nie bedzie... takiej wersji sie trzymam. Dlatego powiedzielismy sobie z mezem, ze ja zajde w ciaze bez pomocy lekarza, nie ma innej opcji. Nie wiem czy w poprzednich cyklach trafialam w owu, watpie, ale w tym z cala pewnoscia, nawet 2 razy... w dniu owu i dzien przed... Myslac tak konsultowalam toz innymi lekarzami, spoza Invicty, w tym m.in z moja obecna lekarka, ktora sporo osob uwaza za b.dobrego specjaliste. Zna moja cala sytuacje, dotychczasowe przejscia tez i poniewaz mamy problemz zajsciem i poniewaz od paru miesiecy po 20 dniu cyklu mam plamienia srodcykliczne, ktore jak sie okazalo sa wynikiem bardzo niskiego poziomu progesteronu (sprawdzone), a zadnych zmian wewnatrz mnie nie ma, przepisala mi luteine wlansie od 16 dc zeby tym plamieniom zapobiedz, a dwa zeby doprowadzic do zagniezdz zarodka i podtrzymac ewent ciaze... (W tych smaych tez dniach bralam u dr Sliwinskiego i innych lekarzy luteine wiec chyba dni dawkowania sa dobre, chyba ze 100% lekarzy sie myli) Kazala brac wlasnie w tych dniach i nie innych...
Kiedys, dawniej tez mialam nawet inseminacje jakos pozno bo owu byla ok 17, 18 dnia cyklu czyli sie za wiele nie zmienilo, najwyzej sie czasem II faza wydluza o pare dni, ze czasami mi potrafi dojsc do 34 dnia np...
Ktos tu mowil o mierzeniu tempki, dla mnbie testy sa lepsze bo szybsze i moge je robic po pracy,zreszta nie robi sie ich z 1 sikania. Temppke trzeba mierzyc przed wstaniem z lozka a srednio mi sie chce pedzac na autobus i przestawiajac kilka razy budzik z niedospania o 5:20 rano mierzyc jeszvzzwe temperature.
Takze ja juz po owu, mam nadzieje ze luteinka pomoze i nie przeszkodzi a teraz pozostaje mi czekac na efekt, Trzymajcie kciuki. PS Sorki za wywody:)
Meza wyniki byly zawsze idealne, moje jajowody jak wykazalo hsg drozniejsze byc nie moga, jedno co nam przekszkadza to ...przynajmniej wtedy wystepjacy konflikt sluzu. Badania nie powtarzalismy,nie wiem czy chcemy...
Tez juz o tym pisalam... nie wierze 100%owo lekarzom, uwazam ze to jest kwestia czasu, odpowiedniego nastawienia, moze nawet zgubienia paru, parunastu kilogramow i zadnego konfliktu nie bedzie... takiej wersji sie trzymam. Dlatego powiedzielismy sobie z mezem, ze ja zajde w ciaze bez pomocy lekarza, nie ma innej opcji. Nie wiem czy w poprzednich cyklach trafialam w owu, watpie, ale w tym z cala pewnoscia, nawet 2 razy... w dniu owu i dzien przed... Myslac tak konsultowalam toz innymi lekarzami, spoza Invicty, w tym m.in z moja obecna lekarka, ktora sporo osob uwaza za b.dobrego specjaliste. Zna moja cala sytuacje, dotychczasowe przejscia tez i poniewaz mamy problemz zajsciem i poniewaz od paru miesiecy po 20 dniu cyklu mam plamienia srodcykliczne, ktore jak sie okazalo sa wynikiem bardzo niskiego poziomu progesteronu (sprawdzone), a zadnych zmian wewnatrz mnie nie ma, przepisala mi luteine wlansie od 16 dc zeby tym plamieniom zapobiedz, a dwa zeby doprowadzic do zagniezdz zarodka i podtrzymac ewent ciaze... (W tych smaych tez dniach bralam u dr Sliwinskiego i innych lekarzy luteine wiec chyba dni dawkowania sa dobre, chyba ze 100% lekarzy sie myli) Kazala brac wlasnie w tych dniach i nie innych...
Kiedys, dawniej tez mialam nawet inseminacje jakos pozno bo owu byla ok 17, 18 dnia cyklu czyli sie za wiele nie zmienilo, najwyzej sie czasem II faza wydluza o pare dni, ze czasami mi potrafi dojsc do 34 dnia np...
Ktos tu mowil o mierzeniu tempki, dla mnbie testy sa lepsze bo szybsze i moge je robic po pracy,zreszta nie robi sie ich z 1 sikania. Temppke trzeba mierzyc przed wstaniem z lozka a srednio mi sie chce pedzac na autobus i przestawiajac kilka razy budzik z niedospania o 5:20 rano mierzyc jeszvzzwe temperature.
Takze ja juz po owu, mam nadzieje ze luteinka pomoze i nie przeszkodzi a teraz pozostaje mi czekac na efekt, Trzymajcie kciuki. PS Sorki za wywody:)
